napady złosci

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
witam
Opiekuje sie 2 dziewczynkami w wieku dwóch lat. od niedawna miewają napady złości charakterystyczne dla 2-3 latków (płacz, tupanie nogami, rzucanie się na podłogę). staram się je ignorować, ale czy tak małe dziecko jest w stanie zrozumieć taki sposób mojego reagowania, kiedy go przytulić? jak już przestaje płakać? Co robić w takich sytuacjach? Niekiedy te napady powstają w naj mniej oczekiwanym momencie( dziecko jest wesołe, a w jednej chwili staje się wściekłe)Jak reagować na takie zachowanie?
Dodam również, że u jednej z dziewczynek "pojawił" się w domu braciszek.

Proszę o opinie lub Wasze doświadecznia w takich sytuacjach..
24.10.2008 19:59
Tak należy przeczekać taki napad złości czesto niestety histerii.
Oczywiście ze jesli bedziesz sie przyglądała bez słowa/ wytłumaczenia i czekała az si uspokoi nie przyniesie oczekiwanego rezultatu.
Musisz jej powiedziec, ze bedziecie sie dalej bawiły / rozmamwialy itp jesli sie uspokoi(przestanie płakać)gdy to powiesz czekaj na reakcje.Naturalnie troszke sobie mozesz poczekać ale w ogóle sie tym nie zrażaj.Gdy sie uspokoi przytul ją i powieddz jaka jest fajna dziewczynka i jak bardzo ja lubisz.
( to sie moze powtarzac ale ona/one beda wiedzialy ze niczego takim zachowaniem nie osiagną)
2 dziewczynka na pewno jest w pewnym stopniu zazdrosna o brata ....ale z czasem to minie-nie wolno jej ignorować.Chwalić za dobre rzeczy , pomagać , bawić sie z nią , rozmawiać na temat brata a nawet wspólnie probować sie do niego zbliżać ....wszystko sie da  
życze powodzenia
24.10.2008 20:19
Zgadzam sie w zupełnosci z Pania Ewelina   Tak własnie nalezy postepowac:-)Wiem to z własnego doswiadczenia....
24.10.2008 21:14
Jeżeli w domu pojawiło sie małe dziecko należy dużą uwagę zwrócic na zabawę w nianie i opiekę nad lalkami.Przytulanie, śpiewanie karmienie itp.
Małe dziecko skupa swoją uwagę na lalce a nie na swoja mamę, która więcej czasu poświęca maleństwu.
W momencie, kiedy moja mała pociecha zaczyna płakąc ,tupat,ja odwracam jej uwagę.....np.chodx szybko zobaczymy czy piesek jest na dworze.Albo,....chodź szybciutko i zgadnij co dla Ciebie dzisiaj mam......ence pence w której ręcę i chowam coś ulubionego np. żelowego misia.Moja mała ( choć zapłakana) , usmiecha się i zapomina o tym co było......Najważniejsze, aby nie popadac w panikę.......dzieci, potrafią nas naśladować....Dla mnie najważniejsze jest aby moja pociecha , która sie opiekuję, była wesoła, uśmiechnięta i czekała, kiedy przyjdę.....
26.10.2008 13:20
« Powrót do listy tematów