| Zależy jak na to spojrzeć. Pamiętacie dyskusję na temat krępujących pytań od dzieci? To chyba nawet był wątek założony przez Dominikę. To samo jest z Mikołajem... To wszystko zależy od tego, jak przedstawimy sytuację, bo jeśli opowiadamy dziecku, że jest mikołaj i tylko on daje prezenty i tak kładziemy dziecku do łebka, to jak go dzieci uświadomią w przedszkolu/zerówce, a nie daj Boże w podstawówce (znam taki przykład), to dziecko będzie rozczarowane. Rodzice go okłamali i sprawili, że koledzy się z niego śmieją i to jest dramat takiego dziecka. Pamiętam właśnie w 1 klasie jak koleżankę uświadomiono na temat mikołaja, dzieci się z niej śmiały chyba z miesiąc, a jak się dowiedziała o całej sprawie, to ryczała tak, że trzeba było po rodziców dzwonić, bo leżała na podłodze i wierzgała nogami. Do czego zmierzam, nie uważam, aby pominięcie koncepcji mikołaja w życiu dziecka było słuszne, ale.... róbmy to z głową. Moja babcia odkąd pamiętam opowiadała mi, że dawno temu, rzeczywiście był ktoś taki jak Mikołaj, najprawdziwszy na świecie i że był dobry, że dbał o dzieci, szczególnie te biedne (opowiedziała mi właśnie 'historię prawdziwą'), a teraz żeby upamiętnić historię o Mikołaju (tym prawdziwym) są ludzie, którzy przebierają się za Mikołaja, żeby dzieci pamiętały o tym prawdziwym i o jego dobroci. Można jeszcze dodać, że Mikołaj był jeden i nie dałby rady dojechać do wszystkich dzieci. | |
| 16.12.2009 09:20 |
|
|
A Panie Katechetki to też przesadzają -powinny wiedzieć ze nie każdy chce zostać księdzem czy zakonnicą-modlitwa? Tak - ale bez zbędnej przesady. |
| 16.12.2009 09:58 |
| Asiu, ale to chyba zależy od dziecka, bo dla jednego nie będzie to rozczarowanie a inne trzasną drzwiami i rzuca ciastkami w mamę, jak się dowiedzą, że cytuję dziecko: "pajaca z siebie robiłem" | |
| 16.12.2009 10:07 |
|
|
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,7330330,Cud_w_supermarkecie.html |
| 16.12.2009 10:43 |
|
|
Jak to Mikołaja nie ma skąd żyje i miewa się wyśmienicie!!!! ;P ;P ;P ;P |
| 16.12.2009 14:46 |
|
|
Ojj ja mialam na mysli wypowiedz Oli |
| 16.12.2009 20:35 |
|
|
Ale i tak uwazam, ze katechetka zachowala sie niewlasciwie, od uswiadamiania sa rodzice, szczegolnie w takich sprawach |
| 16.12.2009 20:37 |

