Problem z korzystaniem z wc

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Dziewczynka ma 22 miesiące i początkowo pięknie przy mnie siadała na toaletę i robiła co miała do zrobienia. i nagle jak by pstryczka przełączyli przy mnie i tylko przy mnie (podobno) jak poruszam temat pójścia do toalety to jest dziki wrzask. Przy rodzicach i dziadkach (podobno) siada bez najmniejszego problemu. O co może chodzić i jak temu zaradzić na razie odpuściłam sprawę żeby się przypadkiem nie zraziła do toalety albo do mnie. W pozostałych sprawach dogadujemy się dobrze nie ma płaczu przy wyjściu rodziców do pracy chętnie ze mną zostaje. Nianie i Mamy proszę o radę.  
21.03.2017 18:59

Agnieszko.
Nie znam dziecka i sytuacji w domu więc trudno wyrokować. Ale tak się zdarza, że maluch nagle zacina się w jakimś temacie. Zwłaszcza, że ma prawie 2 latka i często jest to okres buntu. Widocznie wyczuła, że na tym  bardzo wszystkim zależy i może dlatego stawia się i bada granicę. Na siłę bym jej nie sadzała, tak jak mówisz, może się zrazić i potem będzie jeszcze trudniej wrócić do kibelka lub na nocnik.
Warto zastanowić się, czy w domu i relacjach rodzinnych nie ma żadnych zmian, bo to też mogłoby byc przyczyną zmian zachowania u maluszka. Dzieci zawsze trzeba czytać przez rodziców. To nie one lecz my dorośli generujemy różne sytuacje a dzieciaki po prostu na nie reagują. Jeśli nie widzisz napięć w domu ani zmiany stosunku do Ciebie ( mówię o rodzicach dziecka) to obstawiałabym kryzys dwulatka. I wtedy tam gdzie można to nie ustępować i dać dziecku poznawać granice. Ale w sprawie siusiania raczej delikatnie. Powodzenia!
 

Izabela P. edytowała ten post 25.03.2017 14:58
25.03.2017 14:56
Nianiom i rodzicom z kłopotami "kibelkowymi" polecam książeczki dla dzieci Nocnik nad nocnikami (dwie wersje - damska i męska) oraz Kupa ( czyli rzecz o tym o czym się nie mówi)   
26.03.2017 14:03

Izabela P.

Agnieszko.
Nie znam dziecka i sytuacji w domu więc trudno wyrokować. Ale tak się zdarza, że maluch nagle zacina się w jakimś temacie. Zwłaszcza, że ma prawie 2 latka i często jest to okres buntu. Widocznie wyczuła, że na tym  bardzo wszystkim zależy i może dlatego stawia się i bada granicę. Na siłę bym jej nie sadzała, tak jak mówisz, może się zrazić i potem będzie jeszcze trudniej wrócić do kibelka lub na nocnik.
Warto zastanowić się, czy w domu i relacjach rodzinnych nie ma żadnych zmian, bo to też mogłoby byc przyczyną zmian zachowania u maluszka. Dzieci zawsze trzeba czytać przez rodziców. To nie one lecz my dorośli generujemy różne sytuacje a dzieciaki po prostu na nie reagują. Jeśli nie widzisz napięć w domu ani zmiany stosunku do Ciebie ( mówię o rodzicach dziecka) to obstawiałabym kryzys dwulatka. I wtedy tam gdzie można to nie ustępować i dać dziecku poznawać granice. Ale w sprawie siusiania raczej delikatnie. Powodzenia!
 

Izabelo 
Fakt był to okres gdzie pilnowaliśmy sikania do toalety bardzo średnio co pół godziny szłyśmy do ubikacji. Może faktycznie wyczuła że bardzo nam na tym zależy i postanowiła zrobić na przekór. Myślę że relacje rodzinne są bez zmian a i zmiany stunków pomiędzy mną a rodzicami małej nie zauważyłam (a jestem takim typem że odrazu wyczuwała że cos jest nie tak albo inaczej niż było). Przyjmując opcje bunt dwulatka to co wybrała by sobie akurat mnie że przy mnie się nie pozwoli posadzić na ubikacji. Przy rodzicach i dziadkach siada (podobno) bez problemu.
Wiem wiem że to jest kwestia w której nie można się upierać bo potem będzie jeszcze trudniej.  

26.03.2017 15:52

Elzbieta Olga P.Nianiom i rodzicom z kłopotami "kibelkowymi" polecam książeczki dla dzieci Nocnik nad nocnikami (dwie wersje - damska i męska) oraz Kupa ( czyli rzecz o tym o czym się nie mówi)   

Elżbieto dziękuję za polecenie książki podsunę jutro pomysł mamie dziewuszki   

26.03.2017 15:53

Agnieszka Z.

Izabela P.

Agnieszko.
Nie znam dziecka i sytuacji w domu więc trudno wyrokować. Ale tak się zdarza, że maluch nagle zacina się w jakimś temacie. Zwłaszcza, że ma prawie 2 latka i często jest to okres buntu. Widocznie wyczuła, że na tym  bardzo wszystkim zależy i może dlatego stawia się i bada granicę. Na siłę bym jej nie sadzała, tak jak mówisz, może się zrazić i potem będzie jeszcze trudniej wrócić do kibelka lub na nocnik.
Warto zastanowić się, czy w domu i relacjach rodzinnych nie ma żadnych zmian, bo to też mogłoby byc przyczyną zmian zachowania u maluszka. Dzieci zawsze trzeba czytać przez rodziców. To nie one lecz my dorośli generujemy różne sytuacje a dzieciaki po prostu na nie reagują. Jeśli nie widzisz napięć w domu ani zmiany stosunku do Ciebie ( mówię o rodzicach dziecka) to obstawiałabym kryzys dwulatka. I wtedy tam gdzie można to nie ustępować i dać dziecku poznawać granice. Ale w sprawie siusiania raczej delikatnie. Powodzenia!
 

Izabelo 
Fakt był to okres gdzie pilnowaliśmy sikania do toalety bardzo średnio co pół godziny szłyśmy do ubikacji. Może faktycznie wyczuła że bardzo nam na tym zależy i postanowiła zrobić na przekór. Myślę że relacje rodzinne są bez zmian a i zmiany stunków pomiędzy mną a rodzicami małej nie zauważyłam (a jestem takim typem że odrazu wyczuwała że cos jest nie tak albo inaczej niż było). Przyjmując opcje bunt dwulatka to co wybrała by sobie akurat mnie że przy mnie się nie pozwoli posadzić na ubikacji. Przy rodzicach i dziadkach siada (podobno) bez problemu.
Wiem wiem że to jest kwestia w której nie można się upierać bo potem będzie jeszcze trudniej.  

Stanowczo za często ganiacie na siłę do toalety   . Częstotliwość oddawania moczu zależy od kilku czynników: pojemności pęcherza, ilości wypijanych płynów, temperatury otoczenia, wieku dziecka itd. Jeśli wszystko jest w normie, to dwulatek siusia 5-8 razy na dobę. Wysadzanie na siłę co pół godziny najzwyczajniej zniechęciło dziewczynkę, zwłaszcza, że nie ma na tym polu "osobistych sukcesów". Spróbuj przyłapać małą w krótkim czasie po zmoczeniu pieluszki lub wysiusianiu do nocniczka i wysadż nie za pół godziny, tylko za 1,5 - 2 H. Gwarantuję sukces za 3 tygodnie- sprawdzone i przerobione  

26.03.2017 16:10

Elżbieto tylko w tej chwili jest problem żeby wogóle siadła na toalete. Natychmiast ja próbuje coś napomknąc na temat ubikacji czy nocnika to jest płacz. Ale np na nocnik w pampersie i spodenkach sama siada i mówi że robi siku.  Może faktycznie to jest reakcje że za bardzo nam zależało i zaczęsto ją wysadzałam ( no ale co ja miałam innego do zrobienia jak mama dziewczynki powiedziała że tak mamy postępować) Myśle że jeszcze troche odczekam i zaczniemy jeszcze raz od nocniczka. 

26.03.2017 17:00

 

Agnieszko, pieluszkę zakładaj tylko na spacery i do spania. Dziecko musi poczuć dyskomfort, im dziecko będzie starsze tym będzie trudniej uzna, że wygodniej „robić” w pieluszkę. Przyszykować dużo majteczek, rajstopek, spodenek i przebierać bez zbędnych komentarzy.

26.03.2017 17:33

Bożenko własnie takim sposobem jak opisujesz odpieluchowałam mojego poprzedniego podopiecznego tu ten pomysł nie przejdzie już rozmawiałam z rodzicami dziewczynki o takiej metodzie. Ubieraliśmy pampersa tylko na specery i to te dłuższe jak szliśmy gdzieś blisko domu a było ciepło to też bez pieluchy jak była wpadka to przebierałam bez żadnego komentarza. I cały proces trwał około miesiąca. Owszem było więcej prania i więcej ścierania podłogi ale cel uświęca środki i jak poszedł do przedszkola we wrześniu zeszłego roku to był jednym z nielicznych dzieci które nie dość że wołało ze chce np siku to jeszcze było bez pieluchy.

26.03.2017 19:04

Agnieszko , ja tu czegoś nie rozumiem. Przy rodzicach , dziadkach siada i w pampersie chodzi ? To niech rodzice dalej tak robią a Ty stosuj swoje metody.Chyba jesteś opiekunką  ?

Małgorzata R. edytowała ten post 27.03.2017 07:17
27.03.2017 07:08

Małgorzata R.

Agnieszko , ja tu czegoś nie rozumiem. Przy rodzicach , dziadkach siada i w pampersie chodzi ? To niech rodzice dalej tak robią a Ty stosuj swoje metody.Chyba jesteś opiekunką  ?

Dokładnie Malgorzato mimo że przy rodzicach i dziadkach siada na toalete to dalej po domu chodzi w pampersie. A niestety robić po swojemu akurat w tym wypadku uwierz mi nie mam możliwości. Mimo że wiem że takie odpieluchowywanie jest bezsensu

27.03.2017 22:35

 

Może w domu są perskie dywany?Wink

 

28.03.2017 17:46

Bo zebko    nie ma dywanów

28.03.2017 18:51

Bożenko miało być 

28.03.2017 18:52

A ja kiedy uczyłam dzieci korzystania z nocnika też zakładałam pampersy. Uważam,że dziecko nie mu sikać po nogach aby potrafiło poczuć,że chce mu się siku. Jestem przeciwna też puszczaniu dzieci po domu na golasa w celu oduczenia sikania w gatki. Znam taki dom gdzie dzieci puszczane byly gołe i sikały gdzie popadnie. Wszystko było śmierdzące i splamione:narożnik,poduszki,koc,ich łóżeczka,wykładzina,wszystko. Obrzydliwie jest potem na czymś takim usiąść.Dodam,że jakoś nie pomogło to tym dzieciom w korzystaniu z toalety.

28.03.2017 19:50

Tak trochę tylko w temacie    "Bajka o pieluchach dla dzieci czyli Przesrane od małego"(dla dorosłych)- trochę ciekawostek historycznych, technicznych,statystycznych i ekonomicznych.Autor Paula Zamorska
 

Elzbieta Olga P. edytowała ten post 28.03.2017 22:11
28.03.2017 22:08

Dziewczyny! Myślę, że każde dziecko w swoim czasie dorasta do nocnika i nie nalezy tego robic na siłę. Zwłaszcza kiedy wyraźnie mała się stawia. Miałam niedawno dziewczynkę, która w wieku 1,5 roku ładnie siadała na nocniczek i przez cały dzień chwaliła się rodzinie, że było siusiu. I nagle przestała i bardzo ciężko było ją namówić. Ale w domu pojawiły się kłopoty i nowy dzidziuś w drodze i pewnie to przeżywała. Mnie czasami udawało się ją namówić ,ale nie tak łatwo jak wcześniej. A moja własna córeczka zaczęła siadać w wieku dwóch lat,ale była na to gotowa. i nigdy nie chodziła z gołą pupą a odpieluchowałam ją zimą. Wystarczył tydzień intensywnej pracy i uwagi i poszło.

Każde dziecko jest inne. I tak należy do tego podejść. Myśle, że tutaj niania robi co może. I nie ma co zganiać na rodziców- oni robią jak uważają, kiedy są z dzieckiem i tak ma być. A niania może próbować dalej kiedy jest w pracy. Dzieci świetnie orientują się co z kim mogą "zrobic". A jeśli niania dojdzie do jakichś pozytywnych rezultatów to z pewnością rodzice sami podpytają jak to zrobiła :-) 

29.03.2017 19:34
« Powrót do listy tematów