Kocham tylko nianię

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Witam. Mam w domu trzyletnią córeczkę, która zostaje z nianią 8 godzin dziennie. Niania jest bardzo dobra, nie mam żadnych zarzutów do niej, absolutnie żadnych. Jest tylko jeden problem dla mnie. Córeczka mi mówi, że mnie nie kocha, kocha tylko nianię. I jest mi przykro. Wiadomo, że niania poświęca całą uwagę córeczce, nie ma innych obowiązków. Ja mam, staram się poświęcić tyle uwagi ile tylko mogę, ale ... to może za mało. Z nianią przegrywam. Może jakieś rady??
27.02.2011 18:32
Nie przejmować się tymi słowami. Każde dziecko przechodzi okres w swoim życiu, że kogoś nie kocha - akurat padło na ciebie. Mów jej kilka razy dziennie jak bardzo jest dla ciebie ważna i że ją bardzo kochasz. Tylko nie mów, że niania jest gorsza. Mam nadzieję, że jej niedługo przejdzie.
27.02.2011 19:16
A kto to się pyta małe dziecko kogo kocha najbardziej.
Ja miałam niedawno taką przygodę ,rodzice dzieci którymi się opiekuję mieli gdzieś wyjść na całą noc i przyjechali rodzice mamy.Więc jak to babcia zaraz wypytywała dzieci o różne rzeczy między innymi kogo kochają najbardziej.Więc starsze dziecko powiedziało ,że Panią Danusię. Rano przychodzę a babcia do mnie z nowiną,a ja do niej = oto mały dyplomata/ który nie chcąc obrazić nikogo / = i wyściskałam go za to ..
27.02.2011 19:39
Koniecznie też porozmawiaj z nianią.
Dużo zależy też od niej. Ja zawsze kilka razy dziennie podkreślam, że mama i tata są w pracy by dziecku było lepiej, że dzięki nim ma taką fajną nianię i to też jest pokazywanie, że ją kochają.
Niech niania dużo o Tobie mówi, niech włącza córeczkę w przygotowania np. jakiś rysunków dla Ciebie.
27.02.2011 19:46

Danuta C.
A kto to się pyta małe dziecko kogo kocha najbardziej.

Nikt się nie pyta, kogo dziecko kocha najbardziej. Ale ja czegoś odmawiam,a dziecko mówi mi, że mnie nie kocha, kocha tylko nianię.
27.02.2011 19:59
Jeśli dziecko mówi niani że ją najbardziej kocha ( a przypuszczam ze właśnie tak mówi) to ta powinna odpowiednio reagować , tz.przekierować to na rodziców, malucha można łatwo zmanipulować oczywiście w tym dobrym sensie.W tym cały szkopuł żeby miłość oddać rodzicom a samemu pozostać w cieniu.Używam zawsze bardzo prostego triku , do słowa mama dodaje magiczne słowo" kochana" , np. mówie " idzie twoja kochana mama "   
Tak więc rozmowa z nianią konieczna.
27.02.2011 20:04
Ale nie wykluczone że dzieciak przechodzi taki okres , podroczy się i mu przejdzie , dzieci tak mają    BARBARA edytowała ten post 27.02.2011 20:08
27.02.2011 20:07
Marto,jeśli dziecko mówi tak do Ciebie w sytuacji kiedy nie dajesz mu tego co chce,to jest to normalne zachowanie dziecka w tym wieku. Dziecko celowo to mówi,żeby zrobić Ci na złość,nie umie inaczej Cie "ukarać" za to,że nie zachowujesz się tak jakby chciało. Nie bierz tego do siebie i za każdym razem kiedy dziecko powie Ci "Nie kocham Cię" to odpowiadaj: "Za to ja kocham Cie najbardziej na świecie" i uśmiechaj się przy tym,pocałuj-tym samym dasz do zrozumienia córeczce,że to "karanie" nie odnosi skutku i po pewnym czasie przestanie tak mówić.
27.02.2011 20:16
Bardzo często dzieci mówią kocham mamę a taty nie kocham lub odwrotnie, tyczy się to też innych osób w jego otoczeniu. i wcale nie trzeba o to pytać dziecko, ono czasem samo o tym informuje. A w tym wypadku miało powód tak jak napisała Kasia.
27.02.2011 20:36
Jak będzie miała już 12, 15, ... i tak Ci powie to należy się martwić   
ale na razie wystarczy jak Ty będziesz bardzo często mówiła do niej jak bardzo ją kochasz i okazywała jej to   
27.02.2011 20:39

Ola Ormańska
Koniecznie też porozmawiaj z nianią.
Dużo zależy też od niej. Ja zawsze kilka razy dziennie podkreślam, że mama i tata są w pracy by dziecku było lepiej, że dzięki nim ma taką fajną nianię i to też jest pokazywanie, że ją kochają.
Niech niania dużo o Tobie mówi, niech włącza córeczkę w przygotowania np. jakiś rysunków dla Ciebie.


Magdo R -- rady potrzebne są Twojej niani. Przeczytaj uważnie post Oli. Nic ująć ale trochę dodam - ja jeszcze bardzo zwracam uwagę na wyjścia i przyjścia rodziców dziecko ma się pożegnać i przywitać - i bardzo te chwile celebruję. Przed przyjściem rodziców stwarzam atmosferę wyczekiwania - jak już wejdą do domu to się bardzo cieszymy.Profesjonalna niania jest " tłem" dla rodziny, a nie w centrum uwagi.

Dodam jeszcze ,że dziecku nie daję żadnych prezentów. Jeżeli coś kupię co jest mi potrzebne do pracy z dzieckiem daję to rodzicom w końcu oni to finansują.

Jeszcze jedna uwaga - jeżeli chcesz wiedzieć kogo dziecko kocha najbardziej to robisz mały teścik Pytasz się dziecka ,że gdyby miało polecieć na wycieczkę samolotem to kogo by z sobą zabrało - i już wszystko wiesz. Osoby które będą na pierwszym miejscu są dla dziecka bliskie. Moja siostrzenica na pierwszym miejscu usadowiła psa, 5 kotów itd...    Bożena R. edytowała ten post 27.02.2011 20:59
27.02.2011 20:50
Moim zdaniem nie masz się co tak przejmować. To właściwie nawet dobrze ,że dziecko tak lubi swoją nianię. Dzieci nie rozróżniają kocham od lubię. Zresztą małe dzieci mają tendencję do niekochania rodziców ,szczególnie gdy coś nie jest po ich myśli   
27.02.2011 21:27
Magdo, nie przejmuj się   A słowa Oli i Magdy to samo sedno.
Ja rownież wspolnie z dzieckiem wyczekujemy powrotu mamy, "przygotowujemy" powitanie itd. W moim przypadku wprowadzenie własnie tego zwyczaju pomogło wzmocnić pozycje mamy w oczach małej / swego czasu miałyśmy tez z tym problem i bardzo mi zależało na unormowaniu tego, dla dobra wszystkich stron  /
27.02.2011 21:43

Magda R.

Danuta C.
A kto to się pyta małe dziecko kogo kocha najbardziej.

Nikt się nie pyta, kogo dziecko kocha najbardziej. Ale ja czegoś odmawiam,a dziecko mówi mi, że mnie nie kocha, kocha tylko nianię.


I masz odpowiedź,czemu tak mówi.
Dziecko nie zdaje sobie sprawy,że Cie rani tymi słowami i że ty je bierzesz serio,ono jest w tym momencie złe,że nie dostaje tego czego chce  
Miałam kiedyś podopieczną,która mówiła tak tacie,gdy jej czegoś odmawiał  
01.03.2011 19:42

Joanna P.

Magda R.

Danuta C.
A kto to się pyta małe dziecko kogo kocha najbardziej.

Nikt się nie pyta, kogo dziecko kocha najbardziej. Ale ja czegoś odmawiam,a dziecko mówi mi, że mnie nie kocha, kocha tylko nianię.


I masz odpowiedź,czemu tak mówi.
Dziecko nie zdaje sobie sprawy,że Cie rani tymi słowami i że ty je bierzesz serio,ono jest w tym momencie złe,że nie dostaje tego czego chce  
Miałam kiedyś podopieczną,która mówiła tak tacie,gdy jej czegoś odmawiał  


Moja siostrzenica też mi mówiła, że mnie nie kocha, gdy dąsała się na mnie. A ja 'na złość' jej 'A ja Ciebie kocham!', ale i tak nie dostawała tego, co chciała, jeśli w ten sposób chciała coś na mnie wymusić.
01.03.2011 19:55
Nie zdziwiłabym się, gdyby pod Twoją nieobecność córka mówiła niani, że kocha tylko mamę   
Z racjonalnego punktu widzenia nie ma się czym przejmować, chć domyślam się, że jest Ci przykro, gdy mała serwuje Ci taki tekst...
01.03.2011 21:06
Niczym się nie martw  Wszystko jest w porządku.Coreczka kocha Cie najmocniej na świecie.Możesz być tylko z siebie dumna,ze zapewniłaś jej taką nianie z która czuje się szczęśliwa.Absolutnie nie jesteś zagrożona.Bardzo często tak się zdarza jeśli niania poświęca dziecku dużo czasu i uwagi.Jest cierpliwa,radosna i z sercem podchodzi do dziecka.Nie ma najmniejszych powodów do niepokoju.
Pozdrawiam  
02.03.2011 11:20

zwykle dzieci w tym wieku mówią "kocham wszystkich" i do jednego worka wrzucają szmatkę do spania i mamę :-)

głowa do góry, na Twoim miejscu cieszyłabym się z dobrego wyboru opiekunki

11.04.2011 12:45

Też bym się nie przejmowała. Moja 2,5 letnia córeczka też wszystkich kocha Smile

 

A czasami mówi że tych kocha a tych nie kocha    a potem znowu kocha wszystkich...

11.04.2011 13:57

Agata

Też bym się nie przejmowała. Moja 2,5 letnia córeczka też wszystkich kocha Smile

 

A czasami mówi że tych kocha a tych nie kocha    a potem znowu kocha wszystkich...

Magdo, nie masz się czym przejmować. Zatrudniłaś świetną nianię, w towarzystwie której Twoje dziecko dobrze się czuje. Jeżeli czegoś zabraniasz swojej córeczce, malutka chce wywrzeć presję, chce Cię ukarać. Być może pierwszy raz powiedziała to bez jakiejś szczególnej myśli. Potem zauważyła, że tego typu zwroty Cię bolą i teraz używa ich z premedytacją. Dzieci są inteligentniejsze, niż nam się wydaje - wszystko zauważą i wyciągną wnioski. Dlatego radziłabym nie okazywać, że takie porównanie sprawia Ci przykrość. Najlepiej przytulić malutką i powiedzieć: "A ja cię kocham bardzo, bardzo."

Warto też porozmawiać z nianią, żeby codziennie wymyślała coś, co sprawi, że dziecko będzie myślało o nieobecnej mamie. Ja robię w swoim telefonie komórkowym fotkę roześmianej mamie. Kiedy mama dziecka dzwoni, włączam tryb głośnomówiący i dziecko rozmawia z mamą, ciesząc się widokiem fotki. Poza tym z wypraw na łąkę przynosimy kwiaty dla mamy, czasami rysujemy laurkę, lepimy serduszko z plasteliny...

26.04.2011 17:14

Aga L.

Agata

Też bym się nie przejmowała. Moja 2,5 letnia córeczka też wszystkich kocha Smile

 

A czasami mówi że tych kocha a tych nie kocha    a potem znowu kocha wszystkich...

Magdo, nie masz się czym przejmować. Zatrudniłaś świetną nianię, w towarzystwie której Twoje dziecko dobrze się czuje. Jeżeli czegoś zabraniasz swojej córeczce, malutka chce wywrzeć presję, chce Cię ukarać. Być może pierwszy raz powiedziała to bez jakiejś szczególnej myśli. Potem zauważyła, że tego typu zwroty Cię bolą i teraz używa ich z premedytacją. Dzieci są inteligentniejsze, niż nam się wydaje - wszystko zauważą i wyciągną wnioski. Dlatego radziłabym nie okazywać, że takie porównanie sprawia Ci przykrość. Najlepiej przytulić malutką i powiedzieć: "A ja cię kocham bardzo, bardzo."

Warto też porozmawiać z nianią, żeby codziennie wymyślała coś, co sprawi, że dziecko będzie myślało o nieobecnej mamie. Ja robię w swoim telefonie komórkowym fotkę roześmianej mamie. Kiedy mama dziecka dzwoni, włączam tryb głośnomówiący i dziecko rozmawia z mamą, ciesząc się widokiem fotki. Poza tym z wypraw na łąkę przynosimy kwiaty dla mamy, czasami rysujemy laurkę, lepimy serduszko z plasteliny...

Równiez praktykowałm różniste laurki ,kwiatuszki itp. dla mamy,taty czy rodzeństwa .To fajna zabawa a zarazem niezmierna przyjemnosc dla rodzinki dziecka.Zawsze też podczas zabaw/wycieczek zwracałm uwage dziecku na to by pamietało o tym zeby o wszystkich atrakcjach dnia opowiedziec mamusi jak wróci z pracy   

26.04.2011 17:26

Magda R.Witam. Mam w domu trzyletnią córeczkę, która zostaje z nianią 8 godzin dziennie. Niania jest bardzo dobra, nie mam żadnych zarzutów do niej, absolutnie żadnych. Jest tylko jeden problem dla mnie. Córeczka mi mówi, że mnie nie kocha, kocha tylko nianię. I jest mi przykro. Wiadomo, że niania poświęca całą uwagę córeczce, nie ma innych obowiązków. Ja mam, staram się poświęcić tyle uwagi ile tylko mogę, ale ... to może za mało. Z nianią przegrywam. Może jakieś rady??

Madziu, nie powinnaś myśleć, że "PRZEGRYWASZ" z nianią... Wy nie konkurujecie. Dziecko często przechodzi okres fascynacji nianią, czasem tatą, którzy są z nim na innych warunkach, niż mama, mogę mu w pełni poświęcić wolny czas, zawsze się bawią, nie mają do zrobienia "głupiego obiadu", kiedy mogliby tarzać się razem po podłodze, czy skakać po łóżku. Przypuszczam, że ta niania nie pracuje u Was bardzo długo. Ja pracowałam w sumie w 5 domach, w 2 pracuję do dziś i tylko jedno dziecko ominęło ten czas uwielbienia niani. To moim zdaniem naturalne, że na początku maluch płacze za mamą, a później, kiedy już wie, że mama wraca codziennie po pracy: za nianią. Ale myślę, że są dwie opcje - albo mała jeszczepotrzebuje czasu, żeby zrozumieć kto pełni jaką rolę, albo po prostu Cię szantażuje, bo zauważyła, że robi to na Tobie wrażenie. A może kiedyś odpuściłaś i udało jej się coś wymusić tymi słowami? Skoro mała ma już trzy lata, warto jej tłumaczyć, zaczynając oczywiście od słów "a ja kochać Cię, jak nikogo innego na świecie i przykro mi, kiedy mówisz, że mnie nie kochasz. Nie zgodzę się przez to na [...], ale jest mi smutno to słyszeć". Niech mała nie kojarzy "nie kocham Cię" z otrzymaniem tego, co chce, bo to dobre skojarzenie i utrwala jej, że tak ma być.

Wiedz też, że i my słyszymy od dzieci: "idź sobie do domu/ chcę do mamy/ nie lubię Cię/ powiem mamie", kiedy coś idzie nie po ich myśli    i też bywa nam z tego powodu przykro, tyle, żę łatwiej nam się zdystansować, bo to nie nasz dziecko.

Pamiętaj też, że nie możesz podważać przy dziecku autorytetu niani, a ona Twojego. Jeśli macie odmienne zdanie na jakiś temat, to lepiej przytaknij przy dziecku, a później na osobności powiedz niani, że wolałabyś następnym razem uniknąć czegoś tam (np. dawania żelków po obiedzie, cokolwiek), bo jeśli mała zobaczy, że w jednej z Was ma sojusznika, a w drugiej przeciwnika, to będzie zwracała się z konkretną prośbą do konkretnej osoby i wtedy też kochała bardziej nianię, jeśli chodzi o żelki, a mamę, jeśli chodzi o bajkę   

12.05.2011 13:25

Wierzę że córeczka sprawia Ci przykrość...ale z tego co wyczytałam ma 3 lata...nie jestem do końca pewna,ale myślę zę dzieci w jej wieku nie mają jeszcze pełnej świadomości słowa Kocham Cię...przypuszczam również że możliwe jest że niania mówi do małej że ją Kocha i dziecko to oddwzajemnia...podobny przypadek był z moim bratankiem,chcociaż ja spędzałam z nim tylko 2 dniw tygodniu a jego rodzice 5...lecz własnie problem leżał po mojej stronie bo ja częsciej mówiłam mu że go Kocham i jak przestałam do niego mówić o tym mały jaby oduczył się tego i więcej uczuc okazywał rodzicą...myślę że porozmawiaj deliktanie z nianią wtedy dowiesz się dlaczego jest tak...

12.01.2012 21:35
« Powrót do listy tematów