Podgrzewanie obiadku - sposoby

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka

Jak podgrzewacie obiadki dzieciom? Zawsze mam z tym problem. Obecnie robię to w mikrofali, tak jak mama. Ale nie zawsze jest mikrofala. Do tej pory wrzucałam warzywa i mięsko do goracej wody, ale mam wątpliwości, czy to dobra metoda. U siebie podgrzewałam w garnku na parze. Macie jakieś ciekawe i zdrowe sposoby?

25.07.2014 22:52

Ja unikam mikrofali, podgrzewam w sposób stary jak świat - jeśli słoiczek, to wstawiam go do rondelka z gotującą wodą, woda się gotuje a jedzenie ogrzewa,mieszam tylko w trakcie, by się ogrzało równomiernie. Jeśli przygotowuję coś sama, to podgrzewam normalnie jak dla siebie- zupkę w garnuszku,mięso czy coś innego w piekarniku, a ziemniaki, kaszę, surówkę zawsze robię na bieżąco.

26.07.2014 08:58

Czasami rodzice zostawiają cały gotowy obiad, i nie mam na myśli słoiczków. I chodzi o to, jak to podgrzać inaczej niż ja to robię.

26.07.2014 09:24

Co masz na myśli pisząc gotowy obiad? Ugotowane wieczorem ziemniaki? Nie rozumiem? Mnie mamy czasem zostawiały zupkę- z jej podgrzaniem nie ma problemu- garnuszek i już.A jeśli drugie danie - to był to pulpet,jakieś inne mięso ale nigdy nie miałam  pakietu w postaci gotowych ziemniaków czy surówki, bo nawet bym tego dziecku nie podała. Ja podgrzewam mięso w piekarniku,jeśli w sosie ,to w małym rondelku na kuchence, względnie kiedyś rodzice malucha mieli parowar, wówczas wszystko razem się idealnie przygotowywało.

A jeśli nawet masz gotowy obiad, to każde z dań włóż do oddzielnego słoiczka i do garnka z gorącą wodą, niech się tak ogrzewa. Trudno coś doradzić, bo ile dań, tyle sposobów podgrzewania- zupy przecież w piekarniku nie podgrzejesz, ale jakąs gotową zapiekankę już tak.

Ja generalnie jestem zwolenniczką przygotowywania posiłków na świeżo- jak ziemniak to dopiero co ugotowany, kasza,makaron czy ryż tak samo,podobnie warzywa. Z mięsem jest nieco zachodu więc to może być przygotowane wcześniej, ale też bez przesady.

ania n. edytowała ten post 26.07.2014 10:16
26.07.2014 10:15

Anna L.

Czasami rodzice zostawiają cały gotowy obiad, i nie mam na myśli słoiczków. I chodzi o to, jak to podgrzać inaczej niż ja to robię.

Postaw talerz z całym daniem na garnku z wrzącą wodą. Możesz jeszcze przykryć pokrywką lub drugim talerzem.

26.07.2014 10:30

Małgorzata R.

Anna L.

Czasami rodzice zostawiają cały gotowy obiad, i nie mam na myśli słoiczków. I chodzi o to, jak to podgrzać inaczej niż ja to robię.

Postaw talerz z całym daniem na garnku z wrzącą wodą. Możesz jeszcze przykryć pokrywką lub drugim talerzem.

Dzięki za radę.   

26.07.2014 18:40

ania n.

Co masz na myśli pisząc gotowy obiad? Ugotowane wieczorem ziemniaki? Nie rozumiem? Mnie mamy czasem zostawiały zupkę- z jej podgrzaniem nie ma problemu- garnuszek i już.A jeśli drugie danie - to był to pulpet,jakieś inne mięso ale nigdy nie miałam  pakietu w postaci gotowych ziemniaków czy surówki, bo nawet bym tego dziecku nie podała. Ja podgrzewam mięso w piekarniku,jeśli w sosie ,to w małym rondelku na kuchence, względnie kiedyś rodzice malucha mieli parowar, wówczas wszystko razem się idealnie przygotowywało.

A jeśli nawet masz gotowy obiad, to każde z dań włóż do oddzielnego słoiczka i do garnka z gorącą wodą, niech się tak ogrzewa. Trudno coś doradzić, bo ile dań, tyle sposobów podgrzewania- zupy przecież w piekarniku nie podgrzejesz, ale jakąs gotową zapiekankę już tak.

Ja generalnie jestem zwolenniczką przygotowywania posiłków na świeżo- jak ziemniak to dopiero co ugotowany, kasza,makaron czy ryż tak samo,podobnie warzywa. Z mięsem jest nieco zachodu więc to może być przygotowane wcześniej, ale też bez przesady.

Obecna mama wszystko gotuje, albo wieczorem, albo rano. Czasami, bardzo rzadko ja gotuję ziemniaka kaszę czy ryż.

26.07.2014 18:49

Obecna mama wszystko gotuje, albo wieczorem, albo rano. Czasami, bardzo rzadko ja gotuję ziemniaka kaszę czy ryż.


To w tej sytuacji chyba rada Małgosi będzie najbardziej praktyczna : )

26.07.2014 19:24

Jak można nie ugotować dziecku na świeżo ziemniaczków czy kaszy? Nie rozumiem tego    Porozmawiaj z Mamą, że możesz to robić.

28.07.2014 08:18

Poprosiłam rodzicow aby kupili koszyczek do gotowania na parze, taki do wkładania do garnka. Dobrze się w nim podgrzewa. Surówki robię tuż przed obiadem, tak samo jak ziemniaki/kaszę/ryż/makaron.

28.07.2014 19:03

Małgorzata R.

Anna L.

Czasami rodzice zostawiają cały gotowy obiad, i nie mam na myśli słoiczków. I chodzi o to, jak to podgrzać inaczej niż ja to robię.

Postaw talerz z całym daniem na garnku z wrzącą wodą. Możesz jeszcze przykryć pokrywką lub drugim talerzem.

Zdecydowanie taki sposób.

Mikrofali osobiście unikam, szczególnie dla dzieci.

Ja też ziemniaki i warzywa gotuję tuż przed jedzeniem, ale też nie widzę jakiegoś przestępstwa w tym, że mama robi to rano...

01.08.2014 17:49

U mnie różnie to bywało, czasami ja gotowałam takie rzeczy 'na świeżo', czasami mamy robiły to wcześniej i podgrzewałam to w np. piekarniku.

11.08.2014 12:27
Przy gotowym obiedzie to moim zdanie najlepiej jest podgrzac go w piekarniku. Tak jak inne dziewczyny doradzaja . Ale najlepiej jest aby dodatki do ryby czy miesa przygotowac zaraz przed podaniem . :-) dla mnie to piorytet gotowac dla podopiecznej/go
31.10.2014 16:33

Ja wolę unikać mikrofali więc często podgrzewać na parze lub w piekarniku, garnek na parze super się sprawdza

13.07.2015 14:40

 

Zupkę podgrzewam......wiadomoSmile.

Drugie danie.....patelnię teflonową „pędzelkuję” odrobiną oleju, dokładam obiadek, dolewam odrobinę wody tak żeby zaparowało, przykrywam, 3-4 minuty i …...gotowe.

Dzieci w wieku: 3 lata, 5 lat.

Bożena R. edytowała ten post 14.07.2015 15:26
14.07.2015 14:33
słiczki to ja podrzewam zazwyczaj w kąpieli wodnej, moim zdaniem najbezpieczniej
23.11.2016 11:54
« Powrót do listy tematów