Dzien dobry przedszkole

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka

Mam prosbe:podzielcie sie doswiadczeniami jak pierwsze dni Waszego malucha przebiegaly w przedszkolu.Moja 4-letnia Paulinka za 1,5misiaca idzie do przedszkola.Co powinna umiec.

15.07.2011 17:57
Niezbędne podstawy...korzystać z toalety, umyć raczki i ząbki, posługiwać się sztućcami, rozebrać się i ubrać. Nie ma jednak co się stresować, bo na pewno uzyska pomoc jeśli będzie miała z czymś problemy.
15.07.2011 18:02

Dzieki za odpowiedz,to akurat potrafi.

15.07.2011 18:05

Żeby się dziecko nie stresowało w miarę trzeba zapewnić ubranie bez guzików,wiązanych butów,ładnie ostrzyć krótkie włoski,długie starannie związać.Dać dla otuchy ulubioną maskotkę,no i przedewszystkim w pierwszych dniach odbierać

 

zestresowane dziecko wcześniej ,a nie trzymać do 17.Po takim przeżyciu ,dostanie histerii i na drugi dzień w ogóle nie pójdzie.

 

Dla rodziców to przeżycie,ale dla dzieci podwójne.Wszyscy się muszą postarać,żeby zagrało.Póżniej się zaczną choroby i ten pierwszy rok wygląda tak:jeden tydzień przedszkole 2 w domu

 

i aż do momentu,aż dziecko się wychoruje i zaakceptuje.

 

Koleżanka niania tak pracuje z 4,5latką i jest zatrzymana i dyspozycyjna od 4 lat.Mała idzie 2 rok do przedszkola,a na samą myśl dostaje kataruSmile

17.07.2011 07:58

"Moja" Lenusia ma pewno nie będzie miała problemów ze stresem, gdy pójdzie do przedszkola we wrześniu. Bo już teraz chodzi do klubiku dziecięcego (prywatnego) parę razy w tygodniu, na ok. 4 godziny. Takie łagodne wprowadzenie.

17.07.2011 11:01

Nie zgodze się z oipinia, że dla dziecka to podwójny stres. Częście własnie rodzice bardziej przeżywają pierwsze dni malucha w przedszkolu. I nieprawda jest, że przez pierwszy rok regułą są częste choroby, tym bardziej, że dzewczynka ma już 4 latka

 

Moim zdaniem bardzo ważne oprócz nabytej wczesniej samodzielności jest uspołecznienie dziecka, łatwiej aklimatyzuje się.

17.07.2011 11:04

Jerzy B.

"Moja" Lenusia ma pewno nie będzie miała problemów ze stresem, gdy pójdzie do przedszkola we wrześniu. Bo już teraz chodzi do klubiku dziecięcego (prywatnego) parę razy w tygodniu, na ok. 4 godziny. Takie łagodne wprowadzenie.

To jest bardzo fajny i skuteczny sposób SmileKiedyś nie było takich możliwości, od razu na głęboką wodę.

 

Moi rodzice też mają takie plany na przyszły rok, a ja przyklaskuje temu.

17.07.2011 11:06

Mała koleżanki "łapie"wszystko,a ponieważ rodziców stać na utrzymywanie dyspozycyjności niani,to najmniejszy katarek,kaszelek i dziecko zostaje w domu.To przecież zależy od rodziców.Tak może być do maturyTongue out

17.07.2011 11:57

Jolanta W.

Mała koleżanki "łapie"wszystko,a ponieważ rodziców stać na utrzymywanie dyspozycyjności niani,to najmniejszy katarek,kaszelek i dziecko zostaje w domu.To przecież zależy od rodziców.Tak może być do maturyTongue out

Jolu, ale to jest tylko jedna mała koleżankiWink

17.07.2011 12:38

Jadwiga,w Warszawie wcale nie jest to wyjątek.Na portalu mnóstwo ogłoszeń(opieka po przedszkolu i w czasie choroby)

 

Nie tylko ona jedna,ale sezon pażdziernik-marzec jest przedszkole i niania.Ja mam też taki układ,że oprócz odchowania małej do przedszkola to i pierwszy rok przedszkola z pełną dyspozycyjnościa.Osiedle jest zamknięte,ochrona ,wlasne dwa place zabaw.Niań jest kilka na podobnych warunkach,a dzieci

 

w róznym wieku.Moja mała jest najmłodsza.

 

Co robią Mamy jak dziecko chore?Ciągle się słyszy,że zwolnienie lekarskie nie wchodzi w grę ,więc musi być ktoś do opieki.

17.07.2011 12:48

Uważam,że najważniejsze jest,żeby rodzice nie okazywali dzieciomn swoich negatywnych emocji związanych z zostawieniem ich w przedszkolu. Byłam świadkiem kiedy mamy po raz pierwszy zostawiając swoje dziecko w przedszkolu żegnały się z nimi tak jakbym miały już tych dzieci nie zobaczyć. Dziecko z zasady niechętnie chce zostać w przedszkolu(podczas pierwszych dni) bo to miejsce i ludzie których nie zna więc czasem pojawia się łezka,a mama dziecka zaczyna szlochać (nie rzadko głośniej od dziecka) tym samym dając dziecku do zrozumienia,że przedszkole jest okropne-no bo jeśli mama płacze tzn że nie jest dobrze    Rozumiem,że rodzicom udzielają się te emocje,ale najlepiej wziąć dwa oddechy,uśmiechnąć się,pomachać,powiedzieć "Baw się dobrze,mama po Ciebie przyjdzie" a łezkę uronić jak dziecko tego nie widzi.

17.07.2011 16:09

Nel mój Anutek poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roku w marcu 2011. Teraz pędzi rano do przedszkola jak oszalała i nie chce z niego wychodzić.

 

Początki były trudne, bo może 1-2 tygodnie to było tak że szła chętnie, przebierała się w szatni, ale kiedy otworzyły się drzwi do sali i zobaczyła dzieci - bek! Dopiero pani musiala wziąć na ręce, przytulić, coś pokazać. Ja w tym czasie szybko znikałam z horyzontu.

 

Od marca tylko raz chorowała, musiałam korzystać z pomocy Smile

27.07.2011 20:21

"mój Anutek...oszalała"

 

Fajnie LaughingLaughing

27.07.2011 20:42

Agata

Nel mój Anutek poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roku w marcu 2011. Teraz pędzi rano do przedszkola jak oszalała i nie chce z niego wychodzić.

Początki były trudne, bo może 1-2 tygodnie to było tak że szła chętnie, przebierała się w szatni, ale kiedy otworzyły się drzwi do sali i zobaczyła dzieci - bek! Dopiero pani musiala wziąć na ręce, przytulić, coś pokazać. Ja w tym czasie szybko znikałam z horyzontu.

Od marca tylko raz chorowała, musiałam korzystać z pomocy Smile

Napisze we wrzesniu jak moja mala adaptuje sie w przedszkolu.

29.07.2011 19:24
« Powrót do listy tematów