|
Włażenie czarnych w nasze życie jeszcze się wszystkim odbije czkawką:
Wczoraj abp praski Henryk Hoser zagroził ekskomuniką parlamentarzystom, którzy opowiedzieliby się w ewentualnym głosowaniu za metodą sztucznego zapłodnienia. "Ekskomunika dotyczy jedynie tych, którzy będą podejmowali bezpośrednio decyzję o przyjęciu bądź odrzuceniu ustawy. Natomiast biorący udział w pracach komisji, opowiadający się wbrew nauce Kościoła polityk popełnia grzech ciężki" - mówi z kolei w wywiadzie dla dziennika "Polska The Times" ks. Jacek Prusak. |
|
| 18.10.2010 13:31 |
| A ja powiem tak: w sumie się z tego cieszę, bo im wiecej takiego bełkotu w mediach tym mniej ludzi w kościele ;P | |
| 19.10.2010 00:18 |
|
A ja trzymam kciuki za wszystkie pary które nie mogą mieć dzieci, bo dzieci są wspaniałe. My mamy w sumie trójkę i choć po weekendzie nie wiem jak się nazywam, to jednak jestem bardzo szczesliwa. Jestem za refundcją in vitro |
|
| 19.10.2010 11:15 |
Skoro emerytury księzy sa za kase podatnika i nikt nie protestuje, to hipokryzją jest oburzanie się na refundację in vitro - dla niektorych par jedyna droge do posiadania własnego potomstwa. |
|
| 19.10.2010 14:57 |
Beata, ale wybraź sobie że dobiegasz 40-tki, nie macie dzieci, in vitro jest dla was ostatnią deską ratunku na posiadanie upragnionego potomstwa i nadzwyczajniej w świecie - nie masz kasy... Przecież to może być refundacja 50% i tylko jednorazowa w życiu. W innych krajach tez sa ograniczenia. Np. w izraelu refundują 3 zabiegi, a w Hiszpanii ile się chce ale tylko 50% albo 30%, nie wiem dokładnie. Dlaczego in vitro ma być tylko dla bogatych |
|
| 20.10.2010 11:58 |
Wiktoria, gwoli przypomnienia: Nobel 2010 z medycyny i fizjologii dla Roberta G. Edwardsa za zapłodnienie in vitro Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii otrzymał brytyjski lekarz Robert Geoffrey Edwards za opracowanie metody zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro), która zrewolucjonizowała leczenie niepłodności. Tegoroczny noblista opracował metodę, dzięki której 25 lipca 1978 r. na świat przyszło pierwsze "dziecko z probówki" - dziewczynka Louise Brown. "Jego osiągnięcia umożliwiły leczenie niepłodności, schorzenia, które dotyczy dużej części ludzkości, w tym ponad 10 proc. par na całym świecie" - napisali członkowie Komitetu Noblowskiego w uzasadnieniu swojej decyzji. Po pierwszym sukcesie, Edwards i jego współpracownicy pracowali nad udoskonaleniem metody zapłodnienia in vitro i udostępnili swoje osiągnięcia kolegom na całym świecie. Od tego czasu na świat przyszło ponad 4 mln "dzieci z probówki". W 2006 r. Louise Brown urodziła syna Camerona, który został poczęty w sposób naturalny. |
|
| 20.10.2010 12:01 |

