AGA M. agata s. rodzicow nie interesuja poglady czy pracodawcy tylko to jak wypelniasz swoje obowiazki, czy sie starsz itd., a akurat ja mimo, ze od roku nie pracuje w placowce dalej mam kontakt z dziecmi i nawet mnie na swoje urodziny dalej zapraszaja moi podopieczni i jak maja jakas sprawe, to tez im sie staram pomoc jak rowniez ze swietlicy srodowiskowej-tam tez byly nieletnie mamy. i czep sie lepiej nastolatek rodzacych dzieci, a nie oosb mieszkajacych z rodzicami, bo to troche nie w ta strone. juz pisalam, ze to nie do P.Beaty z tym mezem itd. 2 dzieci jest ok, parke zawsze fajnie miec, ale wiecej bym chyba nie chciala, ale podziwiam rodziny wielodzietne. no napisalam, ze nie mam wiele obowiazkow, ale pomagam babci i rodzica kiedy moge, robie im zakupy itp. a skad wiesz, ze bedziesz z mezem do konca? nie ma takiej pewnosci, ze sie nie rozwiedziesz. ludzie sie rozwodza nawet jak maja 60 lat, tez mamy taki,,przyklad''w rodzinie. mozesz sie rozstac poroku i po 30 latach. no to sie tym bardziej dziwie, ze jak mialas 4 rodzenstwa i mamie napewno lekko nie bylo z obowiazkami, ze tak szybko sie,,zdecydowalas''na dziecko tym bardziej, ze rodzenstwo urodzilo w normalnym wieku dzieci. ja bym sie nie chwalila taka siostra. wiem, ze NIEKTORZY ludzie, ktozy maja wielodzietne rodziny troche zazdroszcza, widzialam to teraz na wakacjach z TŻtem nad morzem, ze nie jestemy uwiazani i mozemy sobie robic co chcemy i kiedy chcemy. ja moze troche zaluje, ze nie mam rodzenstwa, ale czasu nie wroce. nie mowie, ze jest zle miec rodzenstwo, ale nie np. 7mioro.
Puki co tylko Ty narazie się czepiasz wszystko nie w tą stronę
|