Karmienie piersią - małopożywny pokarm

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
oj tam, bez przesady, nie kazda.
10.09.2010 11:15
Ty będziesz miała dziecko(o ile będziesz miała) a ja będę mieć odchowane i będę miała czas dla siebie. Zresztą teraz też nie narzekam bo dziecko mi nie przeszkadza nie czuje się uwięziona. Jeżeli są urodzinki kogoś idziemy z synkiem, nie idę po to aby się upić bo po co? więc czemu bym miała nie zabierać dziecka skoro i tak tam też są dzieci i czym mi ono przeszkadza? Nie muszę go się pozbywać, jeżeli zamierzam iść do kina w tedy inna sprawa synka nie wezmę. Wiem że jestem młodą mama ale to nie znaczy że pozwolę by takie osoby jak Ty gadały tak o młodych matkach bo nie wszystkie są takie same. Czasem myślę że dla tych gapiących i gadających ludzi najlepiej by było jakby dziewczyna ciąże usunęła! I nieraz tak dziewczyny postępują bo widzą jak inni komentują inne młode matki.A mnie to przeraża jak można usunąć małą istotkę ludzką. Prosiłam Cię byś zakończyła temat ale nie Ty musisz jeszcze się czepiać a piszesz tak że aż ciężko Ci nie odpowiedzieć. Tak masz racje w życiu różnie bywa, rozwody itp. ale nie można zakładać że od razu tak w przyszłości będę rozwódką. Bo gdyby tak każdy zakładał to by ślubu nie brał bądź wcale by nie chciał mieć drugiej osoby u boku i nic by sensu nie miało. Nie wiesz co Cię w życiu spotka, czy życie będzie idealne i cały czas Ci sprzyjało czy da Ci w kość i tego nikt nie wie. Kim, Twoje dziecko będzie też nie wiesz mimo że się będziesz starać czasem to jest na nic. Niestety ale taka jest prawda są różne przypadki. Jedni mają dobrze inni lepiej a inni jeszcze lepiej. Ważne by czasem zrozumieć innych a nie z góry ich oceniać.pozdrawiam
10.09.2010 11:15

AGA M.
agata s. rodzicow nie interesuja poglady czy pracodawcy tylko to jak wypelniasz swoje obowiazki, czy sie starsz itd., a akurat ja mimo, ze od roku nie pracuje w placowce dalej mam kontakt z dziecmi i nawet mnie na swoje urodziny dalej zapraszaja moi podopieczni i jak maja jakas sprawe, to tez im sie staram pomoc jak rowniez ze swietlicy srodowiskowej-tam tez byly nieletnie mamy. i czep sie lepiej nastolatek rodzacych dzieci, a nie oosb mieszkajacych z rodzicami, bo to troche nie w ta strone. juz pisalam, ze to nie do P.Beaty z tym mezem itd. 2 dzieci jest ok, parke zawsze fajnie miec, ale wiecej bym chyba nie chciala, ale podziwiam rodziny wielodzietne. no napisalam, ze nie mam wiele obowiazkow, ale pomagam babci i rodzica kiedy moge, robie im zakupy itp. a skad wiesz, ze bedziesz z mezem do konca? nie ma takiej pewnosci, ze sie nie rozwiedziesz. ludzie sie rozwodza nawet jak maja 60 lat, tez mamy taki,,przyklad''w rodzinie. mozesz sie rozstac poroku i po 30 latach. no to sie tym bardziej dziwie, ze jak mialas 4 rodzenstwa i mamie napewno lekko nie bylo z obowiazkami, ze tak szybko sie,,zdecydowalas''na dziecko tym bardziej, ze rodzenstwo urodzilo w normalnym wieku dzieci. ja bym sie nie chwalila taka siostra. wiem, ze NIEKTORZY ludzie, ktozy maja wielodzietne rodziny troche zazdroszcza, widzialam to teraz na wakacjach z TŻtem nad morzem, ze nie jestemy uwiazani i mozemy sobie robic co chcemy i kiedy chcemy. ja moze troche zaluje, ze nie mam rodzenstwa, ale czasu nie wroce. nie mowie, ze jest zle miec rodzenstwo, ale nie np. 7mioro.


Puki co tylko Ty narazie się czepiasz wszystko nie w tą stronę   
10.09.2010 13:32
Karmienie piersią o swego rodzaju sztuka.Na początku trzeba włożyć troszkę wysiłku.Mleko na pewno jest dobre.Proszę częściej przystawiać do piersi maleństwo.Mam 3 dzieci,każde jadło inaczej.Syn(ostatnie dziecko)jadł co 2-2,5 godz przez całą dobę.Bywało,że nie dosypiałam.Teraz jest dużym zdrowym chłopcem,cera niezła,włosy i paznokcie świetne.    Reszta dzieci też w normie.Mam już też 2 wnuczki    : u córki.
Problem pojawia się wtedy,gdy mleka mama nie ma.Tu potrzeba spokoju i cierpliwości.Maleństwo samo sobie unormuje pory jedzenia.I proszę najpierw "wykarmić" z jednej piersi.Do drugiej ewentualnie przystawić,jak tamta będzie pusta.
Powodzenia.
10.09.2010 13:34

AGA M.
wiem, ze NIEKTORZY ludzie, ktozy maja wielodzietne rodziny troche zazdroszcza, widzialam to teraz na wakacjach z TŻtem nad morzem, ze nie jestemy uwiazani i mozemy sobie robic co chcemy i kiedy chcemy.


Będąc na wakacjach w Międzyzdrojach z moją gromadką (2+3) widziałam jak samotne pary, zwłaszcza kobiety patrzą na nas z podziwem ale i z zadrością. Zwłaszcza jak nasze dziewczynki (2; 4,5 i 11) były ubrane w takie same śliczne sukienki z jednej kolekcji ZARA   
10.09.2010 13:50

Dorota K.

Problem pojawia się wtedy,gdy mleka mama nie ma.Tu potrzeba spokoju i cierpliwości.Maleństwo samo sobie unormuje pory jedzenia.I proszę najpierw "wykarmić" z jednej piersi.Do drugiej ewentualnie przystawić,jak tamta będzie pusta.
Powodzenia.


Karmienie to sztuka a jego uroki docenia się trochę później... Na początki każde przystawienie do piersi to były łzy bólu w moich oczach... ale potem juz było super   
10.09.2010 13:53


Będąc na wakacjach w Międzyzdrojach z moją gromadką (2+3) widziałam jak samotne pary, zwłaszcza kobiety patrzą na nas z podziwem ale i z zadrością. Zwłaszcza jak nasze dziewczynki (2; 4,5 i 11) były ubrane w takie same śliczne sukienki z jednej kolekcji ZARA   


Też pewnie by mnie to rozczuliło, gdybym zobaczyła dziewczynki w tym wieku w takich samych sukieneczkach   
Ja byłam w tym roku w Mielnie ze znajomymi, również było tam mnóstwo dzieci z rodzicami. Wynajęliśmy domek campingowy, obok nas rozlokowała się rodzinka z dzieciakami, w tym jednym niemowlakiem. Bardzo mili rodzice, widać było, że dobrze się bawili, mimo uniedogodnień, jakie można spotkać na polu namiotowym... ojciec pomagał nam składać nawet zakupiony samolot na baterie    niemowlak nikomu nie przeszkadzał, wręcz przeciwnie, rodzice siedzieli często do późna, maluch albo spał albo również siedział. Zresztą sama jako dziecko młodych rodziców często jeździłam z nimi i ich znajomymi na biwaki, razem z rodzicami wspominamy to do dziś bardzo miło: co chwila kąpiele w jeziorze, opalanie się, "nicrobienie", wieczorami ogniska... coś czuję, że starsi rodzice już tak często nie organizowali takich spędów   
Druga rzecz: mam pięcioro młodszego rodzeństwa(nierozsądni ci moi rodzice, co?   . W zeszłym roku rodzice wybrali się do Darłowa z trójką najmłodszych (i jednym w drodze)... atrakcje takie jak: rowery wodne, kąpiele w morzu, park linowy, rodzice też sobie odpoczęli, spędzili trochę czasu ze sobą. Nie sądzę, żeby mieli dużo gorzej, niż wałęsające się parki na kacu, czekające tylko na następne dicho na plaży   
10.09.2010 14:22
Karmienie piersią doceniłam od razu.Nie miałam żadnych problemów i to pewnie dlatego  Najbardziej doceniałam,gdy najmłodszego musiałam karmić co 2-2,5 godziny dzień i noc.Warto było    
11.09.2010 22:40
« Powrót do listy tematów