17 miesięczne dziecko -zaburzenia integracji sensorycznej ?

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka

Nie wszystkie wypowiedzi się spodobały i spełniły oczekiwania autorki tematu. Też myślę ,że złej strony nie było i wszystkie wypowiedzi trzymały się tematuSmile.  

13.08.2015 11:04

 

Natalio, obraziłaś się na nas i niesłusznieUndecided. Może wypowiedzi niań nie są po Twojej myśli, ale zobacz ile można się z nich dowiedzieć. Weź pod uwagę wiek niektórych niań. Szanuję bardzo młode, wykształcone osoby, no......ale nie ma „byka” żeby przeskoczyły doświadczenie....życiowe co poniektórych. Odezwij się do nas i napisz jak rozwiązał się problem, bo z tego tematu korzystają również mniej doświadczone nianie bez względu na wiek. Może nie piszą, ale czytają.

14.08.2015 15:03

 

Kasiu.

Zgadzam się z Tobą.... „Rolą rodziców jest aby zatrudnić odpowiednią osobę,”....i według ich mniemania zatrudniają. Niekoniecznie profesjonalną nianię, bardzo często decydują o tym względy finansowe i tak jak wcześniej napisałaś mogą zatrudnić np.„panią Zosię”. Te czasy nie minęły wbrew pozorom. Jeżeli niania będzie miała do siebie odpowiedni szacunek, będzie pewna swoich umiejętności i poczucia własnej wartości to nie będzie problemów i rodzice zawsze będą się liczyć z jej zdaniem i ją szanować i mieć bliski kontakt. W innym przypadku należy się jak najszybciej rozstać...dla dobra dziecka. Bardzo często rodzice nie wiedzą, że osoba zatrudniona ma przysłowiowy „nóż na gardle” i zrobi wszystko aby pracy nie stracić. Prawdziwa komunikacja.... zerowa. Podejrzewam, że tak jest w przypadku Natalii......”jak ja mam powiedzieć rodzicom o moich podejrzeniach?jakich argumentów użyć ? „

Nie wiem jak w szkołach, ale w prywatnych / szczególnie / żłobkach i przedszkolach opiekunki siedzą cicho. Rodzicom mówią to.... co chcą usłyszeć aby uniknąć ich niezadowolenia i utraty pracy. Takie są polskie realia. Smutne.

Bożena R. edytowała ten post 14.08.2015 16:24
14.08.2015 16:17
Nie napisałam tutaj po to by być pod ostrzałem jaka to ja jestem niekompetentna i nie umiejaca porozmawiać z rodzicami . Nie macie żadnych podstaw by to ocenić... mój post jest tylko 1% opisujacym sytuacje stanu zdrowia dziecka wg moich obserwacji. Napisałam tu licząc na miarodajne ,kompetentne,merytoryczne odpowiedzi dotyczące dzieci a nie relacji czy innych zachowań
14.08.2015 16:29
W związku z licznymi oceniajacymi odpowiedziami a nie miarodajnymi, nie merytorycznym ,będącymi nie na temat. zaprzestaje wszelkich informacji o założonym wątku ,wątek miał być informacyjny,poglądów. A zrobiło się ognisko pod hasłem : a pojezdzijmy sobie po niej s co tam .
14.08.2015 16:32
Uważam się za osobę wysoce inteligenta ,potrafię znieść konstruktywna krytykę ,zrozumieć błędy ale nie w ten sposób i nie od obcych osób które oceniają i krytykują na podstawie kilku zdań. Być może dla wielu ten wątek był za trudny ale żeby sobie popisać to się odezwały. Życzę powodzenia .pozdrawiam
14.08.2015 16:35

Niania nie musi być "wysoce inteligenta "  by wiedzieć, że można czy też należy zwrócić rodzicom uwagę na pewne aspekty wychowawczo-rozwojowe w temacie, a co oni zrobią z tą wiedzą to już nie niani sprawa.

Natalio, nie próbuj być "kierowniczką", bądź wsparciem, pomocną nianią.

14.08.2015 17:05

 

Natalio, żadna z niań tu piszących nie obraziła Cię więc powstrzymaj się od inwektyw w stosunku do nas. Podzieliłyśmy się swoim doświadczeniem i wiedzą. W parze z inteligencją powinna iść mądrość i wtedy to ma sens. Swoją sytuację opisałaś w 1% i do tego ustosunkowały się nianie. 99% jest Twoja tajemnica. Zasłaniasz się kompetencją, merytoryczną dyskusją, ale przecież takiej nie podjęłaś.

14.08.2015 18:14
Dyskusja merytoryczna ma sens pod warunkiem że jest na tym samym poziomie . Zamiast dociekać ,próbować się dowiedzieć więcej to ocenilysyscie i ograniczylyscie się do paru zdań. Żadna z Was nie zainteresowała się tematem głębiej. Przykro mi ale niektóre z Was muszą jeszcze dużo się dowiedzieć.. pozdrawiam
14.08.2015 19:12

No i Natalia tak wykształcona wysoce kobieta ,zlikwidowała swoje konto ,po co ma dyskutować tak niekompetentnymi i nie douczonymi nianiami.

14.08.2015 19:49

Gall Anonim...he,he.

14.08.2015 19:50

Dyskusja merytoryczna ma sens, pod warunkiem ,że jest na tym samym poziomie .. słuszna uwaga.Tyle tylko ,że wiedza merytoryczna powinna być poparta dużym dośw. praktycznym  Jeśli tego drugiego zabraknie trudno mówić o tym samym poziomie. Twoje wypowiedzi Natalio wskazywały ,że bardziej zależało Ci na dyskusji moderowanej. I w takim stanie rzeczy nie mogłaś się w niej odnależć. Musisz się jeszcze dużo dowiedzieć/nauczyć min. i tego ,że rozwoj dziecka przebiega według pewnych praw i norm. W zakresie norm istnieją jednak dość szerokie granice indywidualne.Dzieci rozwijają się podobnie ,ale nie ma dwojga dzieci rozwijających się identycznie.Kazde rozwija się w swoim własnym tempie,wynikłym z właściwości i możliwości jego ustroju. Oczywiście ważny jest wpływ środowiska czyli w głównej mierze rodziców. Rola/praca niani nie jest misją i dlatego nie musi ona dociekać i interesować się tematem głębiej - jak piszesz...tym bardziej ,że rodzina nie ma takich oczekiwań i nie jest zainteresowana pomocą. W tym miejscu podzielam zdanie Bożeny ..."Natalio obraziłaś się na nas niesłusznie.. może wypowiedzi nie są po Twojej myśli ,ale można się sporo z nich dowiedzieć..." i tym samym inaczej spojrzeć na nurtujący Cię problem Smile.

Elżbieta B. edytowała ten post 15.08.2015 13:46
15.08.2015 13:38

Katarzyna Lewowska

Schemat nabywania umiejętności chodzenia jest taki:

1.przewraca się z brzucha na plecy i na odwrót,

2.leżąc na brzuchu podnosi pupę go góry,

3.stoi podtrzymywane(utrzymuje ciężar ciała na nogach),

4.pełza po podłodze,

5.unosi sie do pozycji raczkowania i buja się w przód i w tył,

6.czołga sie po podłodze,

7.wstaje samo przytrzymując się mebli,

8. przesuwa sie bokiem(najpierw przesuwa stopy potem krokiem dostawnym) trzymając sie mebli,

9.stoi samodzielnie,

10.chodzi trzymane za ręce,

11.chodzi samodzielnie.

Dziecko może omijać niektóre etapy i niestety czasem zdarza się, że bez któregos z nich nie może iśc dalej-zdażył mi sie taki przypadek.

Może być tak, że dziecko opóźniło się przez gips i trzeba czekać oraz wspierać rozwój. Najlepiej przy pomocy rehabilitacji, ale mówisz Natalio, że z tym jest kłopot.

Mi zawsze rodzice mówili, że coś jest nie tak, a też sama kilka razy wychwytałam nieprawidłowości rozwojowe i rodzice chętnie współpracowali.

Dziecko, które ma prawie półtora roku i nie potrafi samo stać, zdjąc kocyka z głowy, nie ma kontaktu z opiekunem. nie wróży to dobrze...

Natalio a jak z siedzeniem? Chłopiec siedzi sam stabilnie?

Pisałaś o zaburzonej małej motoryce? Manipuluje zabawkami w dłoniach?Potrafi wrzucac przedmioty np do wiaderka?Trzyma kredkę?Rysuje?

 

Witam , szkoda ze drogie Panie nie udzieliłyście Natalii zadnej porady . moja uwaga jest taka .  Jezeli dziecko nie przejdzię wszystkoch polejnych etapów rozwojowych prawidłowo to juz jest sygnał ze posiada jakies zaburzenie .BRAK kontaktu wzrokowego to poprostu - AUTYZM - i pod tym kontem nalezy szybko dziecko zbadać .... rodzice  powinni być o tym powiadomieni , niezaleznie co zrobią opiekunka ma prawo i powinna to im powiedzieć .. ma też prawo zgłosić taką sytuację gdyż najwyraźniej rodzice ukrywają ten problem . A problem jest i to bardzo duży . im szybciej zacznie się rehabilitować dziecko tym szybciej jest szansa na lepszy start i rozwój dziecka . ALE ? ciekawi mnie fakt taki dlaczego lekarz pediatra nie zauwazył tego ?? przecież powinni chodzic na kontrole i do szczepienia ...  DZIWNE ... a moze w ogóle tego nie robią .. moze to rodzina np: Jehowitów ?? . tam panują inne obyczaje wychowywania dzieci wedle Jehowy a nie wedle  zalecenia pediatrycznego . .. uważam ze powinna ten fakt zgłosić dla dobra dziecka . ...  jeszcze rozważam opcję iż rodzice wiedzą o tym ALE nic nie powiedzieli niani ukrywając fakt niepełnosprawności dziecka  aby niania nie zrezygnowała z opiekowania się dzieckiem .. .. czasem rodzice to dziwolagi i tu trzeba zadziałać samemu ....

10.10.2015 01:46

Małgorzata R.

Natalio , nie jest Twoją rolą stawiać diagnozy lekarskie. Jezeli dziecko było w gipsie to musialo być leczone . Zajmij się dzieckiem takim jakie jest a leczenie pozostaw lekarzom i rodzicom.

bzdura  ..!!!!!!!  Natalia ma prawo się niepokoić i to BARDZO !!! ma prawo zgłosić tą sytuację gdyż nic dobrego z tego samo się nie zdziała ... po pierwsze należy zrobić rezonans  magnetyczny .. a to drugie jezeli ciążą była patologiczna to już z góry wiadomo ze dzieciak ma jakieś uszkodzenie . na 100  dziecin  z ciąży patologicznej tylko niewielka ilość wychodzi z tego bez uszczerbku . cała reszta to dzieci z róznego rodzaju wadami . szkoda ze rodzice są tak naiwni i czekaja na ZMIŁOWANIE PAŃSKIE !!! co do lelkarzy  - jakby chcieli diagmozować to by to robili .. !!! nawet nie wiecie DRODIE Panie  jaką gehenne przechodzą rodzice  dzieci  z róznego rodzaju wadami . ..

10.10.2015 02:01

Wanda R.

Witam Natalio.Po odczytaniu Twego postu aż z ciekawości zajrzałam na internet i sporo poczytałam na temat -  zaburzenia integracji sensorycznej.I wydaje mi sie według Twego opisu że to może być coś wiecej niż tylko zespół SI.Są przeciez robione bilanse rocznych dzieci i czyżby lekarz nie zwrócił uwagi na takie duże braki w rozwoju dziecka.Chyba że rodzice takiego bilansu rozwoju dziecka nie zrobili i nie są swiadomi zagrożenia.A lekarze też czasem niestety "mechanicznie"wykonują swoją pracę i różnie z tymi diagnozami bywa.Mam wsród znajomych dzieci z poporodowym porazeniem mózgowym i też rodzice to dopiero odkryli w 8 mieś zycia dziewczynek bliżniaczek kiedy nie siedziały samodzielnie.Kiedy poszli z tym prywatnie do pediatry był bardzo zdziwiony że ordynator szpitala zaraz po porodzie im tego nie oznajmił i nie dał stosownych skierowań na leczenie,które w wieku niemowlęcym jest bardzo ważne.A chodzili przecież wcześniej na szczepienia z dokumentami porodu i żaden z lekarzy badających dzieci nie zwrócił należnej uwagi na te dzieci.
Dlatego też na lekarzy w ogólnej przechodni to bym tu za bardzo nie liczyła.Rodzice sami muszą to zauwarzyć i iść z dzieckiem do odpowiedniego specjalisty.A Ty Natalio możesz im to jakoś tak delikatnie podpowiedzieć bo przecież szkoda dziecka.Bo jeśli to rzeczywiście zespół SI (albo i co gorszego) to z tego sie nie wyrasta,z tym się rosnie i tylko może być gorzej.Dobrze ze jestes nianią,której dobro dziecka leży na sercu.Pozdrawiam 

co do mechaniki pracy pediatrycznej .. PRAWDA . nam mówiono ze wyrośnie . aż problem urusł do potegi ..... i nasz syn ma już 17 lat   a 2 lata temu zaczeliśmy WALKĘ z urzedami i lekarzami o postawienie diagnozy dotyczącej zdrowia syna . .. Autyzm - Zespół Aspergera ...  stracone ponad 12 lat   ewentualnej terapii  syna !!!! ..  obecnie  łaskę mi robią przyznająć synowi nauczanie specjalne dla dzieci z Zespołem Aspergera ..  klasa integracyjna i dodatkowy nauczyciel wspomagający ,,,  to co przeszłam w ciązy i po urodzeniu w wychowaniu go to moje .. też jest z ciązy patologicznej ....wczoraj czytałam w poradni szkolnej  informację na plakacie dlaczego konieczne jest zgłoszenie się do specjalisty  JEZELI DZIECKO do 2 -go roku życia  ma zaburzenia w : były tam wymienione  przyczyny ... co do specjalisty .. OBECNIE należy najpierw iść do pediatry bo to ON wydaje skierowanie do danego specjalisty .. to są  zasady postępowania od tego roku ... bez skierowania nie ma co chodzić bo :  musieliby zarabiać ze 20 .000 miesiecznie  i badania  zrobić wszystkie prywatnie .sam rezonans kosztyje   - od 800 zł wzwyż . ....

10.10.2015 02:18

Małgorzata R.

Bożenko , masz calkowicie rację. tylko , że Natalia chce tu udowodnić , ze jest jedyną osobą ktorej zależy na zdrowiu dziecka a rodzina dziecka jest nieodpowiedzialna. Jednocześnie szuka pracy. Z takim podejściem bedzie miała  kłopoty ze znalezieniem jej.

nie prawda .. bzdura . dobro dziecka JEST WAŻNIEJSZE a nie to co rodzice nieodpowiedzialnie czynią !!! ...

10.10.2015 02:21
Kobitki! Mojej koleżanki dziecko,ni z gruszki ni z pietruszki zaczęło walić główką o podłogę. Co to może być?.
04.08.2016 18:31
Dana. Nierozładowana, nagromadzona energia/emocje, z czasem dzieci biorą jakiś przedmiot np. zabawkę i „walą” sobie w główkę, albo też wyrywają sobie włosy...polecam częste spacery, TV wyrzucić przez okno, można zrobić kulki z gazety i wymienić zabawki na kulki zrobią sobie mniejszą szkodę. Bożena R. edytowała ten post 05.08.2016 17:27
04.08.2016 19:35

Regina J.

Katarzyna Lewowska

Schemat nabywania umiejętności chodzenia jest taki:

1.przewraca się z brzucha na plecy i na odwrót,

2.leżąc na brzuchu podnosi pupę go góry,

3.stoi podtrzymywane(utrzymuje ciężar ciała na nogach),

4.pełza po podłodze,

5.unosi sie do pozycji raczkowania i buja się w przód i w tył,

6.czołga sie po podłodze,

7.wstaje samo przytrzymując się mebli,

8. przesuwa sie bokiem(najpierw przesuwa stopy potem krokiem dostawnym) trzymając sie mebli,

9.stoi samodzielnie,

10.chodzi trzymane za ręce,

11.chodzi samodzielnie.

Dziecko może omijać niektóre etapy i niestety czasem zdarza się, że bez któregos z nich nie może iśc dalej-zdażył mi sie taki przypadek.

Może być tak, że dziecko opóźniło się przez gips i trzeba czekać oraz wspierać rozwój. Najlepiej przy pomocy rehabilitacji, ale mówisz Natalio, że z tym jest kłopot.

Mi zawsze rodzice mówili, że coś jest nie tak, a też sama kilka razy wychwytałam nieprawidłowości rozwojowe i rodzice chętnie współpracowali.

Dziecko, które ma prawie półtora roku i nie potrafi samo stać, zdjąc kocyka z głowy, nie ma kontaktu z opiekunem. nie wróży to dobrze...

Natalio a jak z siedzeniem? Chłopiec siedzi sam stabilnie?

Pisałaś o zaburzonej małej motoryce? Manipuluje zabawkami w dłoniach?Potrafi wrzucac przedmioty np do wiaderka?Trzyma kredkę?Rysuje?

 

Witam , szkoda ze drogie Panie nie udzieliłyście Natalii zadnej porady . moja uwaga jest taka .  Jezeli dziecko nie przejdzię wszystkoch polejnych etapów rozwojowych prawidłowo to juz jest sygnał ze posiada jakies zaburzenie .BRAK kontaktu wzrokowego to poprostu - AUTYZM - i pod tym kontem nalezy szybko dziecko zbadać .... rodzice  powinni być o tym powiadomieni , niezaleznie co zrobią opiekunka ma prawo i powinna to im powiedzieć .. ma też prawo zgłosić taką sytuację gdyż najwyraźniej rodzice ukrywają ten problem . A problem jest i to bardzo duży . im szybciej zacznie się rehabilitować dziecko tym szybciej jest szansa na lepszy start i rozwój dziecka . ALE ? ciekawi mnie fakt taki dlaczego lekarz pediatra nie zauwazył tego ?? przecież powinni chodzic na kontrole i do szczepienia ...  DZIWNE ... a moze w ogóle tego nie robią .. moze to rodzina np: Jehowitów ?? . tam panują inne obyczaje wychowywania dzieci wedle Jehowy a nie wedle  zalecenia pediatrycznego . .. uważam ze powinna ten fakt zgłosić dla dobra dziecka . ...  jeszcze rozważam opcję iż rodzice wiedzą o tym ALE nic nie powiedzieli niani ukrywając fakt niepełnosprawności dziecka  aby niania nie zrezygnowała z opiekowania się dzieckiem .. .. czasem rodzice to dziwolagi i tu trzeba zadziałać samemu ....

bzdura.. moja córka nie umiala sama usiąść a chodzila, kladła sie na brzuchu podnosila pupe do góry, kucała i wstawała. i nie ma żadnych zaburzeń. Dodam,że nie raczkowała. Chodzić zaczeła mając 9 miesiecy. Dziecko było badane przez neurologa łącznie z TK głowy. Dzisiaj to dziecko rzekomo zaburzone jest 16 latka i nie ma żadnych problemów tak ruchowych ajk i umysłowych.
05.08.2016 20:24
« Powrót do listy tematów