niania z agencji zatrudnienia - ktoś korzystał??

Forum » Od czego zależą poszukiwania

 

Aniu. Spróbuj tutaj zapytać.

http://www.hiresitters.com/IndexService.html

Powodzenia.

28.08.2015 20:35

Marlena M.

Ja również mam super opinie o jednej z Warszawskich agencji  i polecam ja wszystkim z czystym sumieniem :-) Jest to Nanny bell.Właścicielka jest bardzo sympatyczna i konkretna. Przy szukaniu rodzin pozostaje w stałym kontakcie z Niania.Nie narzuca, słucha, nie krytykuje.Polecam.

Napisałam na priv   

16.03.2016 17:43

Przez cały luty i kawałek marca szukałam pracy. Miałam ok.20 spotkań z rodzicami prywatnie i z czterema agencjami. Tylko jedna z agencji jest kompetentna i z czystym sercem mogę ją polecić, a jest to warszawska Nanny Bell   
Pani, z którą sie spotkałam od razu jak mnie zobaczyła powiedziała ,,Mam dla Pani rodzinę,, na drugi dzień miałam spotkanie i rzeczywiscie dostałam tam pracę     

20.03.2016 07:26

Katarzyna Lewowska

Przez cały luty i kawałek marca szukałam pracy. Miałam ok.20 spotkań z rodzicami prywatnie i z czterema agencjami. Tylko jedna z agencji jest kompetentna i z czystym sercem mogę ją polecić, a jest to warszawska Nanny Bell   
Pani, z którą sie spotkałam od razu jak mnie zobaczyła powiedziała ,,Mam dla Pani rodzinę,, na drugi dzień miałam spotkanie i rzeczywiscie dostałam tam pracę     

Pani Kasiu serdecznie gratuluje i życzę fajnych dzieciaczków i bezkonfliktowej współpracy z ich rodzicamiSmile.
Zazwyczaj praca otrzymana za pośrednictwm agencji jest lepiej płatna ale tez i rodzice maja prawo sie poskarrzyć właścicielce agencji jeśli niania zrobi coś nie tak.
Myśle jednak że z takim doświadczeniem i wykształceniem jakie posiadasz rodzice nie beda mieli powodów do narzekań.Pozdrawiam i POWODZENIALaughing.

20.03.2016 13:27

witam ja tez pare lat temu znalazlam prace z agencji.OKAZALO SIE,ZE RODZINA LEKARZY ktora poszukiwala niani byla potrzebna nie do opieki nad swoim dzieckiem 6 miesiecy ale jako sprzataczka.Musialam dziecko wkladac do kojca nie moglam zniesc jego placzu , musialam sprzatac dwu poziomowe mieszkanie.NIE wytrzymalam nerwowo zachowania matki i poprosilam na rozmowe wlascicielke agencji do domu.Pokazalam sterte karteczek ktore mialam pisane codziennie co mam zrobic.GDZIE byla moja praca opiekunki-nigdzie nie moglam tez wychodzic z dzieckiem na pole bo bylam zamknieta w domu.Takie oto pieklo stworzyla mamusia swojej malej coreczce-dla nie najwazniejsze bylo blysk w mieszkaniu i ugotowane obiadki.A starsza corka jak nie chciala jesc rano sniadania to mamusia bila ja po buzi.TA mamusia'neczennica' MIALA UKONCZONE DWA FAKULTETY.Wiecej nie chce juz o tej rodzinie pisac.

04.04.2016 21:40
« Powrót do listy tematów