Jak idą wasze poszukiwania pracy drogie nianie?

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Dana C.

BARBARA S.

Dana C.

Katarzyna Lewowska

Małgosiu to oczywiste, że w mniejszych miastach rodzice płacą niani mniej, po pierwsze sami dużo mniej zarabiaja, a po drugie życie w małych miastach jest dużo tańsze np. wynajęcie pokoju/mieszkania, bilety autobusowe itp.

 

 

Co ty chrzanisz dziewczyno- jakie tańsze zycie .A ile kosztuje u Was w Warszawie bilet autobusowy jednorazowy ?.

 

 

Też pomyślałam o bilecie, wyszukałam w necie, Warszawa bilet do 20 min. kosztuje 3.40
Ja płace 3.20 za 15 min. więc w przeliczeniu na godzine w Warszawie zapłacisz 10.20 a u mnie 12.80   

 

A ja tu gdzie teraz mieszkam płaczę Cry i  płacę 4,20 zł,- i jestem emerytką.

 

Danusia, jedne miasto, autobus, 4.20? A cóż to za masto?
I to ulgowy? 

BARBARA S. edytowała ten post 10.03.2016 21:35
10.03.2016 21:35

Kochane Nianie, po miesiącu poszukiwania i 17 rozmowach o pracę znalazłam świetną rodzinkę   

W końcu koniec...powoli zaczynałam tracic zapał   

 

10.03.2016 21:39

Drogie panie prawda jest taka,że czy duże miasto czy małe,to wszędzie teraz są rodziny które bardzo dobrze stoją finansowo,i nie oszczędzają na niani,bo szczęście i bezpieczeństwo ich maleństwa jest wartością najwyższą dla nich.I takich rodzin się szuka,a ignoruje się propozycje z ful wypas za 5 złotychgodz,bo to jest poniżanie niani,za tak odpowiedzialną prace.

Pozdrawiam wszystkie nianie. 

10.03.2016 21:41

Jakiś chyba międzygalaktyczny ten autobus?    Pewnie prywatne linie albo między ościennymi miastami.
 

10.03.2016 21:43

Katarzyna Lewowska

Kochane Nianie, po miesiącu poszukiwania i 17 rozmowach o pracę znalazłam świetną rodzinkę   

W końcu koniec...powoli zaczynałam tracic zapał   

 

 A skąd Kasiu takie stuprocentowe przekonanie, że świetna rodzinka? To, co można stwierdzić na początku to, to, że rodzina robi dobre wrażenie i płaci tyle ile oczekujesz. To samo tyczy się niań.Reszta wychodzi w" praniu"   
Wszystkiego miłego i powodzenia. Szukanie pracy jest mocno stresujące gdy się wie czego się szuka a szukanie się przedłuża.  

10.03.2016 21:50

BARBARA S.

Elzbieta Olga P.

Basiu na tym bilecie 20 minutowym w godzinach szczytu możesz przejechać w Warszawie 2, 3 przystanki. Z mojej wsi    do centrum, na szczęście, jeżdzi metro i wyrabia się w 20 minut.Miesięczny na I strefę kosztuje 110 zeta.

Olga, u nas w godzinach szczytu nie lepiej. Ja dojeżdzam do pracy do Katowic 9 minut, ale w szczycie 25 min. 

Co do biletów miesięcznych podobnie, 1 strefa autobusowy 110zł, ale chyba mało kto kupuje, wiele miast w bliskim sąsiedztwie, wiekszosć gdzieś dojeżdza, praca, szkoła itd. więc jeśli miesięczny to na dwa lub więcej miast 134zł lub autobusowo tramwajowy za 150zł
  

W Gdańsku bilety są tańsze. I od jakiegoś czasu nie ma czasowych. Choć jest bilet godzinny, gdyby ktoś schciał przesiadać.
10.03.2016 22:33

Elzbieta Olga P.

Katarzyna Lewowska

Kochane Nianie, po miesiącu poszukiwania i 17 rozmowach o pracę znalazłam świetną rodzinkę   

W końcu koniec...powoli zaczynałam tracic zapał   

 

 A skąd Kasiu takie stuprocentowe przekonanie, że świetna rodzinka? To, co można stwierdzić na początku to, to, że rodzina robi dobre wrażenie i płaci tyle ile oczekujesz. To samo tyczy się niań.Reszta wychodzi w" praniu"   
Wszystkiego miłego i powodzenia. Szukanie pracy jest mocno stresujące gdy się wie czego się szuka a szukanie się przedłuża.  

Elu,

100% pewności nigdy nie ma, ale Ci ludzie reprezentują sobą coś dobrego i tego się trzymam   

Intuicja najczęściej nie zawodzi. Byłam na rozmowach u ludzi u których nie chciałabym pracować nawet za 25zł/h   

Dziekuję i pozdrawiam.

10.03.2016 23:13

BARBARA S.

Dana C.

BARBARA S.

Dana C.

Katarzyna Lewowska

Małgosiu to oczywiste, że w mniejszych miastach rodzice płacą niani mniej, po pierwsze sami dużo mniej zarabiaja, a po drugie życie w małych miastach jest dużo tańsze np. wynajęcie pokoju/mieszkania, bilety autobusowe itp.

 

 

Co ty chrzanisz dziewczyno- jakie tańsze zycie .A ile kosztuje u Was w Warszawie bilet autobusowy jednorazowy ?.

 

 

Też pomyślałam o bilecie, wyszukałam w necie, Warszawa bilet do 20 min. kosztuje 3.40
Ja płace 3.20 za 15 min. więc w przeliczeniu na godzine w Warszawie zapłacisz 10.20 a u mnie 12.80   

 

A ja tu gdzie teraz mieszkam płaczę Cry i  płacę 4,20 zł,- i jestem emerytką.

 

Danusia, jedne miasto, autobus, 4.20? A cóż to za masto?
I to ulgowy? 

 

Nie jest to ulgowy bo tu nowa burmistrz czy prezydent miasta / nie wiem kto tu jest władcą tego miasta / uznaje emerytów po 70.A to miasto jest J. Zdrój i znajduje się na Śląsku.Dodam ,że czy jedziesz jeden przystanek czy od pierwszego do ostatniego płaci się 4,20,- Można sprawdzić bo jeźdzę na rehabilitację to wiem ile płacę.

We Wrocku jeździłam za 1,50,-zł.

Dana C. edytowała ten post 11.03.2016 00:12
10.03.2016 23:58

Tragiedia, rodzice sątacy nieodpowiedzialni, dają ogłoszenie, umawiają sie na rozmowy, wydzwaniają w sprawie referencji, czekam na umowiony dzien by usłyszec decyzje i nic, gdy zwracam uwage,ze  miłoby było dokonczyc sprawe, to znow  ,ze jutro, bo cos tam.....czekam ,wiszą mi te kontakty na skype i szkag mnie  trafia, zero odpowiedzialnosci.

14.03.2016 20:49

 

...a ja się nie umawiam przez Skype, bo jestem niefotogenicznaUndecided. Zyskuję przy spotkaniu tete-a-teteLaughing

15.03.2016 15:35

Katarzyna Lewowska

Kochane Nianie, po miesiącu poszukiwania i 17 rozmowach o pracę znalazłam świetną rodzinkę   

W końcu koniec...powoli zaczynałam tracic zapał   

 

 

Oj zebym i ja tak miala ze znajde prace. mam w sumie doswiadczenie bo dwa lata siedzialam z siostra cioteczna. ale jedynym minusem u mnie jest niestety to ze poruszam sie na wozku i nie za bardoz ludzie sa chetnui do zatrudniana takich osob , bo a to sobie nie poradzi a  to wielkie zdziwienie ze wozkowicz chce ta prace itp.

Pozdrawiam

Maria S. edytowała ten post 08.04.2016 11:41
08.04.2016 11:39

Maria S.

Katarzyna Lewowska

Kochane Nianie, po miesiącu poszukiwania i 17 rozmowach o pracę znalazłam świetną rodzinkę   

W końcu koniec...powoli zaczynałam tracic zapał   

 

 

Oj zebym i ja tak miala ze znajde prace. mam w sumie doswiadczenie bo dwa lata siedzialam z siostra cioteczna. ale jedynym minusem u mnie jest niestety to ze poruszam sie na wozku i nie za bardoz ludzie sa chetnui do zatrudniana takich osob , bo a to sobie nie poradzi a  to wielkie zdziwienie ze wozkowicz chce ta prace itp.

Pozdrawiam

W tej profesji, poruszanie się na wózku , to poważna przeszkoda. 

No troche wyobraźni, oferujesz opiekę dla dzieci od miesiaca do 3 lat więc wózek dzieciecy, jak zamierzasz wyjść z dzieckiem na spacer? Nawet jeśli parter, to kilka schodów jest do pokonania. Potrafisz jednocześnie prowadzić swój wózek i wózek dziecięcy?

A co z zapewnieniem bezpieczeństwa dziecku, czy to w domu czy na spacerku?

A przystosowanie mieszkania dziecka dla osoby niepełnosprawnej?

Zajmowanie się dzieckiem, to nie tylko "siedzenie z nim", jak napisałaś.

Dodatkowo oferujesz zakupy i porzadki, praca na pełny lub pół etatu, no halooooo!

Mario, nie dziw się, że ludzie okazują zdziwienie, pewnie potrafią lepiej ocenić sytuacje niż TY.

Z pewnościa są takie zajęcia w których wózek nie będzie przeszkodą, życzę powodzenia! 


 

08.04.2016 13:51
no powiem że jest ciężko ale nie tracę nadziei :-)
12.04.2016 13:59

 

Ja od końca marca byłam na pięciu rozmowach. Miałam też kilka rozmów telefonicznych....i znalazłam extra rodzinkę...tylko, że od lipcaCry, aż mi się nie chce dalej szukać tacy sympatyczni i ok. Jesteśmy „po słowie”Smile. Pójdę się chyba zarejestrować do PUP bo mam prawo do zasiłku i może jakoś „przebiduję” do tego lipcaLaughing.

Reniu, nie wiem jak jest w Krakowie, ale w Katowicach rynek „niań” /zapotrzebowanie / jest ogromny.... szkoda tylko, że nie wszystkich rodziców stać na nasze usługiUndecided.

12.04.2016 15:08

Pilnuj terminu rejestracji,żeby Ci nie przepadł zasiłek.
 

12.04.2016 15:19

A jaki jest?

 

Już tak sprawdzałam i nie ma jakiegoś określonego terminu. Kiedyś myślałam ,że do siedmiu dni o ukończenia pracy , ale nie znalazłam potwierdzenia.

Olga pisz co wiesz.

Bożena R. edytowała ten post 12.04.2016 15:33
12.04.2016 15:29

Ja znalazłam. że 14 dni by mieć prawo do zasiłku. Dlatego się odezwałam     Można być też bezrobotnym bez prawa do zasiłku ale chyba nie o to Ci głównie chodzi? Wpisz "zasiłek dla bezrobotnych, termin rejestracji" 

12.04.2016 15:44

Dzięki, powiem Ci, że aż mi sie słabo zrobiłoCry

12.04.2016 15:52

Bożenko, korzystałam z zasiłku ok. 6 lat temu i wtedy trzeba było zarejestrować się do 7 dni.
 
Jeśli zarejestrowało sie po tym terminie , to zasiłek otrzymywało się dopiero po 3 miesiącach  od rejestracji.

BARBARA S. edytowała ten post 12.04.2016 16:25
12.04.2016 16:18

 

Och, uspokoiłam się trochę. Czytałam o tych warunkach wcześniej . Dotyczy to osób , które mając prawo do zasiłku i były zarejestrowane w UP, podjęły pracę na 1/2 etatu i ponownie wróciły do UP przed upływem 365 dni....no ale ziarno zasiałaś. No cóż, pójdę, zobaczę. Na moich błędach będą się uczyć inni. Zawsze zostaje mi okoliczna Żabka...do lipca....he,he.

12.04.2016 16:23

Ja sobie przypominam wpis jakiejś dziewczyny, której odmówiono prawa do zasiłku z powodu spóżnienia się z rejestracją. To musi być w którymś wątku o zasiłkach , tak około 1 rok temu. Weż na uspokojenie a rano dzwoń do UP   

12.04.2016 16:29

 

Pamiętam, to ja wtedy pisałam o tych 7 dniach. Była niania, która to kwestionowała... i oby miała rację.

Doczytałam trochę, jako bezrobotna mogę się zgłosić kiedy chcę, ale z prawem do zasiłku do 6 miesięcy od „ustania” pracy. Z przepisami i Urzędami...na dwoje babka wróżyła...i tak będę miała nieprzespane noce...do czwartku. Och!

12.04.2016 16:39
« Powrót do listy tematów