adaptacja niania z dzieckiem:):)

Forum » Od czego zależą poszukiwania
witam,
chciałabym wiedzieć jak wyglądał Wasz okres adaptacyjny z dzieckiem?? jak długo trwał??? Ja byłam dzisiaj pierwszy raz u mojego maluszka.. niestety mam nie dała mi szans nawet pobawić się z dzieciaczkiem, ponieważ cały czas sama się nim zajmowała;/ a mój kres adaptacyjny ma trwać 3 dni;/
09.08.2010 21:57
Ja właściwie nie miałam takiego okresu, co prawda przez kilka dni była obecna babcia maluszka, ale jako dobra dusza a nie recenzent tego jak zajmuję się dzieckiem.Obdarzono mnie pełnym zaufaniem i nikt nie podważał mych kompetencji, nie pouczał,nie stał nade mną. Poczułam się pewnie od pierwszego dnia i tak jest do dzisiaj   
09.08.2010 22:04
To bardzo się cieszę    i jednocześnie troszkę Ci zazdroszczę    bo niestety ja się czułam jakby mama miała do mnie żal, że musi zostawić swoją córeczkę ze mną  
09.08.2010 22:13
Moniko, nie przejmuj się tak bardzo. Mamy są różne, jedne mniej inne bardziej przeżywają koniecznośc zostawienia malucha pod opieka obcej osoby    I w rózny sposób to okazują. A to, że masz tzw okres adaptacyjny to wcale nie znaczy , że mama nie ma do Ciebie zaufania! Chce Ci ułatwić, tzn Tobie i dziecku start    Jak widać robi to nieumiejętnie, ale prawdopodobnie sama nie wie jak ma się zachowac. Zapropnuj Jej wyjście do innego pokoju a najlepiej na spacerek. A może Ty z maluszkiem wyjdziesz? Powiedz, że dobrze, fajnie będzie zostać samej z podopiecznym / w jakim jest wieku?/
Nie uprzedzaj się do mamy i nie zniechęcaj   
09.08.2010 22:31
Są różne mamy, dla niektórych pozostawienie dziecka z kimś obcym to dramat i nie ma się może czemu dziwić,ja rozmawiałam kiedyś na ten temat z mamą swojego maluszka i ona wyszła z założenia że, musiała mi zaufać bo inaczej by zwariowała. Myślę że to kwestia kilku dni i jak tylko "Twoja" mama przekona się że malutka Cię akceptuje a Ty traktujesz ją z sercem, to jej obawy się zmniejszą na tyle że wasze relacje wejdą w zupełnie inną fazę   Czego szczerze życzę i trzymam kciuki, daj znać jak sytuacja się rozwinęła   
Pozdrowionka,
09.08.2010 22:34
Bardzo dziękuję za słowa otuchy    a czy znacie jakieś sposoby, dobre metody, aby zarówno dziewczynka jak i mama przyzwyczaiły się do mnie?? jak ułatwić mamie pozostawienie dziewczynki pod moją opieką?? na rozmowie wszystko gładko przebiegło.. ale dzisiaj już myślałam, że mama mi podziękuje i sama dalej będzie się opiekować córeczką.
09.08.2010 22:44
Nie ma dobrych metod, mama musi sama się przekonać że może spokojnie wyjść, jedyna rada to bądź naturalna i wykonuj swoje obowiązki najlepiej jak potrafisz    Ciepło, serdeczność, uśmiech zawsze działają. To trudna sytuacja dla Was trzech. A w jakim wieku jest dziecko?
09.08.2010 23:02
Ja nie miałam żadnego okresu adaptacyjnego z moją małą podopieczną
Najpierw byłam na rozmowie z rodzicami (około 45minut) i już na następny dzień zostałam z małą normalnie przez 8 godzin . Oczywiście jak byłam na rozmowie to rodzice wytłumaczyli małej że będzie miała nianię . Psotka miała wtedy 2,5roku i teraz często tak jest że jak mama wraca z pracy to mała mówi "ja chcę z Lizą być ..."    Mi się też wydaje że to zależy też od dziecka jak szybko akceptuje nowe poznane osoby .
Są różne mamy ale i tatusiowie też są różni u mnie bardziej właśnie tatuś się interesuje co robiłyśmy w ciągu dnia   
12.08.2010 14:42

Monika c.
To bardzo się cieszę    i jednocześnie troszkę Ci zazdroszczę    bo niestety ja się czułam jakby mama miała do mnie żal, że musi zostawić swoją córeczkę ze mną  


tutaj nie chodzi o ciebie. Mieli przecież powody, że właśnie ciebie wybrali. Kwestia może być taka jak było u mnie - to wyrzuty sumienia, że nie mam takiej możliwości żeby zostać z córką a bardzo chciałam z nią zostać. Człowiek musi czasami wybrać taką drogę która nie do końca jest odpowiednia dla niego samego ale możne polepszyć życie całej rodzinie. To trudny okres, kwestia zaufania, rozstania...na pewno to minie.
12.08.2010 14:58
Szkoda,że nie napisałaś ile dziecko.Całkiem inaczej wygląda to u niemowlaka,a np.u 2-3 latka.Dużo zależy też od charakteru dziecka,tego czy wcześniej było tylko z mamą itp.Tak jak już pisały moje poprzedniczki naturalność,uśmiech to ważne rzeczy,także szczera rozmowa z mamą i dostosowanie się do tego,co zaleca i proponuje  To narazie tyle,napisz więcej szczegółów.Życzę powodzenia i pozdrawiam  No i najważniejsze:nic na siłę,ani z mamą,ani z maluchem  
12.08.2010 16:11
U mnie ogólnie okres sprawdzający trwał 2 tygodnie..w tym czasie dziewczynka przyzwyczajała się do mnie, miałam też płacone troszke mniej niż teraz   z tym że dwa pierwsze dni była z nami mama.W tym czasie wzięła wolne żeby mnie i małą poobserwować.Przychodziłam tylko na kilka godzin(o ile pamiętam około 4). Abym mogła się jakoś wykazać. Mama szła na górę popracować a ja w tym czasie bawiłam się z dziewczynką(miała wtedy1.5 roku),lub wychodziłam z nią na dwór, do ogrodu..a mama w tym czasie zajmowała się jakimiś porządkami   W między czasie mogłam się dowiedzieć rzeczy,których nie omawiałyśmy podczas pierwszej rozmowy. czasem typowo przyziemne sprawy np. gdzie są leki,pieluszki żeby potem po całym domu tego nie szukać   
12.08.2010 17:20

Jadwiga j.
Moniko, nie przejmuj się tak bardzo. Mamy są różne, jedne mniej inne bardziej przeżywają koniecznośc zostawienia malucha pod opieka obcej osoby    I w rózny sposób to okazują. A to, że masz tzw okres adaptacyjny to wcale nie znaczy , że mama nie ma do Ciebie zaufania! Chce Ci ułatwić, tzn Tobie i dziecku start    Jak widać robi to nieumiejętnie, ale prawdopodobnie sama nie wie jak ma się zachowac. Zapropnuj Jej wyjście do innego pokoju a najlepiej na spacerek. A może Ty z maluszkiem wyjdziesz? Powiedz, że dobrze, fajnie będzie zostać samej z podopiecznym / w jakim jest wieku?/
Nie uprzedzaj się do mamy i nie zniechęcaj   


Dziewczynka ma skończone 8 miesięcy     jest cudownym żywiołowym i wiecznie uśmiechniętym szkrabem   ;0;0 mój okres adaptacyjny minął    Niestety tylko raz byłam sam na sam z dziewczynką, bo mam chciała się nią nacieszyć nim pójdzie do pracy    z tego co wynikło z naszej rozmowy jej córeczka głównie przebywała z nią. Ale mam nadzieję, że złapię wspólny kontakt zarówno z dzieckiem jak i z jego mamą   
12.08.2010 21:31

Monika c.

bo mam chciała się nią nacieszyć nim pójdzie do pracy    z tego co wynikło z naszej rozmowy jej córeczka głównie przebywała z nią. Ale mam nadzieję, że złapię wspólny kontakt zarówno z dzieckiem jak i z jego mamą   


Na pewno tak będzie    Jak sama widzisz, to że mamom trudno zostawić dziecko wcale nie znaczy, że nie maja do nas zaufania / na pewno początkowo ograniczone/ ale chca na maxa wykorzystać wspólnie spędzony czas, bo póżniej beda miały go niewiele.
12.08.2010 23:02
« Powrót do listy tematów