Niania porzuciła pracę

Forum » Od czego zależą poszukiwania

AGA M.
a ja mam inny problem, wlasnie z agencja i nie wiem co zrobic, obecnie pracuje przez agencje i na spotkaniu wypelnilam kwestionariusz, zaznaczylam w nim, ze nie gotuje i jakie dzielnice pracy mnie interesuja. po czym pani z agnecji znalazla mi prace kawal drogi od domu, gdzie za m-c nie bede miala czym dojezdzac-juz teraz autobus jedzie raz na godz.i mama chce zebym gotowala obiady dla rodzinki za niska stawke.

... tez sie zastanawiam czy nie odejsc z dnia na dzien, bo mi

warunki nie pasuja i nie tak sie z agencja dogadywalam, nie wiem co teraz zrobic

co radzicie? dodam, ze z mama moge pogadac jedynie przez

tel. gdyz jej nie widuje w tych godz. co u nich pracuje.



Proponuję Ci, poinformuj o tym zarówno rodziców dziecka, jak i agencję. O problemach trzeba rozmawiać, nie należy przed nimi uciekać i pozostawiać nierozwiązane sprawy. W ten sposób popsujesz sobie opinię. Nikt już nie będzie pamiętał, że rodzice dziecka wymagali od Ciebie więcej, niż było ustalone. Ja w tej sytuacji zwróciłabym uwagę na to, ze nie można Ci zaufać, że lepiej nie ryzykować bo możesz zniknąć z dnia na dzień bez jakiegokolwiek wyjaśnienia. Dlatego pomyśl o szczeraj rozmowie. Nie pozwalaj sobie dokładać dodatkowych obowiązków bez wspólnej akceptacji. Mów jasno, co Ci nie pasuje i jakiw masz propozycje.
Możesz też zrezygnować z pracy, jeśli warunki Ci nie odpowiadają, ale powiadom o powodach tej decyzji zarówno rodziców, jak i agencję. Jeśli nie widujesz się na co dzień z mamą malucha, poczekaj na nią dłużej któregoś dnia i konstruktywnie pogadaj. Życzę Ci powodzenia i zadowolenia z pracy (tej, albo nowej :-)
07.09.2010 16:14
proponuje rozwiązać umowę z agencją i z rodzicami. Daj rodzicom trochę czasu na znalezienie niani. W sumie zastanawiam się czemu w ogole przyjęlaś tę ofertę...hm..
07.09.2010 17:36

Hanna A.
Czyli głównym problemem jest nowa praca, nie dojazd - przynajmniej tak mi się wydaje .   

Znam szczecin i domyślam się o który rejon chodzi. Uwierzcie mi ,ze dojazd tam jest problemem. Ja swego czasu musialam byc w tej dzielnicy raz w tygodniu i wiem, ze codzienna eskapada jeszcze za mała kasę może byc dołująca. To dzielnica nowych domów, wlasciwie poza miastem, kazdy , nawet ten kto jezdzi wyłącznie autem a inwestuje w taka nieruchomosc ma swiadomosc jakie miejsce strategicznie wybral, jak jest skomunikowane z miastem, wiec nikt mi ktu nie wciśnie ,ze rodzice nie maja bladego pojecia,czy w ich kierunku jezdzą autobusy.
07.09.2010 19:30

Kasia R.

Hanna A.
Czyli głównym problemem jest nowa praca, nie dojazd - przynajmniej tak mi się wydaje .   

Znam szczecin i domyślam się o który rejon chodzi. Uwierzcie mi ,ze dojazd tam jest problemem. Ja swego czasu musialam byc w tej dzielnicy raz w tygodniu i wiem, ze codzienna eskapada jeszcze za mała kasę może byc dołująca. To dzielnica nowych domów, wlasciwie poza miastem, kazdy , nawet ten kto jezdzi wyłącznie autem a inwestuje w taka nieruchomosc ma swiadomosc jakie miejsce strategicznie wybral, jak jest skomunikowane z miastem, wiec nikt mi ktu nie wciśnie ,ze rodzice nie maja bladego pojecia,czy w ich kierunku jezdzą autobusy.


To gdzie to jest ?
07.09.2010 20:36
Ja to zrozumiałam tak,że jak nie będziesz pracować w zawodzie niani to już referencje nie są Ci potrzebne,więc uważasz,że możesz odejść z dnia na dzień....
Zastanawiam się co taka nieodpowiedzialna osoba robiła w zawodzie niani...
Z góry mówię,że mogłam źle zrozumieć,jeżeli tak to przepraszam.
07.09.2010 20:40
Czasem nie którzy pracują jako niania aby tylko się czegoś zaczepić na jakiś czas, a potem jak skończą naukę itp idą do normalnej pracy legalnej gdzie mogą pracować na umowę a później pójść na emeryturę i o nią się starać. Zawód niania to większość ogłoszeń jest na czarno bez umowy. Ale w tedy taka osoba powinna jasno pisać w ogłoszeniu że ponieważ się uczy bądź coś podobnego może zająć się dzieckiem na tyle i tyle czasu gdyż później woli pójść do pracy na umowę. Bądź mówić na ile miesięcy-lat interesuje ja praca a nie z dnia na dzień nie raz niektóre nianie zostawiają rodzinę na lodzie. Jeżeli czas pracy jest na wiele lat a niani to nie pasuje to lepiej jak poszuka dalej niż zostawi rodzinę po roku. Nie piszę tu o wszystkich nianiach ale niestety taka jest prawda że takie się zdarzają i z dnia na dzień znikają bez żadnego słowa bądź wyślą smsa odchodzę.
08.09.2010 13:52
Oj dwa razy wysłałam ;P A jeżeli niani nie odpowiadają warunki to głupotą jest odchodzić z dnia na dzień. Można powiedzieć że nie odpowiadają mi warunki ale mogę zaopiekować się dzieckiem jeszcze przez ten tydzień bądź dwa by Państwo mieli czas na znalezienie niani a ja pracy.I to jest ok. No chyba że rodzina u której niania pracuje nie ma do niej najmniejszego szacunku, bądź źle ja traktują to w tedy mówi będąc u nich że odchodzi i tyle bądź wcześniej prowadzi rozmowę.
08.09.2010 13:57

Beata K.
Oj dwa razy wysłałam ;P A jeżeli niani nie odpowiadają warunki to głupotą jest odchodzić z dnia na dzień. Można powiedzieć że nie odpowiadają mi warunki ale mogę zaopiekować się dzieckiem jeszcze przez ten tydzień bądź dwa by Państwo mieli czas na znalezienie niani a ja pracy.I to jest ok. No chyba że rodzina u której niania pracuje nie ma do niej najmniejszego szacunku, bądź źle ja traktują to w tedy mówi będąc u nich że odchodzi i tyle bądź wcześniej prowadzi rozmowę.

Tak,tylko ze jak to nagle nie odpowiadają warunki?tego właśnie nie znoszę,a dużo jest takich przypadków .Na rozmowach wstępnych przyjmują warunki a potem nagle wszystko nie pasuje.warto kilka razy zastanowić sie i przeanalizować warunki   
08.09.2010 14:01
Ja na początku rozmowy zawsze wszystko uzgadniać próbuję nawet szczegóły, jeżeli później coś jest nie tak, wyszło poza umową jaka między nami była nie odchodzę    tylko mówię że to nie tak miało być. No a potem jest ok. Tutaj można natrafić i na różne nianie i na różnych rodziców, wiadomo różnie bywa. Ja miałam sytuacje ze mi nie zapłacono za jeden dzień nie odbierano tel nic cisza więc różnie można natrafić.
08.09.2010 14:09
Pani Beato moja imienniczko    Jak wiadomo różne są nianie i różni rodzice. Mimo zaakceptowania warunków nie raz zdarzy się że niani coś ,jej nagle się nie spodoba i zmieni zdanie, niestety ale i tak bywa w czym później rodzice maja problem w wyborze następnej niania oby na taka sama nie natrafić. Teraz różnie można natrafić niestety czasem nawet na nieodpowiedzialną nianię bądź na nieodpowiedzialnych rodziców.
08.09.2010 14:14

Hanna G.

Kasia R.

Hanna A.
Czyli głównym problemem jest nowa praca, nie dojazd - przynajmniej tak mi się wydaje .   

Znam szczecin i domyślam się o który rejon chodzi. Uwierzcie mi ,ze dojazd tam jest problemem. Ja swego czasu musialam byc w tej dzielnicy raz w tygodniu i wiem, ze codzienna
eskapada jeszcze za mała kasę może byc dołująca. To dzielnica nowych domów, wlasciwie poza miastem, kazdy , nawet ten kto jezdzi wyłącznie autem a inwestuje w taka nieruchomosc ma swiadomosc jakie miejsce strategicznie wybral, jak jest skomunikowane z miastem, wiec nikt mi ktu nie wciśnie ,ze rodzice nie maja bladego pojecia,czy w ich kierunku jezdzą autobusy.


To gdzie to jest ?

Za "Agą M" nie trafisz, Haniu. Przecież to "Amelia", wcześniej "Wiktoria", "Kinga" i rzeczywiście trudno uwierzyć, że ktoś może zatrudnić ją do opieki nad swoim dzieckiem. Ja już dawno wątpiłam (na forum) w jej pedagogiczne wykształcenie, wystarczy prześledzić jej wypowiedzi w różnych tematach.   
08.09.2010 19:20

Alula Z.

Hanna G.

Kasia R.

Hanna A.
Czyli głównym problemem jest nowa praca, nie dojazd - przynajmniej tak mi się wydaje .   

Znam szczecin i domyślam się o który rejon chodzi. Uwierzcie mi ,ze dojazd tam jest problemem. Ja swego czasu musialam byc w tej dzielnicy raz w tygodniu i wiem, ze codzienna
eskapada jeszcze za mała kasę może byc dołująca. To dzielnica nowych domów, wlasciwie poza miastem, kazdy , nawet ten kto jezdzi wyłącznie autem a inwestuje w taka nieruchomosc ma swiadomosc jakie miejsce strategicznie wybral, jak jest skomunikowane z miastem, wiec nikt mi ktu nie wciśnie ,ze rodzice nie maja bladego pojecia,czy w ich kierunku jezdzą autobusy.


To gdzie to jest ?

Za "Agą M" nie trafisz, Haniu. Przecież to "Amelia", wcześniej "Wiktoria", "Kinga" i rzeczywiście trudno uwierzyć, że ktoś może zatrudnić ją do opieki nad swoim dzieckiem. Ja już dawno wątpiłam (na forum) w jej pedagogiczne wykształcenie, wystarczy prześledzić jej wypowiedzi w różnych tematach.   


Dziwne to wszystko co pisze Aga...strasznie zagmatwane, Urodziłam się w Szczecinie, mieszkam tu i nie wiedziałam że rozkład jazdy autobusów zmienia się jesienią   .
Sama dojeżdżam do pracy z przesiadkami, ale nie jest to problem (Za taxi płacę 9 zł). Ago ! dlaczego poszłaś do tej pracy? Przecież nikt Cię nie zmusił.
08.09.2010 19:37
« Powrót do listy tematów