POSZUKIWANIA PRACY NA NIANI ORAZ WYBREDNI RODZICE :(

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Chciałabym podzielić sie moimi uwagami co do portalu lub rodziców..
Bardzo ciężko jest znależć prace niani,ponieważ rodzice faktycznie szukają niani i są w potrzebie ale np gdy ja już na jakieś ogłoszenie napisze nie raczą nawet odpisać ,,nie dziekujemy'',po czym na nowo szukaja pilnie opiekunki...Stawiane wymagania są karygodne,ponieważ nie każda niania musi być odrazu studentką pedagogiki aby dobrze opiekować się dzieckiem(to sie poprostu ma we krwi)koljena rzecz to umawianie sie rodziców na spotkania z nianiami..przykładowo rodzice zamiast umówić się z 3 nianiami żeby wybór był prostrzy i nie robili kłopotu innym to umawiaja się z 8 z czego wiadome jest że ta która przyszła na spotkanie 7 nie ma już szans..ehh poprostu brak mi słów
14.04.2010 19:34

Ewa Swymagania są karygodne,ponieważ nie każda niania musi być odrazu studentką pedagogiki aby dobrze opiekować się dzieckiem(to sie poprostu ma we krwi)


Zgadzam się z tym. To fakt, studia to nie wszystko! Zresztą tak jak czytałam tu gdzieś na forum, studentka nie wiedziała jak się zachować w stosunku do dziecka ponieważ jak napisała: "na studiach tego nie uczą..."
Liczy się osobowość niani i charakter no i doświadczenie. Ale do rodziców to nie przemawia niestety. A jeśli już są zdecydowani to za bardzo niskie wynagrodzenie co wówczas nam nie odpowiada.   
14.04.2010 19:52
zgadzam sie z pania powyzej, ja mam ten,,problem'',ze akurat z mojego rejonu jest malo ogloszen,ktore mi pasuja,bo albo stawka,albo wiek dziecka albo odleglosc,a wiadomo,ze za 5 zl/godz. nikt nie bedzie na 2gi koniec miasta jechal. zdarzaja sie tez panowie,ktorzy chca po prostu sie przez ten portal zapoznac towarzysko,a nie szukaja niani-niestety.ja znalazlam z gazety i sobie bardzo chwale i jestem zadowolona,rodzicow mam super.podejrzewam,ze stad by sie znalazlo jakby byla potrzeba pilna.
14.04.2010 19:55
Ewo , nie ma reguły. Wielokrotnie słyszałam od mam, że studentek unikają bo boją się "książkowego układania dziecka", co oczywiście nie zawsze sprawdza się w praktyce, na szczęście. Na pewno znajdziesz rodzinkę   
A odpisywać na Twoją ofertę nie musza, tak jak firmy odpowiadają tylko osobom, którymi są zainteresowani.

Wiktorio , jesteś chyba pierwszą nianią, która kolejny raz wspomina o nietaktownych propozycjach ze strony pseudo tatusiów. Coś chyba masz w sobie   
Przedwczoraj jeszcze bardzo narzekałaś na swoja podopieczną, dzisiaj juz ok? Czy zmieniłas dziecko?
Proponuję zmienić w profilu na " nie szukam pracy" bo wprowadzasz w błąd rodziców   

A nawiasem mówiąć Twoja poniższa wypowiedz, jako niani bardzo mi utkwiła w pamięci   

",bo z wyzu-83,ale tylko 1 zdecydowala sie na bycie niania,reszta nie zamieza za zadne $$ i maja racje,wola miec sw.spokoj niz sie uzerac z dzieckiem,rodzicami i Bog wie z kim. jakbym byla chlopem,to bym chyba na xiedza poszla specjalnie zeby nie miec dzieci. na szczescie TŻ podziela moje zdanie."          Jadwiga j. edytowała ten post 14.04.2010 20:21
14.04.2010 20:12
ja bym powiedziała,że nieraz wymagania nie są adekwatne do ceny jaką rodzice proponują za usługę.. Np.sprzataczko-kucharko-niania- 5 zł/h
14.04.2010 20:34

Mania N.
ja bym powiedziała,że nieraz wymagania nie są adekwatne do ceny jaką rodzice proponują za usługę.. Np.sprzataczko-kucharko-niania- 5 zł/h

Mania na takie oferty nikt normalny nawet nie zwraca uwagi    Nawet za 30zł/h nie bardzo sobie wyobrażam połączenie tego wszystkiego w jedną całość    Po prostu chore oczekiwania. Bez względu na stawkę. Agnieszka K. edytowała ten post 14.04.2010 20:44
14.04.2010 20:43

Agnieszka P.

Mania N.
ja bym powiedziała,że nieraz wymagania nie są adekwatne do ceny jaką rodzice proponują za usługę.. Np.sprzataczko-kucharko-niania- 5 zł/h

Mania na takie oferty nikt normalny nawet nie zwraca uwagi    Nawet za 30zł/h nie bardzo sobie wyobrażam połączenie tego wszystkiego w jedną całość    Po prostu chore oczekiwania. Bez względu na stawkę.


To zależy od tego jakie kto ma oczekiwania co do wynagrodzenia    ja nie mieszkam jeszcze sama a każde zarobione pieniądze przeznaczam na swoje wydatki odciążając tym samym wydatki rodziny.Dlatego mogę sobie pozwolić na niższe stawki godzinne    Sylwia P. edytowała ten post 14.04.2010 21:22
14.04.2010 21:22

Sylwia P.


To zależy od tego jakie kto ma oczekiwania co do wynagrodzenia    ja nie mieszkam jeszcze sama a każde zarobione pieniądze przeznaczam na swoje wydatki odciążając tym samym wydatki rodziny.Dlatego mogę sobie pozwolić na niższe stawki godzinne   

ale mnie nie o stawkę się rozchodzi, tylko o wymagania....
14.04.2010 21:24
hej jadwiga j.nie zmienilam,pasuje mi uklad,bo mam dobre warunki i rodzicow super-pod tym wzgledem nie narzekam-o to mi chodzilo,ja tez mam w sobie cos takiego taki lek,ze nie chce zmieniac,bo nie wiadomo najakich trafie ludzi i dziecko,bo 1 raz mnie babka chciala w jajo zrobic,ale jej sie nie udalo,no widzisz,moj rejon jest trefny,nie tylko mi sie zdarzaly takie oferty od tatusiow.to jest zenujace,ale co zrobic jak widza fajna,odpicowana dlugowlosa blondi z duzymi oczami,ustami i naturalnie bialymi zebami.ja tutaj narzeczonego nie szukam,bo juz mam.tak,ze chyba to powinnam dodac w ogloszeniu.
15.04.2010 05:46
ja wlasnie natknelam sie na ogloszenie "do 6zl" opieka nad rocznym dzieckiem i chwilami nad jego bracmi 4 i 6 lat plus prace domowe
jestem w szoku
nawet jesli bracmi trzeba sie opiekowac raz na jakis czas to nie zmienia fakty bycia z 3ka dzieci za 6zl i jeszcze prace domowe
to juz nie jest smieszne,to jest bardzo smutne
co prawda w ogloszeniu napisane ze stawka do uzgodnienia ale nawet jesli do tych 6zl dorzuca cos za sprzatanie to i tak malo
15.04.2010 09:54

Aleksandra C.
ja wlasnie natknelam sie na ogloszenie "do 6zl" opieka nad rocznym dzieckiem i chwilami nad jego bracmi 4 i 6 lat plus prace domowe
jestem w szoku
nawet jesli bracmi trzeba sie opiekowac raz na jakis czas to nie zmienia fakty bycia z 3ka dzieci za 6zl i jeszcze prace domowe
to juz nie jest smieszne,to jest bardzo smutne
co prawda w ogloszeniu napisane ze stawka do uzgodnienia ale nawet jesli do tych 6zl dorzuca cos za sprzatanie to i tak malo

Wykwalifikowana,doświadczona opiekunka która zna swoja wartość.Na pewno taka oferta się nie zainteresuje.
15.04.2010 11:12

Aleksandra C.
ja wlasnie natknelam sie na ogloszenie "do 6zl" opieka nad rocznym dzieckiem i chwilami nad jego bracmi 4 i 6 lat plus prace domowe
jestem w szoku
nawet jesli bracmi trzeba sie opiekowac raz na jakis czas to nie zmienia fakty bycia z 3ka dzieci za 6zl i jeszcze prace domowe
to juz nie jest smieszne,to jest bardzo smutne
co prawda w ogloszeniu napisane ze stawka do uzgodnienia ale nawet jesli do tych 6zl dorzuca cos za sprzatanie to i tak malo



ogólnie jestem przeciwna wyciaganiu takich ogłoszeń bo są naprawde różne sytucje i zarazem różne osoby, którym pewne stawki odpowiadaja.Nie o to jednak chodzi...bo denerwują mnie strasznie ogłoszenia, gdzie rozice szukaja niani, pani do gotowania i sprzatania w jednym a to wszystko za 5 zł!!Rozumiem ze ktos musi zatrudnic nianie (w moim mniemaniu niani to nie zawsze luksus,czasem po prostu koniecznosc) i nie jest w stanie zaproponowac wiekszej sumy i na pewno znajdzie sie jakas osoba dla której stawka bedzie sprawa drugorzedną.Natomiast szukanie niani, kucharki i sprzataczki za marne grosze to cwaniactwo i totalny wyzysk. Nie masz pieniedzy to gotuj i sprzataj sam!jakos znaczna wiekszosc kobiet pracuja zawodowo, a po powrocie do domu gotuje, pierze, prasuje itp. hmmm moze ja tez wystawie ogłoszenie ze np poszukuje korepetytorki j. angielskiego a przy okazji kogos kto mi ugotuje obiad   za 20zł/h. Po prostu zenada...
15.04.2010 11:24
Nie zgodzę się,jestem matką,pracuje zawodowo,gotuję i sprzątam,wychowuję 2 dzieci i wszystko godzę,jak miliony kobiet na całym świecie....

Oczywiście jeśli to ma być praca płatna to za godziwą składkę,ale wszystko to da się pogodzić.

Myślę że gdyby miała Pani własne dziecko to by też tak twierdziła,co innego teoria pisana palcem po wodzie a co innego doświadczenie życiowe, jak ma się niby obiad ugotować,pranie poprać,zarobić pieniążki-normalne jest to nawet przy dzieciach.



Agnieszka P.

Mania N.
ja bym powiedziała,że nieraz wymagania nie są adekwatne do ceny jaką rodzice proponują za usługę.. Np.sprzataczko-kucharko-niania- 5 zł/h

Mania na takie oferty nikt normalny nawet nie zwraca uwagi    Nawet za 30zł/h nie bardzo sobie wyobrażam połączenie tego wszystkiego w jedną całość    Po prostu chore oczekiwania. Bez względu na stawkę.

15.04.2010 14:50

Ewa W.

Tylko że jak Tobie wejdzie dziecko na krzesło i spadnie bo Ty w tym czasie np. myłaś wannę nie będziesz przed nikim za to odpowiadała w przeciwności do niani.
15.04.2010 18:00

Maria .

Ewa W.

Tylko że jak Tobie wejdzie dziecko na krzesło i spadnie bo Ty w tym czasie np. myłaś wannę nie będziesz przed nikim za to odpowiadała w przeciwności do niani.


Dlatego trzeba decydować się na taki zakres obowiązkow nad którymi damy sobie radę
15.04.2010 18:08

Ewa W.
Nie zgodzę się,jestem matką,pracuje zawodowo,gotuję i sprzątam,wychowuję 2 dzieci i wszystko godzę,jak miliony kobiet na całym świecie....

Oczywiście jeśli to ma być praca płatna to za godziwą składkę,ale wszystko to da się pogodzić.

Myślę że gdyby miała Pani własne dziecko to by też tak twierdziła,co innego teoria pisana palcem po wodzie a co innego doświadczenie życiowe, jak ma się niby obiad ugotować,pranie poprać,zarobić pieniążki-normalne jest to nawet przy dzieciach.

A jeszcze co innego opieka nad CUDZYM dzieckiem, pranie CUDZYCH ciuchów, gotowanie OBCYM ludziom, prasowanie CUDZYCH ciuchów, Sprzątanie CUDZYCH brudów...
15.04.2010 19:24

Ewa W.
Nie zgodzę się,jestem matką,pracuje zawodowo,gotuję i sprzątam,wychowuję 2 dzieci i wszystko godzę,jak miliony kobiet na całym świecie....

Oczywiście jeśli to ma być praca płatna to za godziwą składkę,ale wszystko to da się pogodzić.

Myślę że gdyby miała Pani własne dziecko to by też tak twierdziła,co innego teoria pisana palcem po wodzie a co innego doświadczenie życiowe, jak ma się niby obiad ugotować,pranie poprać,zarobić pieniążki-normalne jest to nawet przy dzieciach.


Ewo, nie zgodzę się z Tobą. Nigdy nie podjęła bym się opieki nad dzieckiem i obowiązków gospodyni domowej jednocześnie, tzn w tych samych godzinach.
Swoje mieszkanie sprzątnę wtedy kiedy mam na to czas, ugotuję to na co wdanym dniu mogę sobie pozwolić /również czasowo/, podobnie prasowanie, pranie itd. Jak obowiązki wobec dzieci, podobnie chęc spędzenia z nimi czasu na zabawie mi na to nie pozwalały to robiłam to póznymi wieczorami.
Podejmując się tego wszystkiego u obcej rodziny, na pierwszy plan pójdzie sprzątanie itd bo to jest wymierne, dziecko zostawię samo sobie. Odwrotnie niż u siebie, zajmę się nim w wolnej chwili    Mój mąż nie podskoczył mi jak nie było obiadu albo sajgon w pokoju, pracodawca i owszem może, podjęłam się, płaci i wymaga.
Dla mnie, jako niani dziecko jest priorytetem i jestem dla niego. Wtedy mam czyste sumienie i zadowolenie, bo należycie wywiązałam się z powierzonych mi obowiązków   
15.04.2010 20:49

Jadwiga j.

Ewa W.

Ewo, nie zgodzę się z Tobą. Nigdy nie podjęła bym się opieki nad dzieckiem i obowiązków gospodyni domowej jednocześnie, tzn w tych samych godzinach.
Swoje mieszkanie sprzątnę wtedy kiedy mam na to czas, ugotuję to na co wdanym dniu mogę sobie pozwolić /również czasowo/, podobnie prasowanie, pranie itd. Jak obowiązki wobec dzieci, podobnie chęc spędzenia z nimi czasu na zabawie mi na to nie pozwalały to robiłam to póznymi wieczorami.
Podejmując się tego wszystkiego u obcej rodziny, na pierwszy plan pójdzie sprzątanie itd bo to jest wymierne, dziecko zostawię samo sobie. Odwrotnie niż u siebie, zajmę się nim w wolnej chwili    Mój mąż nie podskoczył mi jak nie było obiadu albo sajgon w pokoju, pracodawca i owszem może, podjęłam się, płaci i wymaga.
Dla mnie, jako niani dziecko jest priorytetem i jestem dla niego. Wtedy mam czyste sumienie i zadowolenie, bo należycie wywiązałam się z powierzonych mi obowiązków   

lepiej bym tego nie napisała....
właśnie dokładnie o to mi chodziło, to są te powody, dla których żadna porządna niania nie podejmuje się obowiązków pomocy domowej w tym samym czasie co opieka nad dzieckiem
16.04.2010 12:19

Ania P.

Ewa Swymagania są karygodne,ponieważ nie każda niania musi być odrazu studentką pedagogiki aby dobrze opiekować się dzieckiem(to sie poprostu ma we krwi)


Zgadzam się z tym. To fakt, studia to nie wszystko! Zresztą tak jak czytałam tu gdzieś na forum, studentka nie wiedziała jak się zachować w stosunku do dziecka ponieważ jak napisała: "na studiach tego nie uczą..."
Liczy się osobowość niani i charakter no i doświadczenie. Ale do rodziców to nie przemawia niestety. A jeśli już są zdecydowani to za bardzo niskie wynagrodzenie co wówczas nam nie odpowiada.   


nie przesadzajmy w drugą stronę    również studuję pedagogikę i z pewnością moja wypowiedź, z resztą jak każda, jest subiektywna. zgadzam się z tym, że niania nie musi być studentką pedagogiki, tysiące niań są tego żywym dowodem. niemożliwe jest jednak, by na pedagogice nie uczyli "jak się zachować w stosunku do dziecka", przecież w zakres studiów wchodzi wiele praktyk w różnych placówkach   
16.04.2010 13:49

Edyta .
nie przesadzajmy w drugą stronę    również studuję pedagogikę i z pewnością moja wypowiedź, z resztą jak każda, jest subiektywna. zgadzam się z tym, że niania nie musi być studentką pedagogiki, tysiące niań są tego żywym dowodem. niemożliwe jest jednak, by na pedagogice nie uczyli "jak się zachować w stosunku do dziecka", przecież w zakres studiów wchodzi wiele praktyk w różnych placówkach   


Proszę, tu jest temat w którym jest tego typu zdanie http://www.niania.pl/niania-wiedza/zzuslxxcitoy/PostList.html druga wypowiedź autorki postu (żeby nie było że wyssałam sobie to z palca). Absolutnie nie mam nic do autorki tamtego postu tylko jest to pewnego rodzaju potwierdzenie, że liczy się doświadczenie którego niczym nie da się zastąpić.

Miałam na myśli również to, że nie są potrzebne komuś studia pedagogiczne żeby móc być nianią, studia potrzebne są tym osobom, które mają zamiar prowadzić zajęcia z dziećmi w placówkach.
Pracowałam w prywatnym przedszkolu jako pomoc i wiem że dyrekcja była ze mnie zadowolona, mimo że nie posiadam wykształcenia kierunkowego.

Sama też chciałam studiować pedagogikę...Szanuję osoby, które studiują bo pewnie posiadają większą wiedzę "specjalistyczną" niż nianie bez studiów.
16.04.2010 15:00
Wczoraj ukończyłam kurs"super niani"bardzo praktyczne sprawy,ale tylko dla pracujących
niań będących na bieżąco w temacie(gotowanie dietetycznie dla dziecka,pomoc w nagłych
wypadkach,zabawy z dziećmi od 0-3 lat.20 pań w różnym wieku z czego tylko 6 zawodowych
niań i ten kurs daje doszkolenie ,a nie szkolenie dla Pań,które nie miały nic wspólnego
z dziećmi,bo jedne były zaskoczone informacjami o problemach z dzieckiem,a drugie przerażone,a tematy jak najbardziej normalne(dziecko wymiotuje,gorączkuje,nie chce jeść
nudzi się,płacze za mamą lub spadło z huśtawki i złamało rękę.Kilka Pań na przerwie
między wykładami już przyznało,że chyba zrezygnują od razu z poszukiwania pracy bo po
obejrzeniu slajdów z różnych strasznych przypadkach sama byłam zdenerwowana.Głównie te
sraszne wypadki bywają w obecności rodziców,ale jeżeli trafi się nieodpowiedzialne niania to dziecko może zostać bez oka.Wyobrażnia dzieci jest niewyobrażalna dla niań
i rodziców,dlatego prośba do rodziców-nie wymagajcie od niani innych zajęć od niani
jak tylko pilnowanie dziecka bo w każdej chwili może stać się coś strasznego i do końca życia wszyscy będą żałować.
18.04.2010 19:03
Zgadzam się z poprzedniczkami "NIANIA" to znaczy opiekunka do dziecka,a nie pomoc domowa i opiekun w jednym.Nie rozumiem dlaczego rodzice wprost nie informują ,że potrzebują sprzątaczki,kucharki i niani w jednym!!!Póżniej dochodzi do nieporozumień,taka niania myśli tylko o zmianie pracy bo ledwo daje radę pogodzić obowiązki ,a pewnie i w większości przypadkach ani podwyżki za te prace domowe,ani nawet dobrego słowa...

Natomiast Drogie Panie ,zgadzam się że nie każda niania musi być Panią pedagog!Jednak wierzcie mi wcale nie jest łatwiej nam"pedagogom" znalezć prace na tym portalu...;/
18.04.2010 19:23
Wymagania niektórych rodziców są zbyt bardzo wygórowane - to prawda . Ale z drugiej co się dziwić - chcą oni zostawić swoje dzieci w jak najlepszych rękach .    Nie ilość fakultetów w tym zawodzie się liczy , ale czasem zapewnia to rodziców o tym, że to akurat ta niania jest odpowiednia do opieki nad ich maluchem . A potem umiejętności Niani wychodzą w praniu .    Słyszałam historię od mojej byłej pracodawczyni , jak zatrudniła dziewczynę po resocjalizacji , z plikiem referencji (chyba nie muszę dodawać,że bardzo pozytywnych pod każdym względem    ) , która nie potrafiła dziecku nawet pieluchy nałożyć . Widziałam na własne oczy dziewczynę po pedagogice wczesnoszkolnej, która poparcie od - jak się potem okazało wyimaginowanych - pracodawców miała nie małe , zostawiła 5 miesięczne dziecko same na przewijaku i poszła do drugiego pokoju po starszego chłopca . Malec spadł z przewijaka do łóżeczka, na szczęście skończyło się tylko na strachu i trochę się poobijał , ale mogło się to skończyć różnie .   
18.04.2010 19:46
Co do obowiązków wykraczających poza obowiązki niani - zwyczajna rozmowa powinna wiele wyjaśnić .    Wszystkie sprawy dotyczące pracy powinny być już ustalone na pierwszym spotkaniu- mogą Nam one odpowiadać lub nie. Jeśli nie, to chyba najlepszym rozwiązaniem jest grzecznie odmówić i poczekać na nowe oferty . Ale skoro rodzice mają umiejętności zatajania tak podstawowej sprawy jak obowiązki jakich wypełnienia oczekują od niani i prawda wychodzi na jaw po czasie, to ja podziękowałabym za współpracę . Z doświadczenia wiem, że skoro nie mówią prawdy w takich przypadkach , to za jakiś czas wymyślą nowe czynności którymi MY Nianie miałybyśmy się zająć, a z czasem nawet mogą być trudności z płaceniem . Znalezienie innej pracy wcale nie jest takie łatwe , ale podstawą jest szczerość i odpowiedzialność , których napewno takim pracodawcom brakuje .   
18.04.2010 19:55

Monika
Co do obowiązków wykraczających poza obowiązki niani - zwyczajna rozmowa powinna wiele wyjaśnić .    Wszystkie sprawy dotyczące pracy powinny być już ustalone na pierwszym spotkaniu- mogą Nam one odpowiadać lub nie. Jeśli nie, to chyba najlepszym rozwiązaniem jest grzecznie odmówić i poczekać na nowe oferty . Ale skoro rodzice mają umiejętności zatajania tak podstawowej sprawy jak obowiązki jakich wypełnienia oczekują od niani i prawda wychodzi na jaw po czasie, to ja podziękowałabym za współpracę . Z doświadczenia wiem, że skoro nie mówią prawdy w takich przypadkach , to za jakiś czas wymyślą nowe czynności którymi MY Nianie miałybyśmy się zająć, a z czasem nawet mogą być trudności z płaceniem . Znalezienie innej pracy wcale nie jest takie łatwe , ale podstawą jest szczerość i odpowiedzialność , których napewno takim pracodawcom brakuje .   


Myślę że dużo podczas rozmowy dużo zależy od niani. Pierwsze spotkanie jest od tego aby sie czegoś dowiedzieć, i to działa w dwie strony. Jeśli niania nie zapyta się o szczegóły dotyczące pracy to potem może być niemile zaskoczona  
18.04.2010 22:22
« Powrót do listy tematów