Nie tak dawno rozmawialam ze swoją znajomą ,ktora zaczęla mi opowiadac ze w domu jej pracodawcow gdzie opiekuje się od 3 miesięcy ich córeczką zainstalowano kamerę czy takie coś jest zgodne z prawem zeby nagrywac kogos bez jego wiedzy i zgody ?? chce nadmienic ze dziewczyna ta pomimo ze wywiązuje się ze swoich obowiązkow powiedziala mi ze chce poszukac nowej pracy gdyz taka sytuacja jest dla niej krępująca.A co Wy sądzicie o tym ??
11.10.2008 17:23
Hmmm... jeżeli znajoma wie o kamerze, to nie jest nagrywana bez swojej wiedzy. Mnie chyba byłoby wszystko jedno, bo i tak bym robiła to, co zwykle robię. Są w Warszawie przedszkola, w których zainstalowano internetowe kamery, żeby rodzice w każdej chwili mogli się zalogować i popatrzeć na swoje pociechy. Mama jednej z moich podopiecznych była bardzo zestresowana faktem, że musi iść do pracy i zostawić malutką w obcych rękach. Sama zaproponowałam zainstalowanie kamery, żeby w ciągu dnia popatrzyła sobie, co się dzieje. Propozycja została odrzucona. Ale gdyby ta kamera była, nie przeszkadzałoby mi to.
11.10.2008 17:47
Z jednej strony(patrząc z punktu widzenia rodzica) jest to przydatne,bo rodzic ma możliwość przypatrzeniu się niani podczas opieki,natomiast niania ma prawo być skrępowana...uważam że takiego czegoś nie powinno się stosować...Drodzy rodzice stosujący taką technikę kontrolowania opiekunek: jeśli niania wydaje Wam się podejrzana-nie przyjmujcie jej! a jeśli przyjmujecie to ufajcie...bo nie każdy ma ochotę być pod okiem "Wielkiego Brata"...
pozdrawiam
11.10.2008 17:50
witam
moim zdaniem rodzic powinien powiedziec ze chce zamontowac kamere opiekunce,
jesli zrobili bez jej wiedzy jest to karalne.
ja na przykalad nie chciala bym aby ktos mnie konrtolowal i patrzyl jak ja pracuje
11.10.2008 18:20
nam jest latwo mowic ze nie chcemy kamer,ale jak tylko probowalabym sie postawic na miejscu rodzica oddajacego dziecko obcej osobie to chyba bym caly dom zmonitorowala.my wiemy ze jestesmy dobre dla dziecka ale ostatnie donosy z telewizji na temat opiekunek robi swoje
11.10.2008 19:13

Weronika Dąbrowska
nam jest latwo mowic ze nie chcemy kamer,ale jak tylko probowalabym sie postawic na miejscu rodzica oddajacego dziecko obcej osobie to chyba bym caly dom zmonitorowala.my wiemy ze jestesmy dobre dla dziecka ale ostatnie donosy z telewizji na temat opiekunek robi swoje


Dokładnie - my wiemy, że w opiekę nad dzieckiem wkładamy mnóstwo serca. Ale skąd rodzice mają to wiedzieć? Telewizja zrobiła wiele złego dobrym opiekunkom, opowiadając tylko o tych krzywdzących dzieci. Zresztą - środowisko niań jest bardzo zróżnicowane. Oprócz osób kochających dzieci, są również takie, które uważają, że opieka nad maluchem to łatwe i szybkie pieniądze. Są też nianie ordynarne, używające przy dziecku niecenzuralnych wyrazów (sama słyszałam na placu zabaw). A teraz zdobądźmy się na trochę empatii...
11.10.2008 21:43
Ja od razu mowilam wszystkim kandydatkom na nianie, ze bedziemy chcieli monitorowac mieszkanie pod nasza nieobecnosc i zadna nie wydala sie tym zbulwersowana. Z poprzednia opiekunka mielismy takie "przeboje" (mimo, ze byla niby zaufana, starsza pania), ze teraz nigdy sie nie zdecyduje zostawic komus obcemu swojego dziecka na zasadzie jedynie "zaufania". Jak tu ufac komus, kogo widzialam raz w zyciu, na rozmowie kwalifikacynej?
13.10.2008 08:26

Melania Rybicka-Bolek
Ja od razu mowilam wszystkim kandydatkom na nianie, ze bedziemy chcieli monitorowac mieszkanie pod nasza nieobecnosc i zadna nie wydala sie tym zbulwersowana. Z poprzednia opiekunka mielismy takie "przeboje" (mimo, ze byla niby zaufana, starsza pania), ze teraz nigdy sie nie zdecyduje zostawic komus obcemu swojego dziecka na zasadzie jedynie "zaufania". Jak tu ufac komus, kogo widzialam raz w zyciu, na rozmowie kwalifikacynej?


Z reguły dziecko ma tydzień lub dwa tzw. okresu adaptacyjnego. Wtedy warto uważnie obserwować nianię, jej podejście do dziecka. Warto też obserwować dziecko - czy nadal jest pogodne i otwarte. Rozumiem Pani obawy, rozumiem obawy wszystkich rodziców, zostawiających swoje dziecko z obcą osobą. Jak już pisałam, nie mam nic przeciwko monitoringowi w domu, ale uważam, że nie zawsze jest potrzebny.
13.10.2008 20:46
Jestem nianią z baaardzo dużym doświadczeniem. Na początku kiedy po raz pierwszy zetknęłam sie z sytuacją kamerowania mnie (a nie wiedziałam, ze będe) byłam bardzo oburzona, ale później chwila refleksji: co ja bym zrobiła, gdybym miała zostawic dziecko z nianią?? Zrobiłabym to samo. Ja wiem, że daje z siebie wszystko, ale skąd rodzice dziecka mają to wiedzieć. Teraz wole być monitorowana niż nie, bo wiem, że rodzice dziecka są wtedy spokojniejsi, widzą moje zaangażowanie w pracy itd.
30.10.2008 14:17
ja osobisnie nie pracowalam jeszcze pod okiem"wielkoego brata" i gdyby tak bylo to krepowaloby mnie to napewno ale rozumiem rodzicow.sama nim jestem i tez zainstalowalabym w domu kamere.jedna pani napisala ze niania i dziecko maja czas zeby sie poznac itd.ok ale przez te dwa tygodnie niania moze udawac.przeciez rodzice zapraszaja do domu rozne nianie aby wybrac ta ktora im odpowiada na poczatku wydaje sie super a potem na forum dowiadujemy sie ze jednak pozory myla.miala nie palic a pali,na placu zabaw nie zajmuje sie dzieckiem,przeklina itd.rozni ludzie sie zdarzaja.tak wiec sa plusy i minusy kamer.
30.10.2008 16:23
Witam,
Prowadze klub Maluszka OSKARLAND na Ursynowie i uwazam że kamera w domu jest potrzebna zarówno dla rodziców jak i nian . Sa różni rodzice jak i nianie dlatego obraz kamery pomoże w współpracy obu tych stron. Zakładamy że nikt nie ma nic do ukrycia i wszyscy postepują zgodnie z normami panujacymi w domu. Chodzi o dobro dziecka a to najwazniejsze. Obu sronom powinno na tym zalezec. Prawda?! U Nas w klubie tak jest i my tez takie kamery zakładamy.
Pozdrawiam
31.10.2008 10:34

iwona wyszynska
witam
moim zdaniem rodzic powinien powiedziec ze chce zamontowac kamere opiekunce,
jesli zrobili bez jej wiedzy jest to karalne.
ja na przykalad nie chciala bym aby ktos mnie konrtolowal i patrzyl jak ja pracuje


Co jest karalne, montaż monitoringu w moim własnym domu? Podaj podstawę prawną jesli mozesz to może uwierzę. A poza tym monitoring jest firmach, bankach i jakoś to pracowników nie krępuje.

Swoją drogą ma ktoś doświadczenia techniczne jak zamontować taki monitoring, ile to kosztuje i gdzie to kupić?
31.10.2008 10:47
Ja wiem jak i gdzie kupić kamerę. Proszę o pytanie na priv.
31.10.2008 13:12
Tak Panie Grzegorzu to jest karalne no chyba, że powie Pan opiekunce, że w domu jest monitoring i już ona zdecyduje czy chce w takich warunkach pracować czy nie. Ja osobiście nie chciałabym być przez cały czas obserwowana. Taka sytuacja jest naprawde dla niani krępująca. Poza tym niech Pan nie myli monitoringu w firmie z tym w domu. To sa dwie różne rzeczy
31.10.2008 17:02
Tak, a to na jakiej podstawie prawnej??? Jakoś nie mogę skojarzyć żadnego takie przepisu.
11.11.2008 14:53
Ja nie mam nic przeciwko monitoringowi pod warunkiem, że wiem, że jestem podglądana. Rozumiem rodziców, którzy chcą wiedzieć co się dzieje z ich maluchem podczas gdy opiekę nad nim sprawuje obca osoba. Jednak gdyby rodzice nie poinformowali mnie o tym, że mnie monitorują poczuła bym się oszukana i chyba zrezygnowała bym z dalszej współpracy.
11.11.2008 15:33
Kamerę zamieszczona bez mojej zgody jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować tylko jeśli zajmowałabym się niemowlakiem. W innym przypadku absolutnie nie!
11.11.2008 23:28

liv 23
Kamerę zamieszczona bez mojej zgody jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować tylko jeśli zajmowałabym się niemowlakiem. W innym przypadku absolutnie nie!


a co za różnica w jakim jest wieku?
12.11.2008 12:13
Ponieważ starsze dziecko umie mówić, ew. wyrazić ciałem/mimiką/płaczem, że z daną opiekunką zdecydowanie nie chce zostawać.

Kiedyś jakaś matka napisała, ze dla niej zamieszczanie kamery, o której wie niania nie ma sensu, bo ona może udawać, że dobrze zajmuje się dzieckiem.

A ja nie wiem jaki sens ma zamieszczanie kamery, gdy niania jest tego nieświadoma. Dla mnie to narażanie zdrowia a w skrajnych przypadkach (potrząsanie/rzucanie niemowlęciem) nawet życia dziecka nie wspominając o tym, że oglądanie takich scenek do przyjemnych nie należy...Już o tym kiedyś pisałam i niemal każdy się ze mną zgodził.

Lepiej zapobiegać, niż pluć sobie w brodę.

Kamera - TAK (przy niemowlętach) i tylko za zgodą niani.
12.11.2008 12:43
Czegoś tu nie rozumiem. Jesli chce sie byc nianią, tzn. ze uwaza sie za osobe zaufana, naturalną, uczciwą... Nianie o tych cechach nie oburzyłyby sie na wiadomosc "Mamy Cie!! Byłaś podglądana w pracy". Bo dlaczego miałyby sie oburzyc skoro kochają dzieci, taką pracę i nic nie kombonują. Dlaczego kamery miałyby krępować?? Przeciez Opieka nad dzieckiem to praca a nie obijanie sie czy nie wiem co robienie. Nie rozumiem oburzania sie i krępowania... takie opinie są godne jedynie podejrzeń. Osobie uczciwej i naturalnej nie przeszkadzałyby kamery... pozdrawiam
12.11.2008 13:22

Eliza M.
Czegoś tu nie rozumiem. Jesli chce sie byc nianią, tzn. ze uwaza sie za osobe zaufana, naturalną, uczciwą... Nianie o tych cechach nie oburzyłyby sie na wiadomosc "Mamy Cie!! Byłaś podglądana w pracy". Bo dlaczego miałyby sie oburzyc skoro kochają dzieci, taką pracę i nic nie kombonują. Dlaczego kamery miałyby krępować?? Przeciez Opieka nad dzieckiem to praca a nie obijanie sie czy nie wiem co robienie. Nie rozumiem oburzania sie i krępowania... takie opinie są godne jedynie podejrzeń. Osobie uczciwej i naturalnej nie przeszkadzałyby kamery... pozdrawiam

Eliza chyba nie rozumiesz znaczenia slowa skrepowana!! ja nie zgodzilabym sie na prace "pod okiem kamery" a jesli zrobiliby to bez mojej wiedzy na drugi dzien odeszlabym...i to nie dlatego ze sie zle opiekuje dzieckiem ale wlasnie dlatego ze czulabym sie skrepowana!!! Nie mam juz nascie ani dziescia lat i figury "laski" a jednak w wielkie upaly przebieram sie u dziecka w krotkie spodenki i podkoszulek na cienkich ramiaczkach...nie jest to dla dziecka zaden przykry widok ale ani na spacer ani dla rodzicow bym sie tak nie ubrala.... ponadto przebierac sie musze przy dziecku.... bo jest malutkie, lazi wszedzie i nie chce go spuszczac z oka...ale juz moj widok w bieliznie /biustonoszu w momencie przebierania sie/ nie jest widokiem dla np. ojca dziecka... wracam ze spaceru i jak uwine sie z przebraniem dziecka to nie chce siedziec w ciuszkach w ktorych bylam na spacerze tylko rowniez sie przebrac. No i na koniec kwestia zaufania... jesli mnie rodzice nie ufaja ze dobrze sie zajmuje ich dzieckiem to dlaczego ja mam zaufac ze nie wykorzystaja w jakis "glupi" sposob nagran z tej kamerki???? bardzo roznie mozna wykorzystac nagrania-wlacznie z zamieszczeniem ich w necie... Glupie? Smieszne? Niewiarygodne??? No to zaufanie musi byc obustronne... dla rodzicow dziecka bezpieczenstwo i opieka nad dzieckiem to najwazniesza sprawa...dla mnie moja prywatnosc rowniez      i nie ma sprawy -zawsze moga znalezc opiekunke ktora moze nawet miny im bedzie stroila do kamery....
12.11.2008 14:00
Rodzice nie patrzą na ubiór czy wygląd, tylko na zachowanie. Nie ma powodow do krępowania się. A z tymi filmikami internetami itp to juz wyolbrzymianie. To normalne ze rodzice chca sprawdzic jak sprawuje sie niania ich dziecka. Jesli ktos ma cos do ukrycia to nie jest osoba godna zaufania. Proste rozumowanie
12.11.2008 14:28

Eliza M.
Rodzice nie patrzą na ubiór czy wygląd, tylko na zachowanie. Nie ma powodow do krępowania się. A z tymi filmikami internetami itp to juz wyolbrzymianie. To normalne ze rodzice chca sprawdzic jak sprawuje sie niania ich dziecka. Jesli ktos ma cos do ukrycia to nie jest osoba godna zaufania. Proste rozumowanie

jak bedziesz miec tyle lat co ja i takie doswiadczenie jako niania to porozmawiamy...
miec cos do ukrycia a bawic sie w wielkiego brata to dwie rozne sprawy... zreszta ja wyrazilam swoja prywatna opinie na temat kamer w domu a jak do tej pory nie musialam ani zbyt dlugo szukac pracy na stale ani watpic w zaufanie jakim mnie darzyli rodzice...na poparcie moich slow mam referencje i zaprzyjaznione rodziny moich dotychczasowych podopiecznych     )
12.11.2008 14:46

Eliza M.
Czegoś tu nie rozumiem. Jesli chce sie byc nianią, tzn. ze uwaza sie za osobe zaufana, naturalną, uczciwą... Nianie o tych cechach nie oburzyłyby sie na wiadomosc "Mamy Cie!! Byłaś podglądana w pracy". Bo dlaczego miałyby sie oburzyc skoro kochają dzieci, taką pracę i nic nie kombonują. Dlaczego kamery miałyby krępować?? Przeciez Opieka nad dzieckiem to praca a nie obijanie sie czy nie wiem co robienie. Nie rozumiem oburzania sie i krępowania... takie opinie są godne jedynie podejrzeń. Osobie uczciwej i naturalnej nie przeszkadzałyby kamery... pozdrawiam

Rzeczywiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że Pani nie rozumie czegoś. Nawet więcej niż czegoś. Pani w ogóle nie rozumie co to jest zaufanie, co znaczy zasłużyć na zaufanie, być godnym zaufania, obdarzyć kogoś zaufaniem, postępować tak aby nie zawieść czyjegoś zaufania. To pojęcie do czegoś zobowiązuje. Natomiast to co Pani nawypisywała to jedna wielka brednia. Tu nawet nie sposób odnieść się do jakiegoś zdania chyba, że jednym stwierdzeniem: głupota głupotę głupotą pogania. Nieuczciwa opiekunka szczególnie gdy przyłapana byłaby na nieuczciwości to pewnie nie miałaby wiele do powiedzenia, bo musiałaby się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami swojego zachowania np. kradzieży. Natomiast osoba uczciwa, szczera z najlepszymi intencjami pracuje jak potrafi najlepiej aby rodzice dziecka doceniali jej zaangażowanie, sumienną pracę, ufająca rodzicom ale też im wdzięczna, że jej zaufali powierzając swoje dziecko w opiekę. Gdyby przypadkowo dowiedziała się, że jednak rodzice dziecka tylko udawali zaufanie a faktycznie nie ufali i byli do tego stopnia podejrzliwi, że podglądali ją przez nagrywanie kamerką z ukrycia, to byłoby na pewno szokujące przeżycie! Dlatego nie dziwi mnie, że większość właśnie uczciwych opiekunek gdy powzięły wiadomość o ich kamerowaniu zrezygnowało z pracy u TAKICH rodziców. Poinformowanie opiekunki, że jej praca w domu będzie monitorowana czyli obserwowana świadczy o BRAKU DO NIEJ ZAUFANIA więc logicznym jest, że nie każdej, a tym bardziej uczciwej, opiekunce nie musi takie postępowanie rodziców odpowiadać. Z WIELU POWODÓW. Jednym z powodów może być argument przedstawiony przez "nianię 50" ale nie tylko ten. Człowiek uczciwy potrzebuje też być uczciwie traktowany i oceniany. To jest właśnie zaufanie. Gdy komuś "patrzy się na ręce" jest to kontrola a nie zaufanie. Dodam tylko, że monitoring publiczny jest JAWNY i kieruje się całkiem innymi prawami, gdzie kwestie zaufania nie mają nic do rzeczy.
12.11.2008 19:57
Pani Elizo M. dodam jeszcze to co już kiedyś argumentowała jedna z dyskutantek na tym forum, czy zamierza pani także kamerować opiekunkę na spacerze, w piaskownicy, w parku, w toalecie? Przecież w tych miejscach także można żle traktować pani dziecko. Może od razu lepiej zatrudnić też detektywa na zasadzie: kamerka w domu a na zewnątrz - detektyw! Wtedy byłoby to rozwiązanie całościowe. Tylko niech przy okazji Pani wyjaśni dlaczego opiekunka miałaby zaufać pani. Też powinna mieć obawy czy po miesiącu wypłaci jej pani uczciwie wynagrodzenie. Na forum niektóre nianie informowały, że różnie z tym bywa. W życiu ludzie ufają innym ludziom zupełnie nieznanym nawet z widzenia, bo po prostu inaczej się nie da funkcjonować w społeczeństwie. A jeśli jest pani aż tak nieufna to najlepiej samej zająć sie dzieckiem, bo sobie to chyba pani ufa?
12.11.2008 20:22
« Powrót do listy tematów