Obowiązki rodzica zatrudniającego opiekunkę...

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Magdalena G.

Mi tylko chodziło o to, że jedna z Mam napisała, że był czas, że jej Niania zarabiała więcej od niej, taka sytuacja wydała mi się nieco niefajna. Bo Mama musiała zostawiać Maleństwo, a zasadniczo nie zarabiała, bo bilans wychodził na zero. Więc z ekonomicznego punktu widzenia to się nie opłacało. I dla Mamy też chyba nie było fajne zostawiać Maluszka, skoro i tak była na zero. Ale potem sobie pomyślałam, że może jakby została z Nim w domu, to miałaby problem z powrotem na rynek pracy, z doskonaleniem się w swoim zawodzie, z awansami itd. O tym mówiłam mówiąc "kariera". 

Trzeba patrzeć na życie perspektywistycznie. Teraz może być marny dochówd, albo niemal jego brak, gdy oddaje się całą pensję niani, ale jeśli da się przez pewien czas żyć tylko z pensji drugiego rodzica, to mama powinna iść do pracy i dziecko zostwić z nianią (jeśli rodzice nie chcą żłobka). Bo łatwo wypaść z rynku pracy, nawet w takiej Biedronce nie wszystkich zatrudniają i tam też ludzi zwalniają, więc nawet jak mama nie miałaby pracować w zawodzie jaki jej odpowiada, to niekoniecznie może łatwo znaleść pracę w innym.

Nie rozumiem dlaczego pracujące matki malutich dzieci są tak bardzo potępiane. Są nie tylko matkami, ale też kobietami, ludźmi i mają prawo nie tylko być matkami, ale rozwijać się w innych dziedzinach życia.

25.04.2014 17:50

Aniu L. nikt nie będzie krytykował matek ,jeżeli one przestaną narzekać,że całą pensję muszą oddać niani. Tak samo jest z nianiami,na dzień dobry godzą się na ful robotę za marne pieniądze,a później gdy nie podołają z obowiązkami ,to wypłakują się na forum ,że mało zarabiają a dużo roboty mają.

25.04.2014 19:02

Dana, kiedy matka narzeka, że całą pensję wydaje na nianię, to owszem, aż chce się skrytykować taką osobą (i w drugą stronę - gdy niania za marne lub cakiem dobre pieniądze godzi się na godzenie zawodu niani z zawodem pomocy domowej). Ale ja poszłam trochę dalej, gdzie ogólnie się krytykuje kobiety, które choć bardzo  (lub mniej bardzo) chciały mieć dziecko, a potem, gdy dziecko skończyło co najmniej pół roku wracają do pracy, bo nie mogą wysiedzieć w domu.

26.04.2014 10:20

Dana C.

Aniu L. nikt nie będzie krytykował matek ,jeżeli one przestaną narzekać,że całą pensję muszą oddać niani. Tak samo jest z nianiami,na dzień dobry godzą się na ful robotę za marne pieniądze,a później gdy nie podołają z obowiązkami ,to wypłakują się na forum ,że mało zarabiają a dużo roboty mają.

Bardzo sugestywna wypowiedź. Nikt nikogo nie będzie krytykował jesli obie zainteresowane strony będą traktować ten rodzaj pracy jak dorośli ,odpowiedzialni ludzie ze świadomością jej ważności. Czytając niektóre wypowiedzi na forum mam wątpliwości... związane z powyższym. Chcieć to nie zawsze móc.
01.09.2016 10:56
Dobrze, że temat został „wywołany”. Obowiązkiem rodziców jest dbanie o dobro dziecka, szkoda tylko, że różnie to dobro jest interpretowane. Gdzieś po drodze w ferworze natłoku zajęć i braku czasu, pojęcie „dobra” i „obowiązku” się rozmywa. Obecnie spotykam na spacerach / sporadycznie / nianię, która ma tzw. „ful wypas” sprzątanie, pranie, gotowanie, apteka, sklep. Może dobro dziecka to sterylne warunki bytowania? Odkurzanie, prasowanie etc. Może jak dziecko się napatrzy jak haruje „niania” i rodzice to w przyszłości też ograniczy się do zaspakajania podstawowych potrzeb? I tak wychowamy sobie społeczeństwo „roboli”, a przecież dzieci, młodzież to przyszłość narodu      / Chyba poniosła mnie fantazja /. Bożena R. edytowała ten post 01.09.2016 18:49
01.09.2016 17:20
Zdaje się,że nie ma innej interpretacji jeśli chodzi o dobro dziecka w czasie sprawowania opieki przez nianię. Wystarczy zatrudnić odpowiednią osobę ... i zadbać o warunki współpracy. Dla mnie absolutnie ważne,żeby to byla czysta i taktowna osoba ,która wie gdzie Wisła jest na mapie a nie jakim mopem zetrzeć podłogę. Znajomi są w tej chwili na etapie szukania tutaj niani . Narazie jest optymistycznie...i mam nadzieję,że tak zostanie jak ja zacznę poszukiwania . .
02.09.2016 15:25
Niewiele wymagasz więc szanse są duże.
02.09.2016 18:17
Wnioski trochę pochopne ... szczególnie te dotyczące wymagań ,ale za analizę szansy dziękuję!
04.09.2016 17:33

Elżbieta B.

Obowiązki niani znamy.Często też ,deklaruje więcej niż należy pomimo ,że podstawowym jej zadaniem..jest zapewnienie dobrej opieki i bezpieczeństwa dziecku.Myślę ,że  rodzic zainteresowany zatrudnieniem odpowiedniej opiekunki, też powinien przedstawić swoje deklaracje związane z warunkami zatrudnienia- np.odnośnie umowy, stosownej zapłaty itd.etc. A jeśli potrzebuje uprzejmości ze strony niani, w zakresie obowiązków domowego asystenta -wykupienie lekarstw, drobne zakupy, odebranie prania z pralni itp.to w dobrym tonie byłoby wziąć pod uwagę również stosowne wynagrodzenie.Takie działania, czynią łatwiejsze poszukiwania i wzmacniają pozytywne relacje już na etapie poszukiwań i doboru odpowiedniej kandydatki.

Uprzejmość zawsze pozostaje uprzejmością...i wzmacnia pozytywne relacje w czasie współpracy. Na etapie poszukiwań liczą się konkrety .Dla każdego odpowiednia ma inne znaczenie i nie koniecznie związane z dodatkowymi deklaracjami.
16.03.2017 11:31

Za górami, za lasami, Dziecko miało Mamę i Tatę. I chciałoby ich mieć - 24 godziny na dobę. Ale zły smok nazwany PracoholikNonDomator odbierał Dziecku, kawałek po kawałeczku, jednego i drugiego rodzica. Koniec bajki.
"Mamo, Tato, chcę być z Wami, bo jestem maluszkiem, który ciągle i bez przerwy potrzebuje Waszej czułości, przytulania. Niania jest fajna ale tylko fajna, a Wy jesteście mi potrzebni od urodzenia do...no nie wiem, az pójdę do skoły" 
 

19.03.2017 19:27
Całe szczęście,że to bajka ... zawsze dobrze się kończą. Jeszcze moral mógłby być.
20.03.2017 17:49

Bożena R.Dobrze, że temat został „wywołany”. Obowiązkiem rodziców jest dbanie o dobro dziecka, szkoda tylko, że różnie to dobro jest interpretowane. Gdzieś po drodze w ferworze natłoku zajęć i braku czasu, pojęcie „dobra” i „obowiązku” się rozmywa. Obecnie spotykam na spacerach / sporadycznie / nianię, która ma tzw. „ful wypas” sprzątanie, pranie, gotowanie, apteka, sklep. Może dobro dziecka to sterylne warunki bytowania? Odkurzanie, prasowanie etc. Może jak dziecko się napatrzy jak haruje „niania” i rodzice to w przyszłości też ograniczy się do zaspakajania podstawowych potrzeb? I tak wychowamy sobie społeczeństwo „roboli”, a przecież dzieci, młodzież to przyszłość narodu      / Chyba poniosła mnie fantazja /.

zofia .p

Tez tak mysle ,ze opiekujac sie malenstwem niania nie powinna miec dodatkowych obowiazkow ,ktore zabieraja czas  poswiecony dziecku ....

22.03.2017 13:32
« Powrót do listy tematów