Jak znaleźć dobrą nianie

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Iwona K.
Jest tu tyle ciekawych i naprawde wartościowych wątków : o diecie , wychowaniu, grach i zabawach , zdrowiu niemowląt czy rehabilitacji, które leżą odłogiem. Czy naprawdę interesują Panie wyłącznie te tematy, kóre są związane z tym kto co komu i gdzie przeczytał?


Zawsze można wpaść na chwilke, komuś dokopać, kogos skrytykować i już lepsze samopoczucie.
Osoba pytająca najczęsciej zostanie prześwietlona i otrzyma status nieudolnej niani. Mieć wątpliwości znaczy nie mieć odpowiednich kwalifikacji itd.

Największy ruch jest w wątkach, gdzie są sprzeczki /a prawie każdy z czasem taki się staje/.
25.05.2010 16:25
Jak znaleźć dobrą nianię?

Ja wpadłam na taki pomysł, żeby poprosić jedną z niań, którą poznałam u koleżanki ( zajmuje się tam dzieckiem ), jest to też niania znana z tego portalu, żeby mi pomogła, oczywiście odpłatnie, w doborze opiekunki dla mojej córki. Przekazałam Jej pałeczkę. Sama wybrałam kilka kandydatek a zaprzyjaźniona niania przeprowadziła z Nimi rozmowy w mojej oczywiście obecności. Do głowy by mi nie przyszło, żeby o takie rzeczy zapytać i zwrócić uwagę na takie szczegóły, jak to zrobiła owa niania. Zaufałam Jej i zatrudniłam na umowę kobietę, którą uznała za najwłaściwszą. Dzisiaj jestem zachwycona! To najlepsza niania jaką miałam dotychczas.
Także polecam odżałować parę groszy i poprosić o pomoc kogoś, kto "siedzi" w temacie bardziej, niż My, mamy. A jest to opcja sporo tańsza niż Agencja i nie nastawiona na wciskanie kitu. Małgorzata K. edytowała ten post 25.05.2010 20:52
25.05.2010 20:50

Małgorzata K.
Jak znaleźć dobrą nianię?

Ja wpadłam na taki pomysł, żeby poprosić jedną z niań, którą poznałam u koleżanki ( zajmuje się tam dzieckiem ), jest to też niania znana z tego portalu, żeby mi pomogła, oczywiście odpłatnie, w doborze opiekunki dla mojej córki. Przekazałam Jej pałeczkę. Sama wybrałam kilka kandydatek a zaprzyjaźniona niania przeprowadziła z Nimi rozmowy w mojej oczywiście obecności. Do głowy by mi nie przyszło, żeby o takie rzeczy zapytać i zwrócić uwagę na takie szczegóły, jak to zrobiła owa niania. Zaufałam Jej i zatrudniłam na umowę kobietę, którą uznała za najwłaściwszą. Dzisiaj jestem zachwycona! To najlepsza niania jaką miałam dotychczas.
Także polecam odżałować parę groszy i poprosić o pomoc kogoś, kto "siedzi" w temacie bardziej, niż My, mamy. A jest to opcja sporo tańsza niż Agencja i nie nastawiona na wciskanie kitu.


Bardzo pomysłowa forma castingu na opiekunkę - gratuluje pomysłu. Osobiście bardzo popieram   
25.05.2010 22:34

Iwona K.
Jest tu tyle ciekawych i naprawde wartościowych wątków : o diecie , wychowaniu, grach i zabawach , zdrowiu niemowląt czy rehabilitacji, które leżą odłogiem.


Mnie interesuja prawie wszystkie tematy i w wielu staram sie uczestniczyc,o ile czas pozwala. Zdarzalo mi sie rowniez samej zakladac watki na rozne tematy. Wiec trafilas jak kula w plot,zreszta nie Ty jedna  

Ponadto Ty akurat tez w tym temacie piszesz... Nie ma innych, bardziej wartosciowych watkow?  
25.05.2010 22:40

Małgorzata K.
Jak znaleźć dobrą nianię?

Ja wpadłam na taki pomysł, żeby poprosić jedną z niań, którą poznałam u koleżanki ( zajmuje się tam dzieckiem ), jest to też niania znana z tego portalu, żeby mi pomogła, oczywiście odpłatnie, w doborze opiekunki dla mojej córki. Przekazałam Jej pałeczkę. Sama wybrałam kilka kandydatek a zaprzyjaźniona niania przeprowadziła z Nimi rozmowy w mojej oczywiście obecności. Do głowy by mi nie przyszło, żeby o takie rzeczy zapytać i zwrócić uwagę na takie szczegóły, jak to zrobiła owa niania. Zaufałam Jej i zatrudniłam na umowę kobietę, którą uznała za najwłaściwszą. Dzisiaj jestem zachwycona! To najlepsza niania jaką miałam dotychczas.
Także polecam odżałować parę groszy i poprosić o pomoc kogoś, kto "siedzi" w temacie bardziej, niż My, mamy. A jest to opcja sporo tańsza niż Agencja i nie nastawiona na wciskanie kitu.



Rzeczywiscie fajny pomysl. Ale nie dla kazdego-ja np. bardziej chyba ufalabym sobie,niz komus.I mysle,ze nie jestem w tym odosobniona.
25.05.2010 22:42
Liv, ale my nianie mamy ułatwioną sprawę w razie konieczności zatrudnienia opiekunki dla swojego dziecka    Mamy często są debiutantkami i nie bardzo wiedzą na co zwracać szczególna uwagę a co można dogadać póżniej. Efekt jest taki, że ulegają kwiecistym opowieściom a póżniej przychodzi rozczarowanie / nie zawsze oczywiście/.
25.05.2010 22:59

Jadwiga j.
Liv, ale my nianie mamy ułatwioną sprawę w razie konieczności zatrudnienia opiekunki dla swojego dziecka    Mamy często są debiutantkami i nie bardzo wiedzą na co zwracać szczególna uwagę a co można dogadać póżniej.


No fakt  
Rozmowa z moja kandydatka na nianie nie mialaby konca    I zadna by nie chciala przez to pracowac u mnie     
25.05.2010 23:04

liv 23

>

Rozmowa z moja kandydatka na nianie nie mialaby konca    I zadna by nie chciala przez to pracowac u mnie     



         to już dwie potencjalne usługodawczynie    odpadły ;P Ja też zrobiłabym rzeż    Jadwiga j. edytowała ten post 25.05.2010 23:08
25.05.2010 23:07

Małgorzata K.
Jak znaleźć dobrą nianię?

Ja wpadłam na taki pomysł, żeby poprosić jedną z niań, którą poznałam u koleżanki ( zajmuje się tam dzieckiem ), jest to też niania znana z tego portalu, żeby mi pomogła, oczywiście odpłatnie, w doborze opiekunki dla mojej córki. Przekazałam Jej pałeczkę. Sama wybrałam kilka kandydatek a zaprzyjaźniona niania przeprowadziła z Nimi rozmowy w mojej oczywiście obecności. Do głowy by mi nie przyszło, żeby o takie rzeczy zapytać i zwrócić uwagę na takie szczegóły, jak to zrobiła owa niania. Zaufałam Jej i zatrudniłam na umowę kobietę, którą uznała za najwłaściwszą. Dzisiaj jestem zachwycona! To najlepsza niania jaką miałam dotychczas.
Także polecam odżałować parę groszy i poprosić o pomoc kogoś, kto "siedzi" w temacie bardziej, niż My, mamy. A jest to opcja sporo tańsza niż Agencja i nie nastawiona na wciskanie kitu.

dokładnie taki system stosowały moje koleżanki które szukały niani i mnie prosiły o przeprowadzenie takich spotkań    .miały dokładnie takie same odczucia jak TY Małgosiu na wiele pytań by nie wpadły.Musze jednak przyznać ze ja kiedy miałam dwa razy okazje przeprowadzić taka rekrutacje na tych kilkanaście koleżanek po fachu bałabym się zostawić pieska pod opieka a co dopiero dziecko.wczuwając się w te role muszę również przyznać że wybór jest trudny i rozumiem odpowiedzialność i trud takich rozmów (dla matek )Dla niań takie spotkania były mocno stresujące bardziej niż z niedoświadczoną mamą. beata :) . edytowała ten post 26.05.2010 10:51
26.05.2010 10:48
witam,
drogie doświadczone Nianie, napiszcie więc proszę jakie pytania zadałybyście na takiej rozmowie kwalifikacyjnej, które niedoświadcznonej mamie mogą nie przyjść do głowy.
jakieś konkrety?

pozdrawiam
06.06.2010 17:51
Witam,
Odpowiedziałam na Pani pytanie na priva
Pozdrawiam serdecznie.








































witam,
drogie doświadczone Nianie, napiszcie więc proszę jakie pytania zadałybyście na takiej rozmowie kwalifikacyjnej, które niedoświadcznonej mamie mogą nie przyjść do głowy.
jakieś konkrety?

pozdrawiam

06.06.2010 20:14
Witam
Ja myślę że mama dobrze zrobiła czytając rozmowy nieuczciwej niani, wedłóg mnie dobro dziecka jest wazniejsze od tajemnicy korespondencji.
denerwują mnie osoby które zatrudniają sie szukajac łatwego zarobku i psuja opinie o zawodzie opiekunki
zauwazyłam ze czesto zapominamy czym tak naprawde jest zawód niani
przeciez to tak naprawde wielka odpowiedzialność, przecież te dziecięce lata maja ogromny wpływ na dalszy rozwój i zycie młodego człowieka, na to czy bedzie miał w zyciu łatwo czy trudno, nie zapominajmy ze przecież taki mały człowiek wyczówa zainteresowanie i troske, czy naprawde chcemy sie z nim bawić
myśle ze w rozmowie z nianią nalezy zadawać duzo pytań w takiej luźnej atmosferze dać niani opowiedac o dzieciach w takiej rozmowie napewno mozna wyczuc czy opiekunka naprawde kocha dzieci czy traktuje to tylko jako zarobek
ponieważ uwazam ze niania której naprawde na dzieciach zalezy nie bedzie robiła innych rzeczy niz opieka bo poprostu opieka będzie dla niej przyjemnością, nie bedzie potrafiła krzywdzic dziecka nawet przez zaniedbanie

Pozdrawiam cieplutko
08.06.2010 22:52
według,wyczuwa powinno byc   
09.06.2010 07:59

agata b.
witam,
drogie doświadczone Nianie, napiszcie więc proszę jakie pytania zadałybyście na takiej rozmowie kwalifikacyjnej, które niedoświadcznonej mamie mogą nie przyjść do głowy.
jakieś konkrety?

pozdrawiam


Witam.
To mój debiut na forum, ale kiedyś trzeba zacząć  
Temat bardzo trudny... a co do pytań... też ciężka sprawa.
Bo np. nie wszyscy są uczciwi - jak spytamy się o nałogi - zapewne usłyszymy, że ktoś takich nie ma. Ale pamiętajmy ile osób pali... Oczywiście nie podpinam pod to wszystkich.
Takie pytania jak "czy jest pani odpowiedzialna?" też nie zdają egzaminu...
Może lepiej zapytać się jak wyglądała opieka u poprzedniego podopiecznego, jak zorganizowałaby czas dla maluszka, co jest priorytetem w opiece nad dziećmi i w jaki sposób reaguje na "okres buntu" małego człowieka - to chyba podstawa. Ja wolę takie pytania od tych w stylu "czy pani pije, czy pani pali i czy robi schadzki podczas opiekowania się dzieckiem" - spotkałam się z tym i to było trochę obrażające moją osobę... Tak... lepsze są pytania strategiczne  

Chyba nie da się od razu ocenić czy niania jest super idealna i spełnia nasze wymagania czy nie. Na to trzeba czasu, ale chyba po zachowaniu i sposobie wypowiedzi można stwierdzić czy na pewno "poświęci" się cała dla maluszka, czy zależy jej wyłącznie na pieniądzach. Również reakcja na dzieciątko ma duże znaczenie. Uważam, że szczery uśmiech niani i chęć potrzymania kruszyny, zagadywanie dużo mówi o przyszłej opiekunce.

W duszy wierzę, że wszystkie z nas są szczere, uczciwe, kochające to co robią  
09.06.2010 11:53

Ewa S.

agata b.
witam,
drogie doświadczone Nianie, napiszcie więc proszę jakie pytania zadałybyście na takiej rozmowie kwalifikacyjnej, które niedoświadcznonej mamie mogą nie przyjść do głowy.
jakieś konkrety?

pozdrawiam


Witam.
To mój debiut na forum, ale kiedyś trzeba zacząć  
Temat bardzo trudny... a co do pytań... też ciężka sprawa.
Bo np. nie wszyscy są uczciwi - jak spytamy się o nałogi - zapewne usłyszymy, że ktoś takich nie ma. Ale pamiętajmy ile osób pali... Oczywiście nie podpinam pod to wszystkich.
Takie pytania jak "czy jest pani odpowiedzialna?" też nie zdają egzaminu...
Może lepiej zapytać się jak wyglądała opieka u poprzedniego podopiecznego, jak zorganizowałaby czas dla maluszka, co jest priorytetem w opiece nad dziećmi i w jaki sposób reaguje na "okres buntu" małego człowieka - to chyba podstawa. Ja wolę takie pytania od tych w stylu "czy pani pije, czy pani pali i czy robi schadzki podczas opiekowania się dzieckiem" - spotkałam się z tym i to było trochę obrażające moją osobę... Tak... lepsze są pytania strategiczne  

Chyba nie da się od razu ocenić czy niania jest super idealna i spełnia nasze wymagania czy nie. Na to trzeba czasu, ale chyba po zachowaniu i sposobie wypowiedzi można stwierdzić czy na pewno "poświęci" się cała dla maluszka, czy zależy jej wyłącznie na pieniądzach. Również reakcja na dzieciątko ma duże znaczenie. Uważam, że szczery uśmiech niani i chęć potrzymania kruszyny , zagadywanie dużo mówi o przyszłej opiekunce.

W duszy wierzę, że wszystkie z nas są szczere, uczciwe, kochające to co robią  

Ze wszystkim co napisałaś się zgodzę, jednak z tym potrzymaniem kruszynki już nie bardzo. Jestem przeciwnikiem "macania dzieci" przez osoby obce, a niestety na rozmowie kwalifikacyjnej jesteśmy tylko kimś obcym i czym mniejsze dziecko tym bardziej na I wizycie nie powinnyśmy go dotykać. Bo jeśli kandydatek jest przykładowo ok 10 i każda będzie chciała potrzymać, dotknąć to jako osoby kompetentne powinnyście sobie zdawać sprawę co to oznacza dla takiego maluszka.
Tym samym taki argument nie przemawia do mnie
09.06.2010 15:10

Penelopa 1.

Ewa S.

agata b.
witam,
drogie doświadczone Nianie, napiszcie więc proszę jakie pytania zadałybyście na takiej rozmowie kwalifikacyjnej, które niedoświadcznonej mamie mogą nie przyjść do głowy.
jakieś konkrety?

pozdrawiam


Witam.
To mój debiut na forum, ale kiedyś trzeba zacząć  
Temat bardzo trudny... a co do pytań... też ciężka sprawa.
Bo np. nie wszyscy są uczciwi - jak spytamy się o nałogi - zapewne usłyszymy, że ktoś takich nie ma. Ale pamiętajmy ile osób pali... Oczywiście nie podpinam pod to wszystkich.
Takie pytania jak "czy jest pani odpowiedzialna?" też nie zdają egzaminu...
Może lepiej zapytać się jak wyglądała opieka u poprzedniego podopiecznego, jak zorganizowałaby czas dla maluszka, co jest priorytetem w opiece nad dziećmi i w jaki sposób reaguje na "okres buntu" małego człowieka - to chyba podstawa. Ja wolę takie pytania od tych w stylu "czy pani pije, czy pani pali i czy robi schadzki podczas opiekowania się dzieckiem" - spotkałam się z tym i to było trochę obrażające moją osobę... Tak... lepsze są pytania strategiczne  

Chyba nie da się od razu ocenić czy niania jest super idealna i spełnia nasze wymagania czy nie. Na to trzeba czasu, ale chyba po zachowaniu i sposobie wypowiedzi można stwierdzić czy na pewno "poświęci" się cała dla maluszka, czy zależy jej wyłącznie na pieniądzach. Również reakcja na dzieciątko ma duże znaczenie. Uważam, że szczery uśmiech niani i chęć potrzymania kruszyny , zagadywanie dużo mówi o przyszłej opiekunce.

W duszy wierzę, że wszystkie z nas są szczere, uczciwe, kochające to co robią  

Ze wszystkim co napisałaś się zgodzę, jednak z tym potrzymaniem kruszynki już nie bardzo. Jestem przeciwnikiem "macania dzieci" przez osoby obce, a niestety na rozmowie kwalifikacyjnej jesteśmy tylko kimś obcym i czym mniejsze dziecko tym bardziej na I wizycie nie powinnyśmy go dotykać. Bo jeśli kandydatek jest przykładowo ok 10 i każda będzie chciała potrzymać, dotknąć to jako osoby kompetentne powinnyście sobie zdawać sprawę co to oznacza dla takiego maluszka.
Tym samym taki argument nie przemawia do mnie



Zgadzam się z Ewą...kontakt z dzieckiem jest bardzo ważny tym bardziej na pierwszym spotkaniu..jeśli niania złapie więź z dzieckiem to już jest sukces. Mnie wiele razy zdarzało się być na rozmowie kwalifikacyjnej czyli tzw. castingu jako ostatniej spośród wybranych na takowy i...Rodzice zawsze do mnie oddzwaniali   
Rozmowy z nimi są bardzo ważne ale kontakt z dzieckiem również. Wiele osób mówi że mam miły ciepło brzmiący głos..jednak śmiem twierdzić że na nic się nie zda takie przyjemne brzmienie jeśli ominiemy swej uwadze tą NAJWAŻNIEJSZĄ ISTOTĘ nad którą mamy sprawować opiekę    Anna C. edytowała ten post 09.06.2010 16:23
09.06.2010 16:00
Gdyby któraś z Was jeszcze mogła się podzielic potencjalnymi pytaniami, będę wdzięczna. Jesteśmy w trakcie kolejnego castingu na nianię bo nasza ze smutnych powodów rodzinnych zdecydowała się nas po 2 latach zostawic...
Pytamy jeszcze o przechorowane zakaźne - bo to może rzutowac na chęc opiekowania się chorym dzieckiem i o reakcję w przypadku zadławienia lub krwotoku z nosa..
Podrzuccie proszę jeszcze coś..?
09.06.2010 21:19
Takie "maglowanie" kandydatki na nianie moim zdaniem nie jest idealnym pomysłem. Teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką. Jedna niania może bardzo poprawnie odpowiadać na pytania i wcale się później nie stosować do tego o czym tak pięknie opowiadała a inna, która z powodu zdenerwowania pierwszym kontaktem z rodzicami nie wypada "idealnie" może być wzorową nianią. Na pewno ważny jest pierwszy kontakt z dzieckiem - maluszki mają napradę niesamowity instynkt   
Myślę, że rodzice powinni poruszyć w rozmowie z potencjalną nianią sprawy, które są dla nich naprawdę istotne, a w przypadku wybrania niani - w pierwszym okresie kontrolować, kontrolować i jeszcze raz kontrolować. BEZPIECZEŃSTWO I DOBRO DZIECKA JEST WARTOŚCIĄ NADRZĘDNĄ i warto zrobić wszystko aby uchronić je przed niebezpieczeństwem.
Jako niania na początku buntowałam się na myśl, że ktoś może mnie sprawdzać ale potem wyobraziłam sobie jak ja bym się zachowywała gdybym była matką i miała komuś oddać pod opiekę moje dziecko i bunt natychmiast zniknął - to proste - na zaufanie trzeba sobie zapracować!!

A tak na marginesie - ludzie trochę więcej życzliwości!! Spory mogą być bardzo konstruktywne ale takie "przepychanki słowne", które uprawiają tutaj niektóre nianie są wręcz niesmacze. Mamy się tu wspierać i pomagać sobie a nie walczyć ze sobą.
Pozdrawiam      
16.06.2010 22:02
Tak miłośc do dziecka i troskliwość jest najważniejsza,niech wszystkie nianie zrobią
rachunek sumienia,czy zawsze zachowują się tak,że tylko liczy się dziecko.
Widziałam jak w parku 4-letnia dziewczynka plątała się po alejkach znudzona ,a niania siedziała
w objęciach chłopaka na ławce.Specjalnie dziecko zapytałam "gdzie Mamusia?"odpowiedziała tam,ale to nie mausia tylko Kasia.Więc jak ta opieka wygląda?
Mnie zarzucają,że za bardzo kocham dziecko.Jak można kochać za bardzo????
Uważam,że trzeba kontrolować i jeszcze raz kontrolować,mimo zapewnień na placach zabaw widzi się
różne sceny!!!Pozdrawiam niania niekoniecznie przereklamowana.
17.06.2010 10:52
kontrolowanie jestem w staie zaakceptować ale muszą być spełnione warunki:
1. rodzic obserwuje nianie a nie jakaś sąsiadka
2. musi być to jakiś czas , nie 5 minut bo dobrze wszyscy wiedzą że w ciągu 5 minut nie zaobserwuje się nic.Nie oszukujmy sie, niania to też człowiek i może np usiaść na chwile na lawce i odpocząć po zabawie z dzieckiem. Rodzic widząc wyrwaną scenę myśli: oo tak, nie zajmuje sie moim dzieckiem

Dobrym rozwiazaniem jest kamera, ja nie mam nic przeciwko albo zwykła rozmowa z dzieckiem ( starszym).Przecież to na pierwszy rzut oka widać czy dziecko się wynudziło czy jakoś fajnie spędziło czas. Ja zawsze robię tez zdjęcia z różnych wycieczek
17.06.2010 11:22
« Powrót do listy tematów