Jak zachęcić dziecko do nauki?

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Paulina

Roksana P.

Magdalena S.
Zdaniem naukowców uczenie dzieci matematyki w tak wczesnym wieku ma jak najbardziej swoje uzasadnienie. Trudno w to uwierzyć, ale dziecko do 6.r.ż. przyswaja aż 90% wiedzy, którą będzie dysponowało w dalszym życiu. Dzieje się tak, ponieważ do tego czasu posługuje się ono prawą półkulą mózgową, odpowiedzialna m.in. za pamięć fotograficzną. Logiczna lewa półkula przejmuje dominację po 6.r.ż. Po tym czasie dziecku bardzo trudno jest nauczyć się zarówno czytania, jak i matematyki. Polecam zastosowanie metody Glenna Domana. Poleca on skuteczną metodę nauki matematyki oraz czytania. Od jakiegoś czasu stosuję ją wraz z moim synkiem (ma 19 m-cy). Pokazuję mu odpowiednio przygotowane plansze, na których są albo wyrazy do czytania, albo liczebności w postaci kropek. Stosujemy też bity inteligencji. Nie czuję, żebym robiła mu jakąś krzywdę, czy odbierała beztroskie dzieciństwo. Zajmuje nam to ok. 2-5 min. dziennie i sprawia synkowi naprawdę wielką frajdę!! Często sam domaga się powtarzania przerobionego materiału. O metodzie tej jest sporo informacji w internecie, a materiały można kupić np. na Allegro lub przygotować samodzielnie.
Pozdrawiam i życzę sukcesów!


Ale Twój synek chce się uczyć.
Nie powinno się zmuszać dziecka do nauki, bo się zniechęci.


Zabrzmiało to tak jakby moja podopieczna nie chciała. Jak by się znalazło sposób dzięki któremu będzie chciała się uczyć i będzie to dla niej frajda to można ją nauczyć. Już wspominałam pare razy, ale powtórze, że do niczego jej nie zmuszam    Jeżeli nie chce, odpuszczam. Pomyślałam tylko, że fajnie by było gdyby umiała już liczyć chociaż do 10. A nauka nie jest niczym złym .   

Jeśli chodzi o liczenie do 10 to świetnie sprawdza się liczenie palców. Gdy mówiąc "jeden" pokazujemy jednocześnie jeden palec, mówiąc "dwa" pokazujemy dwa palce itd. dziecko ma szansę na zrozumienie co tak naprawdę oznaczają liczby. Liczenie bez pokazywania obiektów jest dla dzieci totalną abstrakcją - uczy jedynie kolejności cyfr, ale dziecko nadal nie wie "co to jest" pięć, co właściwie oznacza to słowo. Dlatego łatwiej jest nauczyć dziecko liczyć pokazując konkretne przedmioty, np. jabłka, kropki, palce, groch, kotki itd. Ważne jest przy tym, aby obiekty były identyczne lub bardzo do siebie podobne. Gdy mówimy "jeden" trzeba wyłożyć jeden przedmiot. Mówiąc "dwa" dokładamy drugi itd. Błędem jest wyłożenie przed dzieckiem wszystkich dziesięciu obiektów i wskazywanie ich kolejno palcem licząc jednocześnie do dziesięciu. Metoda się sprawdza mój synek gdy miał niespełna 1,5 roku zapytany ile to jest jeden pokazywał jeden palec, a zapytany o pięć - pokazuje pięć palców. Pozostałe cyferki też próbuje pokazać, ale jeszcze nie potrafi precyzyjnie złożyć paluszków    Dodam, że oczywiście sprawia mu to przeogromną frajdę   
15.08.2010 13:09

Paulina
Witam. Jestem od niedawna nianią i opiekuję się 4 letnią dziewczynką. Chciałabym nauczyć ją liczyć, ponieważ zna tylko dwie liczby: 1 i 8 hehe    Czy mogłabym liczyć na jakąś poradę ze stron niań: jak ją do tego zachęcić?    Próbowałam na zabawkach, ale nie dała się przekonać   

>Sorry,ze dopiero teraz podaje:tj,Interaktywna edukacja"Kozlowska Urszula-Poznaje litery ABC"-wyd.Wilga/sa rowniez cyfry/.
16.08.2010 21:58
« Powrót do listy tematów