Męzczyzna- Opiekunka :)

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Sandra
I tak powinno być    ale niestety są przypadki, że przychodzą do przedszkola 4-latki, które w domu mają windę i po schodach nie potrafią chodzić, o podcieraniu nie wspominając...

Wprawdzie w mojej praktyce spotykalam sie z malenstwami czy starszymi wychowywanymi w "normie" i takich problemow nie mialam, jednak czasem chodze (grzecznosciowo) po moje byłe podopieczne do przedszkola i widuje lub slysze    "rozne roznosci" ;P np. dziecko 5 letnie (zupelnie zdrowe bo az zapytalam)jest wozone wozkiem albo mama uczy 5 latka "dmuchac" w chusteczke do nosa.
To moge sobie tylko wyobrazic jak to jest z podcieraniem SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowała ten post 27.06.2009 10:05
27.06.2009 10:04
wydaje mi się, że patrząc na ten temat facet-nianiek przez pryzmat molestowania itp.
to tak na dobra sprawę, żadna kobieta nie zaufała by własnemu mężowi/partnerowi
w samodzielnej opiece nad dzieckiem,
a co obecnie bardzo często się zdarza, że to facet siedzi w domu
02.07.2009 13:40

Kasia R.
Akurat oglądam reportaż Frondy "Przemoc domowa". Ludzie opowiadają o swoim dziećiństwie. M. in. mężczyzna relacjonuje, ze gdy jego rodzice wychodzili za czasów jego dzieciństwa na jakieś imprezy - najmowali niańki. Raz nie wiadomo czemu był to mężczyzna. Były dziwne rozmowy o seksie, oglądanie narządów płciowych kilkuletniego chłopca i jeszcze facet się spuścił na pościel. No i kolejny "wyjątek " potwierdzający regułę..


Stąd wniosek, że kobiety powinny "używać" mężczyzn jedynie do prokreacji, a później wraz z dziećmi trzymać się od nich z daleka, bo wszyscy to pedofile i dewianci. Pozdrawiam
20.07.2009 07:47

Kasia R.
Akurat oglądam reportaż Frondy "Przemoc domowa". Ludzie opowiadają o swoim dziećiństwie. M. in. mężczyzna relacjonuje, ze gdy jego rodzice wychodzili za czasów jego dzieciństwa na jakieś imprezy - najmowali niańki. Raz nie wiadomo czemu był to mężczyzna. Były dziwne rozmowy o seksie, oglądanie narządów płciowych kilkuletniego chłopca i jeszcze facet się spuścił na pościel. No i kolejny "wyjątek " potwierdzający regułę..

Kobiety tez bywaja z dewiacjami i co wtedy ?
20.07.2009 07:53
Powiem Wam ze nie jeden facet lepiej sie dzieckiem zajmie niz baba. Ale w naszym przewrazliwionym spoleczenstwie facet ktory dziewczynce pupe podciera to pedofil a nie daj boze zeby jej buziaka w brzuch dal... Sama sie przekonalam ze facet jest bardzo dobrym opiekunem nie tylko dla wlasnego dziecka. Moj przyjaciel ktory mieszkal w bloku w ktorym pracowałam lepiej dogadywal sie z moim 4 letnim podopiecznym niz ja. Pozniej on sie nim opiekowal kiedy ja musialam zrezygnowac.
20.07.2009 08:02
No, no moze się zająć bardzo dobrze...żeby tylko później nie było zdziwienia jak na "obrazku" z reportażu. Ja już pisałam kiedyś w tym wątku, że u kobiet pewne zboczenia nie występują w ogóle, a pedofilia w znikomym procencie. Tu nie chodzi, żeby nie ufać swoim meżom. Zajmowanie się własnym dzieckiem to obowiązek i inne są pobudki do przebywania z nimi, ale gdy facet zgłasza sie do zawodowej roli niańki to od razu podejrzane. Jakoś nie widziałam tłumów facetów do tej profesji, czy na portalu jest chociaż z 5 ciu zapisanych? Przecież załozenie profilu nie kosztuje, jeśli nawet nie wierzą za bardzo w szanse zatrudnienia to co by szkodziło zarejestrować się skoro tak uwielbiają i tak świetnie zajmują się dziećmi? Prawda jest taka , że uważają taki zawód za babski a nawet za infantylny (opinia moich znajomych).( Tzn może nie tyle chodziło im o infantylność zawodu, ale koniecznej infantylizacji siebie podczas wykonywania takiego zajęcia. ). Skoro wiadomo, ze 99% facetów nie garnie się do bycia nianią, więc jak ktoś z naiwnością i bez podejrzeń podchodzi do chętnego na takie stanowisko to gratuluję rozsądku. Kasia R. edytowała ten post 20.07.2009 20:41
20.07.2009 20:40
Niech sie opiekuja dziecmi ale napierw kastracja zeby tam dziecku krzywdy nie zrobili bo to wiadomo! napewno jakis popapraniec ! Lol... błagam...Babeczki rownouprawnienia chca a same go nie przestrzegaja. Zasciankowe myslenie i mania przesladowcza polek mnie dobija.
20.07.2009 21:47
To chyba piszesz o równouprawnieniu-parodii. Nigdy takiego w dosłowności nie będzie, żeby się tego domyśleć nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni więc dziwię się , ze to piszesz. Natomiast formalne , konsytytucyjne równouprawnienie jest już od dawna. Tylko nieudolne wrzeszczące cierpiętnice biadolą, że go nie ma żeby ukryć swoje lenistwo i nie przyznać się , że czegoś najzwyczajniej w świecie nie potrafią. A prawa kobiet są takie same.
21.07.2009 00:08
A ja miałam wykładowcę filozofii,który przez jakiś czas był przedszkolankiem (sam się tak nazywał). Dużo praktycznych rzeczy się od niego dowiedziałam na temat tej pracy, zachowania dzieci itp. Też mówił, że dziwnie na niego patrzono - ale jak to filozof, guzik go to interesowało    dużo opowiadał o swojej córeczce, a z tego, co mówił, uważam, że świetnie się do tego nadawał   
21.07.2009 00:15

Jeżeli można odświeżyć temat, jak aktualnie się nastawiacie przy Opiekunie? Mam 22lata od zawsze pilnuje jakieś dzieci (aktualnie nawet pilnuję córę kuzyna która ma 11tygodni), a to rodziny a to znajomych więc wydaje mi się dla mnie idealną pracą np na wakacje czy nawet dorabianie w trakcie studiów ponieważ sprawia mi to dużą przyjemność.
Czy mam jakąkolwiek szansę się gdzieś doczepić ? czy raczej jest to niemożliwe i lepiej nawet nie próbować ?

04.05.2017 17:18

W przypadku młodego mężczyzny, który nie miał dotąd własnych dzieci, o zaufanie jest trudno. Radziłbym: a) przejść kurs opiekunek dziecięcych, b) zgłosić się do przedszkola lub żłobka na praktykę lub część etatu (pod nadzorem kobiet, wtedy podejrzenia są mniejsze), c) zatrudnić się jako opiekun wakacyjny, jak wyżej, d) mówić wszystkim naokoło, że tym się zajmujesz, e) rozesłać wśród rodziny i znajomych, że poszukujesz takiej pracy. Potem, kiedy będziesz już miał weryfikowalne kwalifikacje i referencje, będzie łatwiej. Z tego, co piszesz, wynika zresztą, że jakieś referencje już masz - skompletuj je w formie pisemnej, dołącz telefony do ew. sprawdzenia.

Ja sam z tego zastosowałem tylko punkt d), ale przed najgorszymi posądzeniami trochę wiek mnie chroni, a ponadto zajmowałem się głównie dziećmi od ok. 5 lat, nie maluchami. Obecnie pracuję w tej samej rodzinie już czwarty rok i jestem dumny z pełnego zaufania, którym mnie obdarzają - traktują mnie tak, jakbym był dziadkiem.

Powodzenia! 

04.05.2017 20:50

Ja opiekuję się maleństwami / 0-36 mies./ i jak dotąd nie spotkałem się z żadnymi uprzedzeniami. W większych miejscowościach jest nam - mężczyznom łatwiej.

04.05.2017 21:52

Czyli jakaś szansa jest    teraz miałem dziekankę ale od września przydało by się jakoś dorobić, wydaje mi się że Rzeszów to w miarę duże miasto to trzeba spróbować poszukać.
Jako opiekun wakacyjny myślę że w te wakacje już gdzieś pojadę tydzień temu zrobiłem kurs a w poniedziałek idę do pewnej firmy z polecenia więc myślę że już coś na start będzie.

Dzięki za hmm motywacje? bo raczej byłem sceptycznie nastawiony ale może akurat się uda, fajnie jakby wypowiedział się jakiś rodzic jakby patrzył na młodego chłopaka który lubi zajmować się dziećmi.

Nie wiem czy atutem było by że w tym roku zmieniam kierunek na pedagogike wczesnoszkolną więc myślę że nie będzie źle. 

04.05.2017 22:46

To, że jesteś mężczyzną - paradoksalnie też jest atutem. Smile

05.05.2017 08:17
Jeszcze na studiach kolega opiekował się chłopcem niepełnosprawnym... Trzeba bylo dziecko podnosić , ubrać,umyć posadzić na wózek itd..Rodzice poszukiwali właśnie opiekuna bo sytuacja tego wymagała. Ja jednak wolę kobietę.
05.05.2017 09:38
« Powrót do listy tematów