Praca przy tacie i mamie??

Forum » Od czego zależą poszukiwania

 

Aniu Marysiu.

Każda z nas spotkała się z....krótko mówiąc z niewdzięcznością, ale to nieznaczny, że to akceptujemy. Tyle o tym piszemy, tu na forum. Służąca, służba …..to nie te czasy. Obecnie wchodzimy w sferę usług. Niektórzy rodzice myślą, że mogą zatrudnić panią do wszystkiego....mogą, ale na Boga nie wypisujcie wtedy , że jesteście wykorzystywane i cierpiące z tego powodu. Każda z nas ma wolny wybór... i to trzeba uświadomić rodzicom / pracodawcom.

20.02.2016 07:23

Bożeno R. nie jestem w żaden sposób wykorzystywana ,chyba Pani nie przeczytała dokładnie o czym napisałam wcześniej. Nigdy bym sobie nie pozwoliła na na traktowanie mnie z góry , śledzenie , podgladanie itp. miałam 1 taką nieprzyjemną pracę, z której zrezygnowałam ale postanowiłam o niej napisać po to by inne nianie zwracały baczną uwagę na rodziców u których zamierzają pracować(pełno w dzisiejszych czasach chorób psychicznych). Fakt faktem, że praca u tamtych ludzi pozostanie w mojej pamięci na długo.

Anna Maria K. edytowała ten post 20.02.2016 15:23
20.02.2016 15:21

 

Przepraszam, nie wczytałam się w temat.

20.02.2016 20:20

Smile

18.03.2016 22:27

Ja teraz pracuję z trójką dzieciaków jak mama jest w domu albo z jednym z nich kiedy któreś z rodziców jest w domu. Chłopiec ma rok i kiedy ojciec jest w gabinecie jest super fajny, bawi się i nie marudzi. Jak tylko tata przyjdzie do nas to mały zaczyna płakać, że chce do taty... więc sto razy fajniej pracuje mi się kiedy jestem sama, nawet z trójką dzieci, niż kiedy mama/tata są przy nas. Bo niby "mogą coś pomóc", ale to jednak głupie, kiedy np. wychodzimy z bloku i nie wiem czy to ja mam wziąć wózek z małym czy mama ma go pchać.

19.03.2016 16:42

Wiadomo, że rodzice są różni, ale rolę opiekunki jest umieć postawić granice. Kilkukrotnie matka zlecała mi coś co wykraczało poza moje obowiązki. Zlecenie wykonała, ale wprost poiedziałał, że to jest niezgodne z wcześniejszymi ustalniami. Po 3 razach się skończyło i sprawiło to, że rodzice nabrali do mnie szacunku. Pracowałam tam w sumie jakieś 2 lata    ... teraz mam już swoje dziecko.

08.04.2016 16:51

Witam Was drogie nianie   

do tej pory tylko przeglądałam forum, nie udzialając się w dyskusjach. Sama pracuję jako opiekunka chłopca niespełna 2 latka, który ma starsze rodzeństwo. Z "moim" małym jestem zwykle o obecności ojca, który pracuje zdalnie w swoim pokoju, przy zamkniętych drzwiach. Są takie dni, kiedy tata wyjeżdża do biura i jesteśmy sami. Chłopcem zajmuję się już 8 miesięcy,myślę, że mamy dobry kontakt, także obecność taty i jego przemieszczanie się po domu nie jest problemem, chłopiec najczęściej jest pochłonięty zabawą   Kiedy zobaczy ojca czasem biegnie pokazać mu jakąś zabawkę, albo wita go uśmiechem.

 

Ewelina . edytowała ten post 09.04.2016 10:05
09.04.2016 10:04
« Powrót do listy tematów