Jak znaleźć nianię dla bliźniąt?

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Kama, Kama, Kama Ty niegrzeczna awanturnica jesteś     
I do tego jaka pyskata !
W tym się specjalizujesz ?
No pokrzycz tu jeszcze na forum i pokaz jaka jestes mocna   
26.10.2007 19:24
po pierwsze nie podpisałam sie kama tylko kamila
po drugie mam dysortografie wiec daruj sobie  
a po trzecie to jesli masz tylko tyle do powiedzenia na temat opieki dla blizniat to nie wtracaj sie wogole do rozmowy   
ps. a o mnie sie nie martw za 3 lata koncze akademie architektury wiec napewno sobie poradze ze zalezieniem innej pracy   
26.10.2007 21:15
Kama, Kama, Kama Ty naprawdę zaczynasz mnie bawić, haha
Z taką pisownią to Ty kariery nigdzie nie zrobisz i na pewno nie w Warszawie !
Dowiedz się śmieszny człowieczku, że są takie programy np.: Word, które poprawiają błędy....
No tak, zapomniałem, że Ty na to jesteś za głupia, hehehe
Napisz jeszcze coś zabawnego, bo zaczynam się dobrze bawić   
26.10.2007 23:45
Drogi gościu! Nie wiem po co włączasz się do dyskusji, skoro nie wypowiadasz się na temat postu. Jeśli zdanie Kamili Cię śmieszy to wyśmiej się przed monitorem, a komentarz zachowaj dla siebie. Jak można nie znając osoby, obrażać ją, nazywać głupią, a to że robi błędy i do wypowiedzi na forum nie używa wcześniej Worda, naprawdę źle o niej świadczy?!!! Mi też czasami zdarza się popełnić błąd, ale zbyt wiele udzielam się na forach, żeby do każdej wypowiedzi używać specjalnego programu! W internecie jesteśmy anonimowi, to nie pismo urzędowe, żeby przejmować się aż tak pisownią.
Kamilo nie przejmuj się osobami, które wyładowują swoje frustracje w internecie, znasz siebie i wiesz ile jesteś warta, więc zdania osób które Cię nie znają nie bierz do siebie i nie denerwuj się     Jakby ta osóbka była taka mądra za jaką się uważa, to wiedziałaby, że dysortografia nie wyklucza sukcesu w wielu zawodach   Polonistką może nie zostaniesz, ale życzę sukcesów w zawodzie architekta!    )
Co do dyskusji, miałam się już nie włączać, bo jak tylko ma się zdanie, które pewnie nie pomaga nianiom w wywalczeniu jeszcze wyższych stawek, to jest się zaraz przez nie atakowanym! Uważam tak jak wspomniała po części gittl, jeśli ktoś lubi narzekać, i chciałby w pracy niani zaznać jedynie spokoju, dwu albo trzygodzinnej przerwy pełnopłatnej to rzeczywiście kiepsko się nadaje do tego zawodu. Bo teoretycznie idziemy na 8 czy 9 godzin pracy, ale faktycznie pracujemy o jakieś 2 godzinki mniej, kiedy maluchy śpią. Więc wielka tragedia gdy dziecko jest chore, marudne, nie ma ochoty na drzemkę, albo wtedy gdy jest dwójka i każde idzie w innym czasie spać. No to wtedy z przyjętej teorii nici i niania od razu urobiona po pachy, bo pracowała całe 9 godzin! Straszna rzecz!    ) Za to moje drogie, jest nam płacone, i narzekać nie ma co.
Niania to odpowiedzialna praca, za wiele rzeczy odpowiadamy i to nie tylko za bezpieczeństwo i zdrowie, ale również za rozwój umysłowy, co jest bardzo istotną sprawą. Większość niań nie skończyła żadnej specjalistycznej szkoły, teoretycznie po każdym zdobytym zawodzie i po każdej ukończonej szkole można zająć się opieką nad dziećmi. Rzadko ktoś wymaga specjalnego wykształcenia, ale nianie specjalnego wynagrodzenia wymagają często. Zawyżają niesamowicie swój włożony trud, wyolbrzymiając swoją pozycję, która ma być sowicie wynagradzana! Ja również uważam że jesteśmy bardzo ważne, bo dobre wychowanie dziecka to nasz priorytet w tej sprawie, ale wszystko w granicach rozsądku, chcecie się dorobić, to skończcie najpierw studia i pracujcie na takich stanowiskach jak rodzice dzieci które wychowujecie i wtedy żądajcie godziwych zarobków. Ale wszystko w swoim czasie, nie dorabiajcie się na pracy swoich pracodawców, oni w końcu pracują dla siebie i swoich dzieci, kiedyś też zapewne ciężko pracowali żeby zdobyć pozycję którą zdobyli i dlaczego mają z tego tytułu płacić niani zarobki adekwatne do swoich? Tu poruszyłam temat z innego postu gdzie dziewczyna zarabiająca wyższą stawkę niż średnia w jej mieście, dowiadując się ile to pieniędzy zarabiają jej pracodawcy chciała jeszcze więcej. To chyba coś nie tak z Wami się dzieje? Cieszcie się z tego co macie i że wogóle macie.
Ja bynajmniej z tego miejsca jeszcze raz pozdrawiam wszystkie nianie z powołania, które potrafią zorganizować sobie pracę, które nie narzekają, gdy czasami zdarzają się gorsze dni maluchów i jeszcze więcej uwagi i zaangażowania trzeba im poświęcić, nianie które szanują siebie i innych, które nie są pazerne i które robią czasem coś od siebie, nie przeliczając tego na złotówki, które dają serce maluchom, czy są aniołkami czy też małymi diabełkami     Po prostu nianie z powołania, mam nadzieję że gdzieś tam jesteście!   A resztę która poprosi mnie o nie udzielanie się na tematy o których niby nie mam pojęcia, lub po prostu których moje zdanie śmieszy czy też denerwuje... no cóż takie jest moje zdanie, ale pozdrawiam Was również!   Życzę Wam również więcej uśmiechu i zrozumienia dla innych, różowych okularów przez które lepiej jest patrzeć na życie, bo inaczej się zadręczymy i na co to komu...   
28.10.2007 17:03
do Lucy

Po 1 moja droga Lucy nuie baw się w matke opiekunke, bo Kamila ma zapewne język i nie potrzebuje adwokatów.
Po 2 to, że wczesniej ktoś Ci na forum dogryzł to nie odgrywaj sie na innych jak Ciebie krytykują tym bardziej, że sama nie zgadzam sie z Twoim zdaniem i mam do tego prawo, bo to jest forum. Ty z kolei nie masz prawa mnie obrażać, bo mam takie zdanie.
Po 3 przeczytałam uwaznie wypowiedzi Kamili i faktycznie uważam, że jest nieco niegrzeczna i gdyby była bardziej na poziomie to i z klasą powinna ripostować a nie zaczynac wypowiedzi od słów phi czy takie tam......
W ogóle nie rozumiem po co tutaj taka agresja, na forum mamy sie wypowiadać nie wzajemnie obrażać.
29.10.2007 13:34
Droga Elizo!
Pierwszy raz widzę Twój nick na forum i nie wiem która wypowiedź należy do Ciebie. Zresztą to nie ważne, ja nikogo nie obraziłam na forum, wszystkie moje wypowiedzi są kulturalne, staram się nie urazić nikogo swoim zdaniem, ale jeśli jest ono inne niż Twoje i to właśnie uważasz za obrazę, no to cóż... Nie moja w tym wina już. Tak jak napisałaś, forum jest po to żeby wypowiadać swoje zdanie, to je wypowiedziałam, nie miałam zamiaru nikogo obrażać i nikomu dogryzać, ale jeśli odebrałaś moje zdanie na ten temat, w ten właśnie sposób to przepraszam. Ale wciąż uważam jak uważam i zdania nie zmienię.
I wcale nie uważam, że ktoś mi dogryzł tym, żebym się nie wypowiadała na tematy o których nie mam pojęcia. Wcale nie poczułam się urażona, bo rozumiem że ktoś tak może pomyśleć. Nie zgadzam się z jej zdaniem, ale uszanowałam to i nie zamierzałam już tego komentować, właśnie po to żeby nie wzburzać kolejnej wojny, bo po co.
Wiem, że Kamila ma swój język i zapewne potrafi świetnie się obronić, ale denerwują mnie osoby, które włażą na forum tylko po to żeby się z kimś pokłócić, poobrażać... Wcześniej się nie wtrącałam do ich dyskusji, ale sorry, jeśli ktoś zaczyna kogoś obrażać nazywać śmiesznym albo głupim, to musiałam zareagować! Nie tylko po to żeby obronić Kamilę, ale właśnie po to, żeby wyrazić swoją dezaprobatę na temat obrażania się na forum!
No i szkoda Elizo, że w wypowiedzi Kamili doszukałaś się niegrzeczności, a w wypowiedzi gościa już nie. A nawet jeśli tak, to nie wiem po co oburzasz się, że ja zareagowałam:/ No nic, ja się chyba nie nadaję do tego forum, tylko szkoda, że jak udzielam się na innych forach, na temat swojej szkoły, na tematy kultury, sztuki, książek, na naprawdę przeróżne tematy, nie spotkałam się tam z taką agresją, złośliwością, kłótliwością... Czasem mam wrażenie, że rzeczywiście nianiami zostają nieodpowiednie osoby, które chcą się dorobić, nachapać, a gdy napotykają w tym lub w pracy problemy, to sfrustrowane tym wszystkim wyżywają się na innych...  
29.10.2007 14:02

Witam. Właśnie byłam na rozmowie w sprawie pracy u bliźniąt. I oczywiście Pani też narzekała,że nie może znaleźć żadnej niani od dłuższego czasu...ale zaproponowała mi raptem 200zł więcej niż miałam u dotychczasowej rodziny (w opiece nad 1 dzieckiem),a poza tym nie wspomniała ,że w domu jest jeszcze jedno ,starsze dziecko-wprawdzie chodzi do przedszkola, ale wiadomo,że jak zachoruje to bedzie do opieki trójka...

Wiec pewnie jeszcze sobie poszuka niani...aż trafi na jakąs desperatkę lub kobietę,która nie może znaleźć sobie innej ,"normalnej" oferty opieki - no i tak,czy owak Pani będzie niezadowolona...

Bo ja jestem osobą odpowiedzialną,bez nalogów,punktualną i dyspozycyjną i od kilku lat zajmuję się dziećmi (przechodzą niejako od dzieciaczka do dzieciaczka)- zatem wiem,że znaje pracę i to za godziwe pieniądze... ktos ,kto zgodzi się na warunki Pani opisywane powyżej będzie prawdopodobnie albo bez doświadczenia, albo po prostu bez referencji (bo z jakiegoś powodu poprzednia rodzina była niezadowolona i ją po prostu wyrzucili- i dlatego nie może sobie pracy znaleźć...)

03.01.2013 14:34

Atrakcyjność Twojej oferty (prócz "wspaniałej" reklamy) zwiększają: pranie, gotowanie i zakupy.

03.01.2013 21:32

Iwona K.

Witam. Właśnie byłam na rozmowie w sprawie pracy u bliźniąt. I oczywiście Pani też narzekała,że nie może znaleźć żadnej niani od dłuższego czasu...ale zaproponowała mi raptem 200zł więcej niż miałam u dotychczasowej rodziny (w opiece nad 1 dzieckiem),a poza tym nie wspomniała ,że w domu jest jeszcze jedno ,starsze dziecko-wprawdzie chodzi do przedszkola, ale wiadomo,że jak zachoruje to bedzie do opieki trójka...

Wiec pewnie jeszcze sobie poszuka niani...aż trafi na jakąs desperatkę lub kobietę,która nie może znaleźć sobie innej ,"normalnej" oferty opieki - no i tak,czy owak Pani będzie niezadowolona...

Bo ja jestem osobą odpowiedzialną,bez nalogów,punktualną i dyspozycyjną i od kilku lat zajmuję się dziećmi (przechodzą niejako od dzieciaczka do dzieciaczka)- zatem wiem,że znaje pracę i to za godziwe pieniądze... ktos ,kto zgodzi się na warunki Pani opisywane powyżej będzie prawdopodobnie albo bez doświadczenia, albo po prostu bez referencji (bo z jakiegoś powodu poprzednia rodzina była niezadowolona i ją po prostu wyrzucili- i dlatego nie może sobie pracy znaleźć...)

Kiedyś podjęłam się opieki nad bliźniakami za w sumie niezbyt wysoką cenę jak na opiekę nad bliźniętami, bo ja nie licze cena x dziecko, a interesuje mnie stawka miesięczna - czy wystarczy mi na życie czy nie. 

11.01.2013 22:00

Iwona K.

Witam. Właśnie byłam na rozmowie w sprawie pracy u bliźniąt. I oczywiście Pani też narzekała,że nie może znaleźć żadnej niani od dłuższego czasu...ale zaproponowała mi raptem 200zł więcej niż miałam u dotychczasowej rodziny (w opiece nad 1 dzieckiem),a poza tym nie wspomniała ,że w domu jest jeszcze jedno ,starsze dziecko-wprawdzie chodzi do przedszkola, ale wiadomo,że jak zachoruje to bedzie do opieki trójka...

Wiec pewnie jeszcze sobie poszuka niani...aż trafi na jakąs desperatkę lub kobietę,która nie może znaleźć sobie innej ,"normalnej" oferty opieki - no i tak,czy owak Pani będzie niezadowolona...

Bo ja jestem osobą odpowiedzialną,bez nalogów,punktualną i dyspozycyjną i od kilku lat zajmuję się dziećmi (przechodzą niejako od dzieciaczka do dzieciaczka)- zatem wiem,że znaje pracę i to za godziwe pieniądze... ktos ,kto zgodzi się na warunki Pani opisywane powyżej będzie prawdopodobnie albo bez doświadczenia, albo po prostu bez referencji (bo z jakiegoś powodu poprzednia rodzina była niezadowolona i ją po prostu wyrzucili- i dlatego nie może sobie pracy znaleźć...)

Cóż - jak pisałam,jednak nianie,które zgadzały się na warunki proponowane przez tą Panią okazały sie niekoniecznie wystarczająco kompetentne-bo Pani po kilku dniach zadzwoniła do mnie z bardziej "realną" propozycją współpracy;-p I tak się zlożyło,że całkiem miło mi się "opiekuje" wspomnianymi wyżej maluchami już od kilku mieś:-)

21.07.2013 01:47
Witam. Moim zdaniem nianiom bliźniąt oczywiscie należy się wyższa stawka ale na pewno nie x2. Przecież opiekując się dwójką jednocześnie niania nie poświęca 100% czasu i uwagi każdemu z dzieci. Tak jak już ktoś tu wspomniał płaci się za etat a nie liczbę dzieci, opiekunka w przedszkolu nie dostaje pięciu pensji gdy opiekuje się piątką dzieci. Czy któryś rodzic zgodził by się płacić tyle samo niani która zajmuje się tylko jego dzieckiem gdyby w tym samym czasie zaczęła się zajmować dzieckiem innych rodziców? Jestem mamą bliźniaczek i gdybym znalazła tylko nianie ktore chcą podwójną stawkę za opiekę nad dwójką dzieci to wynajelabym dwie nianie i ze tę samą kwotę zapewniła x2 wiecej uwagi dzieciom. Pozdrawiam   
22.05.2017 04:07
« Powrót do listy tematów