Jak znaleźć nianię dla bliźniąt?

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Karola napisała:
Czego tak naskoczyłyście na nianię 12, czy 7 - 8 zł za godzinę za dwoje dzieci to wielkie kokosy? Ja opiekuję się jednym dzieckiem za 12 zł/h. Ma kobieta rację, że się ceni. Szanować się trzeba, i nie lećcie przykładami skrajnymi z Biedronki, bo tam to dopiero wyzysk. Czy tak wyzyskiwane byście chciały być? Słyszymy w mediach o sprawach toczących się w sądach. Idziemy ku lepszemu. Ma być lepiej. Miejmy nadzieję, że wszyscy solidni nie wyjadą za chlebem, bo tu się ich nie docenia. I TYLKO O TO CHODZI, DROGIE JUDYMKI

Brawo, Karola  
Nikt mi nie powie, że praca z dwójką dzieci to to samo co z jednym. I również nikt mi nie powie, że jestem złą nianią dlatego, że za pracę z dwójką dzieci oczekiwałabym wyższego wynagrodzenia. Wiem doskonale jak jest kiedy maluch ma zły dzień, marudzi i się złości. Gdy jest ich dwoje te "przyjemności" także są podwójne, tak samo jak choroby, pieluszki, obiady, wózki na spacerze etc. Więc kochane Mamy, weźcie pod uwagę to, że dla niań opieka nad Waszymi maluchami to nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim praca, często jedyne źródło utrzymania i jeśli Was na to stać, to nie rozumiem dlaczego nie można jej godnie zapłacić za wykonane obowiązki, a nie traktować ją jak tanią siłę roboczą. Osobiście zawsze trafiałam na wspaniałych pracodawców, którzy traktowali mnie niemal jak członka rodziny i płacili zawsze odpowiednio do włożonego wysiłku. Jeśli w domu pomagałam przy młodszych dzieciach (na stałe zajmowałam się starszym- dostawałam więcej pieniędzy, choć wcale się tego nie domagałam. I było mi za każdym razem żal kiedy moje maluchy szły do przedszkola i współpraca się kończyła. I myślę, że tak powinno być w każdej rodzinie. DOBRA NIANIA=DOBRE PIENIĄDZE, ZŁA NIANIA=POŻEGNANIE. Więc kochane Mamy, apeluję-same zarabiacie zgodnie z kwalifikacjami (przynajmniej tego Wam życzę), pozwólcie więc także na to swoim nianiom  
A jak ktoś nie chce się opiekować dwójką, to przecież jego wybór, nie ma takiego przymusu  
23.10.2007 18:40
Chyba jednak jest różnica w opiece nad jednym, czy dwójką dzieci. Proszę, by MAMY nie wmawiały opiekunkom, że tak nie jest. Tak się składa, że moja kuzynka jest szczęśliwą mamą bliźniaków. Dlaczego zainteresowanie jej ofertą było nijakie, kiedy szukała opiekunki, podajac, że do dwójki. Odzew żaden (prawie). Kiedy podała w ofercie, że do chłopca, telefony się rozdzwoniły, po czym zainteresowane rezygnowały, kiedy mówiła o dwójce. Warunki były chyba wg. mnie całkiem, całkiem. Z autopsji wiem, że dwójka potrafi dać do wiwatu. Często pomagam kuzynce i naprawdę wiem co piszę. Pozdrawiam.
23.10.2007 19:30
Wg. gitll to ile powinna zarabiać niania za dwoje dzieci? Jeśli Pani opiekunka za jedno dziecko dostaje 10 -12 zł/h,
23.10.2007 20:15
Od dłuższego czasu autorka postu szuka opiekunki do bliżniaków, a więc chyba wypowiedź mojej poprzedniczki coś w sobie ma? Nianie wolą skupić się na jednej małej istocie, skoro różnica w zarobku prawie żadna.
23.10.2007 20:21
ano właśnie, zapomniałam dodać, że mama tych dzieci sama mi powiedziała, że zamieściła ogłoszenie w gazecie i nie było odzewu i ona podejrzewa, że to dlatego że panie się przestraszyły opieki nad dwójką dzieci.
oczywiście różnica jest między niemowlętami, a rozbrykanymi przedszkolakami...
niby dlaczego mamy, które siedzą w domu, dają na tym portalu ogłoszenia że potrzebują pomocy przy dwójce dzieci?   
23.10.2007 23:05
Moja starsza dwojka (4 i 5 lat) bawi sie wspolnie fenomenalnie. Czyli mam czas zajac sie domem, niemowleciem itd.
Mysle ze kazdy rodzic proponujacy prace ma swoj budget i oferuje tyle na ile go stac , lub tyle, ile placone sa stawki w regionie. Jezeli jednak pracujesz za stawke "X" i dojdzie ci dodatkowo po czasie dziecko wiecej dalabym 50% wiecej.
23.10.2007 23:12
Dziewczyny o co ta sprzeczka? Która mama czy niania napisała, że praca z dwójką nie jest nic cięższa? Która mama czy niania napisała żeby za jedno dziecko czy dwójkę płacić takie same pieniądze??? Czy to może ja się tylko tego nie doczytałam? I która z pań napisała że 8 zł to za dużo, a która że za mało??? Ja się tylko oburzyłam nianią12, która "zakładając" stawkę za jedno dziecko 5-6zł uznała ze 7-8zł to za mało gdy jest dwójka urwisów. Wychodzi na to że 50% to dla niej za mało za opiekę nad dwójką! I ja się oburzyłam nie dokładnie tą kwotą 8zł, tylko tymi procentami, jakie wyszły z tego jej rozliczenia. Bo uważam że 50% to jest w sam raz za drugie dziecko, a czy za jedno dostaje ktoś 12 zł czy 5zł, to już nie o to chodzi, nie rozmawiałyśmy o konkretnej kwocie dodatku. Nie ma jednej standardowej kwoty za jedno czy za dwójkę (wszystko zależy od zamożności rodziców, od miejsca zamieszkania itp.), ale jeśli niania zarabiająca za jedno dziecko 5 zł, za drugie chce 10zł to jest ok? A jeśli niania zarabia 12 zł za jedno i urodzi się drugie to zażąda 24 zł?
Mam ostatnio takie wrażenie, że obecne nianie traktują ten zawód jako lekki łatwy i przyjemny z możliwością wyegzekwowania fajnej stawki. Ukształtował się ostatnio dość wysoki zarobek za tę pracę, jeśli brać pod uwagę brak konieczności jakiegokolwiek specjalistycznego wykształcenia. Nianie narzekają narzekają, ale pracy nie zmienią, bo gdzie dostaną zarobek rzędu 1000-1800zł z wykształceniem jakie posiadają? Często dość skromnym wykształceniem... Dodatkowo najczęściej nianie są zatrudniane do małych dzieci, które w ciągu dnia śpią, no i można poczytać, pooglądać TV, fajnie fajnie, bo oczywiście pieniążki i za to wpływają. Dlatego takim wygodnym nianiom lepiej wziąć pod opiekę jedno dziecko, bo pieniążków dużo mniej nie ma, ale za to ile spokoju i odpoczynku!
Broń Boże większa ilość dzieci, bo to przecież się zamęczę, zadręczę i na co mi to!
Dlatego te panie-nianie trzymają się z daleka od ogłoszeń z większą ilością dzieci. Czy to dlatego że wiedzą że nie dostaną 100% więcej niż uchodzi stawka za jedno, czy boją się nieziemskiego przemęczenia? Czy po prostu są za wygodne?
Pewnie, każdy chciałby robić jak najmniej i dostawać jak najwięcej, ale chyba nie o to w życiu chodzi? Czasem warto podjąć w życiu wyzwanie, zrobić coś więcej niż inni oczekują, sprostać trudniejszym zadaniom niż zwykle...?
A może to ja żyję w innym świecie?
24.10.2007 16:53
Lucy nie wypowiadaj sie na tematy, o których nie masz pojęcia. Zajmowałam się kilkumiesięcznymi bliźniakami. Nie miałam chwili spokoju, bo wszystko x 2, ale jak jedno zasnęło a drugie się obudziło to miałam znowu podwójna robotę, bo obudziło tamto, które spało. Nie narzekałam, bo taką pracę wybrałam, ale denerwuje mnie, że ktoś się wypowiada na temat pracy, o której nie ma pojęcia. Pracując z 1 dzieckiem (małym), przy założeniu, że ładnie śpi, faktycznie miałam czas ale przy bliźniakach po podwójnym dźwiganiu dwójki na 2 piętro, po miesiącu mój krzyż dał mi znać ! Chciałam być dobrą nianią i starałam się wychodzić często na spacery ( 2 razy w ciągu dnia zgodnie z życzeniem mamy ), ale po pracy pragnęłam tylko jednego - ODPOCZYNKU !!!
Nie dziwię się, że trudno znaleźć nianie dla 2 dzieci, szczególnie małych. Teraz decydując się na taka pracę zażyczyłabym sobie przynajmniej 50% więcej stawki podstawowej, tak jak przy 1 dziecku.
24.10.2007 18:01
do niania
ja tez opikuje sie blizniakami od roku (obecnie maja 15 miesiecy) i wcale sie z Toba niezgadzam tak do konca.co prawda jest 2xtyle roboty ale przedewszystkim przy tak malych dzieciach trzeba sobie umiec dzien zorganizowac!!!! bo inaczej nie dalabym rady ani ja ani mama.
dzieci zawsze jedza razem zawsze o tych samaych godzinach i spia tez zwykle razem w tym smaym czasie.i to sie tyczy wszystkich czynnosci zwiarazych z opieka nad nimi!jak spa w poludnie 2 h to ja mam czas dla siebie aby odpoczac.
TRZEBA UMIEC SOBIE RADZIC A NIE NARZEKAC ZE JEDNO USNELO WLASNIE A DRUGIE SIE BUDZI ITD!!!
24.10.2007 18:32
Przyznam sie, ze nie przeczytalam wszystkiego i moze takie stwierdzenie juz tu gdzies padlo, wypowiadalam sie juz w innych watkach pod tym samym pseudonimem i moze to troche niespojne, co teraz powiem, ale zaczyna wydawac mi sie, ze praca niani to jedyny zawod (albo przynajmniej jeden z nielicznych) w tym kraju, za ktory ktostam sama tylko checia wywalcza to tzw. "godziwe wynagrodzenie". Nie rozumiem, czemu stawka za blizniaki mialaby byc dwukrotna stawka za opieke nad jednym dzieckiem, skoro panie wychowawczynie w przedszkolach czy zlobkach nie zarabiaja tyle, co niektore nianie, a wykwalifikowane byc musza i maja nie dwoje, a 20 dzieci... Poza tym, jak juz wiele osob napisalo, pracy nie ma tak naprawde podwojnej, bo gotuje sie raz pierze raz, porzadkuje raz... Powraca kwestia uczciwego podejcia do wynagradzania nian ze strony rodzicow, ale zeby to od razu mialo byc zadanie podwojnej zaplaty, to chyba przesada...
24.10.2007 19:07
Kamilo rozumiem, że jak przewijasz dzieci to również jednocześnie jak i całą resztę typu karmienie, mycie itp. Chyba sama siebie nie słyszysz ??!! Jestem zorganizowana zapewniam Ciebie, ale nad pewnymi sprawami nie można zapanować. Jak dziecko jest chore i płacze to logiczne, że obudzi drugie wiec nie opowiadaj bzdur tylko ciesz się, że masz takie właśnie dzieci do opieki (spokojne, nie chorujące) . Nie zaprzeczam dzieci są różne ale Ty najwyraźniej nie dostrzegasz żadnych różnic - nic tylko chodzace kompendium wiedzy, doskonała niania, która zawsze wie lepiej.....
24.10.2007 21:13
Droga nianiu. Jak ma sie "pecha" to i przy jednym dziecku mozna miec zasow jak w "mlynie" ( kolki, biegunki, zabkowanie ....). Mysle jednak ze w tym zawodzie ze wszystim trzeba sîe liczyc, i rowniez z tym ze nie ma dzieci siedzacych cicho w kaciku i nie przeszkadzajacych niani w przetwarzaniu tlenu na dwotlenek wegla    Daltego powinno sie chyba naprawde dobrze zastanowic , czy nadajemy sie do tej profesji, a nie zadac podwyzek przy kazdym katarku lub widzimisiu malucha.
Jedno jest pewne dobra organizacja to polowa sukcesu. Podwojna stawka tez nie ulatwi opieki malca ( no chyba ze sie chce za te podwyzke zaangazowac kogos do pomocy)
24.10.2007 23:36
do gittl

Bądź stała w tym co piszesz i czytaj co pisza inni.
Skoro sama zgadzasz sie ze stawką 50% wiecej
cyt.: "Moja starsza dwojka (4 i 5 lat) bawi sie wspolnie fenomenalnie. Czyli mam czas zajac sie domem, niemowleciem itd.
Mysle ze kazdy rodzic proponujacy prace ma swoj budget i oferuje tyle na ile go stac , lub tyle, ile placone sa stawki w regionie. Jezeli jednak pracujesz za stawke "X" i dojdzie ci dodatkowo po czasie dziecko wiecej dalabym 50% wiecej....."
nie krytykuj innych, że chca 50% więcej !!!
trochę rozwagi zanim coś napiszesz
25.10.2007 13:04
nie krytykuje, kilka cemtymetrow wyzej, to wlasnie ja napisalam, ze zaplacilabym 50 % wiecej, gdyby PO CZASIE doszlo dziecko wiecej. Tyle na temat czytania postow.( i ich rozumienia)
25.10.2007 14:08
do gittl:
zatem czytaj i przynajmniej próbuj zrozumiec co piszesz:
cyt.:"Daltego powinno sie chyba naprawde dobrze zastanowic , czy nadajemy sie do tej profesji, a nie zadac podwyzek przy kazdym katarku lub widzimisiu malucha.
Jedno jest pewne dobra organizacja to polowa sukcesu. Podwojna stawka tez nie ulatwi opieki malca ( no chyba ze sie chce za te podwyzke zaangazowac kogos do pomocy)..."
25.10.2007 16:27
do niania:
gdy sie przewija to drugie dziecko trzeba najpierw czyms interesujacym zajac zeby wytzeymałao te 3 minutki gdy ja przewijam priewszego malucha i najlepiej wsadzic do kojcabadz lozeczka i napewno krzywdzy sobie nie zrobi!!! a karmic mozna oboje rownoczenie w krzeselkach do karmienia i podawac jedzenie na przemian,gdy jedno gryzie to co ma w buzce drugie w tym czasie dostaje jesc itd!!!
jak sie chce i umie to mozna sobie poradzic !!!
ALE PO CO NAJLEPIEJ WAJSC NA FORUM I NARZEKAC NARZEKAC NARZEKAC i w dodatku prowadzic glupkowate wojny słowne z innymi ktorzy sobie lepiej radza niz Ty Droga NIaNIu! wystarczy dziecia interesujaco zajac czas i nie ma z nimi problemu bo gdy sa zajete czym ciekawym to nie maja kiedy psocic !
LUDZIE SOBIE RADZA NIE TYLKO Z BLIZNIAKAMI ALE I TROJACZKAMI CZWORACZKAMI PIECIORACZKAMI!!!
brak mi słów do takiego myslenia ze bliznaiki to jakis wielki problem!!!wiem jak to wyglada i radze sobie dobrze i nigdy sie niegodze z Twoja opinia! sa mini krezysowe sytacje ale to jest kropla w morzu!
pozdrawiam wszystkie madre i sprytne nianie ktore wiedza jak sobie poradzic       
25.10.2007 17:13
Autorka wątku również pozdrawia serdecznie wszystkie mądre i sprytne nianie, które radzą sobie z bliźniakami wierząc, że któraś z nich wreszcie odpowie na ofertę autorki wątku...
25.10.2007 18:38
Kamilo albo jestes tak zadufana w sobie i nie rozumiesz co ktos do ciebie pisze albo tak ograniczona!! W którym momencie napisałam, że sobie nie radzisz?? Czytaj a nie pisz głupot!!Każdy jak chce to sobie poradzi ale nie pisz bzdur, że karmiąc jedno dziecko tyle samo czasu karmisz dwoje!! Ty chyba naprawde jestes ograniczona ale nie widzisz róznicy.

Do mamy bliźniaków:
serdecznie Pani współczuję, że nie może Pani znaleźć nikogo do opieki ale proszę spróbowac dać anons na stronie gazety.pl
Zaprzyjaźnionym rodzicom tez tak poradziłam i znaleźli tam fajną opiekunkę
Ja chętnie pomogłabym Pani w opiece nad dziecmi ale mam juz klika propozycji.
Nie wiem z jakiego miasta Pani jest więc więcej nie moge poradzić....
pozdrawiam i życze powodzenia w poszukiwaniach
25.10.2007 19:00
phi dobre sobie
kto tu jest ograniczony??????????
gdzie ja napisałam ze karmienie dwoje dzieci zajmuje tyle czasu co nakarmienie jedengo??????????????
napisałam ze da sie rownoczenie karmic dwoje!!!!

chyba to Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i nie umisz przyznac sie ze ktos ma racje!!!ps.a skoro tak bardzo narzekasz to logiczne ze kazdy pomyslał by ze nie dajesz rady !!!!   
i oczywiscie masz prawo do swojego zdania ale spojrz prawdzie w oczy :wiekszosc osob na tym forum mysli tak jak ja wiec daruj sobie ZŁOSLIWOSCI!!!
25.10.2007 20:34
tak nianiaaa
podwojna stawka niczego nie zmieni o 50 % mozna pogadac   
A organizajcja to absolutnie a i o w opiece nad dziecmi. Masz jeszcze jakies pytania zanim po raz 3 zacytuje ten sam fragment?

25.10.2007 22:04
kama nie rób błędów, hehe albo do końca życia będziesz opiekowac sie dziecmi
25.10.2007 22:43
o prosze prosze a czy ja gdzies napisałam ile zarabiam? napisałm tylko ze sa wieksze niz 8 zl za godzine ( a mam 12 zl) wiec nie gadaj bzdur ze jestem ze wsi chyba ze dla tak wykształconego GOSCIA Katowice to wies??
no coz   
a pozatym nie staje po stronie rodzicow tylko staram sie byc obiektywna i wyrazam swoja opine bo do tego jet to frum tak jak napisałas!
i taki mały szczegol podpisałam sie nie kama tylko kamila !
26.10.2007 16:41
po pierwsze nie podpisałam sie kama tylko kamila
po drugie mam dysortografie wiec daruj sobie  
a po trzecie to jesli masz tylko tyle do powiedzenia na temat opieki dla blizniat to nie wtracaj sie wogole do rozmowy   
ps. a o mnie sie nie martw za 3 lata koncze akademie architektury wiec napewno sobie poradze ze zalezieniem innej pracy   
podrawiam
26.10.2007 17:59
Kama, Kama, Kama Ty niegrzeczna awanturnica jesteś     
I do tego jaka pyskata !
W tym się specjalizujesz ?
No pokrzycz tu jeszcze na forum i pokaz jaka jestes mocna   
26.10.2007 19:21
Kama, Kama, Kama Ty niegrzeczna awanturnica jesteś     
I do tego jaka pyskata !
W tym się specjalizujesz ?
No pokrzycz tu jeszcze na forum i pokaz jaka jestes mocna   
26.10.2007 19:23
« Powrót do listy tematów