szukam niani z zamieszkaniem - bez sukcesu

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Witam!
Od kiedy by była potrzebna pomoc nad bliźniakami? Byłabym dyspozycyjna od wakacji tzn.: od połowy lipca.
Pozdrawiam
16.03.2007 23:20
niestety od zaraz ...
17.03.2007 10:51
Może poszukaj gdzies dalej od miejsca zamieszkania.Myśle,że dla osob bez zobowiązan to dobra propozycja.Wywies ogloszenia w okolicach Akademikow itp.
17.03.2007 12:21
No kompletnie nie wierzę, że nie ma niań z zamieszkaniem. Jest nawet dużo, sama taką jestem. Chyba raczej chodzi o coś innego i nie o bliżniaki... Niania z zamieszkaniem jest do dyspozycji praktycznie przez całą dobę, przynajmniej ja taka jestem bo nie wyobrażam sobie, że zamknę się w swoim pokoju, gdy widzę jak mama wieczorem nie może dać sobie rady z dziećmi. Często w nocy gdy dzieci są chore lub zwyczjnie budzą się i płaczą a mama jest wykończona to jak nie pomóc jej. To samo dotyczy pomocy w domu gdy mama akurat zajmuje się dziećmi sama.
No ale za taką dyspozycyjność i naprawdę całodobową pomoc należy się odpowiednia płaca. Wszystko jest do uzgodnienia i zależy od tego ile może taka rodzina zapłacić ale należy docenić taką pracę...
18.03.2007 11:56
Czy rzeczywiście studentka będzie najlepsza osobiście w to wątpię przecież musi się kiedyś uczyć i jakoś żyć bo jest młoda.
A może starsza pani, która już wychowała swoje dzieci i będzie służyła bogatym doświadczeniem i napewno pomoże też w pracach domowych?
Należy dokładnie prześledzić ogłoszenia wszystkich nian i na kilku stronach.
18.03.2007 12:01
Po pierwsze, w moich ogłoszeniach nie mowy o pieniądzach. Uważam,że jest to kwestia do omówienia dla osób już zainteresowanych. Natomiast problem w tym, że wysłałam już ponad 10 sms-ów i e-maili i dziewczyny po prostu nie odpowiadają. Więcej, z jedną umówiłam się na spotkanie. Wszystko było dograne, ona jechała pociągiem z Częstochowy. Miałyśmy spotkać się na dworcu. I co? Po prostu nie przyjechała!!! Zero kontaktu, przeprosin czy tłumaczenia. Kamień w wodę. A ja czekałam jak idiotka na tym dworcu. Cały dzień sobie zdezorganizowałam, ściągnęłąm mamę, żeby została z dziećmi. Skandal!!! Chociaż jak jej napisałam, to lepiej, że jej skrajna nieodpowiedzialność i nieszanowanie innych wyszły na samym początku, bo aż strach pomyśleć, jak zostawić dzieci pod opieką takiej osoby.
A co do pensji, to też nie przesadzajmy. Nie mówię, że chcę mieć kogoś za darmo. Ale nie stać mnie na płacenie niani 1500 pln miesięcznie + mieszkanie i utrzymanie. Dziewczyny na studiach pracują w MCDonaldach, supermarketach etc i na pewno nie zarabiaja tam kokosów. Jestem pewna, że prca u mnie byłaby przyjemniejsza i lżejsza. Ja naprawdę mam szacunek do ludzi i nigdy nie szukałabym sobie służącej, która mnie we wszystkim wyręczy.Potrzebuję po prostu pomocy, bo sama nie daję rady. I to tyle. Na razie jestem zdegustowana szukaniem niani w internecie. Mam nadzieję, że jakaś miła osoba to zmieni...
Aha, co do osób starszych. Wydaje mi się, że z młodą szybciej nawiążę kontakt i łatwiej mi się będzie z nią mieszkać. Nie wiem, może się mylę. Poza tym, czas na naukę też by się znalazł, bo jak wspomniałam, nie pracuję i możemy zawsze się dogadać. A najlepiej byłoby znależć studentkę studiów zaocznych.
Pozdrawiam.
18.03.2007 13:20
Foksla ,rozumiem Twoje rozgoryczenie ale uwierz mi ,że takie niesłowne osoby zdarzają się też po stronie rodziców(i to wcale nierzadko).Gdybym nie miała zobowiązań to napewno zdecydowała bym się na taką pracę.
Życzę Ci powodzenie i jestem pewna ,że kogoś odpowiedniego znajdzies.Być może jakąś dziewczynę,która dopiero myśli o studiach...(sugeruje wieś i zastrzegam ,ze nie mam nic złego na myśli)Może dziewczynę z wielodzietnej rodziny...Pozdrawiam.
18.03.2007 16:29
Witam. Wydaje mi sie że Twoja propozycja bybłaby najbqrdziej opłacalna dla dziewczyn ktore w Warszawie studiują zaocznie, ale sa z mniejszego miasteczka. Jest to dla nich korzystne gdyz nie musza płacić za mieszkanie, ani za jedzenie i jeszcze dostaja pieniazki. proponuje wywiesic ogłoszenia przy uczelniach wyzszych badz zalogowa sie na strnie www.grono.net i na gronach róznuch uczelni napisać notke. sądze ze bedzie bardzo duzo chętych dziewczyn. Gdybym ja nie mieszkala w warszawie a tu sie uczyła to na pewno przyjełabym taka offerte. pozdrawiam sedecznie.
20.03.2007 10:28
Dzięki za rady i pocieszenie.Zaczynam akcję z wywieszaniem ogłoszenia na uczelniach. Rzeczywiście w miom przypadku najlepsza byłaby studentka zaoczna. Może w końcu taką znajdę.
Pozdrawiam
20.03.2007 22:03
Witam. Czy Pani propozycja jest jeszcze aktualna ?
18.04.2007 17:28
Jeżeli nie stać Pani zapłacić 1500 zł za nianię do bliźniaków, nawet do pomocy, a nie oszukujmy się niania to niania , a nie tylko pomoc,to nie dziwię się że nie może Pani znaleźć niani.
Zamieszkanie niani, to tylko w przenośni, bo niania z zamieszkaniem ma tylko nocleg z głębokim czuwaniem, a rodzic przespaną noc.
Niania i tak zajmuje się dzieckiem od rana do późnych godzin i to nie ważne czy z zamieszkaniem czy też bez zamieszkania.
Więc proszę tego zamieszkania nie traktować jako dodatek do wynagrodzenia, ponieważ jest to dodatkowa wygoda dla rodziców, przecież niani nikt dodatkowo nie płaci za nocki, a przecież za dzień tak i musi ona być w super formie.
Jeżeli któraś niania szuka pracy z zamieszkanie, to tylko dlatego, że albo studiuje, albo mieszka w oddalonej miejscowości, a rynek w Polsce jest mamy taki, że w jednej miejscowości jest dużo miejsc pracy a w innej są ogromne braki i nie należy tych drugich traktować gorzej
Pozdrawiam
17.10.2010 23:16

J R.
Jeżeli nie stać Pani zapłacić 1500 zł za nianię do bliźniaków, nawet do pomocy, a nie oszukujmy się niania to niania , a nie tylko pomoc,to nie dziwię się że nie może Pani znaleźć niani.
Zamieszkanie niani, to tylko w przenośni, bo niania z zamieszkaniem ma tylko nocleg z głębokim czuwaniem, a rodzic przespaną noc.
Niania i tak zajmuje się dzieckiem od rana do późnych godzin i to nie ważne czy z zamieszkaniem czy też bez zamieszkania.
Więc proszę tego zamieszkania nie traktować jako dodatek do wynagrodzenia, ponieważ jest to dodatkowa wygoda dla rodziców, przecież niani nikt dodatkowo nie płaci za nocki, a przecież za dzień tak i musi ona być w super formie.
Jeżeli któraś niania szuka pracy z zamieszkanie, to tylko dlatego, że albo studiuje, albo mieszka w oddalonej miejscowości, a rynek w Polsce jest mamy taki, że w jednej miejscowości jest dużo miejsc pracy a w innej są ogromne braki i nie należy tych drugich traktować gorzej
Pozdrawiam

-------------------------------------------------------------------------------
Mam znajoma ktora zdecydowala sie na prace z zamieszkaniem tylko i wylacznie opieka nad dziecmi(troje ).Na poczatku wszystko fajnie ,pieknie.Z czasem jednka matka dzieci zaczela dokladac niani obowiazkow typu sprzatanie itp.Do 19 wieczorem opieka nad dziecmi a gdy maluchy juz spaly sprzatanie,prasowanie i gotowanie obiadu (juz nie tylko dla dzieci)ale i dla rodzicow.Spac kladla sie po 2 nad ranem,pobudka o 6 rano i od nowa.Wytrzymala tak 3 miesiace ale opadla z sil i nie wytrzymala.Tak wiec praca niani z zamieszkaniem jest tylko i wylacznie dobra strona dla rodzica.Mimo ze ilosc godz bywa ustalona to i tak nie spiesza sie z powrotem do domu.Musze wspomniec ze to miala byc praca z zamieszkaniem i wyzywieniem,bala sie tam cokolwiek zjesc bo ojciec dzieci robil awantury ze nie ma pieczywa bo znowu"ktos"zjadl.Wiadomo kto>niania bo ktozby inny.Jesli proponuje sie takze wyzywienie to rodzic powinien tez wziasc pod uwage osobe niani.Tacy sa rodzice gdy proponuja prace z zamieszkaniem.
18.10.2010 07:39
Niestety ,smutna prawda.Koleżanka niania pojechała na Mazury z Mamą i 4 latkiem.Mało,że w ramach własnego urlopu,to jeszcze tyrała,bo dom letniskowy okazał się
wielką chałupą do sprzątania,gotowania i opiekowania się dzieckiem 24godz.Była 2 letnie
miesiące za takie same pieniądze (8 godz w Warszawie)Mama przy wypłacie pensji spytała"
"prawda,że było wspaniale"??Dla mamy pewnie,miała dziecko z głowy.Z Tatusiem wpadali w
soboty,dowożąc co nieco do jedzenia bo wokoło głuchy las.Zrozumienia od rodziców co znaczy praca 24 godz na dobę nie ma się co spodziewać.Niania powiedziała,że odniosła
wrażenie,że mamazrobiła przysługę wywożąć ją do lasu.Pozdrawiam,dobrze,że idzie zima.
18.10.2010 08:14
Halo, ten wątek powstał jakieś trzy lata temu... a jak wiadomo, mamy inflację, więc wtedy te 1500 zł. z zamieszkaniem nie było taką najmniejszą sumką   
Zresztą i teraz jeśli warunki są w miarę dobre, jest to dobra praca dla studentki albo emerytki. Szkoda, że w ogłoszeniu jest mało o warunkach pracy, warto przybliżyć je od razu, np. napisać, że praca jest od 8 do 16 albo jakie dokładnie obowiązki wchodzą w grę. Niania nie ma wtedy zaraz na wstępie wrażenia, że będzie "do wszystkiego" przez 24 h/dobę   
Pozdrawiam.
18.10.2010 08:45
Praca z zamieszkaniem i opieka nad bliżniakami to niania musi zarobić min.3000zł   
02.02.2011 19:01
Mam znajoma ktora zdecydowala sie na prace z zamieszkaniem tylko i wylacznie opieka nad dziecmi(troje ).Na poczatku wszystko fajnie ,pieknie.Z czasem jednka matka dzieci zaczela dokladac niani obowiazkow typu sprzatanie itp.Do 19 wieczorem opieka nad dziecmi a gdy maluchy juz spaly sprzatanie,prasowanie i gotowanie obiadu (juz nie tylko dla dzieci)ale i dla rodzicow.Spac kladla sie po 2 nad ranem,pobudka o 6 rano i od nowa.Wytrzymala tak 3 miesiace ale opadla z sil i nie wytrzymala.Tak wiec praca niani z zamieszkaniem jest tylko i wylacznie dobra strona dla rodzica.Mimo ze ilosc godz bywa ustalona to i tak nie spiesza sie z powrotem do domu.Musze wspomniec ze to miala byc praca z zamieszkaniem i wyzywieniem,bala sie tam cokolwiek zjesc bo ojciec dzieci robil awantury ze nie ma pieczywa bo znowu"ktos"zjadl.Wiadomo kto>niania bo ktozby inny.Jesli proponuje sie takze wyzywienie to rodzic powinien tez wziasc pod uwage osobe niani.Tacy sa rodzice gdy proponuja prace z zamieszkaniem.


Pani znajoma faktycznie trafiła na okropnych rodziców.
Nasza Pani która zdecydowała się do nas przyjechać zajmuje się córką która ma 4 lata i to są Jej podstawowe obowiązki. W czasie kiedy córka przebywa w przedszkolu od 8 do 12 opiekunka przygotowuje obiad i sprząta z własnej nie przymuszonej woli. Robi to z nudów. Nie prasuje, nie wkłada prania do pralki i nie rozwiesza go. Robię to ja. W każdą sobote dostaje tygodniówke
a juz napewno nie ma problemów z wyżywieniem. W trakcie zakupów opiekunka może wkładac do koszyka wszystko na co ma ochotę do jedzenia i my za to płacimy. Nadmienię że opiekunka ma 60 lat i miałam dużo szczęscia ze do nas trafiła. Proszę więc nie psioczyć na rodziców bo nie wszyscy są tacy na jakich trafiła Pani znajoma. barbara w. edytowała ten post 02.02.2011 20:30
02.02.2011 20:28

barbara w.

>


Pani znajoma faktycznie trafiła na okropnych rodziców.
Nasza Pani która zdecydowała się do nas przyjechać zajmuje się córką która ma 4 lata i to są Jej podstawowe obowiązki. W czasie kiedy córka przebywa w przedszkolu od 8 do 12 opiekunka przygotowuje obiad i sprząta z własnej nie przymuszonej woli. Robi to z nudów. Nie prasuje, nie wkłada prania do pralki i nie rozwiesza go. Robię to ja. W każdą sobote dostaje tygodniówke
a juz napewno nie ma problemów z wyżywieniem. W trakcie zakupów opiekunka może wkładac do koszyka wszystko na co ma ochotę do jedzenia i my za to płacimy. Nadmienię że opiekunka ma 60 lat i miałam dużo szczęscia ze do nas trafiła. Proszę więc nie psioczyć na rodziców bo nie wszyscy są tacy na jakich trafiła Pani znajoma.


zapomniałaś napisać ile twoja opiekunka zarabia...to tak jak ja bym placila w Polsce opiekunce 100zl na tydzien. Też by mogla wkladać wszystko do koszyka w supermarkecie.
02.02.2011 20:50
To taki sam przelicznik jak w Anglii 300 funtów za miesiąc (z wyżywieniem       )
02.02.2011 21:09

barbara w.
Mam znajoma ktora zdecydowala sie na prace z zamieszkaniem tylko i wylacznie opieka nad dziecmi(troje ).Na poczatku wszystko fajnie ,pieknie.Z czasem jednka matka dzieci zaczela dokladac niani obowiazkow typu sprzatanie itp.Do 19 wieczorem opieka nad dziecmi a gdy maluchy juz spaly sprzatanie,prasowanie i gotowanie obiadu (juz nie tylko dla dzieci)ale i dla rodzicow.Spac kladla sie po 2 nad ranem,pobudka o 6 rano i od nowa.Wytrzymala tak 3 miesiace ale opadla z sil i nie wytrzymala.Tak wiec praca niani z zamieszkaniem jest tylko i wylacznie dobra strona dla rodzica.Mimo ze ilosc godz bywa ustalona to i tak nie spiesza sie z powrotem do domu.Musze wspomniec ze to miala byc praca z zamieszkaniem i wyzywieniem,bala sie tam cokolwiek zjesc bo ojciec dzieci robil awantury ze nie ma pieczywa bo znowu"ktos"zjadl.Wiadomo kto>niania bo ktozby inny.Jesli proponuje sie takze wyzywienie to rodzic powinien tez wziasc pod uwage osobe niani.Tacy sa rodzice gdy proponuja prace z zamieszkaniem.


Pani znajoma faktycznie trafiła na okropnych rodziców.
Nasza Pani która zdecydowała się do nas przyjechać zajmuje się córką która ma 4 lata i to są Jej podstawowe obowiązki. W czasie kiedy córka przebywa w przedszkolu od 8 do 12 opiekunka przygotowuje obiad i sprząta z własnej nie przymuszonej woli. Robi to z nudów. Nie prasuje, nie wkłada prania do pralki i nie rozwiesza go. Robię to ja. W każdą sobote dostaje tygodniówke
a juz napewno nie ma problemów z wyżywieniem. W trakcie zakupów opiekunka może wkładac do koszyka wszystko na co ma ochotę do jedzenia i my za to płacimy. Nadmienię że opiekunka ma 60 lat i miałam dużo szczęscia ze do nas trafiła. Proszę więc nie psioczyć na rodziców bo nie wszyscy są tacy na jakich trafiła Pani znajoma.

Nigdy bym nie podjęła się pracy z zamieszkaniem nawet gdyby bardzo jasno było wszystko ustalone na "papierku".
Zresztą bardzo źle bym się czuła mieszkając "u kogoś" - pomijam inne aspekty - a rodzina u której się mieszka tez zawsze ma "kogoś obcego" we własnym domu.
Jeśli jesteśmy tylko oznaczoną ilość godzin to nawet jeśli z rodzicami nie "nadajemy na tych samych falach" to zawsze można się dogadać.
Ale jeśli obce osoby zamieszkają ze sobą i przebywają 24/24 to nawet przy bardzo dobrych układach charakterów może w każdej chwili wybuchnąć granat, gorzej jak to by była bomba.
02.02.2011 21:29

barbara w.

Pani znajoma faktycznie trafiła na okropnych rodziców.
Nasza Pani która zdecydowała się do nas przyjechać zajmuje się córką która ma 4 lata i to są Jej podstawowe obowiązki. W czasie kiedy córka przebywa w przedszkolu od 8 do 12 opiekunka przygotowuje obiad i sprząta z własnej nie przymuszonej woli. Robi to z nudów. Nie prasuje, nie wkłada prania do pralki i nie rozwiesza go. Robię to ja. W każdą sobote dostaje tygodniówke
a juz napewno nie ma problemów z wyżywieniem. W trakcie zakupów opiekunka może wkładac do koszyka wszystko na co ma ochotę do jedzenia i my za to płacimy. Nadmienię że opiekunka ma 60 lat i miałam dużo szczęscia ze do nas trafiła. Proszę więc nie psioczyć na rodziców bo nie wszyscy są tacy na jakich trafiła Pani znajoma.


Jakie to szczęście,że biedronka jest tak blisko ;P

Jakie to szczęście, że mamy tak szczodrych rodaków. Ci z kolei mają szczescie, że znajdują tak zdesperowanych rodaków   
02.02.2011 22:22

Jadwiga j.
Jakie to szczęście,że biedronka jest tak blisko ;P

Jakie to szczęście, że mamy tak szczodrych rodaków. Ci z kolei mają szczescie, że znajdują tak zdesperowanych rodaków   

Za to należy się minimum Oscar Maria edytowała ten post 02.02.2011 22:34
02.02.2011 22:34
DO LENY L.

Leno moja opiekunka dostaje 100 euro w kazdą sobotę, bedzie miała zwracane koszty podróży do Polski oraz 2 tygodnie płatnego urlopu latem. Jezeli będziemy mieli dodatkowy wyjazd do Polski tez bedzie miala zaplacone za te dni. Jezeli jestem w domu bo mam wolne,opiekunka dostaje ustalona kwote. Takie warunki finansowe odpowiadaly opiekunce i na takich do nas przyjechala.
02.02.2011 22:48

barbara w.
DO LENY L.

Leno moja opiekunka dostaje 100 euro w kazdą sobotę, bedzie miała zwracane koszty podróży do Polski oraz 2 tygodnie płatnego urlopu latem. Jezeli będziemy mieli dodatkowy wyjazd do Polski tez bedzie miala zaplacone za te dni. Jezeli jestem w domu

ło matko, 400 euro miesięcznie    nie ma to jak rodak za granicą   

bo mam wolne,opiekunka dostaje ustalona kwote. Takie warunki finansowe odpowiadaly opiekunce i na takich do nas przyjechala.

02.02.2011 23:06
Ja place opiekunce srednio za 80 godzin opieki nad dzieckiem w miesiacu co daje stawke 20 zl./h.

Pozdrawiam wszystkie rodaczki i zycze milej nocy!
02.02.2011 23:21

barbara w.
Ja place opiekunce srednio za 80 godzin opieki nad dzieckiem w miesiacu co daje stawke 20 zl./h.

Pozdrawiam wszystkie rodaczki i zycze milej nocy!

Z zamieszkaniem 80 godz. miesiecznie ? jasne wierzymy    . Ty to masz dobrze ,dziecko dopilnowane w domu posprzątane za trochę wiecej niż kieszonkowe. A gdzie zwykła ludzka przyzwoitość? Też coś, zachciało mi się przyzwoitości i uczciwości, przecież dla niektórych to jak kosmos...Piszesz o sobie jakbyś była wymarzonym rodzicem dla każdej niani, nic bardziej mylnego ale dobrze że weszłaś na forum , poczytasz i może przejrzysz na oczy?
I ...nie pozdrwiam rodaczki BARBARA edytowała ten post 03.02.2011 10:29
03.02.2011 10:27
« Powrót do listy tematów