Jakie zadać pytania kandydatce, by najlepiej ją poznać?

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Właśnie rozmawiam z kandydatkami na nianie. Wszystkie wydają mi się miłe, chętne, niektóre mają więcej doświadczenia, inne mniej. Czy macie może pomysł jakie pytania warto zadać, by najlepiej poznać przyszłą nianię jako człowieka? A równocześnie nie przekraczać granicy prywatnośći.
Acha, i jeszcze jedno. Wydawało mi się, że jedna dziewczyna jest w ciąży, ale wstydziałam się zapytać. Co byście zrobiły na moim miejscu?
Poza tym zawsze jak zaczynam rozmowę z przyszłą nianią, to okazuje się, że 90% czasu ja peplam o sobie...Pełen sukces, nie?
Proszę o pomysły na ciekawe pytania do kandydatek na nianie, wydrukuję sobie i się zdyscyplinuje.
pozdrawiam,
Magda
30.10.2007 15:13
1.Moze zorganizuj sobie tak czas, zeby kazda kandydatka procz rozmowy z wami, mogla spedzic h z maluchem... niech wyjdzie z nim na spacer, pobawi sie w domu... zobaczysz jak dziecko zareaguje na nia - oczywiscie dziecko powinno byc wypoczete a nie marudne bo za 5 min ma isc spac  
2.Bierz pod uwage opiekunki z Twojej dzielnicy lub okolicy(gora 30 min. do was)
3.Co do pytan... to mozesz np. zapytac Jaki maja stosunek do klapsów, czy kiedys udezyla jakies dziecko(nie swoje) - czesc sie pewnie nie przyzna, ale niektore moze tak wiec juz bedziesz ,miala kandydatke mniej   hm, jak bedzie reagowala np. na dziecko kiedy wpadnie w histerie?? itp. jak przyjdzie mi cos jeszcze do glowy to napisze  

p.s. Zwroc uwage czy lapie jakis kontakt z dzieckiem czy w ogole...
Pozdrawiam  
30.10.2007 16:24
pamiętam swoją rozmowę kwalifikacyjną.Mama wyciągnęła zeszyt i strzelała pytaniami jak z karabinu maszynowego aż poczułam się jakby miała mnie rozstrzelać gdy usłyszy nie to co chce.
Najlepiej pytać czy ma zainteresowania,co chciała by robić w przyszłości,jak ukarałaby malucha,jakie zna zabawy dla niego,czy zna pierwszą pomoc i co by zrobiła gdyby dziecko się np krztusiło,jak zachęcić małego niejadka,jakie zna środki np gdy dziecko nabije sobie guza lub się poparzy.To są bardzo istotne kwestie.Napewno nie pytaj o to czy pije...bo wątpię by odpowiedziała że jest nałogową alkoholiczką...najlepsze pytanie jakie usłyszałam to było:"a jak u Pani z jedzeniem".Tak jakbym wyglądała na zagłodzoną...
30.10.2007 17:56
Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie. Dziś mi się nie przydały, bo żadna z umówionych dziewczyn nie przyszła...
Ale jutro to wykorzystam i prosze o więcej.
30.10.2007 19:03
Moim zdaniem żadne z pytań nie pozwoli Ci poznać dobrze kandydatki na nianie.
Nianie lepsze i gorsze sa bywalczyniami takich stron, jak ta.
Dobrze wiedzą jakie pytania zadaja matki na rozmowach i dobrze wiedzą co odpowiadać...


Słuchaj intuicji, obserwuj reakcje dziecka na opiekunke po jej zatrudnieniu, włacz dyktafon jeśli dziecko nie mówi, zaangazuj koleżanki- niech obserwują na spacerze, wracaj za wcześnie z pracy itp.
I zaufaj, po prostu zaufaj  

30.10.2007 20:52
jak można mówić o zaufaniu skoro przeprowadzane mają zostać akcje rodem CBA?...
30.10.2007 20:56
Jestem z wykształcenia pedagogiem i mam nadzieję, że Pani pomogę. Proponuję poobserwować jak przyszła niania zachowa się od progu, tzn.
1.czy umyje ręce zanim podejdzie do dziecka.
2.czy fachowo je trzyma na rekach (to widać czy robi to pierwszy raz)
3.jakie ma podejście do dziecka (tzw. pierwsze wrażenie)
Sprawy typu: brak makijażu lub delikatny, krótkie paznokcie, spięte włosy to bzdura, bo na spotkanie można się przygotować.
Dobra niania powinna zgodzić się okazać Pani dowód osobisty z danymi osobowymi, które proponuję spisać.
Ja osobiście na własny koszt wysłałabym nianie na badania ( to już Pani sprawa, ale znajomi trafili na narkomankę i do dziś dziękują mi za radę). Gdyby Pani potrzebowała info jak poznać czy ktoś bierze narkotyki poinstruuję innym razem w razie potrzeby.
Zostawia Pani z nią swój jedyny skarb wiec, jeśli dziewczyna od progu się obrazi, to nie powinna Pani jej zatrudniać.
Jeśli przyszła niania zaleje Panią serią pytań typu: o jakich porach dziecko jada, co je i jak to przygotować, kiedy śpi, jakie są ulubione jego zabawki, w co lubi się bawić, czy i na co jest uczulone, jakie są namiary na lekarza dziecka, zaproponuje aby Państwo udzielali jej wszelkie informacje i uwagi to znaczy, że dziewczyna faktycznie pracowała z dziećmi i wie co jest ważne. Dobrze, aby wiedziała jak pomóc dziecku w przypadku zakrztuszenia, nagłej gorączki i innych sytuacji kryzysowych jak np. poparzenie, rozcięcie skóry itp. Proszę spytać czy zna i jakie to są zabawy dla dziecka (mam, na mysli wiek podopiecznego).
Nie zazdroszczę Pani, bo wiem, co Panią czeka, ale proszę pamiętać, że istnieją fajne nianie i na pewno Pani kogoś znajdzie. Sama pomogłabym Pani, ale dorabiam sobie jedynie w weekendy.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich a Pani życzę powodzenia ;-)
30.10.2007 21:12
Bardzo dziękuję za fachowe sugestie. Syn jest już duży, ma 4,5 roku i nikomu nie życzę wziąć go na ręce...Ale za to nie mam wątpliwości, że jeśli niania mu się nie spodoba, to mnie o tym poinformuje.(zresztą obawiam się, że ją też). Jutro kolejna kandydatka, z którą wiążę wielkie nadzieje.Pytanie praktyczne: czy zawsze prosić o dowód, nawet jeśli dopiero rozmawiam wstępnie z kandydatkami? Czy dopiero w momencie rozpoczęcia pracy? I co z tym podejrzeniem ciąży? Wiem, że kodeks pracy zakazuje pytań tego typu, ale ja potrzebuję wiedzieć, czy niania popracuje u mnie dłużej, czy tylko parę miesięcy.
Jeszcze raz dzięki za odzew.
magda
30.10.2007 21:28
Ja bym zapytała o ciaze.O dowód prosisz gdy już zatrudniasz nianie.

Nie wiem o co chodzi osobie o nicku "ojejku"

Jeżeli mowa o niemowlaku należy sprawdzac nianie,to oczywiste.Nie akceptuję jedynie kamer.

Jeżeli to przedszkolak(jak pisze autorka wątku)to skupiłabym sie po prostu na jego reakcjach na kandydatki i na tym jak "ocenia" nianie, zabawy z nią itp.(po zatrudnieniu)
30.10.2007 21:37
Musisz wiedzieć w jakim wieku osobę chcesz zatrudnić.Ja jestem po poszukiwaniach niani w sierpniu tego roku.Chociaż upieraliśmy się przy osobie młodej,bo tylko takie u nas pracowały do tej pory,zatrudniliśmy 55-letnią Panią.Ma dwoje wnuków i dwoje dorosłych dzieci.Jesteśmy zadowoleni,bo jest dyspozycyjna,doswiadczona,jak babcia.Do tej pory mieliśmy studentki.Też było ok.Niania mieszka obok nas,co też ma duże znaczenie,bo czasami jest potrzebna na 2 godziny.Płacimy jej "za godziny".
Mam dwoje dzieci 12 latek i dziecko w wieku przedszkolnym.
Ja kierowałam się zawsze wewnetrzną intuicją,ale też rozumem.Najlepiej wybierać nianię z drugą osobą,np.mężem,wtedy są "dwa spojrzenia".A wiadomo,że wszystko i tak wychodzi w tzw.praniu.
Kandydatka nie powie np.że się spóznia.
Dwa lata temu zatrudniłam dziewczynę w ciaży,po prostu nie powiedziała o tym.Nie mam nic przeciwko ciąży,ale zwolniła się po kilku miesiacach prawie z dnia na dzień.Zostaliśmy na lodzie.Jak masz wątpliwosci,to pytaj.
Moje dzieci lubiły osoby uśmiechnięte i kontaktowe,ale nie głośne.My z mężem też.Zresztą to nie ma reguły.
Życzę owocnych poszukiwań.
31.10.2007 08:08
Nie napisałam o najważniejszej sprawie-jaki kontakt ma kandydatka z dzieckiem.Jeżeli dziecko chętnie do niej idzie,rozmawia,a ona interesuje się maluchem jest ok.
31.10.2007 08:13
Magdaleno

Oczywiscie o dowód prosisz w 1 dniu pracy.

Wyniki niani rozwiążą wszystkie Twoje pytania (czy jest chora, czy jest w ciąży itd.)
Niestety zatrudniając na czarno zawsze musisz liczyć sie z konsekwencjami odejścia niani z dnia na dzień.
Teraz sa wielkie promocje i nienie, które zakładaja działalnośc sa zwolnione z olbrzymich opłat na 2 lata. Może porozmawiaj z niania o założeniu działalności, spisujesz z nia wtedu umowe i jestes w pełni zabezpieczona, bo dziewczyna musi sie stosować do przepisów, które grożą konsekwencjami. Uswiadom dziewczynie, że ma wtedy ZUS, chorobowe a przedewszystkim składki emerytalne i staz pracy!!!
31.10.2007 10:56
Drogie Panie-Jakie wyjscie z dzieckiem na spacer podczas 1-szej rozmowy.SZOK!
Wyobrazacie sobie zeby kazda kandydatka wychodzila z waszym maluchem-przeciez dziecko bedzie zestresowane a chcialam tez zauwazyc ,ze nie znacie tej osoby.

Rozmowa jest po to, zeby rodzice poznali osobe,ktora moze stac sie opiekunka dla ich pociechy

31.10.2007 19:45
No i bezwzglednie -MYCIE RAK - to jest najważniejsze, kazda niania na dzień dobry myk do lazienki i myje, myje rece...
A jak sa chore, macie sporo prania reczników po kazdej...:-)
A przed progiem, koniecznie połóżcie mate dezynfekujaca...
Najlepsza bedzie niania z moherowym beretkie - torunianka ;-)
01.11.2007 23:08
Mam dobre rady.Zanim znalazlam dobra nianie minelo rok czasu i mialam ich 15.Dlaczego?Zadna nie umiala sie obchodzic z moim synkiem.Nie mialy podejscia.
Oto rady:spytaj sie najlepiej o plany na przyszlosc,co robila wczesniej,czy zajmowala sie dziecmi i ile czasu,jakimi dziecmi,zeby wiedziec,czy do twoich sie nadaje,czy jest konsekwentna i jak umie to u dziecka to uzyskac.Dopiero po trzech dniach jej pracy zauwarzysz zniany u dzieci,lub i nie.Jesli dziecko po twoim przyjsciu bedzie do ciebie bieglo i w swoim jezyku bedzie pokazywac na nianie i sie skarzyc lub mowic z inna tonacja niz okazujac szczescie,to bylo cos nie tak.Jesli to malutki dzidzius,to na pewno dlugo bedzie plakal.Sprawa jest prosta,jak dzieci sa wieksze i umieja mowic,to wtey mowia,jak bylo,ale takie male dzieci tez czasem potrafia klamac,wiec trzeba je wyczuc.Jesli nauczylas dziecko jakiegos rytualu,np.przed spaniem lub drzemka,to powinnas sie zapytac niani czy zgadza sie to robic tak jak ty to robilas,bo ja mialam z tym problemy.Moje nianie chyba byly gluche albo glupie na tyle ze nie zapamietaly jak im to tlumaczylam,albo z niecheci lub lenistwa nie robily tak zeby dziecko nie czulo sie odrzucone.Po jednej niani zauwazylam,ze moja mala roczna coreczka siedziala prawie caly czas sama w pokoiku w lozeczku i narzekala cos po sojemu i wyginala sie jak palak na jej widok,gdy ja chciala wyciagnac z lozeczka i mi ja podac.(to bardzo zla oznaka)I robila to samo gdy ja kladla do lozeczka do spania,bo traktowala juz lozeczko jako wiezienie!karygodne normalnie!dorze ze sie tej leniwej niani pozbylam.Moj synek jak przyszlam i chcialam wejsc do kuchni sie napic kawy biegl tak ze malo nog nie pogubil i plakal ze mu "uciekam" i plakal i narzekal po sojemu wymieniajac jej imie.Ciagle sie do mnie lepil do nogi i uciekal normalnie od niani,jakby mial jej dosyc.Co sie okazalo,to ona na niego krzyczala,ze tego nie,tamtego nie,zamiast go po prostu zajac czym innym i wytlumaczyc mu dlaczego robi tak a nie inaczej z moim synkiem.Nie byla tez konsekwentna.Co powoduje,ze dziecko niedosc ze sie nie slucha niani,to dziecko jej po prostu nie ufa i nie czuje sie ym samym bezpiecznie przy niej.
Mam nadzieje ze znajdziesz odpowiednia nianie.Ja mialam 15 nian zanim znalazlam odpowiednia.
Na prawde zycze ci tego,bo nie chce zebys przechodzila tego co ja.Nikomu nie zycze.
Pozdrawiam cie serdecznie.Ucaluj brzdace
Asia
02.11.2007 22:15
Takim oglednym pytaniem o ciaze byloby może "czy mysli Pani juz o wlasnych dzieciach?"
02.11.2007 22:48
Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Czytam je uważnie i notuję skrzętnie. Super pytanie: czy myśli Pani o własnych dzieciach, na pewno je delikatnie zadam, bo pomoże tez poznać sytuację osobistą dziewczyny.
A przy okazji mała dygresja. Chyba zbyt ambitnie podeszłam do tych psychologicznych pytań, bo większość kandydatek nie dała sobie szansy. Albo nie przyszły na spotkanie (bez zawiadomienia), albo po 20 minutowym spóźnieniu nawet nie przeprosiły. Może jestem staroświecka, ale bardzo mnie drażni taki ewidentny brak kindersztuby. Bo przecież tego też ma uczyć moje dziecko. Większość dziewczyn, z którymi rozmawiam przedstawia się z tylko z imienia. Przecież to nie jest spotkanie towarzyskie, tylko rozmowa o pracy. Jestem umówiona z 3 nowymi dziewczynami (brakuje mi jeszcze do 15) ale z jedną wiążę duże nadzieje. Pozdrawiam wszystkie mamy i nianie oraz mamo-nianie.
Magda
03.11.2007 10:18
Do mamma: w jakim wieku są Pani dzieci?

Z tym poznawaniem sytuacji osobistej potencjalnej niani to nie przesadzajcie, drogie mamy... To ma byc jej praca, wiec nie powinno sie chyba przekraczac pewnej granicy prywatnosci. Jesli trudno komus zaufac, to niech decydujaca kwestia beda referencje - od kilku osob, jesli dziewczyna nie ma zbyt duzego doswiadczenia, to moze to byc takze opinia od jej rodziny czy nawet przyjaciol, szczerze polecam! Choc najbardziej wiarygodne sa opinie rodzicow dzieci, ktorymi sie zajmowala. Wazne szczegolnie gdy ma sie zajac malutkim dzieckiem.
03.11.2007 10:33
« Powrót do listy tematów