Jak przekonać do siebie dziecko?

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Witam. Jutro mam dzień próbny z maluszkiem 8 miesięcznym , maluszek podobno jest wstydliwy nieśmiały , przebywał ciągle z rodzicami do tej pory . I zastanawiam się jak przekonać do siebie maluszka , mały na spotkaniu zaczepiał mnie uśmiechał się do mnie . Może znacie jakieś sposoby ? Nie ukrywam że zależy mi na tej pracy , gdyż malutki jest mega uroczy   . Proszę o rady   
30.01.2018 19:06

Monika Z.Witam. Jutro mam dzień próbny z maluszkiem 8 miesięcznym , maluszek podobno jest wstydliwy nieśmiały , przebywał ciągle z rodzicami do tej pory . I zastanawiam się jak przekonać do siebie maluszka , mały na spotkaniu zaczepiał mnie uśmiechał się do mnie . Może znacie jakieś sposoby ? Nie ukrywam że zależy mi na tej pracy , gdyż malutki jest mega uroczy   . Proszę o rady   

Cieżki czas dla dziecka- zaczyna sie okres lęku separacyjnego... ale nie u wszystkich  maluchów tak jest.

Na pewno dobrze ,że mial odwagę sie do ciebie uśmiechnąć, zaczepić.... to dobry , pozytywny znak.

Wszystko powoli...... nic na siłę, nie bierz na ręce jesli mały sie buntuje.... albo wyrażnie nie chce...

może na początek jakieś zabawy podłogowe.... klocki... czy co tam mają dla dziecka....

Powodzenia

30.01.2018 20:36

Witaj Moniko, ja zaczynałam przygodę z moją aktualną podopieczną, gdy była w tym wieku. To prawda, że większość dzieci w tym wieku zaczyna oczuwać tzw lęk separacyjny ,więc obiektywnie rzecz biorąc to najmniej fartowny czas, jeśli chodzi o powrót mamy do pracy, ale cóż, siła wyższa. Poza tym zazwyczaj chłopcy ciężej znoszą separację od mamy i dłużej to u nich trwa, ale na to też nie mamy wpływu. Najlepiej bądz na początku w pobliżu, nie namawiaj malucha na siłę, by do Ciebie przyszedł. Ja siadałam w małym oddaleniu na dywanie, obok mama z małą na kolanach. Nie zwracałam na nią specjalnej uwagi, bawiłam się. Gdy zaciekawiona podchodziła - już sprawnie raczkowała - najpierw mnie obserwowała, potem dołączała do zabawy, upewniając się, że mama jest na swoim miejscu, po trzech dniach już mamy nie pilnowała. Moim zdaniem ważne jest również, żeby mama, gdy już zacznie wychodzić, żegnała się z dzieckiem, nie uciekała po kryjomu. Malec szybko zacznie kojarzyć, że mama wychodzi i wraca, płacz trwa tylko chwilę. Powodzenia.

30.01.2018 22:42
« Powrót do listy tematów