|
Ago. Masz rację w tym co piszesz chodzi o wyrobienie pewnego nawyku, ale zgodzisz się ze mną ,że dziecko w okolicach ok 18 m-cy - 2 lat wie tak naprawdę o co chodzi. Różne są metody uczenia dziecka "nocnikowania" tylko z doświadczenia wiem,że rodzice są niekonsekwentni. Przez pierwsze tygodnie są zaangażowani , a jak nie ma efektów zaczyna się presja. Może jesteś jedną z nielicznych mam ,która wie co robi aby nie zrobić dziecku krzywdy. Moi podopieczni chowali się za kotarą i wchodzili pod stół, ale to była kwestia krótkiego czasu 2 - 3 tygodni. Zalecam w pewnym momencie przejść na tetrę, a jak jest lato to tylko majteczki. Ago. Nauka jedzenia łyżeczką nie jest związana z rozwojem fizjologii dziecka. Jeżeli dziecko samo wdrapuje się na schody to trzeba mu tylko towarzyszyć dla bezpieczeństwa, a nie pokazywać do znudzenia - najpierw prawa nóżka potem lewa nóżka i znowu prawa,lewa, a teraz schodzimy i tak w kółko. Dzieci na różnych etapach swojego wieku poznają świat, ale to nie znaczy,że jak np zobaczą auto to od razu sadzamy je za kierownicą. Ago. Ja nie neguję innych metod postępowania - wolna wola , ale trzeba być świadomym zagrożenia jakie niesie niekonsekwencja w ich stosowaniu. Pozdrawiam.
Bożena R. edytowała ten post 11.07.2011 19:41
|