|
Masz rację-trzeba byc otwartym na drug stronę (osobę)i asertywnym.
Nie dać sie wyzyskac,ale tez umiec isc na kompromis. Pozdrawiam |
|
| 18.07.2006 23:37 |
| Witam!Ja niestety nie miałam żadnych szans na negocjacje , Pani do której napisałam w sprawie pracy odpisała mi na meila , że jest mi w stanie zaproponowac 400zł , szczęka mi opadła normalnie , niewiem co to miał byc żart jakis czy co , po takim meilu niestety juz straciłam chęć na jaki kolwiek kontakt z tą Panią , na meila nawet nie odpisałam.Praca miała być od września 8 godzin dziennie , chłopczyk 10 miesięcy , wydaje mi się że za opieke nad takim maluszkiem powinnam dostać jeszcze raz tyle , ale ja niewiem być może sie myle. Kochane mamy jeśli was nie stać na nianie to zostańcie w domku ze swoimi pociechami , nie wydaje mi się żeby jaka kolwiek osoba dobrze wykonywała swoja pracke za 400 zł miesięcznie , moim zdaniem i zatrudniający i pracujący powinien byc zadowolony , przeciez na tym to chyba polega.Myślę że za 400zł można zatrudnić Panią która potrzebuje sobie dorobić do emerytury ale nie młodą dziewczayne która ma jakieś swoje wydatki.Jestem tu na stronie zarejstrowana bardzo długo , ja mieszkam na Śląsku w Gliwicach i zauważyłam że tu chyba jest najwięcej ogłoszeń jak gdzie kolwiek indziej , jest największe bezrobocie i mamą chyba się wydaje że maja do wyboru do koloru jak nie ta niania za 400 to może inna za 400.Tylko pomyślcie sobie mamy kogo zostawiacie z dzieckiem za taką kase , bo wydaje mi się że osoba Kochająca dzieci nie bedzie dobrze wykonywała swojej pracy jeśli nie da się jej normalnie zarobić. | |
| 19.07.2006 17:25 |
| madera-ja nie zatrudniłabym takiej niani jak ty!psujesz tylko opinie dobrym opiekunkom,które nie plotkują z koleżanką,kiedy mają się zajmować obcym dzieckiem i dostają za to pieniądze! | |
| 20.07.2006 06:30 |
|
Plotkowanie to pol bieda, ale kupowanie ciuchow? haha nie moge, zalatwianie spraw osobistych itd. a kiedy bawisz sie z dzieckiem?
Typowywy przyklad studetki, mlodej dziewczyny-niani. Traktujacej prace z przymrozeniem oka. Nic dodat nic ujac. |
|
| 20.07.2006 17:32 |
|
Ciekawe mamusie czy wy posięcacie dziecku kazda minute z nim spedzona>?Chyba same nie przemyslalyscie tego co piszecie? Albo ja nastepnym razem jak zobacze wózek pod sklepem , a w sklepie czy w urzedzie matke zalatwiajaca sprawy z dzieckiem to zadzwonie na policje.niania powinna funkcjonowac w swoich zachowaniach podobnie jak matka.A wy dałyscie plame , bo ja bym byla zadowolona ,ze dziecko nie jest zamkniete w czterech scianach tylko uczy sie przebywAC w zyciowych sytuacjach.Tak naprawde to wlasnie czesto mamy sa wygodnickie i nie zabieraja dzieci na miasto zeby im nie marudzily.Czy nie widzialyscie wielkrotnie jak dziecko jest zawstydzone przed kasjerką i boi sie podac pieniazki do zaplaty, ?Bo mama sie ocknela ze moznaby zaczac wyrosnietego juz kilkulatka wprowadzac w takie banalne sytuacje.Ja osobiscie majac juz vchyba z 11 lat tez wstydzilam sie zrobic opłate na poczcie,bo moze popełnie jakas gafe albo ocos mnie zapyta kasjerka.Taki wlasnie był efekt tego ze matka nie zabierala mnie jak mialacos do zalatwienia.
Oczywiscie na tej elastycznosci opiekunka tez zyskuje.Przy okazji moze zalatwic swoje sprawy i dlatego płaca niani jest taka niska. Ze strony wpisujacych sie tu mam, jest tylko czysta złośliwosc. |
|
| 21.07.2006 03:59 |
|
Nie placi sie wam za kupowanie ciuchow lub zalatwianie spraw w urzedzie.
Ja dostaje w firmie wyplate za wykonywana prace,a nie chodzenie do sklepu po kiecki. Do czego to dojdzie zeby pracownik w trakcie pracy zalatwial swoje sprawy prywatne?! zdurnialyscie juz zupelnie? Dziecko ciagac po urzedach i sklepach? to jest edukacja? Na spacer sie chodzi do parku, slyszalyscie cos o swierzym powietrzu? Matki szukajace niepalacych opiekunek to w 99% przeciwniczki nikotyny, wiec nie opowiadajcie glupot, takie malolaty madrale z was , beznadzieja. Na taka nianie trafic nie zycze zadnej matce, podejzewam ,ze o jednym macie napewno duza wiedzy, mianowicie jak wysoka stawke powinna zaplacic wam matka. |
|
| 21.07.2006 05:50 |
|
Jezeli chodzi o palenie, to w sumie taka jest prawda, ja place wiec wymagam, i albo sie zgadzamy albo szukamy pracy gdzie indziej.Ja osobiscie nie pale, ale jezeli maztka chce zeby niania przy dziecku nie palila to jej decyzja i basta.
Wiem ze moze troszeczke za ostro to opisuje, ale wszedzie sa przepisy, reguly i wymagania ktore nam stawiaja, dlaczego nianie maja miec inaczej. |
|
| 22.07.2006 05:56 |
|
Praca jest praca, ja tez pracuje 10 godz. i nie ma mowy zeby moglabym chodzic sobie na zakupy w trakcie pracy.
Sa weekendy i dni wolne, sa sklepy 24 godz. otwarte na dobe, wiec nie przesadzajmy. Nie mowie o jednorazowych przypadkach ze trzeba cos zalatwic, ale ktos kto notorycznie wykorzystuje czas pracy na zalatwianie swoich spraw osobistych, jest nie w porzadku w stosunku do rodzicow, placacych slono za godziny. Krakowianka z jakiej planety ty jestes? Wlasnie taka jest prawda, kto placi ten wymaga, nie oznacza to ze nie szanuje niani, chora jestes czy co? Co ma piernik do wiatraka. Wymagam od niani pewnych zeczy, jestem pracodawca i tyle. Ja tez mam swoje obowiazki i regulaminy w pracy co nie oznacza ze moj pracodawca mnie nie szanuje.Chyba ze nie beda ich przestrzegac, to co innego. Bardzo czesto "zapominaja" nianie, ze sa one w sumie zatrudnione i moja wykonywac prace, mamuska powinna byc dobra kolezanka i na wszystko pozwalac, o kolezenstwie zapominaja zapomina sie , kiedy rozpoczynaja si enegocjacje wysokich stawek, wtedy jestesmy pracodawca a nie kolezanka ( od kolezynki nie zada sie duzo) nieprawda szanujaca sie opiekunko? |
|
| 24.07.2006 00:27 |
| do ola-ale jędza z ciebie,ja też wspołczuję opiekunse,która u ciebie pracuje albo będzie pracowała.Zarozumiała nowobogacka,albo po prostu marzysz,że nią jesteś.Ciekawa jestem,czy ty zamierzasz opłacać składki ZUS?skoro jesteś aż tak wymagająca -powinnaś być w porządku wobec panstwa i opiekunki.Skoro zatrudniasz-opłacaj składki!!! | |
| 24.07.2006 05:47 |

