Godziny pracy niani

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
Zgadzam się z Bożeną R. i podtrzymuję swoją wcześniejszą wypowiedź w tym temacie.Skoro opiekunka akceptuje warunki tzn.,że ma z tego korzyść. Auta spłacać nie powinnaś bo to nie Twój interes. Poza tym całkiem nie śmieszny Teatrzyk Geriatrzyk wyszedł z tej dyskusji. Zastanawiam się po co ta gra i to 'dziobanie' rodziców za każdym razem. Skoro są aż tacy paskudni to może trzeba pomyśleć o zmianie zawodu na mniej stresujący i nie wymagający aż takich poświęceń... wydumanych niejednokrotnie i na własne życzenie.
18.04.2017 11:47

Eryka L.Odnośnie auta to jeśli któraś z Pań zna się na leasingu, wie o co w tym chodzi to zapewne nie pomysłi, że ja spłacam auto moim pracodawcom. W leasing może wziąć auto tylko prywatny przedsiębiorca a ja takim nie jestem

Oni wzięli ty płacisz.Na jedno wychodzi tym bardziej ze o to nie prosilas. Dla mnie to jest cos nie tak.Oni wzieli oni powinni placic a samochód traktowac jak służbowy i udostepniac w godzinach pracy.Przeciez masz wlasny prywatny.Moze sie nie znam ale niewyobrazam sobie aby ktorys z pracodawcow uszczesliwil mnie cztms na sile i musze za to płacić z pensji ktora u nich zarabiam.No coz rozne sa uklady.Dla mnie to temat zamknięty.
18.04.2017 12:56

Kinga K.Zgadzam się z Bożeną R. i podtrzymuję swoją wcześniejszą wypowiedź w tym temacie.Skoro opiekunka akceptuje warunki tzn.,że ma z tego korzyść. Auta spłacać nie powinnaś bo to nie Twój interes. Poza tym całkiem nie śmieszny Teatrzyk Geriatrzyk wyszedł z tej dyskusji. Zastanawiam się po co ta gra i to 'dziobanie' rodziców za każdym razem. Skoro są aż tacy paskudni to może trzeba pomyśleć o zmianie zawodu na mniej stresujący i nie wymagający aż takich poświęceń... wydumanych niejednokrotnie i na własne życzenie.

Nie dziobię moich Pracodawców. Napisałam przeciez, że to bardzo dobrzy ludzie a ja nie wiem jak mam się zwrócić do nich, o powrót do ustalonych 9 a nie 10, 11 godzin Eryka L. edytowała ten post 18.04.2017 20:09
18.04.2017 20:07

Eryko , musisz po prostu przypomnieć rodzicom na ile godzin się umawiałaś . Godziny nadliczbowe są dodatkowo płatne.

19.04.2017 11:23
To wiem, ale nie potrafię bo jak napisałam, mam korzyści z pracy u tych Państwa.. Jak zacząć? Jak ubrać w słowa tę rozmowę? Nie mam pojęcia ale źle mi z tym, że wciąż i wciąż zostaję godzinę albo półtorej dłużej. Po powrocie z pracy to nawet lekarze przyjmujący prywatnie mają pizamykane gabineyy
19.04.2017 18:31

Eryka L.To wiem, ale nie potrafię bo jak napisałam, mam korzyści z pracy u tych Państwa.. Jak zacząć? Jak ubrać w słowa tę rozmowę? Nie mam pojęcia ale źle mi z tym, że wciąż i wciąż zostaję godzinę albo półtorej dłużej. Po powrocie z pracy to nawet lekarze przyjmujący prywatnie mają pizamykane gabineyy

Mialam sie już niewypowiadać ale Eryko zlituj sie jesli nie nad sobą to nad swoja rodziną.Jak w końcu padniesz na twarz to żadne korzyści tego niezrekompensuja.Nie wiem jakie to korzyści bo o nich nie pisałaś a jesli to te wyjazdy czy auto to zadne korzyści.Eryka jesli sa fajni tak jak tu przedstawiasz to zrozumieją ze nie jestes robokopem tylko czlowiekiem.Dziewczyno zatracilas instynkt samozachowawczy.Masz rodzine i dla nich musisz miec czas i zddrowie.Jesli masz z pracodawcami dobre stosunki to czego do czorta sie boisz.!!!!!!!!!! bożena m. edytowała ten post 19.04.2017 20:21
19.04.2017 20:20

Eryka L.To wiem, ale nie potrafię bo jak napisałam, mam korzyści z pracy u tych Państwa.. Jak zacząć? Jak ubrać w słowa tę rozmowę? Nie mam pojęcia ale źle mi z tym, że wciąż i wciąż zostaję godzinę albo półtorej dłużej. Po powrocie z pracy to nawet lekarze przyjmujący prywatnie mają pizamykane gabineyy

Hipokryzja ... wcześniej było o wzajemnym szacunku i godności, potem o wykorzystywaniu w odczuciu własnym przez rodziców - którzy są bardzo dobrymi ludźmi.Teraz o ubieraniu w słowa rozmowy-która powinna być szczera i zgodna z Twoimi odczuciami - bo nie dajesz sobie rady fizycznie i psychicznie z nadmiarem godzin itd.itd.- ale szczera być nie może bo są korzyści...z którymi nie wiadomo co będzie. Pani która opiekuje się moimi dziećmi od 3 mcy. jest tylko uczciwa, życzliwa,odpowiedzialna i zna swoją pracę.Nie ma między nami innych zależności oprócz umowy i wynikających z niej obowiązków i praw. Korzyści są obopólne - polegają na wzajemnym poszanowaniu i lojalności wobec siebie.Czego chcieć więcej.
19.04.2017 23:15
Jak dziecko nabije sobie guza, rozchoruje sie nagle czy w innych sytuacjach gdy trzeba rozmawiać to tez nie wiesz jak zacząć? W profilu masz " szukam pracy" i jakbym była pracodawca, to po przeczytaniu Twoich wypowiedzi nie zatrudniła bym takiej opiekunki która nie komunikuje, nie uprzedza, nie potrafi zaplanować, przewidziec, jest bierna. Twoim pracodawcom może jest tak wygodnie, i wątpię aby sami coś zmienili od siebie, poza tym oni nie czytają w myślach bo Ty nie wiesz jak "ubrać w słowa" . Takie trochę błędne koło. Powodzenia. Dorota K. edytowała ten post 20.04.2017 09:00
20.04.2017 08:57
« Powrót do listy tematów