Agnieszka P. porozmawiać. Po co jakieś domysły mniemać? Być może niania korzysta tylko w czasie drzemki podopiecznej. Skoro laptop jest ciągle włączony, to niania może być na czacie zalogowana wcale przy kompie nie siedząc.
Ja polecam noszenie do pracy własnego sprzętu. Wtedy ma się pewność, że nikt niepowołany nie sprawdza i nie czyta Ja tak robię i nikt się nie dziwi. Dziecko śpi to ja sobie załatwiam sprawy, robię zakupy, gadam z kim chce... Upraszczam sobie życie. Często jest tak, że dziecko śpi ja siedzę w necie a mama dziecka siedzi obok i też w necie. Każda ze swoimi sprawami
Agata M. ja korzystam z lapotopa i wcale nie romansuje.Wchodze przegladam kilka stron i zamykam.Czasem małemu wlacze piosenki
Tez mysle ze, dla Panstwa spokoju powinniscie przede wszystkim porozmawiac z niania na ten temat ale tak jak moje przedmowczynie uwazam ze wlaczony laptop nie swiadczy o zlej opiece nad dzieckiem. Ja mam bardzo czesto wlaczony /nosze swoj/ i nawet jak wisze pol dnia np. na GG /komunikator gdzie tez mozna romansowac jak ktos sie uprze / to jest wlaczony a ja robie swoje... poprostu czekam jak ewentualnie wlaczy sie ktos z rodziny co nie ma stalego lacza i mozliwosci byc o jakis okreslonych porach na necie. Czesto na laptopie mam puszczone piosenki dla dziecka... Rodzice oczywiscie wiedza ze korzystam z laptopa a nawet proponowali zebym korzystala z ich ale wole swoj...nie musze instalowac programow i swoich profili /GG, Skype/ na ich sprzecie. Jak jest pogoda to jestem z dzieckiem po 4-5 a nawet wiecej godz na polu bo i spi na spacerkach /w takie dni jak mam pilna potrzebe chocby zrobienia przelewu to wlaczam komp na moment doslownie/ ale jak nie ma pogody i jestesmy zmuszeni siedziec w domu to jesli zaboore /bo nie codziennie nosze/ to mam wlaczony dlugo. Wlaczony a nie ze przy nim siedze. Podsumowujac... niania moze miec wlaczonego laptopa i jednoczesnie dobrze zajmowac sie dzieckiem. Pozdrawiam
|