Co lepsze dla malucha niania czy zlobek i niania?

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
Nigdy nie przypuszczalam, ze stane przed takim wyborem, bo kiedy urodzila sie Gucia - dzis ma 5,5 roku, jasne bylo dla mnie, ze to ja z nia bede. Prowadzilam wlasna dzialalnosc, wiec moglam byc ze starsza corka w domu. Od 9-ciu miesiecy jestem tez mama Pysi i szykuje mi sie przeprowadzka do stolicy, niestety sama z dziecmi. Pewnie bede musiala czasem dluzej zostac w pracy. Gucia od wrzesnia pojdzie do szkoly ale Pysia nie. Co myslicie drogie nianie i rodzice?Zapisac mala do zlobka, np. Kubusiowy Zakatek i znalezc nianie, ktora ja odbierze i odbierze tez ze szkoly starsza, czy postawic na nianie caloetatowa? Moi rodzice nie zyja, na tesciow liczyc nie moge i nie chce, chcialabym znalezc kogos cieplego, kto przede wszytskim bedzie kocha moje maluchy i kto zostanie na dluzej. CO mi radzicie?
12.01.2009 17:43
Ja bym wybrała żłobek i nianie, która by odbierała dzieci.
12.01.2009 17:46
9mies maluch do złobka hmm, ja jestem zwolenniekiem takich instytucji, ale np od 1,5roku  
12.01.2009 17:50
Nawet nie wiecie jaka jestem rozdarta. Starsza corke karmilam piersia 2 lata, a mala musze juz teraz zostawic z kims obcym. Wiem, ze sa kochajace nianie, ale dla kobiety, a nie kobietona, ktora ma instynkt macierzynski na normalnym poziomie, to nielatwa decyzja.Tym bardziej, ze nie jestem typem matki kukulki, ktora nie widzi nic zlego w podrzucaniu dzieci to tu to tam. Nie wiem jak sobie z tym poradze...
12.01.2009 17:52
Jeśli Cię stać to oczywiście, że niania będzie najlepszym rozwiązaniem   
12.01.2009 18:06
Również uważam, że zatrudnienie niani będzie lepszym rozwiązaniem dla dziecka.
12.01.2009 18:38

Michalina J.
Nigdy nie przypuszczalam, ze stane przed takim wyborem, bo kiedy urodzila sie Gucia - dzis ma 5,5 roku, jasne bylo dla mnie, ze to ja z nia bede. Prowadzilam wlasna dzialalnosc, wiec moglam byc ze starsza corka w domu. Od 9-ciu miesiecy jestem tez mama Pysi i szykuje mi sie przeprowadzka do stolicy, niestety sama z dziecmi. Pewnie bede musiala czasem dluzej zostac w pracy. Gucia od wrzesnia pojdzie do szkoly ale Pysia nie. Co myslicie drogie nianie i rodzice?Zapisac mala do zlobka, np. Kubusiowy Zakatek i znalezc nianie, ktora ja odbierze i odbierze tez ze szkoly starsza, czy postawic na nianie caloetatowa? Moi rodzice nie zyja, na tesciow liczyc nie moge i nie chce, chcialabym znalezc kogos cieplego, kto przede wszytskim bedzie kocha moje maluchy i kto zostanie na dluzej. CO mi radzicie?



Ja na Pani miejscu zdecydowałabym się na nianię pełnoetatową i odciąganie pokarmu. Sama aktualnie opiekuję się dziewczynką mała ma aktualnie 11 tygodni a zajmuję się nią odkąd skończyła 4 tygodnie, jej mama odciąga pokarm a ja zajmuję się małą jak najlepiej potrafię. Każda z mam i niań wie, że nawet najbardziej kochająca niania nie zastąpi mamy, ale jest to lepsza instytucja niż żłobek z wielu powodów chociażby dlatego, że częste tam są infekcje a pozatym tam ciężko prosić o karmienie dziecka mlekiem mamy nie ma też warunków na zajęcie się każdym dzieckiem z osobna, niania natomiast może taki rozwój zapewnić, ale wszystko zależy od Pani.
12.01.2009 19:00

Michalina J.
Nigdy nie przypuszczalam, ze stane przed takim wyborem, bo kiedy urodzila sie Gucia - dzis ma 5,5 roku, jasne bylo dla mnie, ze to ja z nia bede. Prowadzilam wlasna dzialalnosc, wiec moglam byc ze starsza corka w domu. Od 9-ciu miesiecy jestem tez mama Pysi i szykuje mi sie przeprowadzka do stolicy, niestety sama z dziecmi. Pewnie bede musiala czasem dluzej zostac w pracy. Gucia od wrzesnia pojdzie do szkoly ale Pysia nie. Co myslicie drogie nianie i rodzice?Zapisac mala do zlobka, np. Kubusiowy Zakatek i znalezc nianie, ktora ja odbierze i odbierze tez ze szkoly starsza, czy postawic na nianie caloetatowa? Moi rodzice nie zyja, na tesciow liczyc nie moge i nie chce, chcialabym znalezc kogos cieplego, kto przede wszytskim bedzie kocha moje maluchy i kto zostanie na dluzej. CO mi radzicie?

nianieeeeeeeeeeeeeeeeee
12.01.2009 19:02
Ja poleciłabym Pani tylko nianię. Sama pracuję u rodziny, których córeczka chodzi do żłobka, a ja zajmuję się małą w sytuacji, gdy dzidzia nie może tak iść np. gdy jest chora.W żłobku dziecko ciągle łapie jakieś infekcje i tak większość czasu spędza w domu, więc lepiej płacić tylko niani niż opłacać żłobek i nianię. Oczywiście nie mam nic przeciwko żłobkom   sama zamierzam w nim pracować. Pozdrawiam Nianie i Mamusie   
12.01.2009 19:11
ja również poleciłabym nianie, kiedyś też oddałam swoją starszą córkę do żłobka i była w nim zaledwie tydzień! po tygodniu zachorowała tak że znalazła się w szpitalu, polecam żłobeka ale dla dzieci powyżej 1 roku życia......
12.01.2009 19:29
Witam z punktu widzenia mamy proponuję opiekę tylko i wyłącznie niani...Pysia jest za malutka aby rozumieć, że zostaje z obcymi ludźmi w obcym otoczeniu a do tego z innymi dziećmi, które robią dużo hałasu....Takie miejsce będzie dla niej fntastyczne jak będzie miała tak około roku- półtora ale i tak na godzinę, dwie tak aby poznać i pobawić się z nimi. Dobra niania będzie otaczała uczuciem Pani dziecko, będzię ją uczyła poznawać świat a wszystko Pani przekaże, podzieli się tym co działo się podczas dnia. Życzę powodzenia i znalezienia odpowiedniej osoby  
12.01.2009 19:33
niania.jesli pania stac to wykwalifikowana,po pedagogice albo innym pokrewnym kierunku. albo z duzym doswiadczeniem w opiece nad maluchami. zlobki to (jak juz gdzies pisalam) przechowalnie dzieci, a te najlepsze sa bardzo drogie. 9 miesieczne dziecko moze bac sie nowego miejsca,ilosci dzieci wokol,obcych ludzi. niania jest tylko jedna. i jest w domku. a jesli to pierwsza niania ktora pani zatrudnia to radze poczytac tematy dla rodzicow o co pytac i jak sprawdzic nianie zanim sie ja zatrudni   powodzenia w podejmowaniu decyzji  
12.01.2009 20:22
Powiem tak: moja mama wpoiła mi zasadę, że żłobek to zło konieczne. Nie ma nic gorszego dla malutkiego dziecka, jak oddanie go do żłobka. Moja teściowa oddała mojego męża ( jak miał skończony roczek ) do żłobka i w efekcie dziecko zamknęło się w sobie, stało się apatyczne i bojaźliwe a do tego zachorowało na tyfus! wiem, że to jest drastyczny przykład ale mnie odstrasza skutecznie od tego typu instytucji. Wiem również, że czasy się zmieniły i byc może dzisiaj sytuacja żłobków nie jest tak dramatyczna jak wówczas, jednak nadal uważam, że żłobek to ostateczność.
12.01.2009 21:20
Bardzo dziekuje za Wasze opinie. Mam nadzieje, ze obie polubia nianie, a ona je. Sa cudowne - otwarte, pogodne, przyjaznie nastawione do otaczajacej rzeczywistosci i nowo poznawanych ludzi. Trzymajcie za nas kciuki bo latwo pewnie nie bedzie.
12.01.2009 21:35
sama mam podobny dylemat: moja mlodsza corka urodzi sie za 2 miesiace, starsza chodzi do Klubu Malucha.

Odmiennie do osob wypowiadajacych sie tutaj uwazam, ze Klub Malucha (w formie w jakiej znam ja)jest duzo lepszym rozwiazaniem dla dziecka niz Niania (zakladam scenariusz jaki jest u mnie: dziecko nie choruje, ja nie pracuje dlugo po godzinach poza domem). Ale argumentacja "dlaczego" to dluzszy temat  .

Poczatkowo zamierzalam wyslac do Klubu Malucha obie corki, ale.... zaczynam sie zastanawiac, czy kwestia organizacji nie zwyciezy: oplata za 2 dzieci w klubie Malucha to wiecej, niz dobra pensja dla Niani w moim przypadku. Ponadto Niania opiekuje sie dzieckiem w domu, wiec odpada mi problem zawozenia i odbierania dzieci codziennie. Starsza corka nie choruje, co nie znaczy, ze Mlodsza nie bedzie... i tak dalej... pewnie decyzje podejme dopiero wtedy, kiedy znajde Nianie, co do ktorej bede miala te wewnetrzna pewnosc, ze to jest osoba ktorej szukam. Jesli bede miala watpliwosci - zostane przy Klubie Malucha.

Szczesliwie moge powiedziec, ze prace mam naprawde ok: moge pracowac z domu jesli jest taka potrzeba, biuro mam kilkaset metrow od domu i nikt nie patrzy mi na rece i nie liczy czasu pracy od...do.

Prosze dac znac, jak ida poszukiwania i czy podjela Pani decyzje  ,

pozdrawiam serdecznie, Beata
12.01.2009 22:03
Drogie Nianie,
Proszę sobie wyobrazić pracę sprawując opiekę nad 10 - giem dzieci w grupie, To jest praca w żłobku. Zasada pracy jest taka: dzieci siedzą cicho i słuchają bajki, dzieci stoją w kółku i śpiewają, dzieci idą na nocniczki, dzieci siadają do stolików bo będzie zupka. Niestety to jest musztra a nie opieka. Uczyłam zasad opieki w żłobku i organizacji opieki. Nigdy najlepszy żłobek nie zastąpi indywidualnej opiek nawet nad trójką dzieci niż niania. Niania zawsze przywiązuje się emocjonalnie do dziecka lub dzieci dlatego, że to dzieci zdobywają nasze uczucia. Opiekuję się dziewczynką 2,5 która chodzi do żłobka. Odbieram ją ze żłobka ciągle nieszczęśliwą, czeka na mnie i rzuca się z całusami jak mnie zobaczy, że przyszłam. 2 tygodnie w ciągu miesiąca choruje i zostaję z nią cały dzień. Kocham moją Nadię, ale jej mama myśli, że ona tam uczy się angielskiego i ma kontakt z rówieśnikami. Nie mogę interweniować gwałtownie węc muszę wyczekać aż mama posłucha taty. Nigdy nie oddam wnuka do żłobka. Ja miałam tam praktykę i moje uczennice też. Nie możemy jednak zrażać matek, które muszą oddać dziecko do żłobka. Dzieciom na pewno krzywda się nie dzieje. Jest to jadnak nadzór bezpieczeństwa a nie rozwoju. Pozdrawiam Nianie i Mamy.
12.01.2009 22:04
Ile kobiet tyle opinii   ja do zlobkow nic nie mam, jednak moj syn idzie tam dopiero jak skonczy rok,w chwili obecnej zatrudniamy nianie.
12.01.2009 22:13
« Powrót do listy tematów