|
Iwona Zatorska (Bugara) AMELIA Paulina ciężka sprawa jak rodzice nie płacą...sama miałam taką sytuację tuż przed świętami Ale ja poszłam ze sprawą na policję, oczywiście poinformowałam o tym osobę która nie zapłaciła. "notatka" na tą osobę została złożona i widnieje jej nazwisko na Janowskiego. umowa była ustna, ale to też umowa, składek nie płaciła za mnie (tak się umówiłyśmy i ok) ale z tego co się dowiedziałam to os. która zatrudnia i nie płaci składek ponosi znacznie większą karę finansową (i często nie tylko!) niż osoba zatrudniana. Stwierdziłam, że ja nie mam aż tyle do stracenia i postanowiłam zawalczyć o sprawiedliwość Pamiętam, że nie mogłam sobie poradzić z myślą, że ta kobieta, która mnie w zasadzie okradła wychowuje małe dziecko i jeszcze spodziewa się kolejnego...jak ona je wychowa,jaki da wzór, skoro tak postępuje.. Ale nie martwcie się, taka nieuczciwość wróci do tych osób, a Wy się nie poddawajcie, z wiarą i uśmiechem podchodźcie do ludzi Pozdrawiam wszystkich gorąco nie rezygnuj i sie nie poddawaj, babe olej cieplym moczem, bo to jej sie slusznie nalezy, zrezygnuj z pracy, ale nie z kasy. dobrze zrobilas, popieram. niech sie nauczy szacunku do pracy innych. chociaz takich typiar, to nic chyba niestety nie zmieni. ja mialam podobnie, 2 tyg. pracy i cisza, zero tel. i smsow, nie odpowiadala. w koncu jej nieletnia corka mi kase dala za 2 tyg. przepracowane, mimo, ze nie tak sie umawialysmy. babka nawet nie miala na tyle honoru i godnosci zeby mi w oczy spojrzec. cfaniara. okazalo sie, ze babka potrzebowala nianie tylko na 2 tyg., a pozniej mala do dziadkow wywiozla i na rozmowie wstepnej nie raczyla o tym powiedziec tylko w ogloszeniu i na rozmowie kwalifikacyjnej mowila, ze opieka na stale. nie spisala moich danych na szczescie- ja za to jej tak(przezorny zawsze ubezpieczony). mialam jej klucze od domu, napisalam, ze jak mi chociaz za te 2 tyg. nie zaplaci, to klucze pod mostem zostawie z doczepiona karteczka z adresem od razu podzialalo. z takimi trzeba krotko i konkretnie. 2 tyg. pracy, 2 tyg.ciszy, kasa dopiero po m-cu. zenada. ostatnio ja widzialam w centrum handlowym z nowym bobaskiem. chcialam jej siary narobic przy ludziach, ale sobie darowalam, moze i szkoda No i adekwatnie do sytuacji. Ja szczerze mówiąc, gdyby mi nie zapłacili, a miałabym klucze to bym sobie wyniosła równowartość. Jak oni by mnie okradali, to ja bym sobie w taki sposób poradziła.
jej mąż to policjant, więc bym sobie kłopotów narobiła
|