Siły nie mam...

Forum » Powiedzonka naszych maluchów
Mój 2.5 letni podopieczny po spacerze ,na ktorym caly czas jechal w wózeczku ,gdy juz mamy isc do domu po schodach staje i mówi "opa,siły nie mam " a ja na to :Misiu ,ale jechales cały czas w wózeczku ,a ja z zakupami mam mieć sile Cie wziąść?tez nie mam siły; a On na to :masz siłe



ojjj rośnie Królewicz...;-) kochany jest jak 12000!
16.09.2007 13:03
moja córcia mówiła nie mam rady
02.02.2011 09:19

U nas to samo : ale trochę siły masz...

19.01.2012 16:11

Ja w takiej sytuacji siadam na schodach czy też  na ławce w parku i mówię - odpoczywamy ,bo ja też jestem zmęczona. Potem  się pytam ,że jak ja go wezmę na ręce to kto mnie weźmie? i tak sobie dyskutujemy. Odwracam uwagę i dziecko nawet nie zauważy jak jest w domku.Smile

19.01.2012 16:49

Hehehe, to ja się cieszę, że mój podopieczny mieszka na parterze     

19.01.2012 16:58

jak ja bym miała wejść na 16 piętro to bym ducha wyzionęła    na szczęście jest winda   

19.01.2012 17:11

Już kiedyś opisywałam- ale jeszcze raz powtórzę :

Moi byli pracodawcy zabrali mnie na wycieczkę do stadniny koni/których nie widzieliśmy/ I ja z Karolkiem poszli szukać koników,odeszli my spory kawałek i Karolek mówi do mnie + Pani Danusiu weź  mnie Pani na rączki a ja =co takiego dużego chłopa mam wziąć na rączki,a Karolek do mnie =Pani Danusiu nie dużego chłopa ,tyko Karolka. Ja ze śmiechu nie mogłam go nawet podnieść. A teraz moja podopieczna jak chce aby  wziąć na ręce to mówi ,że ja butki bolą.Sealed

19.01.2012 17:16

Dziewczyny uważajcie na kręgoslupy, przecież taki 2,5 latek to naprawdę już swoje waży, a potem rodzice renty nie wyplacą jak kręgoslup siądzie. Pozdrawiam

12.02.2012 16:40

Ja mówię: ciocię bolą plecki i nie może cię wziąć na ręce. Jak dotąd - trafia. Gdybym miała nosić trzyipółlatkę (17 kg) oraz jej połtoraroczną siostrzyczkę (13 kg) to wkrótce wylądowałabym w gorsecie ortopedycznym, w najlepszym układzie Sealed

12.02.2012 20:31

Ja również mówię każdemu mojemu dzieciaczkowi, że nie mogę i go nieść, bo mnie rączki bolę, ale chodź, przytulę cię-i po chwili mój Aniołek, pełen energii, idzie dalej.Laughing

12.02.2012 21:36

Ciocia słysząc jakieś hałasy, zagląda do pokoju dzieci.

M. woła: - Imprezka, imprezka!

A J. wyjaśnia: - Skaczemy sobie, musimy sobie odpocząć.

  

21.04.2014 00:21

Marysia chce wyjść na spacer .

Mówię : Teraz słonko nie wyjdziemy bo pada deszcz

Po jakimś czasie Marsia patrzy przez okno i woła

Nianiu idziemy , już nie ma padadeszczu (odtąd wszyscy mówimy np że jest "padadeszczowa pogoda")

Dzwoni mój mąż .

Z kim rozmawiasz nianiu - pyta  Marysia

Ze swoim mężem- odpowiadam

Z tatusiem?-pyta

Nie z moim mężem.

No co ty przecież mąż to tata.

 

21.04.2014 20:05

Takie pogadanki to miło poczytać   

Byłam kiedyś z podopiecznym na placu zabaw,tam się siłowało dwóch ok 9-letnich chłopców. W pewnej chwili eden dość mocno popchnął drugiego,tamten się przewrócił z zaczął płakać. Na co ten "silniesz"

- I czego ryczysz,masz jeszcze trzy życia!

Tylko że tu nie bardzo jest się z czego śmiać

Pozdrawiam

03.05.2014 03:05
« Powrót do listy tematów