neologizmy naszych krasnali

Forum » Powiedzonka naszych maluchów
moje dzieci jak miał po 4 a drugie 6 lat to na śniadanie chciały patupte z tepuciem (co oznacza parówkę z kechupem) EDYTA S. edytowała ten post 01.12.2009 07:28
01.12.2009 07:27
Jak byłam mała, często używałam słowa SIEKE    Moi rodzice przez długi czas nie mogli dojść co oznacza to słowo. W końcu okazało się, że to znaczy POCZEKAJ ;P
01.12.2009 09:28
Ostanio spedzalam czas z moja siostrzenica i mowie do niej Misia powiedz Asia zrob a ona na to Asia dup no poprostu pekalam ze smiechu ja i cala rodzinka    a mala zlapala bakcyla i jak chiala zeby ktos cos zrobil mowila dup a w marcu bedzie miec 2 latka   
02.12.2009 22:08
witam    moja 3 letnia corka mowi tak-   

rajtuzy- podciągawki   
dresy- adresy
adidasy- dadidasy
02.12.2009 22:15
przytulam synka (2,5 roku) i całuję go, a on do mnie z tekstem:
"mamusiu ty nie pasujesz do mnie ty jeteś a duźa"
;P
25.01.2010 12:54
czytamy wczoraj książeczkę o smoku do snu i jest tam fragment, w którym dzielny rycerz wygania smoka i, cyt. "A gdzie smok poszedł? Czort jeden wie", na co mój starszy, notabene bardzo bystry trzylatek, pokazuje na rycerza z ilustracji i z pełną powagą oraz miną typu "zaraz zadam baaardzo ważne pytanie" wpada mi w słowo: "nianiu, czy to jest ten czort, co to on jeden wie?"
Padłam    Anna J. edytowała ten post 25.01.2010 19:20
25.01.2010 19:20
Ajjj dzieciaczki sa baaardzo spostrzegawcze     
Mój podopieczny (półtora roku) mówi na jabłko- bebełko, czapka- pkapka, papuga- PA-PU-GU    Moja 3 letnia kuzyneczka mówi na naszego wujka Bogdana Byndyndal   
03.02.2010 22:04
jabłko - łapko
przyczepa - cipepa
mucha - mcha
daj paluszka - da palupa
butelka - dupelka
ślizgać się - glizdać się
11.08.2010 13:36

Adriana Jaźbor-Indyk
Częściowo Pani zgadła - mówiłam "Wrzuć monetę". Niestety takiej bajki nie mieliśmy. Miałam za to książeczkę "Były w lesie raz igrzyska" i tam w jednym malutkim fragmencie dzwoni miś koala przez telefon i pojawia się właśnie zwrot "Wrzuć monetę"   

Ta opowiastka    przypomniała mi historię sprzed wielu lat, kiedy moja, wówczas ok. czteroletnia córeczka, poprosiła swoją babcię,(do której przyjechała na wakacje) żeby zaśpiewała jej > piosenkę o perełeczce< ;P ...Długo kombinowałyśmy o jaką piosenkę chodzi...Chodziło o kolędę: Lulajże Jezuniu, moja Perełko!    Alula Z. edytowała ten post 11.08.2010 19:11
11.08.2010 19:10
Ostatnio słyszałam przezabawną historyjkę. Córeczka koleżanki poszła do przedszkola, nie bardzo jej się tam podobała między innymi ze względu na to, że buzię po jedzeniu musiała umyć mydłem, wodą i wytrzeć w ręcznik, nakazała wychowawczyni kupić jej mokre chusteczki i powiedziała że nie życzy sobie, żeby ona jej myła buzię tym ochydnym mydłem      pozdrawiam... aa, jeszcze kiedyś dziadkowi kazała pocałować się w nos a babci tam, gdzie siedzi    czyli w pupę   
11.02.2011 16:27

J. w pewnym czasie uwielbiała czerwona farbe, wszystko bylo czerowne: slonce, domki, trawa, ptaszki, balwanek. Pewnego dnia, podczas malowania, probowalam ja namowic by tym razem trawa byla zielona, tak jak w parku czy w ogrodku za oknem, na co Mala odpowiedziala "dobrze" i namalowala czerwona   Na to ja tylko westchnelam z usmiechem na co J.: "ciocia, nie wzdychaj, bo mi pokoj pobrudzisz"       

15.04.2011 16:11

puka jaja czyli pszczółka maja i tęmpa rura czyli temperaturaEmbarassed według mojego brata   

Malwina k. edytowała ten post 20.04.2011 22:33
20.04.2011 22:33

aaaa    ))

ciężarówa-żurawina    ))

myślałam, że się przesłyszłam-ale ten hałasliwy i duży pojazd to żurawina     )

 

Moja Pszczóka upracie spiewa:"Zuzia , lalka nieduża(...)a w głowce marzeń stop"

...stop marzeń w głowce to faktycznie musi być cięzka sprawa...  

 

"Na to ja tylko westchnelam z usmiechem na co J.: "ciocia, nie wzdychaj, bo mi pokoj pobrudzisz"

 

Padłam  ) ;p Neologizmy są fajn e ale zawsze najbardziej rozwala mnie argumentacja, wnioskowani i ciągi skojarzeniowe...np.:

Byłam ost z Moją Mała w stadninie koni byłyśmy pochłonię analizowaniem końskiej anatomii, fizjologi i nawyków

-Ja:....i mają 4 nóżki ...i kopytka..

-Mała:....(marszczy czoło;...widać myśli intnsywnie...po czym odkrywczy wyraz twarzy: "eureka!"    )...a ja jadłam takie kopytkam wiesz?

...i tu już zaczyna się opowieść o kopytkach- a właścoiwie o okolicznosciach ich spożycia    

 

*Matylda* D. edytowała ten post 12.05.2011 20:58
12.05.2011 20:33

Ze słownika mojego synka (2 lata):

Boboludź - autobus
Hapaj - tramwaj
Ciciucha - pielucha
Amen - kościół, cmentarz 
Szu-szu - suszarka
Wa-wa - odkurzacz
Isi - dzieci
Jacia - dziadek
Cieciowa - teściowa
Au - jeż
Dżogurt - jogurt
Chalchaly - okulary 

 

Adaś jest bardzo uprzejmy. Na pytanie: "Czy chcesz na nocniczek?" odpowiada: "Nie, dziękuję" Smile

 

Aleksandra K. edytowała ten post 24.10.2011 21:27
24.10.2011 21:26

 pisztal- wiecie co to ??? ale to wam musze opowiedziec ..."moj" Maciuś ( 5lat) probowal cos zrozumiec   ..kto ty jestes-pyta...mowie- niania    taka ciocia?...  raczej cos jak babcia...- po zastanowieniu pyta-  a  krowe masz ???   ...z natury jestem śmieszka... trzeba mnie bylo widziec na srodku miasta   ))))))

24.10.2011 21:49

Mój bratanek jak miał 3 latka to zamiast mówić do mnie ciocia, albo po imieniu wymyślił sobie, że będzie mnie nazywał belweder, nie wiem skąd mu się to słowo wzieło, ale przywarło do mnie na stałe jako przezwisko.

25.10.2011 08:42

Maciuś lat trzy : zaśniegowane wszystko!

19.01.2012 16:04

Moja córeczka, podówczas około dwuletnia, na pytanie, jak robi gołąbek - pomysłała, pomyślała i odrzekła: "fasola, fasola" (miało być "groochuu, groochuu"). Do dzisiaj nas to bawi. A synek, który bardzo wcześnie zaczął rozpoznawać marki samochodów, na widok jadących aut mawiał: "niejeden pujap" (?!). Najmłodsza córa miała okres, gdy przytulając się do mnie mówiła rozanielona: 'mój kosiany mimsa troll"Laughing

Moje podopieczne też nieraz zaskakują mnie czymś zabawnym, np. młodsza, niespełna półtoraroczna, wszystko rozumie ale jeszcze mówi raczej po swojemu. Kiedy np. mówię, żeby podała buciki, przynosi je i podaje kiwając główką "ciaba". Ile razy bym nie powtarzała słowo: but, dziecko za każdym razem z entuzjazmem powtarza "ciaba"Laughing

19.01.2012 19:19

Prawie dwuletnia córka koleżanki bawiła się z moją chomiczką przez klatkę,  w pewnym momencie chomiczka wystawiła łapki przez pręty, a mała zaczęła głaskać ją po tych łapkach i mówi z wielkim zachwytem w głosie "takie małe, leciutkie łapki".

20.01.2012 17:44
« Powrót do listy tematów