|
|
Marta: Chyba umarnę na śmierć!
Maja: Marta! Nie mówi się "umarnąć"! Mówi się "umrznąć"!!! |
| 10.04.2008 12:50 |
|
i na to trzeba bylo zakladac nowy post?? NUDZISZ SIE KOBIETO!!! pewnie pilnujac czyjegos dziecka-zamiast sie nim zajac, potem o nas sa odpowiednie twojemu zachowaniu opinie |
|
| 10.04.2008 14:06 |
| Dobra Nianiu. O co Tobie chodzi????Bardzo dobrze,że dziewczyna zwraca uwagę na rozmowy "podopiecznej".To fascynujące móc sie podzielić takimi śmiesznymi "rozmowami"rówieśnic.Trochę luzu... | |
| 03.05.2008 12:13 |
|
Rozmowa dwóch dziewczynek na placu zabaw:
A: Dlaczego nie wziê³a¶ ze soba zabawek na plac zabaw? B: Bo zapomnia³am. A: Musisz ze soba przynosiæ zabawki. Bez tego jeste¶ tutaj nikim. |
|
| 12.08.2008 22:02 |
|
Rozmowa dwoch dziewczynek na placu zabaw:
A: Dlaczego nie wzielas ze soba zabawek na plac zabaw? B: Bo zapomnialam. A: Musisz ze soba przynosiæ zabawki. Bez tego jestes tutaj nikim. |
|
| 12.08.2008 22:03 |
|
ta rozmowa na placu zabaw niestety przerażająca widać jak na dłoni, że dzieci w tym wieku znają już w praktyce pojęcie hierarchii, takie dziecko co nie ma zabawek, albo ma np "brzydsze" zabawki, może zostać wykluczone.... niestety takie przypadki się zdarzają. (cóż ja sama potrafiłam jako dziecko powiedzieć sąsiadce "a ja mam ładniejszy wózek!", jej pewnie było przykro, a ja od razu zostałam upomniana przez babcię) ja na taki tekst podopiecznej bym od razu zareagowała jakimś wychowawczym tłumaczeniem... dobre rozwiązanie zastosowano na nowym niedalekim osiedlu, na nowym wypasionym placu zabaw - otóż foremki/grabki/łopatki itp są wspólne, leżą cały czas w piaskownicy... (i dlatego ja z przyjaciółką możemy pod wieczór robić babki |
|
| 16.08.2008 13:46 |
| a moja 5letnia kuzynka chodziła do jakieś placówki (przedszkola) o nazwie BOMBELKI. I pewnego razu gdy ją spotkałam pytam sie jej "Natalko a jak w przedszkolu" na to ona: "Ja nie chodze do przedszkola tylko do BOMBELKOW" ...w ten czas na mojej twarzy pojawil sie usmiech wtedy ona "Nie chce byc bombelkiem chce być normalna dziewczynka" Smieszna sytuacja ale z drugiej strony niezle w tych BOMBELKACH piora mozki dziecia ;/ | |
| 04.09.2008 00:12 |
Na ortografię też powinno się zwracać uwagę (a nie "powinno zwracać się uwagę"). Nie pisze się "pujdziesz", tylko "pójdziesz". |
|
| 07.10.2008 12:34 |
|
|
należy przede wszystkim samemu mówic poprawnie i wyraźnie do dziecka, bo źle usłyszane słowo ciągnie się często latami... |
| 29.10.2008 10:05 |
|
Mam w rodzinie 3 latka. Jedziemy samochodem coś mi tam nie poszło i mówię,, O Boże..." Na to on pyta mnie- ,, Kto to jest Pan Bóg, nie znam go jeszcze?". Więc tłumaczę mu, że on jest niewidzialny, że można się zwrócić do niego z jakąś prośbą, że zawsze można mu wszystko i o wszystkim powiedzieć... Dzwoni do mnie za dwa dni rozżalony, zapłakany,, Ciocia Ty mnie kłamałaś z tym Panem Bogiem, prosiłem go wczoraj o dużo chleba i pącusiów i wstaję rano i nic ma...." |
|
| 15.11.2010 08:25 |
|
W mojej poprzedniej pracy była Nikola... Dziewczynka jak na 5 latkę wygadana, rozgarnięta,wesoła, ale też dominatorka, lubiła postawić na swoim, na wszystko zawsze miała wytłumaczenie i nie zawsze lubiła się uczyć. Do szkoły przynosiła zabawki,komórkę, zabawkowy komputer, ale nie przynosiła nigdy tego co trzeba było na zajęcia. Któregoś dnia pytam więc- Nikola, czemu znów jesteś dziecko nie przygotowana,miały być nożyczki, miała być plastelina.... Nikola na to-,, PANI NIE WIE, CZY NIE ROZUMIE? PRZECIEŻ NIE PRZYSZŁY JESZCZE PIENIĄDZE NA KONTO" |
|
| 15.11.2010 11:43 |
|
|
Nie,no po prostu super z tą Nikolą.Roześmiałam się aż do łez,o mało co się nie posika........ .Bomba,muszę po przyjściu do domciu przeczytać to moim domownikom. |
| 15.11.2010 11:50 |
|
Mój kochany maluszek rodzinny uczy się poprawnie mówić. Jest oczywiście niesłychanym gadułą , wyjątkowym inteligentem,ale trzeba słuchać go poprostu najuważniej na świecie... Więc przed ostatnią wycieczką do zoo, mówię do niego jakie tam spotka zwierzaczki, jak ma się zachowywać, po czym on prosi mnie o naukę słówek związanych z zoo oczywiście... Więc mówię- koń- koń, żyrafa- żyrafa itd... W końcu proszę- Bartuś a powiedz ładnie HI-PO-PO-TAM... A Bartuś patrzy mi w oczy i z taką grobową miną mówi mi- NO-śO-RO-ZEC! |
|
| 15.11.2010 13:45 |

