Zapraszam do dzielenia się powiedzonkami naszych milusińskich!

Forum » Powiedzonka naszych maluchów

Monika

Moja mała jak jej zwrócę uwagę,że nie ładnie się zachowuje często chodzi na skargę do taty (który na wszystko pozwala) i mówi  "Tata, a mama kyczy na nas" i robi minę pokrzywdzonej dziewczynki    a tata z wyrazami współczucia mówi do mnie "mama nie krzycz na Martynkę, do pokoju na karę" i Martynka dumna ze dopięła swego ,szczerzy zemby    Fajne są te małe brzdące    

Oj Monika uważaj, żeby to w pewnym momencie nie obróciło się przeciwko Tobie. Tata będzie ten dobry, a Ty od czarnej roboty. Tak będziesz odbierana przez małą. Nie chcę Cię pouczać, ale aby dobrze wychowywać dziecko, rodzice muszą trzymać wspólny front.   

29.10.2012 18:57

Elżbieta N.

Monika

Moja mała jak jej zwrócę uwagę,że nie ładnie się zachowuje często chodzi na skargę do taty (który na wszystko pozwala) i mówi  "Tata, a mama kyczy na nas" i robi minę pokrzywdzonej dziewczynki    a tata z wyrazami współczucia mówi do mnie "mama nie krzycz na Martynkę, do pokoju na karę" i Martynka dumna ze dopięła swego ,szczerzy zemby    Fajne są te małe brzdące    

Oj Monika uważaj, żeby to w pewnym momencie nie obróciło się przeciwko Tobie. Tata będzie ten dobry, a Ty od czarnej roboty. Tak będziesz odbierana przez małą. Nie chcę Cię pouczać, ale aby dobrze wychowywać dziecko, rodzice muszą trzymać wspólny front.   

Popieram Elżbietę. Ty się z tego teraz śmiejesz, a za chwilę będziesz miała problemy wychowawcze z córką.

29.10.2012 19:08

Wiem, wiem tatuś wraca z pracy (delegacja w warszawwie) tylko na weekendy i jest na mnie zły jak podniosę głos, albo dam karę, a Martynka słucha i widzi,że tata jest okey a mama jest bee. Staram się być konsekwentna co do kar. Ja nie pokazuje jej ,że się śmieję z tego co mówi,ale inni np babcie , ciocie się śmieją a jej się to podoba i potem takie miny robi itd ,że czasami zastanawiam się jaki cwaniaczek z niej wyrośnie. Ale jest kochana i wie co jej wolno a czego nie jak taty niema , gorzej jak tata stęskniony wraca to wtedy już ja nie mam poparcia w konsekwencji kar   oczywiście rozmawiamy o tym,że to dla jej dobra ,ale i tak tatuś pozwwala za dużo.

29.10.2012 19:47

Moniko, całe szczęście, że chociaż wasza córeczka wie co dobre, a co złe oraz co jej wolno, a czego nie   

29.10.2012 19:59

Biegnie M. (2lata), biegnie i nagle potyka się i szczupekiem przejeżdża na brzuchu kilka kroków. Ja zaskoczona patrzę i pytam:

- Co to było?

M. podnosi się, otrzepuje i odpowiada:

-Królik. Złapałam królika. 

 

09.11.2012 22:22

Surprised

09.11.2012 23:39

Danuta D.

Surprised

??

10.11.2012 00:30

Anna L.

Danuta D.

Surprised

??

Wink

10.11.2012 02:01

Anna L.

Biegnie M. (2lata), biegnie i nagle potyka się i szczupekiem przejeżdża na brzuchu kilka kroków. Ja zaskoczona patrzę i pytam:

- Co to było?

M. podnosi się, otrzepuje i odpowiada:

-Królik. Złapałam królika. 

 

Pawełek (także 2 lata) w takiej sytuacji mówi: "Zając"   

10.11.2012 11:46

    u nas też zając, królik to by chyba siedział wystraszony, a zajac ucieka   

10.11.2012 11:50

Od dłuższego czasu Pawełek interesuje się samochodami, zna marki i modele na wyrywki. Ostatnio na spacerze pokazywał paluszkiem i nazywał kolejne auta stojące na parkingu i nagle okrzyk: "Polsiuwa!"- oglądam się, a tu faktycznie z osiedla wyjeżdża Porsche   

10.11.2012 11:50

Sabina

Anna L.

Biegnie M. (2lata), biegnie i nagle potyka się i szczupekiem przejeżdża na brzuchu kilka kroków. Ja zaskoczona patrzę i pytam:

- Co to było?

M. podnosi się, otrzepuje i odpowiada:

-Królik. Złapałam królika. 

 

Pawełek (także 2 lata) w takiej sytuacji mówi: "Zając"   

Oj tam, królik czy zając, co za różnica, to kica i to kica.   

10.11.2012 19:24

Moja córa ok 2 lat w trakcie wizyty u lekarza: kowal go zbadał, miechem podmuchał, zajrzał do gardła, zajrzał do ucha i mówi...

Co pan już wie?

10.11.2012 19:38

Hugo -4 lata.Opiekuję się nim w czasie choroby.
Tak ciociu znów jestem chory, bo Wiktor zakaszlał na mnie bakteriami i dlatego jestem teraz chory. 

11.11.2012 08:59

Jaki mądrala  
Przypomniała mi się sytuacja, kiedy moja starsza córcia (mogła mieć około 5 lat) została zagadnięta przez ciocię:"A ciebie w któym sklepie mama kupiła?" Mała popatrzyła na nią poważnie i odpowiedziała:" Mama mnie nie kupiła, tylko urodziła". Ciocia zaskoczona :"A, to ty już wiesz..." 

11.11.2012 09:52

Skojarzenia Hugo.
W ubiegłym tygodniu bawiliśmy się w zabawy, w których Hugo miał prawidłowo używać określeń: szeroki, wąski.Dzisiaj lataliśmy w kosmos i śpiewałam mu piosenkę  ...... leć rakieto dalej leć ,gwiazdkę z nieba chcemy mieć leć rakieto ,zabierz nas do dalekich, do dalekich gwiazd.....
Hugo woła w swoim pokoju:"ciociu, ten kosmos jest za wąski".Zabrał swoją rakietę i pobiegł do salonu."Ciociu przyleć tu, mam szeroki kosmos, ale nie mam gwiazdek". Klocki z gwiazdkami zostały w jego pokoju. 

12.11.2012 17:47

Anna L.

Sabina

Anna L.

Biegnie M. (2lata), biegnie i nagle potyka się i szczupekiem przejeżdża na brzuchu kilka kroków. Ja zaskoczona patrzę i pytam:

- Co to było?

M. podnosi się, otrzepuje i odpowiada:

-Królik. Złapałam królika. 

 

Pawełek (także 2 lata) w takiej sytuacji mówi: "Zając"   

Oj tam, królik czy zając, co za różnica, to kica i to kica.   

A ja myślałam, że właśnie na tym polegał żart, że mówi się zająca, a młoda powiedziała królika.

12.11.2012 18:01

Karina B.

Anna L.

Sabina

Anna L.

Biegnie M. (2lata), biegnie i nagle potyka się i szczupekiem przejeżdża na brzuchu kilka kroków. Ja zaskoczona patrzę i pytam:

- Co to było?

M. podnosi się, otrzepuje i odpowiada:

-Królik. Złapałam królika. 

 

Pawełek (także 2 lata) w takiej sytuacji mówi: "Zając"   

Oj tam, królik czy zając, co za różnica, to kica i to kica.   

A ja myślałam, że właśnie na tym polegał żart, że mówi się zająca, a młoda powiedziała królika.

Właśnie o to chodziło.   

12.11.2012 20:07

Dzieci się bawią, ja wychodzę z łazienki i głośno się zastanawiam, bo zapomniałam, co chciałam zrobić:

Ja: - Co ja chciałam?

M(2lata): - Szczura! 

   

Oczywiście, mała nie mówi tak wyraźnie, jak napisałam.   

Anna S. edytowała ten post 12.11.2012 21:09
12.11.2012 21:09

      

12.11.2012 21:12

Dzieci losują koperty z zadaniami. 2letnia J. wylosowała zadanie 'Powiedz 3x mama'. Na to ona: 'Trzy razy mama'.   

14.11.2012 23:10

Przed Świąteczna rozmowa :

Ja do mojej córki : Martynko, a może napiszemy list do Świętego Mikołaja??..

Martyna (2 latka i 2 miesiące) : Nieeee, Matiś, Matiś napiśie eśiemeśia telehonem.. 

Ja : <śmiech> no w końcu mamy erę smartfonów i tabletów ... odpadłam normalnie.

01.12.2012 18:28

Młodsza podopieczna (2 lata 4 mies.) przygotowuje się do południowej drzemki i gramoli mi się na ręce. Przytula się i po chwili wkłada mi rączkę "w dekolt".

- Hanusiu, a czego ty tam szukasz? - pytam

- Bidona! (he he, niezłe skojarzenie skądinąd Laughing)

20.12.2012 18:04

Moja córcia (lata temu) bardzo rezolutnie uzasadniala różne swoje decyzje. Razu pewnego wstała od stołu, gdyż zachciało jej się siusiu, ale zaraz wróciła, więc spytałam, czemu ostatecznie nie poszła do łazienki.

- Bo główka kazała mi isc, ale siusiu miało inne zdanie.

Panienka miała wówczas ok. 3 latek i tego typu "mądrości" nieźle nas bawiły   

05.01.2013 18:40

Danuta W.

Moja córcia (lata temu) bardzo rezolutnie uzasadniala różne swoje decyzje. Razu pewnego wstała od stołu, gdyż zachciało jej się siusiu, ale zaraz wróciła, więc spytałam, czemu ostatecznie nie poszła do łazienki.

- Bo główka kazała mi isc, ale siusiu miało inne zdanie.

Panienka miała wówczas ok. 3 latek i tego typu "mądrości" nieźle nas bawiły   

Dobre.   

05.01.2013 19:09
« Powrót do listy tematów