Zapraszam do dzielenia się powiedzonkami naszych milusińskich!

Forum » Powiedzonka naszych maluchów
Na początek dwa ode mnie - 2-letnia dziewczynka przylatuje z płaczem do mamy, pokazuje czubek swojego palca, a na nim kropelkę krwi - z przerażeniem i obrzydzeniem mówi - "Mamo! Spójrz, jakie mam obrażenia!"

Innego razu maluszek nie złamał zakaz wychowawczy, zawołany do mamy, kiedy pokazano mu gest "niu niu niu" i spytano co to jest - odrzekł: "U-hu-hu... Karząca Ręka Sprawiedliwości..."
31.07.2004 05:12
Dwu letni Tomek spedzajacy z rodzicami po raz pierwszy wakacje nad Bałtykiem na widok,, morza wykrzyknął z zachwytu: ,,Ale duza wanna
28.08.2004 06:50
Mała dziewczynka siedząc na kolanach babci w autobusie zwróciła uwage na nową budkę telefoniczną zamontowana przy jednym z przystanków. Wykrzyknęła w zachwycie : ,,Babciu , ale jaka ładna nowa komórka!!!
28.08.2004 07:05
> Użytkownik Admin napisał(a):

Na początek dwa ode mnie - 2-letnia
>dziewczynka przylatuje z płaczem do
>mamy, pokazuje czubek swojego palca, a
>na nim kropelkę krwi - z przerażeniem
>i obrzydzeniem mówi - "Mamo! Spójrz,
>jakie mam obrażenia!"

Innego razu
>maluszek nie złamał zakaz wychowawczy,
>zawołany do mamy, kiedy pokazano mu
>gest "niu niu niu" i spytano co to
>jest - odrzekł: "U-hu-hu... Karząca
>Ręka Sprawiedliwości..."
11.05.2005 07:59
> Użytkownik Admin napisał(a):

Na początek dwa ode mnie - 2-letnia
>dziewczynka przylatuje z płaczem do
>mamy, pokazuje czubek swojego palca, a
>na nim kropelkę krwi - z przerażeniem
>i obrzydzeniem mówi - "Mamo! Spójrz,
>jakie mam obrażenia!"

Innego razu
>maluszek nie złamał zakaz wychowawczy,
>zawołany do mamy, kiedy pokazano mu
>gest "niu niu niu" i spytano co to
>jest - odrzekł: "U-hu-hu... Karząca
>Ręka Sprawiedliwości..."
11.05.2005 08:00
Będac u kuzynki na wsi poprosilam ja aby pokazala mi jakie ma zwierzatka bo ja nie wiem jakie moga zyc na wsi..    ale ona powiedziala ze najpierw mam z nia zagrac w jakas gre, nie godzac sie na to odpowiedziala mi "jak ze mna nie zagrasz to nie bedziesz znala zwierzatek mieszkajacych na wsi,a z reszta jak mozna ich nie znać " nio coz.. Po grze, zostalam poinformowana o wszytskich kaczkach, gaskach, kurkach i kogutach    w jej zagrodzie.
02.06.2005 18:24
mój wówczas 6 letni brat,na mój widok,gdy mama wróciła ze mną ze szpitala,i zobaczył,że nie jestem chłopcem,to wykrzyknął "nie kocham,nie lubię,wyrzuce przez okno"   .
23.10.2005 22:43
mój drugi brat,obecnie 6-letni, po ostatnich wakacjach na mazurach,opowiedział mi,że był z rodzicami na mszy,na której był sam ksiądz,bez ministrów   .chodziło mu oczywiście o ministrantów ;D.wogóle Macko potrafi przekrecac.jego ulubiony kolor to "tukawkowy",czyli czerwony (tak mówił 3 lata temu).ogólnie duzo najciekawszych powiedzonek i wyrazów dośc szybko umyka z pamięci.dlatego chyba trzeba zacząć prowadzić jakiś notatnik   .a odnoście powiedzonek to jeszcze są takie: "poproszę 2-litrową coca-colę w puszce";"nie mówi sie tyłko,tyłko tyłko"; i naprawde wiele innych bardzo zabawnych   
23.10.2005 22:52
Mój młodszy braciszek kiedy miał koło 3/4 lat bardzo lubiał kiedy czytało mu się bajki, a że od małego miał fantazje więc postanowił połączyć te które zna w swoją i tak powstało "Pikonio jechał na lejonku po lampe Andalyna" tłum. Pinokio jechał na jelonku(bambi) po lampę Alladyna.     
06.11.2005 06:51
Idąc z moim podopiecznym który miał wtedy 15 miesięcy po zakupy nagle w ich trakcie maluch krzynął: gagije daj !
Nie wiedziałam o co chodzi rozglądam się wokoło i pokazuję to na banany to na jabłka itp...a on nadal gagije, gagije daj !
Po którejś próbie pokazałam na mandarynki i on się uśmiechnął wyciągając rączki i mówiąc gagija.
I tym o to sposobem dowiedziałam sie że gagija = mandarynka
29.01.2006 04:05
przychodzi do mnie córka mojej koleżanki i mówi do mnie
-Idż stąd sobie głupia babo.
02.03.2006 20:13
BYŁAM U MOJEJ KOLEŻANKI A TA POPROSIŁA MNIE ŻEBYM jutro popilnowała jej córeczki.Z wielkim trudem się na to zgodziłam.Następnego dnia gdy jej pilnowałam jakiś nieznajomy maniek zaczepił mnie na gadu-gadu, gdy skończyłam z nim rozmawiać okazało się że to bardzo fajny chłopak.Wchodzę do pokoju a na podłodze leży zbity mój ulubiony wazon,kiedy przyszła moja kolerzanka po zuzię miałam spokój ale musiałam powiedzieć mańkowi że odwołuję to spotkanie z powodu zuzi i wazonu.
02.03.2006 20:25
jestem samotna
02.03.2006 20:28
jestem ruchliwa w łóżku
02.03.2006 20:30
Mały kacperek (3 latka)wcinał truskawkowy kisiel - z miseczki   nie radząc sobie dobrze łyżką przechylił miskę i próbował go wypić - zamoczył sobie przy tym całą grzywke w kisielu.
Gdy to zauważył powiedział:
- Mamusiu popats mam truskawkowe włosy
- Kochanie to tylko kisielek
- Nie mamusiu one sa naprawde truskawkowe!!!Wies co mamusiu?
- co kochanie?
- Ty tes musis spróbować    
08.06.2006 06:24
Nie jest to co prawda smieszne ale bardzo rozbrajajace i co najmniej dziwne. Moja 4 letnia corka pare miesiecy po smierci dziadka na pytanie babci czy ja kocha odpowiedziala: "babciu ja tak cie kocham jak dziadzius kochal mnie". Obie wtedy oniemialysmy.
02.07.2007 22:13
Dwuletni Kamilek ogl±da skoki narciarskie w telewizji.

Mama(pokazuj±c na Ma³ysza): Kamilek, kto to jest?
Kamilek (bez wahania): Power Ranger!
***
Kamilek rozmawia z Cioci± przez telefon.
Mama: Kamilku, powiedz Cioci jak by³o w przedszkolu.
Kamilek: Jak by³o w przedszkolu?
***
Ciocia: Kamilku, a masz narzeczon± w przedszkolu?
Kamilek: tak!
Ciocia: a jak ma na imiê?
Kamilek: Kubu¶!
***
Ogl±damy z 3letni± Honoratk± ksi±¿eczkê gdzie jest opisane ludzkie cia³o.

Ja: Honoratko,co to jest?
Honoratka: Serce.
Ja: No dobrze, ale do czego ono s³u¿y cz³owiekowi?
Honoratka: Do kochania!

***

Dwuletnia Ola wywalaj±c wszystko z szafy:

"Niczego nie szukam, nic nie grzebam!"

***





18.10.2007 18:54
Cudne są te wyżej   
A to kilka z mojego doświadczenia:
Mój siostrzeniec byl 1 raz na wsi i moja mama tłumaczyła mu jak wyglądają różne zwierzaki. Jednego dnia pokazała mu bociana, mówiąc, że to taki biały ptak, z czarnymi "łatkami". Nazajutrz przechodzą koło pola, na którym pasą się krowy, a Kubuś z zachwytem: "Babciu, zobacz ile tu bocianów!!!".

Kiedys lubiłam mu wymyslać różne nazwy na różne potrawy, np. chrupki w czekoladzie ochrzciliśmy mianem "kulek mocy" (inspirując się grą Pacman).
Jakis czas później Kuba siedzi u swojej mamy na kolanach i opowiada o cudownym przysmaku, ale siostra nie bardzo wie o co chodzi. Kuba: No kulki mosy!
Siostra: Kulki mosy?????
Kuba (z wielkimi nerwami): Nie kulki MOSY, tylko kulki MOSY!!!

Jaki jest sposób na miłość faceta? 2 przypadki z zycia:
Pierwszy raz miałam zostać u A. (4 latka) na noc i go uśpić. Wszystko poszło gładko, poczytaliśmy bajeczki, połozyłam sie obok niego (prosił o to) i w końcu mały usnął. Następnym razem, A. od drzwi wita mnie z krzykiem: "Ania, kocham Cię!!!"

Drugi przypadek miałam ostatnio w pracy. Jeden chłopiec jest wyjatkowo małomówny, niesmialy i zamkniety w sobie. Tego dnia miałam akurat nockę, M. ciągle wstawał i czegos chciał. W końcu stwierdził, że się boi. Poszłam z nim do pokoju i okazalo się, ze ma gorączkę, więc zaproponowalam, żeby połozył się ze mną na swietlicy, na co on się zgodził... Dwa dni później (M. oczywiście chory, więc pozostał w placówce), stwierdziłam, że pójdę do niego do pokoju, a że on małomówny i raczej sam się bawić lubi, to uzupełnie dokumenty. Wchodzę do pokoju, a M. od progu: Cześć ciocia, zobacz jaka fajna gra.... I tu się zaczął potok słów - przez 2 godziny nie zamykała się mu buzia... Jak widac na facetów sposób jest jeden ;P
29.10.2008 13:56
Kiedy moja córka była mała w przychodni pediatrą była Pani,która miała uzębienie w fatalnym stanie,i lekkiego zeza.Kiedykolwiek trafiłyśmy na ta Panią doktor moja córka płakała i krzyczała..mamo nie chce do tej BABICY...
30.01.2009 23:02
Kiedyś moja córka zobaczyła zdjęcie Papieża Jana Pawła II na ścianie w gabinecie lekarskim.Papiez miał na głowie tiarę.A moja Ewka w krzyk.. mamo zobacz STOŻKOGŁOWY..Na szczęscie nikt oprócz mnie nie wiedział o co chodzi.
30.01.2009 23:09
CZEKAMY Z MOJM 2 LETNIM SYNEM W POCZEKALNI PRZYCHODNI. Przechodzi pani doktor a mati wyciaga ręke wskazując na panią doktor i głośno mówi "CO TO"
24.02.2009 15:22
Mja mała chrzśnica zafascynowana jest telefonem domowym
zasze bacznie obserwuje gdy ktos z niego dzwoni.Któregos dnia o godzinie 6 rano dzwoni telefon..Odbieram.W słuchawce:
-holo? kojkoj, to ty?? - a po chwili
:- zuza, zostaw ten telefon-i trzask słuchawki.  
* tłumaczenie kojkoj-to ciocia, babi- babcia  
24.02.2009 19:49
Moja 10 letnia siostra przed sekunda z wyrzutem:
-znowu będziesz nianią??!! To mnie miałaś teraz tylko niańczyć!!
24.02.2009 20:17
Wchodzi mój mąż do domu i jak to zwykle bywa wita się z moją 2,5 letnia podopieczną i chwyta ja za kucyka mówiąc hej mała jak tam m dzień ci zleciał .....na to mała "misiu spokojnie nie tak szybko "
24.02.2009 21:09

beata m.
Wchodzi mój mąż do domu i jak to zwykle bywa wita się z moją 2,5 letnia podopieczną i chwyta ja za kucyka mówiąc hej mała jak tam m dzień ci zleciał .....na to mała "misiu spokojnie nie tak szybko "

24.02.2009 21:16
« Powrót do listy tematów