Iza, o tym przecież mówię

26.07.2011 17:22

Maryla S.

Iza, o tym przecież mówię

czyli Cię popieram  

26.07.2011 17:25

izabela s.

Maryla S.

Iza, o tym przecież mówię

czyli Cię popieram  

Wink

26.07.2011 17:35
Powiadomię ich ostatniego dnia,aby być wobec nich uczciwą do samego końca. Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i wsparcie. :-)
26.07.2011 17:44

Jeżeli rodzice się zastanawiają nad płatnym urlopem to znak, iż nie należy u nich pracować! Aniu nie wiem, czy w ogóle bym im powiedziała. Staram się nie odpłacać pięknym za nadobne, ale raz mi się zdarzyło mamie która nieuczciwie mnie potraktowała wieczorem w sobotę napisać smsa, iż od poniedziałku nie wracam.

A na porządnych rodziców warto poczekać, aby potem fajnie się pracowało   ja na swoich obecnych czekałam pół roku i dziś po pół roku pracy dostałam bez proszenia podwyżkę Cool

26.07.2011 18:29

My zaproponowaliśmy niani wspólne wczasy 2-tygodniowe (oczywiście wszystko opłacamy) ale to będzie praca dla niani bo chcemy z mężem wypocząć i móc troche sami zaszaleć choćby wieczorami a wtedy mały będzie pod opieką swojej niani. Po powrocie jedziemy do rodziców (mamy miesiąc urlopu) a niania platne 2-tygodnie wolne i już będzie mogła sama wypocząć od nas i wcześniejszego "wypoczynku" :-D

26.07.2011 18:41

Tomasz i Grażyna Cz.

My zaproponowaliśmy niani wspólne wczasy 2-tygodniowe (oczywiście wszystko opłacamy) ale to będzie praca dla niani bo chcemy z mężem wypocząć i móc troche sami zaszaleć choćby wieczorami a wtedy mały będzie pod opieką swojej niani. Po powrocie jedziemy do rodziców (mamy miesiąc urlopu) a niania platne 2-tygodnie wolne i już będzie mogła sama wypocząć od nas i wcześniejszego "wypoczynku" :-D

Myślę że u państwa panuje fajna atmosfera.Tak trzymać    Serdecznie pozdrawiam

Ja staram się aby w pracy nadal było tak jak przed urlopem ale jak narazie codziennie wychodzę w lekkim szoku... Pierwszy dzień okazuje się że mały przestał sam jeść obiadki   a już całkiem dobrze sobie radził.Drugi dzień po powrocie mamy maluszek bez powodu dostał histerii,o wszystko płacze i każe jej się nosić.Najgorsze jest to ze w ciągu dnia tak się nie zachowuje i nie mam problemów bo chętnie współpracuje.Mam ochote zaproponować mamie założenie monitoringu bo co ona sobie mysli o mnie w takim momencie?! Nie wiem czy to na tym urlopie tak własnie wyglądały ich wczasy czy to wina tej rozłąki.Chłopiec ma 19m-cy.

26.07.2011 18:54

Niania ..

Witam   

Dostałam 2 tyg.urlopu bo rodzina u której pracuję wyjechała na wczasy,na szybko zorganizowałam sobie też jakies wczasy zeby później nie brac urlopu.Gdybym chodziła do pracy zarobiłabym 800zł a tak dostałam 100zł i tyle.Niby i tak dobrze że przynajmniej tyle ale to spora róznica,oczywiście temat urlopu nie był omówiony na spotkaniu   Też tak macie dziewczyny że dostajecie pieniążki za przepracowane dni a jak pracodawcy gdzies jada to zostajecie z "kieszonkowymi" ?

Nie czytałam wszytskich wypow. więc odniosę się tylko do słow Autorki.

Jeśli nie umawiałaś się w ten sposób z Rodzicami (na urlop w dogodnym, dla nich czasie z "kieszonkowym" na przetrwanie ;/ ) taka sytaucja jest dla mnie niedopuszczalna!

Najwyrażniej próbują być nadmiernie oszczędni ( a to nie zawsze się "opłaca") albo...cwani...

Tyle, że brak im wyobraźni-bo ten czas możesz wykorzystać na poszukiwania pracy, która da Ci STABILNE I PEWNE źródlo dochodu-i moim zdaniem z czystym sumieniem możesz oddać się takim poszukiwaniom ...od "zaraz".

Moi Pracodawcy nie pytali mnie czy moje plany urlopowe pokrywają się z ich planami (poinformowali mnie jedynie o swoich palnach ok. miesiąc wcześniej), jednak zapłacili mi 100% mojej stawki za czas swojego (i mojego urlopu).

Jedyny minus- moja Podopieczna ma teraz "cofkę"-musi na nowo oswajać się ze "starym" rytmem dnia  

*Matylda* D. edytowała ten post 26.07.2011 19:04
26.07.2011 18:59

Szczęściara Smile

26.07.2011 19:03

Maryla S.

Szczęściara Smile

e tam!

Urlopy wypoczynkowe są zwykle 100% płatne-nie musiałam o to walczyć-dla nich było to oczywiste.

Ja jestem zadowolona z pracy-oni (najwyrażniej) z pracownika  

"ja na swoich obecnych czekałam pół roku i dziś po pół roku pracy dostałam bez proszenia podwyżkę Cool"

Gratuluję Edytko!      Fajnie, że są Rodzice, którzy sami potrafią docenić pracę Niani  

*Matylda* D. edytowała ten post 26.07.2011 19:14
26.07.2011 19:08

Niania ..

Tomasz i Grażyna Cz.

My zaproponowaliśmy niani wspólne wczasy 2-tygodniowe (oczywiście wszystko opłacamy) ale to będzie praca dla niani bo chcemy z mężem wypocząć i móc troche sami zaszaleć choćby wieczorami a wtedy mały będzie pod opieką swojej niani. Po powrocie jedziemy do rodziców (mamy miesiąc urlopu) a niania platne 2-tygodnie wolne i już będzie mogła sama wypocząć od nas i wcześniejszego "wypoczynku" :-D

Myślę że u państwa panuje fajna atmosfera.Tak trzymać    Serdecznie pozdrawiam

Ja staram się aby w pracy nadal było tak jak przed urlopem ale jak narazie codziennie wychodzę w lekkim szoku... Pierwszy dzień okazuje się że mały przestał sam jeść obiadki   a już całkiem dobrze sobie radził.Drugi dzień po powrocie mamy maluszek bez powodu dostał histerii,o wszystko płacze i każe jej się nosić.Najgorsze jest to ze w ciągu dnia tak się nie zachowuje i nie mam problemów bo chętnie współpracuje.Mam ochote zaproponować mamie założenie monitoringu bo co ona sobie mysli o mnie w takim momencie?! Nie wiem czy to na tym urlopie tak własnie wyglądały ich wczasy czy to wina tej rozłąki.Chłopiec ma 19m-cy.

Nie ma się czym przejmować,dzieci czasami tak mają.Pracowałam u rodziny,gdzie dzieckiem zajmowałam się praktycznie od jego narodzin,samodzielnie od jego piątego m-ca.Był do mnie przywiązany,a i tak kiedy miał około 2 latek miewał takie napady,że jak mama wychodziła do pracy to On z histerią za nią biegł ,aż do furtki.Nie mołam go wziązć na ręce,bo wrzeszczał na całą okolicę.Było mi wstyd,bo myślałam co na to mama albo sąsiedzi,jakbym go maltretowała!ale za chwile się uspokajał i było ok.Po jakimś czasie wszystko wróciło do normy.Jego mama zdawała sobie sprawę,że dzieci miewają takie okresy,przy niej też i mówiła,bym się nie przejmowała.Ta Jej postawa mnie uspokajała,bo wiedziałam że nie podejrzewa mnie o złe traktowanie Jej dziecka.Więc się nie przejmuj doświadczeni rodzice wiedzą jakie są dzieci i jeśli jesteś sprawdzona i mają do Ciebie zaufanie to nie pomyślą sobie nic złego.

Iza

26.07.2011 19:48

Anna Też tak myślę. :-) Zawsze byłam taka cicha,potulna i na wszystko się zgadzałam,ale teraz dostałam takiego pozytywnego kopa. :-) Nie pozwolę się więcej wykorzystywać!

Nigdy nie jest za późno, żeby stać się asertywnym.    Życze odwagi i silnych argumentów w rozmowie.   

26.07.2011 19:53

Anna L.

Anna Też tak myślę. :-) Zawsze byłam taka cicha,potulna i na wszystko się zgadzałam,ale teraz dostałam takiego pozytywnego kopa. :-) Nie pozwolę się więcej wykorzystywać!

Nigdy nie jest za późno, żeby stać się asertywnym.    Życze odwagi i silnych argumentów w rozmowie.   

Miałam silne argumenty,ale niestety rodzice stwierdzili,że sierpniowy urlop będzie bezpłatny. :-( Krótko mówiąc dlatego,że to już końcówka mojej pracy u nich i nie widzą potrzeby mi zapłacić skoro nie będę pracować.
26.07.2011 20:54

Witam Wszystkie Nianie, prawde mówiąc aż się wierzyć nie chce że ludzie tak postępują, ja na moim spotkaniu z Rodzicami byłam w piątek a sobotę Mama do mnie zadzwoniła, że zaczynamy współpracę od wtorku, na spotkaniu nie poruszyliśmy tematu wynagrodzenia, prawdę mówiąć- wiem że to głupio zabrzmi ale kompletnie wyleciało mi to z głowy i Rodzicom chyba też, kwestie finansową omówiłam z Mamą przez tel. i to Mama stwierdziła że urlop 100% płatny i oczywiście wszelkie dni wolne( mam tylko powiedzieć wcześniej kiedy będe wolne potrzebować) i świeta wszystko płatne. w lipcu jak policzyliśmy Ich urlopy i mój urlop to wyszło że do pracy przyjde 8 dni, ale wypłate dostałam jak za cały miesiąc, tak jak się umówiliśmy. Dlatego przykro mi że niektóre nianie trafiają na nieuczciwych rodziców i powiem wprost na oszustów, którzy nie dotrzymują umów, pozdrawiam.

26.07.2011 21:22

magda k.

Witam Wszystkie Nianie, prawde mówiąc aż się wierzyć nie chce że ludzie tak postępują, ja na moim spotkaniu z Rodzicami byłam w piątek a sobotę Mama do mnie zadzwoniła, że zaczynamy współpracę od wtorku, na spotkaniu nie poruszyliśmy tematu wynagrodzenia, prawdę mówiąć- wiem że to głupio zabrzmi ale kompletnie wyleciało mi to z głowy i Rodzicom chyba też, kwestie finansową omówiłam z Mamą przez tel. i to Mama stwierdziła że urlop 100% płatny i oczywiście wszelkie dni wolne( mam tylko powiedzieć wcześniej kiedy będe wolne potrzebować) i świeta wszystko płatne. w lipcu jak policzyliśmy Ich urlopy i mój urlop to wyszło że do pracy przyjde 8 dni, ale wypłate dostałam jak za cały miesiąc, tak jak się umówiliśmy. Dlatego przykro mi że niektóre nianie trafiają na nieuczciwych rodziców i powiem wprost na oszustów, którzy nie dotrzymują umów, pozdrawiam.

Ja na początku pracy u tej rodzinki też tak miałam-wszystkie dni wolne płatne,ale moja praca dobiega końca,bo Mała idzie do zerówki,więc mnie oszukali. Mam nadzieję,że z Tobą tak nie będzie,czego życzę z całego serca. :-) Sobie też tego życzę,bo od września zaczynam nową pracę i też kwestia urlopów jest ustalona. Mam nadzieję,że będzie dobrze,bo przecież nie wszyscy rodzice są źli. Myślę,że nadal większość to uczciwi. :-)
26.07.2011 21:28

Dziękuję Aniu, mam nadzieję i życzę Ci z całego serca żeby współpraca z nową rodzinką układała się jak najlepiej, nie sądze żeby moi Rodzice wycieli mi taki numer, są to naprawde super młodzi ludzie i oby tylko na takich rodziców w przyszłości trafiać, pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia   

26.07.2011 21:35
« Powrót do listy tematów