Monika D D.

No my już byliśmy. Strasznie im się podobały. Tylko mała musiala raz iść siusiu, ale to dlatego, ze przed seansem się soku opiła. Zresztą jak na nich jedno wyjście w trakcie to i tak duży sukces   .

Mój Mikołajek siedział jak zaklęty na Muminkach. A ja się o dziwo śmiałam najgłośniej na sali heh, aż mi głupio było