Tak naprawde to nie jest tak, ze kazda z nas jest super niania.
Wasze doswiadczenie, lata, wiek,    nic nie mowia. Tak naprawde jak mama wyjdzie zerkamy ukradkiem nie na dziecko a na smsy od ukochanego. A przy okazji patrzymy co nowego na poczcie w laptopie. Malujemy paznokcie, siedzimy na kanapie, nie odzywamy sie do dziecka, a niech sie bawi, glupie, zdarza nam sie powiedziec "cholera" "ty grubasie" "cicho badz." Czytamy nowe gazety, zerkamy do lodowki i szybki spacer - no chyba, ze akurat kolezanka niania jest ze "swoim" dzieckiem na spacerku.. Zerkamy na zegarek, uczymy sie do egzaminu/sesji, zekrkamy na tv, ale znow nie na dziecko. Nasza kreatywnosc idzie w pizdu, nasz    gasnie, energia tez, ale wystarczy, ze wroci mama, znow jest inaczej.

Zalosna rzeczywistosc drogie mamy, ale tak jest. Sama to wszystko robilam.

Dlatego wpadnijcie czasem w polowie dnia do domu, otworzcie drzwi z klucza, nie domofonem a moze same sie przekonacie.

Pozdrawiam PRAWDZIWE nianie z powolania.

Pseudo - niania (taka jak 3/4 tutaj).

  
10.07.2009 01:25
hmm... to smutne co mówisz. Ja nie zaliczam się do tych 3/4 pseudo-niań ( i mam nadzieje,że jest ich o wiele mniej).Właśnie teraz siedzę i szykuję mojemu maluszkowi niespodziankę na jutro (tzn już dzisiaj) .Po co zostałaś nianią w takim razie ? Wstyd..
10.07.2009 01:43
Moja niania tez zupelnie nie pasuje do opisanego profilu 3/4 niań.
10.07.2009 02:05

Natalia R.
Tak naprawde to nie jest tak, ze kazda z nas jest super niania.
Wasze doswiadczenie, lata, wiek,    nic nie mowia. Tak naprawde jak mama wyjdzie zerkamy ukradkiem nie na dziecko a na smsy od ukochanego. A przy okazji patrzymy co nowego na poczcie w laptopie. Malujemy paznokcie, siedzimy na kanapie, nie odzywamy sie do dziecka, a niech sie bawi, glupie, zdarza nam sie powiedziec "cholera" "ty grubasie" "cicho badz." Czytamy nowe gazety, zerkamy do lodowki i szybki spacer - no chyba, ze akurat kolezanka niania jest ze "swoim" dzieckiem na spacerku.. Zerkamy na zegarek, uczymy sie do egzaminu/sesji, zekrkamy na tv, ale znow nie na dziecko. Nasza kreatywnosc idzie w pizdu, nasz    gasnie, energia tez, ale wystarczy, ze wroci mama, znow jest inaczej.

Zalosna rzeczywistosc drogie mamy, ale tak jest. Sama to wszystko robilam.

Dlatego wpadnijcie czasem w polowie dnia do domu, otworzcie drzwi z klucza, nie domofonem a moze same sie przekonacie.

Pozdrawiam PRAWDZIWE nianie z powolania.

Pseudo - niania (taka jak 3/4 tutaj).

  


Z takim podejściem do dzieci nie powinnaś być nianią, to nie jest Twoje powołanie. Nie wiem, może to kwestia dojrzałości - takie jest MOJE zdanie.
Gdybym ja miała takie podejście do maluszków i pracy z nimi to wstyd by mi było "opiekować" się jakimkolwiek dzieckiem!
10.07.2009 07:33
Ja proponuje nie odpisywac na ten post!!! Wyraznie dziewczyna chciala wywolac burze w szklance wody - szkoda naszych slow, niech nie przerodzi sie to w kolejna pyskowke na forum   
10.07.2009 08:20

Natalia R.
Tak naprawde to nie jest tak, ze kazda z nas jest super niania.
Wasze doswiadczenie, lata, wiek,    nic nie mowia. Tak naprawde jak mama wyjdzie zerkamy ukradkiem nie na dziecko a na smsy od ukochanego. A przy okazji patrzymy co nowego na poczcie w laptopie. Malujemy paznokcie, siedzimy na kanapie, nie odzywamy sie do dziecka, a niech sie bawi, glupie, zdarza nam sie powiedziec "cholera" "ty grubasie" "cicho badz." Czytamy nowe gazety, zerkamy do lodowki i szybki spacer - no chyba, ze akurat kolezanka niania jest ze "swoim" dzieckiem na spacerku.. Zerkamy na zegarek, uczymy sie do egzaminu/sesji, zekrkamy na tv, ale znow nie na dziecko. Nasza kreatywnosc idzie w pizdu, nasz    gasnie, energia tez, ale wystarczy, ze wroci mama, znow jest inaczej.

Zalosna rzeczywistosc drogie mamy, ale tak jest. Sama to wszystko robilam.


Zenujace !!! ochydne !!! niedopuszczalne !!!

Natalia R.
Dlatego wpadnijcie czasem w polowie dnia do domu, otworzcie drzwi z klucza, nie domofonem a moze same sie przekonacie.

Pozdrawiam PRAWDZIWE nianie z powolania.

Pseudo - niania (taka jak 3/4 tutaj).

  

Ale pod tym sie podpisze - wszystkim czym potrafie !!!
W takich wypadkach bardzo przydalby sie monitoring przed ktorym tak wiele opiekunek sie wzbrania !
Dodam tez ze podpis pod Twoim tekstem tekstem calkowicie trafiony !
I faktycznie rada dla rodzicow wspaniala: " Dlatego wpadnijcie czasem w polowie dnia do domu, otworzcie drzwi z klucza, nie domofonem a moze same sie przekonacie." by wyeliminowac te wszystkie pseudo - nianie !
10.07.2009 08:28
o rany !! faktycznie porazka ,to chyba jakies zwierzenia ,calkowicie niedojrzalej emocjonalnie panny, w takim razie moze nie oferuj się jako poszukująca pracy niania ,tylko moze lepiej się sprawdzisz jako jakas pomoc domowa itp bo do opieki nad dziecmi to Ty się kochana nie nadajesz.
10.07.2009 08:45

Beata M
o rany !! faktycznie porazka ,to chyba jakies zwierzenia ,calkowicie niedojrzalej emocjonalnie panny, w takim razie moze nie oferuj się jako poszukująca pracy niania ,tylko moze lepiej się sprawdzisz jako jakas pomoc domowa itp bo do opieki nad dziecmi to Ty się kochana nie nadajesz.

Ale ma jeden duzy plus - jest szczera   
10.07.2009 08:49
Jestem w szoku bo ja na poczatku czulam sie glupio kiedy dziecko spalo a ja nie mialam nic do roboty. I teraz gdy rodzicow nie ma w domu zajmuje sie malym tak jak chcialabym zeby zajmowala sie potencjalna niania moim dzieckiem bo potrafie sobie wyobrazic jak trudno jest zostawic swoj najwiekszy skarb pod opieka obcej osoby! Gdybym ja miala zatrudnic nianie porozstawialabym kamery wszedzie bo dobro dziecka jest dla mnie DOBREM NAJWYZSZYM! Zeby nie bylo niejasnosci kiedy zostaje tylko z dzieckiem to wiadomo ze zrobie sobie kawe czy cos zjem ale to tylko dlatego robie to pod nieobecnosc rodzicow bo nie chce im sie platac pod nogami! Poza tym mam takiego malucha ktory uwielbia kiedy sie z nim bawie i nie daje mi chwili wytchnienia (nawet kiedy pije ta swoja kawusie druga reka musze "mowic" malpka psotka   ) Naprawde szkoda ze takie pseudo nianie psuja nam reputacje... Paulina Nieborak DYPLOMOWANA OPIEKUNKA! edytowała ten post 10.07.2009 09:44
10.07.2009 09:42
To, że Ty tak robisz, nie znaczy, że inne nianie też   Twoja sprawa, że nie lubisz dzieci, tylko nie rozumiem czemu rodzice Cię zatrudniają. Bo wg mnie idziesz do takiej pracy tylko ze względu na łatwy zarobek (w Twoim przypadku jest on ŁATWY). Współczuję Twoim podopiecznym i dzieciom, jeśli nie dorośniesz zanim je urodzisz   
10.07.2009 09:44
Jedna pani z ostrowa wlkp szuka opiekunki od wrzesnia dla swojej 6-mies. coreczki (tzn. 6 miesiecy bedzie miala we wrzesniu). Obiecalam ze pomoge. Ja na razie mam inne plany wiec piszcie na forum jesli jestescie chetne!
10.07.2009 09:47
Heh dobra jestes nie ma co       Faktycznie nie nadajesz sie na nianie. Moi pracodawcy owszem nie raz mnie sprawdzali,ale ja akurat nie mam sobie nic do zarzucenia.Dziwne jest to wszysto co piszesz... pomalowac paznokcie,sprawdzic poczte itp to wszystko mozna robic w domu!! po co ci taka praca dziewczyno?? Jestesmy w tym samym wieku a ja mam zupelnie inne podejscie... Ciekawe czy jak"jakis" rodzic przeczyta co tu wypisujesz to czy cie zatrudni?Watpie.
10.07.2009 09:49
Ale dokładnie, przynajmniej jest szczera. Radze jak najszybciej zrezygnować z opieki nad dzieckiem - dla jego dobra! I swojego też. Wierze głęboko w to, że takie nianie szybko się wykruszą a pozostaną te z powołaniem i nieopisaną miłością do dziecka! A co do rozmów z ukochanym przez telefon... mi również zdarza się czasami (!) rozmawiać, tylko, że najczęściej jest to przy okazji, kiedy "mój" I prosi: Nianiu zadzwońmy do Tomka, proszę, proszę    Mały I jest moim oczkiem w głowie    Aneta P. edytowała ten post 10.07.2009 10:20
10.07.2009 10:20
Drogie panie, może wystarczy już tego linczu    Dziewczyna jest szczera, a to że ktoś ją zatrudnił to nie nasza sprawa ani w sumie problem. Jak słusznie ktoś już tutaj zauważył - dość tej burzy w szklance wody, to do niczego nie prowadzi.
I nie sądzę również, by był to dobry temat do reklamowania swoich umiejętności, które na tle tak szczerego wyznania mogą wydać się wyjątkowo wspaniałe.

Do autorki tematu - życzę powodzenia w znalezieniu pracy innej niż z dziećmi. No i entuzjazmu trochę   
10.07.2009 10:35
Zdarzyło mi się poznać tego typu Nianię osobiście.
Pracowała u nas 4 dni ...
O 4 za dużo ... :-/
10.07.2009 10:45

Natalia R.
Tak naprawde to nie jest tak, ze kazda z nas jest super niania.
Wasze doswiadczenie, lata, wiek,    nic nie mowia. Tak naprawde jak mama wyjdzie zerkamy ukradkiem nie na dziecko a na smsy od ukochanego. A przy okazji patrzymy co nowego na poczcie w laptopie. Malujemy paznokcie, siedzimy na kanapie, nie odzywamy sie do dziecka, a niech sie bawi, glupie, zdarza nam sie powiedziec "cholera" "ty grubasie" "cicho badz." Czytamy nowe gazety, zerkamy do lodowki i szybki spacer - no chyba, ze akurat kolezanka niania jest ze "swoim" dzieckiem na spacerku.. Zerkamy na zegarek, uczymy sie do egzaminu/sesji, zekrkamy na tv, ale znow nie na dziecko. Nasza kreatywnosc idzie w pizdu, nasz    gasnie, energia tez, ale wystarczy, ze wroci mama, znow jest inaczej.

Zalosna rzeczywistosc drogie mamy, ale tak jest. Sama to wszystko robilam.

Dlatego wpadnijcie czasem w polowie dnia do domu, otworzcie drzwi z klucza, nie domofonem a moze same sie przekonacie.

Pozdrawiam PRAWDZIWE nianie z powolania.

Pseudo - niania (taka jak 3/4 tutaj).

  

Ty tak robisz na pewno skoro takie rzeczy tu wypisujesz,ale nie wolno Ci wypowiadac się w imieniu innych niań. To sprawa sumienia każdej z nas a Tobie nikt nie dał prawa do takich wypowiedzi. Wypowiadaj się w swoim imieniu.
10.07.2009 10:52
Zalosne. Nie reklamujcie siebie kosztem moich wypowiedzi. Nie wierze wam i tak. Znam mase nian ktore tak sie opiekuja dziecmi, nie mowie tylko o sobie!
taka opieka, coz zrobic. Ja sama nigdy opiekunki nie zatrudnie.
10.07.2009 11:01
a może to prowokacja???
Ta osoba chce wywołać kłótnię. ehh
10.07.2009 11:20
Natalio, może i znasz takie opiekunki,które mają za przeproszeniem w dupie tę pracę,a tylko patrzą na łatwy zarobek,ale nie powinnaś pisać na tym forum , bo psujesz nam wszystkim nianom opinię :|
Nie wszystkie nianie są takie wstrętne,jak pisałaś powyżej....
10.07.2009 11:23
> Natalia R.

Zalosne. Nie reklamujcie siebie kosztem moich wypowiedzi. Nie wierze wam i tak. Znam mase nian ktore tak sie opiekuja dziecmi, nie mowie tylko o sobie!
taka opieka, coz zrobic. Ja sama nigdy opiekunki nie zatrudnie.

   Nigdy nie mow nigdy, rozne sa sytuacje podbramkowe a poza tym tu sie nikt nie reklamuje,bo rzeczywistosc wszystko weryfikuje. A wiesz,ze takie oczernianie moze sie źle skonczyc dla osoby wysuwającej takie slowa?Nie wolno oceniac i oskarzac bezpodstawnie. Moge ja za chwile o innych napisac cos bezpodstawnie. takie gadanie jest bez sensu.
10.07.2009 11:44

Natalia R.
Zalosne. Nie reklamujcie siebie kosztem moich wypowiedzi. Nie wierze wam i tak. Znam mase nian ktore tak sie opiekuja dziecmi, nie mowie tylko o sobie!
taka opieka, coz zrobic. Ja sama nigdy opiekunki nie zatrudnie.

Reklama w tak watpliwym watku ? chyba troszke sie przeceniasz ?
Ale z drugiej strony to dobrze by bylo jesli zajrza tu pracodawcy ktorzy by mieli zamiar zatrudnic Ciebie - oszczedzi sie dzieciom przykrych doswiadczen z taka "niania"
10.07.2009 12:57

Natalia R.
Tak naprawde to nie jest tak, ze kazda z nas jest super niania.
Wasze doswiadczenie, lata, wiek,    nic nie mowia. Tak naprawde jak mama wyjdzie zerkamy ukradkiem nie na dziecko a na smsy od ukochanego. A przy okazji patrzymy co nowego na poczcie w laptopie. Malujemy paznokcie, siedzimy na kanapie, nie odzywamy sie do dziecka, a niech sie bawi, glupie, zdarza nam sie powiedziec "cholera" "ty grubasie" "cicho badz." Czytamy nowe gazety, zerkamy do lodowki i szybki spacer - no chyba, ze akurat kolezanka niania jest ze "swoim" dzieckiem na spacerku.. Zerkamy na zegarek, uczymy sie do egzaminu/sesji, zekrkamy na tv, ale znow nie na dziecko. Nasza kreatywnosc idzie w pizdu, nasz    gasnie, energia tez, ale wystarczy, ze wroci mama, znow jest inaczej.

Zalosna rzeczywistosc drogie mamy, ale tak jest. Sama to wszystko robilam.

Dlatego wpadnijcie czasem w polowie dnia do domu, otworzcie drzwi z klucza, nie domofonem a moze same sie przekonacie.

Pozdrawiam PRAWDZIWE nianie z powolania.

Pseudo - niania (taka jak 3/4 tutaj).

  

hahaha dawno się tak nie uśmialam .większej głupoty nie czytałam.tyle się tu czyta ale Ty przebiłas wszystkie.to że ty i tobie podobne jesteście beznadziejne w swej pracy nie znaczy że wszystkie takie są,a już pisanie że 3/4 z nas jest taka to już szczyt głupoty   
Nawet nie powinnyście brac poważnie tego co napisała ta beznadzejna osóbka bo mówić do dziecka grubasie lub mu ubliżac w jaki kolwiek sbosób i jeszcze miec czelnosc pisac o tym TO WIĘKSZEJ BEZNADZIEJNOSCI NIE WIDZIAŁAM !
10.07.2009 13:17
Drogie Panie nie powiecie mo chyba, że przez 8-9 godzin zajmujecie się maleństwem na pełny gwizdek!!! Błagam trochę logiki!!! Sama jestem mamą i nianią i poprostu bym zwariowała cały czas siedząc z dziećmi i nic innego nie robiąc.
Chodzi o to, że takie przerwy od dzieci typu herbata, przeczytany artykuł czy teź zpiłowanie paznokci to dla nas relaks i ładowanie baterii na następną turę wariacji z dzieciakami. Natalia ma tację, że niektóre nianie tak robią jak to opisała i niech się tego nie wypierają bo tak jest(NIE PISZĘ, ŻE WSZYTSKIE!!!).
Chodzi o to,że trzeba znać umiar. Jeżeli, niestety, niania straci werwę i entuzjazm bo zauważy, że podczas jej przerw dziecko i tak się grzecznie bawi to z czasem może sobie robić coraz dłuższe przerwy i dłuższe i jeszcze dłuższe i dziecko w końcu się niestety przyzwyczai, że się z nim nie bawi a ona ma święty spokój.
Mądra i dojrzała niania wie, że przerwa jest jej potrzebna aby zebrać energię i tej pracy nie traktuje jako wiecznego odpoczynku.
Poza tym dziecko też musi nauczyć się samo bawić aby potem nie mieć problemów z wyobraźnią czy by nie zostało egocentrykiem.
Ganię natomiast nianie, które potrzebują przerwy i na ten czas włączają bajki dziecku- moim zdaniem takie zachowanie to hańba dla opiekuni.
Po zdrawiam i mam nadzieję, że batów od Was nie będzie  
10.07.2009 13:22
Natalio R. Twoim powołaniem jest plażowanie i gra w wodna siatkówkę, bo jak wynika ze zdjęcia to najbardziej lubisz robić. Teraz już wiem, czemu wybrałabym dla swojego dziecka (gdybym je miała) nianię w wieku pow. 25 czy nawet 30 lat i uważam już, że wcale to nie jest moje widzimisię a zdrowo rozsądkowa decyzja. Kobieta w tym wieku jest już w miarę ustabilizowana przynajmniej edukacyjnie i nie będzie spędzać czasu, który powinna poświęcić dziecku, z nosem w książce ucząc się do kolejnego egzaminu. Ja nie mam takiego doświadczenia w opiece nad dziećmi jak Ty, a mimo to znalazły się mamy, które chciały powierzyć mi opiekę nad swoimi skarbami - odmówiłam, bo to były dzieci w wieku 0-2, a ja z tak małymi dziećmi nie miałam kontaktu i bałabym się, że niechcąco zrobię im krzywdę nieumiejętną opieką. To jest własnie odpowiedzialność - żeby nie podejmować się czegoś z czym możemy nie dać sobie rady a skutki naszej niekompetencji w wypadku opieki nad dzieckiem mogłyby się okazać tragiczne - w grę wchodzi przecież zdrowie a nawet życie tych brzdąców. Jeszcze apel do rodziców - czytajcie wypowiedzi na forum kandydatek na nianię waszego dziecka. Na podstawie tych wypowiedzi mozna się zorientować z kim ma się do czynienia i ustrzec przed popełnieniem błędu zatrudnienia nieodpowiedniej osoby. Pozdrawiam wszystkie prawdziwe nianie, do których sama też się zaliczam.
10.07.2009 13:32
Martyno    powiem tak - na przerwy jest czas kiedy dziecko np. śpi albo samo się świetnie bawi, wtedy można iść zrobić maluchowi posiłek, pójść do łazienki, zrobić herbatkę albo po prostu usiąść czy też położyć się choćby na dywanie i sobie chwilkę odpocząć...
Natalia przedstawiła to w ten sposób, że wygląda to tak jakby wcale nie interesowała się maluchem i byle odbębnić i dostać kasę.
Co do takiego odzywania się do malucha to jednak przesadziła. Brak spokojnego i opanowanego podejścia do dziecka.
Uważam, że sokoro niania dostaje wynagrodzenie za swoją "pracę" to powinna dać z siebie jak najwięcej.    (moje zdanie)
Pewnie, że są ludzie, którzy nie angażują się w swoją pracę (nie mówię tylko o zawodzie opiekunki) to już zależy od charakteru danej osoby.
Są również tacy, którzy wkładają w to całe swoje serce...
10.07.2009 14:15
« Powrót do listy tematów