Staramy się o Maluszka:)))

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
Drogie mamy i nianie   Wiem, że mój temat może się spotkać z krytyką lub niezrozumieniem ale...jednak napiszę.
Razem z mężem zdecydowaliśmy się na drugie dzieciątko   Jesteśmy szczęśliwi z podjęcia takiej decyzji i wbrew wszystkiemu nie mamy zamiaru z niej zrezygnować. Powiedzcie mi kochane Panie ile czasu w Waszym przypadku było potrzebne, aby w Waszych brzuszkach pojawiły się upragnione Fasolki? My co prawda dopiero zaczęliśmy starania i wiem, że mogą one trwać miesiącami. Mimo tego jest nam jednak troszkę żal, że po pierwszym miesiącu test pokazał wynik negatywny   Wiem, że może przesadzam i za wcześnie chcę "efektu" naszych działań, ale oboje bardzo pragniemy tego dziecka   Szkoda, że czasem jest tak, że im bardziej się chce, tym bardziej nie wychodzi...
Czekam na Wasze odpowiedzi drogie Panie.
Jeśli któraś z Was jest w takie sytuacji jak ja, szczerze życzę POWODZENIA!!! :* POZDRAWIAM.
21.10.2010 14:40
Ja z mężem starałam się 2 miesiące.Im bardziej chce się dziecka tym trudniej zajść w ciążę.Ja zostawiłabym to w rękach losu i nie starałabym się za wszelką cenę ponieważ spokój w tym przypadku jest lepszym doradcą.Nie stresujcie się,nie biegnijcie na komendę do sypialni tylko podejdźcie do tego na luzie.
21.10.2010 14:55
Różnie to bywa. Na pewno warto dać sobie kilka miesięcy na bezstresowe starania, ale rozumiem, że wiele osób przeżywa niepokój. Chyba to prawda, że czym bardziej się chce mieć swojego Maluszka, tym trudniej bywa z poczęciem, mimo braku przeciwskazań zdrowotnych. Moi znajomi mieli duży problem z powiększeniem rodziny. Obydwoje musieli przez długi czas poddawać się leczeniu. Po kilku latach (latach, nie miesiącach - latach!!!) stracili nadzieję. Adoptowali Kubusia. Jest wspaniałym i bardzo kochanym dzieckiem. Cztery lata temu moja znajoma zaczęła mieć poważne zaburzenia cyklu miesiączkowego. Poszła do lekarza pełna złych przeczuć - i co się okazało ?... Wszystko w porządku! Lekarz powiedział jej, że jest w ciąży!!! Próbowała przekonać go, że to nie jest możliwe, bo obydwoje z mężem sa bezpłodni i już dawno temu przestali starać się o dziecko. Na szczęście to lekarz miał rację :-). Dziś są rodzicami dwóch wspaniałych urwisów, Kubusia i Jasia.
21.10.2010 15:35
najlepiej nie starac sie na sile, mysmy starali sie o dzieciatko 6 miesiecy po 6 miesiacach dalismy sobie spokoj przekonani ze z ktoryms z nas jest cos nie tak bo dzidziusia nie ma i jak przestalismy sie skupiac na tym ze ma byc dzidzius to sie pojawila nasza mala gwiazdeczka :-), wiec na luzie i na spokojnie trzeba do tego podejsc
21.10.2010 16:09
Tak też właśnie się staramy do tego podchodzić-na luzie i bez nacisku, że każdy akt ma być nastawiony na dziecko. Podejrzewam, że przy takim podejściu każda kolejna wizyta w sypialni stanie się obowiązkiem a nie przyjemnością. Czytałam artykuł, że jednym z "utrudniaczy" poczęcia bobasa jest właśnie stres. Teoretycznie jesteśmy doedukowani na celujący... Ale wiecie jak to czasem bywa w praktyce. Oboje z mężem mamy już dzieci z poprzednich związków i u obojga inaczej było z poczęciem. Ja właściwie od razu zaszłam w ciążę, natomiast mąż kilka miesięcy nie stosował żadnej antykoncepcji ze swoją byłą (mimo, że o dziecko się nie starali) i dopiero po pół roku "wpadli". Nie wiem więc czy w naszym przypadku nie ma jakiegoś zdrowotnego aspektu ze strony mojego ślubnego.
Dziękuję Wam za wypowiedzi i życzliwość z Waszej strony   Dostałam od Was tylko potwierdzenie, że liczy się spokój, spokój i jeszcze raz SPOKÓJ  
Trzymajcie kochane kciuki za nasze starania  
22.10.2010 08:51
Ja z mężem staram się o upragnionego dzidziusia od prawie 3 lat i nic   Tracę już nadzieję!
30.10.2010 22:52

Anna W.
Ja z mężem staram się o upragnionego dzidziusia od prawie 3 lat i nic   Tracę już nadzieję!


Czemu tak właśnie jest, że Ci którzy chcą dziecka mają najtrudniej...
Jak się ma naście lat o wiele łatwiej jest "wpaść", natomiast gdy przychodzi w życiu dojrzałych już ludzi moment, w którym świadomie decydują się na potomstwo, okazuje się, że poczęcie upragnionego maleństwa wcale nie jest takie proste  
Mimo wszystko Aniu trzymam kciuki!!! U nas na razie też bez efektów... Już się cieszyłam bo @ spóźnia mi się ponad tydzień ale test negatywny  
01.11.2010 07:35
ja sie nie staram i nie zamierzam, w ogole temat jest bez sensu, bo Ci co sie serio staraja lapia dola pozniej jak ktos im napisze, ze wlasnie wpadl albo szybko zaciazyl   zycze szybkiego zajscia w ciaze, dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy-chociaz to nie kazdego odstrasza. Wiktoria M. M. edytowała ten post 01.11.2010 07:42
01.11.2010 07:41
Odsyłam do forum http://forum.gazeta.pl/forum/f,14906,Naturalne_Planowanie_Rodziny.html
Według mojej żony, można tam znaleźć rady lepsze, niż od wielu lekarzy.
01.11.2010 09:38
Dużo spokoju i nic na siłę bo jak się bardzo chce to wtedy du..a   Wszystkim starającym się życzę powodzenia, bo macierzyństwo naprawdę nie jest koszmarem, a wszystkie niedogodności i "dodatki", o których pisała Wiktoria wynagradza jeden uśmiech upragnionego, wyczekanego maluszka   Pozdrawiam i trzymam kciuki za tych, którzy się starają
01.11.2010 14:54
Witam, zachęcam do udania się do poradni, np. przy parafii.
Trzeba zobaczyć jakie są Pani cykle, stąd warto zakupić dobry termometr, np.Microlife MT1622 i notować obserwacje śluzu i obserwacje szyjki. Proszę poczytać informacje na stronie Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny:
http://psnnpr.com

Pozdrawiam
01.11.2010 16:10
No i proszę,ile odpowiedzi,jednak kogoś temat interesuje.I wcale nie jest bez sensu,jak wyraziła się Wiktoria.Jak kogoś mierzi,niech nie czyta i już.Też trzymam kciuki za starających się o maluszka!
01.11.2010 20:20

Wiktoria M. M.
dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy-chociaz to nie kazdego odstrasza.


i całe szczęście, że nie każda kobieta jest skupiona tylko na sobie   

Wiktorio , życzę szybkiego zaciążenia    Ale im mniej będziesz o tym myśleć, tym szybciej to nastąpi    Taka przekorna ta nasza natura   
01.11.2010 21:06
Bardzo się cieszę, że temat wzbudził zainteresowanie  
Jeśli chodzi o zdanie Pani Wiktorii to faktycznie kobieta nie wie co mówi   Ja nie staram się o pierwsze lecz o drugie dzieciątko i bynajmniej nie odczułam żadnej z wymienionych przez Panią "dolegliwości" czy też niedogodności podczas pierwszej ciąży. Dziecko jest CUDEM   I TYLE  
01.11.2010 22:41

Izabela S.
U nas na razie też bez efektów... Już się cieszyłam bo @ spóźnia mi się ponad tydzień ale test negatywny  


a jaki test robilas? z moczu? bo jesli tak to negatywny wynik jeszcze o niczym nie swiadczy. moja znajoma dwa albo trzy razy robila test zanim wykryl, ze jest w ciazy (hihi dzidzia sie ukrywala, stezenie hormonu bylo zbyt niskie). i trzymam kciuki, ze to jednak blad testu   .

ps. dobra, nie ukrywam, ale jestem strasznie negatywnie nastawiona do testu z moczu i jesli juz kiedys bede miala okazje sprawdzac, to jednak zdecyduje sie na badanie z krwi...
01.11.2010 22:43

Patrycja M.

Izabela S.
U nas na razie też bez efektów... Już się cieszyłam bo @ spóźnia mi się ponad tydzień ale test negatywny  


a jaki test robilas? z moczu? bo jesli tak to negatywny wynik jeszcze o niczym nie swiadczy. moja znajoma dwa albo trzy razy robila test zanim wykryl, ze jest w ciazy (hihi dzidzia sie ukrywala, stezenie hormonu bylo zbyt niskie). i trzymam kciuki, ze to jednak blad testu   .

ps. dobra, nie ukrywam, ale jestem strasznie negatywnie nastawiona do testu z moczu i jesli juz kiedys bede miala okazje sprawdzac, to jednak zdecyduje sie na badanie z krwi...



Niestety temat sam się rozwiązał, bo @ dostałam dziś rano  
Zostaje więc dalej próbować  
01.11.2010 22:46

Jadwiga j.

Wiktoria M. M.
dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy-chociaz to nie kazdego odstrasza.


i całe szczęście, że nie każda kobieta jest skupiona tylko na sobie   

Wiktorio , życzę szybkiego zaciążenia    Ale im mniej będziesz o tym myśleć, tym szybciej to nastąpi    Taka przekorna ta nasza natura   

Jadwigo w moim przypadku, to jest kiepski pomysl, bo ja nie doroslam do bycia rodzicem ani nie czuje instynktu, dzieci mnie nie wzruszaja ( w sensie porod, widok brzucha w ciazy, czy dziecka swiezo po porodzie). ostro reaguje jednak jak ktos na nie krzyczy i im robi krzywde, wtedy mi i TŻtowi sie wlacza agresor, ale nawet szukajac mieszkania bralismypod uwage takie gdzie nie ma szkol w poblizu-szczegolnie gimnazjow ani czy w w bloku nad nami lub pod nie ma rodziny z niemowlakiem, bo ostatnio nawet moich rodzicow wkurzalo jak dziecko plakalo w nocy-taka jego natura, nic z tym nie zrobisz, ale spac nie mozna   dziecko to problem i tyle, widac to po domach gdzie pracowalam jako niania. poza tym u nas dochodza problemy ze zdrowiem jako przeciwskazanie do posiadania dziecka-i u mnie i u narzeczonego. nie chcialabym w wieku 30stu lat jesc papek i nosic sztuczna szczeke   Wiktoria M. M. edytowała ten post 02.11.2010 06:21
02.11.2010 06:18

Wiktoria M. M.

>zycze szybkiego zajscia w

ciaze, dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy


Urodziłam 2 córki, nie wiem co to znaczy nieprzespana noc, nie mam rozstępów, a figury może mi pozazdrościć niejedna 20-stka   
02.11.2010 08:33

Agata R.

Wiktoria M. M.

>zycze szybkiego zajscia w

ciaze, dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy


Urodziłam 2 córki, nie wiem co to znaczy nieprzespana noc, nie mam rozstępów, a figury może mi pozazdrościć niejedna 20-stka   


I ja się podpisuję pod Twoimi słowami   Co prawda mam na razie tylko jedną pociechę ale miałam podobnie jak Ty   A figurę mam nawet lepszą niż przed ciążą  
Oby tylko drugi bąbelek zechciał szybko zagościć w moim brzuszku  
02.11.2010 08:38
No widzicie dziewczyny, bo tak to jest że kiedy się chce człowiek zdecydować na maluszka to nigdy nie wychodzi, a gdy wydaje się że już nie ma na co liczyć, to wtedy niespodziewanie zjawia się ta kolejna gwiazdeczka.
02.11.2010 11:25

Agata R.

Wiktoria M. M.

>zycze szybkiego zajscia w

ciaze, dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy


Urodziłam 2 córki, nie wiem co to znaczy nieprzespana noc, nie mam rozstępów, a figury może mi pozazdrościć niejedna 20-stka   

bez urazy, ale nie zazdroszcze- nie mam czego, wlosy masz fajne, ale ja tez mam blond, reszta nie powala, chociaz niezle jak na Pania w tym wieku, chociaz moja 60letnia Mama wyglada z figury lepiej od Ciebie. Wiktoria M. M. edytowała ten post 02.11.2010 15:31
02.11.2010 15:30

Wiktoria M. M.

Agata R.

Wiktoria M. M.

>zycze szybkiego zajscia w

ciaze, dalej bedzie z gory i raczej nie bedzie milo-porod, nieprzespane noce, placz dziecka, cellulit, rozstepy, dodatkowe kilogramy


Urodziłam 2 córki, nie wiem co to znaczy nieprzespana noc, nie mam rozstępów, a figury może mi pozazdrościć niejedna 20-stka   

bez urazy, ale nie zazdroszcze- nie mam czego, wlosy masz fajne, ale ja tez mam blond, reszta nie powala, chociaz niezle jak na Pania w tym wieku, chociaz moja 60letnia Mama wyglada z figury lepiej od Ciebie.


Chyba się nie zrozumiałyśmy...

Po pierwsze nie napisalam tego aby oczekiwać oceny mojego fizis przez Ciebie, tylko aby zaprzeczyć stereotypom na temat zmian w wyglądzie kobiet które urodziły dzieci.

Po drugie nie przypominam sobie abym zamieszczała tu fotki w stroju kąpielowym, wiec skad wiesz jaka mam figurę. Musisz w tym przypadku uwierzyć mi na słowo ;P
02.11.2010 15:38


Po drugie nie przypominam sobie abym zamieszczała tu fotki w stroju kąpielowym, wiec skad wiesz jaka mam figurę. Musisz w tym przypadku uwierzyć mi na słowo ;P



Może koleżanka Wiktoria ma rentgen w oczach i widzi więcej niż my  
Swoją drogą naprawdę dziwi mnie fakt, że kobieta, która pracuje z dziećmi tak negatywnie wypowiada się na temat rodzicielstwa... Osobiście mam odczucie, że dzieci, droga Wiktorio, traktujesz przedmiotowo. Może się mylę, ale tyle wywnioskowałam z Twoich wypowiedzi.
02.11.2010 21:47
Tu nie chodzi o to ,ze Wiktoria M.M dzieci traktuje przedmiotowo...tylko ,ze ma styl baby -prostaczki z targu. Widać to po docince, ze jej 60letnia mama wygląda lepiej, chociaz nie ma podstaw żadnych merytorycznych żeby tak twoerdzić. Ot takie klepanie złośliwej dziołchy.
Kto chce- niech robi dzieci, kto nie chce, niech nie robi. Byle później nie lamentować, że to tamto czy siamto i wszystko tłumaczyc na zasadzie "bo w mojej sytuacji, bo ja mam dziecko". Chciałas- to masz.Nikt nie podrzucił.
03.11.2010 02:08
Kasiu ja się z Tobą jak najbardziej zgadzam. Decyzja o dziecku musi być przemyślana i generalnie rzeczywiście dobija mnie osobiście fakt, że ludzie, którzy na pociechę decydują się świadomie, później, tak jak to napisałaś, stękają, że to, że co innego, że pieniędzy mało, że nie ma co zrobić z dzieckiem...
03.11.2010 07:36
« Powrót do listy tematów