Podopieczni śpią. Co wtedy porabiają nianie?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
Ciekawi mnie co porabiają Nianie w czasie, gdy Podopieczni śpią. Ja mam chłopca (niespełna 2 latka) pod opieką i jak jesteśmy w domu na czas drzemki, to sobie w tym czasie czytam książkę lub prasę, rozwiązuję krzyżówki (nie mogę włączać tv - rodzice sobie nie życzą), zakupów (na rynku) też zrobić nie mogę w międzyczasie - jak Mały zaśnie podczas spaceru w wózku.
Jak jesteśmy na spacerku i Mały zaśnie później w wózku, wtedy albo siedzę na ławeczce i czytam, rozwiązuję krzyżówki. A jak jest chłodno za oknem, a jesteśmy na spacerku i Mały śpi, to spaceruję po alejkach parkowych z wózkiem, bo do domu Małego jest daleko, a nie chcę Go budzić niepotrzebnie i wnosić na 4piętro tylko po to, żeby był w domu (a i tak już więcej nie zaśnie)   
Tak się zastanawiam co porabiają inne nianie w tym wolnym czasie. Dodam, że u mnie to ok.1 lub 1,5 g., sporadycznie zdarza się, że są to 2g.
Może coś mnie zainspiruje, żeby inaczej spędzić ten czas ;-)) Ania Kuźniar edytowała ten post 22.04.2010 12:51
22.04.2010 12:49
Ja opiekuje się prawie 3 letnim chłopcem, on śpi w godzinach 13.00-14.00 ,oraz mój synek też w tym czasie. Rodzice chłopca nie mają przeciwko nic telewizji,ale ja opiekuje się dzieckiem u siebie,nieraz obejrzę telewizję choć przyznam że rzadko, a nieraz również rozwiązuje krzyżówki,lub czytam czasopisma,to najlepszy czas by odpocząć i zebrać siły znów na zabawę jak maluchy wstaną;-)Przyznam też że sama nieraz również zasnę z nimi,poleżę,oraz do tego spokojna muzyka;-)Dzieciom raczej nie powinna przeszkadzać,bo nie powinno chodzić się na paluszkach jak śpią;-)Pozdrawiam
22.04.2010 14:14
Szczerze mówiąc, trochę mnie dziwi, że rodzice ingerują w to, jak spędzasz czas, gdy maluszek śpi o ile masz go cały czas pod okiem. Ja generalnie wole czytać niż oglądać Tv ale gdybym miała ochotę sobie coś włączyć..nie wiem, czy odpowiadałby mi taki układ. Kupić coś na spacerze, też nie wiem co w tym złego? Pewnie rodzaj jakiegoś "dmuchania na zimne", żeby niani prywatne sprawy nie odciągały od dziecka ale to już kwestia zaufania..jeśli ktoś mnie przyjmuje i dotychczas pokazuję się jako odpowiedzialna opiekunka to dlaczego z góry podejrzewać jakieś złe intencje, brak odpowiedniego zainteresowania dzieckiem, jeżeli mi się na coś więcej pozwoli? A robić można wiele rzeczy, co kto lubi. Ja np. bardzo lubię pisać..opowiadania i takie tam a przy dziecku zwłaszcza jestem zainspirowana tym ich bajkowym światem. Moje młodsze siostry uwielbiały jak wymyślałam im historyjki o elfach    Ale do tego to już trzeba mieć po prostu zacięcie.
22.04.2010 14:16
Witaj. Ja opiekuję się dzieckiem u siebie w mieszkaniu i prawdę powiedziawszy mam luz jeśli chodzi o to co robię podczes snu dzieci (bo mój syn i podopieczny śpią w tym samym czasie). Nikt mi nigdy nie mówił co mogę, a czego nie mogę robić. Teraz np. siedzę w necie, a maluchy sobie smacznie śpią. Czasem sama się zdrzemnę, rzadko oglądam telewizję. Jeśli już to coś czytam, rozwiązuję krzyżówki podobnie jak Ty. Zazwyczaj tego "wolnego" czasu mam ok.1,5 godzinki, bo mój synek nie potrzebuje już tyle snu i zazwyczaj budzi się wcześniej. Bawimy się wtedy cichutko, mały już rozumie że nie powinien budzić śpiącego kolegi. Mówi nawet szeptem hehe i przykłada paluszek do buzi i mówi "cciii, Necie pi".
22.04.2010 14:17
jeśli jesteśmy na podwórku to spaceruje lub siedzę na ławeczce    jak jesteśmy w domku to cichutko tv, komputer, książka czy co tam chce, nie mam żadnych ograniczeń
22.04.2010 15:06
Czytam książkę albo piszę prace licencjacką  
22.04.2010 15:16
Czytałam ksiażki, wymyślałam i przygotowywałam nowe zabawy/zajęcia na reszte czasu spedzonego wspólnie, sprzątałam po sobie i maluchu, przygotowywałam mu ciepły posiłek, oglądałam telewizję, jadłam, piłam małą czarną i czuwam. Wszystko co robiłam dodatkowo wychodziło z mojej inicjatywy i nie należało do moich obowiązków. Ale tak juz mam, nie usiedzę w miejscu   Żawsze cos sie znajdzie
22.04.2010 15:51
Chyba nie mogłabym zgodzić się na ten zakaz sklepu na spacerze - mi też czasami chce się pić albo skończą się chusteczki. A jak Mały śpi to sprzątam po zabawie, przygotowuje mu obiadek i zwykle czytam bo jestem nałogowym pożeraczem książek.
22.04.2010 18:20
ja to ogarniam dom, gotuje (bo na to się zgodziłam, ale nie są to ciężkie prace. zajmują max godzine) a maluch jak śpi (raz śpi , raz nie - można powiedzieć że co drugi dzień) to już śpi 3 h   . Przez reszte czasu to jem i przede wszystkim to się uczę j.angielskiego i mam zamiar sie nauczyć choćby nie wiem co    . Tv nie mają więc nie oglądam (zresztą nie lubię) , rzadko słucham jakiejś muzyki. Czasem czytam jakiejś książki o dzieciach (rozwój maluchów itp) czy np . sztuki malowania, techniki, zabawy dla dzieci itp.
22.04.2010 18:25
To zależy czy jestem w domu podopiecznego ,czy u siebie.U małego czytam .U siebie gotuję obiad i ogarniam mieszkanie,lub siedzę na necie
22.04.2010 18:45
Ja przez czas jak jesteśmy w domku, też czytam gazetki dot. dzieci (od rodziców Małego), przez parę dni miałam okazję przeczytać książkę Superniani "I Ty możesz być supertatą", sprzątam zabawki (ale to chwilka, bo uczę Małego, sprzątania po sobie), myję Jego naczynia, sztućce i zjadam kanapki ;P A co do zakupów na rynku, 2x byłam po drodze na plac zabaw za rynkiem, po świeże warzywa i owoce dla siebie (przy okazji Małemu też coś kupuję do zjedzenia - pieniążki na to zawsze gdzieś tam są przygotowane). Jak kończę pracę tak ok 15 to już prawie nikogo i nic tam nie ma - nie latam po sklepach np. za ciuchami itp itd   , a tak jak idziemy to ok.10 czy 11 wszystko jest. Poza tym, Maluchowi się tam podoba: daję mu pieniążki i później "SAM" płaci za produkty kupione, dużo Mu o tym opowiadam. Wg mnie to coś innego niż mieszkanie czy plac zabaw - ale Maluch siedzi w wózku, wyjmuję go na chwilkę, żeby zapłacił i wkładam znów (a o wózku to już osobna historia    i z TV także, ale tu niestety nie mogę .. pracę znalazłam przez ten portal, więc same rozumiecie...). Mały przeważnie śpi ok. godz. 11:00 - 12:00, a pracuję do ok.14:30 w zależności o której przychodzi rodzic.

Dzięki za wypowiedzi. Byłam bardzo ciekawa Waszych opinii na ten temat    Ania Kuźniar edytowała ten post 22.04.2010 19:01
22.04.2010 19:00
ja zazwyczaj na początku pisze prace lic, a jak mała nadal śpi to czytam kserówki,zaznaczam,ogólnie większość czasu na moja prace lic spędzam,czasami czytam gazetę albo książkę, zjem coś, sprawdzam swój organizer,pisze eseje na studia i czuwam przy dziecku.
22.04.2010 19:14
U mnie wszystko zależy od tego, z którym podopiecznym jestem. Jak z najstarszym, trzyletnim to siedzę w necie, oglądam TV, miziam się z kotami, trochę ogarniam w kuchni, to co nabałaganiliśmy, ew. gotuję ziemniaczki lub kaszę do drugiego dania, które je po drzemce. Mały śpi 2 do 3h.
Z młodszym 13 miesięcznym jest troszkę inaczej, bo mały zasypia w wózku na dworze i wówczas zaraz po jego zaśnięciu wracamy do domu, mały ląduje na balkonie a ja coś sobie jem, siedzę w necie lub oglądam TV. I tak dwa razy dziennie po półtorej godziny.
z najmłodszym 7 miesięcznym, zawsze jesteśmy na dworze, chyba, że leje. Wtedy albo sobie spaceruję po lesie albo siedzę na ławeczce i czytam książkę. Jeśli śpi w domu, to też czytam książkę albo jakąś prasę, słucham radia bądź oglądam TV. Mały śpi trzy razy dziennie po 1h. Agnieszka K. edytowała ten post 22.04.2010 20:19
22.04.2010 20:17
Czytam, ucze sie, pisze prace na zaliczenie, ogladam tv, albo leze i slucham muzyki/radia.
22.04.2010 22:11
Ja dzisiaj zrobiłam naleśniki i tiramisu   , zazwyczaj gotuję a ponieważ mój M. śpi nawet 3h to i czytam, korzystam z internetu, słucham muzyki a czasem zdrzemnę się z elektroniczną nianią przy uchu.
22.04.2010 23:03
Mój Podopieczny (niecałe 2 latka ma) śpi w tym samym pokoju, w którym jestem (mają tylko pokój z kuchnią i łazienką). Jak Maluch mi zasypia na spacerze, to nie wracam z nim do mieszkania, bo nie wniosę wózka nim na 4piętro, a on sam lekki nie jest (windy brak). Więc zostajemy na dworze. Jednak gdy leje i Mały śpi w domu, to też czasem gotuję obiad (a raczej odgrzewam Mu) i czytam oraz słucham muzyki. Jestem przed studiami mgr więc na razie zajęć szkolnych nie mam   

Ale dzięki za odpowiedzi, bo ciekawiło mnie, co robicie, jak dzieciaczki śpią   
A ja się drzemnąć nie bardzo mogę, bo w każdej chwili któreś z rodziców może wrócić do domu (mają tak inaczej w pracy, tzn że w każdej chwili któres z nich może wrócić i głupio by było gdyby zastali mnie śpiącą   ).
23.04.2010 10:48
« Powrót do listy tematów