Kursy dla rodziców - co o tym sądzicie?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

"Wykonalne jednak jest. Trzeba tylko trochę samokontroli."

i chęci Wink

26.07.2011 17:34

Maryla S.

"Wykonalne jednak jest. Trzeba tylko trochę samokontroli."

i chęci Wink

Ano.   

26.07.2011 17:59

jestem konsekwentna nie tylko w stosunku do podopiecznych, swoich siostrzenic, jak i szczurów, które czasami swoim zachowaniem przypominają dzieci

Aniu, mam podobne odczucia co do szczurów (przepraszam, ale musiałam to napisać tu i teraz choć to nie na tematSmile). Mamy 2, były 4 ale już odeszłyCry

Marylko, wspominałaś o spotkaniach, jakie odbywają się w "Twojej" szkole - fajna sprawa, w gimnazjum moich córek też takowe miały miejsce. Bardzo były sensowne i owocne, zwłaszcza, że przejście do gimnazjum to dla dzieciaków ciężki czas - nie tylko początek okresu dojrzewania, to jeszcze zmiana środowiska, nowe wymagania itp.itd. W tej szkole pracowało mnóstwo świetnych ludzi, którzy wspólnie z rodzicami naprawdę starali się rozwiązywać wszelkie pojawiające się problemy. Przede wszystkim zaś - w porę je dostrzegać. I te zbiorowe, i indywidualne. Niemniej, są takie sprawy, które można - w moim mniemaniu, rozwiązać jedynie na płaszczyźnie bezpośrednio rodzic - dziecko. Każde z moich dzieci miało okres w "tym okresie" ciężkawy. Rodzice, ktorzy mieli lub mają nastoletnie dzieci wiedzą na pewno, co mam na myśliFoot in mouth Niezależnie od wszystkiego sama kombinowałam, jak je "przełamać" i skrócić wzajemne cierpienia. Dla każdego musiałam znaleźć inną receptę. Gdybym wcześniej nie była tak blisko z dziećmi, gdybym tak ich nie znała i nie ufała tej swojej wiedzy i intuicji, nie dałabym rady i nie sądzę, żeby pomógł mi w tym jakikolwiek kurs. Ale może też miałam po prostu szczęście ?Wink

27.07.2011 00:04

Matko, Danusiu, a ty na jakimś czuwaniu jesteś? O tej porze główka jeszcze pracuje? Laughing

Tak, tak, rodzicem być to wielka rzecz, ale i bardzo trudna i odpowiedzialna. Ważne, żeby chcieć znaleźc taką receptę, ale jeszcze lepiej w porę dostrzegać problemy.

27.07.2011 00:11

Ha, Marylko, ja po prostu prowadzę sekretne nocne życie internetowe Smile A Ty? "Słowiki spać nie dają"??? Wink

28.07.2011 09:26

Oj nie dają Laughing, ale to dlatego, że rano muszę się ze wszystkim wyrobić, żeby móc resztę dnia tutaj spędzić Wink

28.07.2011 09:31

Danuta W.

jestem konsekwentna nie tylko w stosunku do podopiecznych, swoich siostrzenic, jak i szczurów, które czasami swoim zachowaniem przypominają dzieci

Aniu, mam podobne odczucia co do szczurów (przepraszam, ale musiałam to napisać tu i teraz choć to nie na tematSmile). Mamy 2, były 4 ale już odeszłyCry

To daj zdjęcia szczurków tutaj: http://www.niania.pl/niania-kawiarenka/gAHkXXUpGvGU/last/PostList.html#last Jestem ich bardzo ciekawa.   

Anna L. edytowała ten post 28.07.2011 19:25
28.07.2011 19:24

off-topic czy coś ?Tongue outKiss

28.07.2011 19:27

Jakby ktoś administrował, to offtopu by nie było    Co ja mogę, sama, jedna   

28.07.2011 19:37

Mnie już wystraszyłaś, zaczynam się pilnować, chociaż marnie mi to wychodzi, ale poczatki zawszesą trudne Tongue out

28.07.2011 19:39

Anna L.

Danuta W.

jestem konsekwentna nie tylko w stosunku do podopiecznych, swoich siostrzenic, jak i szczurów, które czasami swoim zachowaniem przypominają dzieci

Aniu, mam podobne odczucia co do szczurów (przepraszam, ale musiałam to napisać tu i teraz choć to nie na tematSmile). Mamy 2, były 4 ale już odeszłyCry

To daj zdjęcia szczurków tutaj: http://www.niania.pl/niania-kawiarenka/gAHkXXUpGvGU/last/PostList.html#last Jestem ich bardzo ciekawa.   

Ja tylko napisałam to, żeby tu offtopu nie było.   

28.07.2011 19:44

oj tam, oj tam, nie przejmuj się, też mnie korciło, żeby o te zdjęcia poprosić, bo "Zwierzaki" opadły Laughing

Tobie Karina nic nie zrobi Tongue out

Maryla S. edytowała ten post 28.07.2011 19:51
28.07.2011 19:51

Maryla S.

oj tam, oj tam, nie przejmuj się, też mnie korciło, żeby o te zdjęcia poprosić, bo "Zwierzaki" opadły Laughing

Tobie Karina nic nie zrobi Tongue out

Nie zrobi mi nic, bo mam szczura i nie zawaham się go użyć?    (Czy zawacham? Chyba h?)

28.07.2011 19:57

Tobie Marylo też nie   A Ania jest bardziej zagrożona, bo mieszka bliżej   

Zwierzaki spadły? Już podnoszę   

28.07.2011 19:57

Anna L.

Maryla S.

oj tam, oj tam, nie przejmuj się, też mnie korciło, żeby o te zdjęcia poprosić, bo "Zwierzaki" opadły Laughing

Tobie Karina nic nie zrobi Tongue out

Nie zrobi mi nic, bo mam szczura i nie zawaham się go użyć?    (Czy zawacham? Chyba h?)

h

28.07.2011 19:58

Ja mam dwa drapieżne koty, nie zawaham się ich użyć  

PS i nie mów, że Andi chował się z kotem, nic mu to nie pomoże, skoro moje dziewczyny chowają się bez szczura   

28.07.2011 19:59

Karina B.

Tobie Marylo też nie   A Ania jest bardziej zagrożona, bo mieszka bliżej   

Zwierzaki spadły? Już podnoszę   

to co? hulaj dusza? Tongue out

28.07.2011 20:00

Anna L.

Danuta W.

jestem konsekwentna nie tylko w stosunku do podopiecznych, swoich siostrzenic, jak i szczurów, które czasami swoim zachowaniem przypominają dzieci

Aniu, mam podobne odczucia co do szczurów (przepraszam, ale musiałam to napisać tu i teraz choć to nie na tematSmile). Mamy 2, były 4 ale już odeszłyCry

To daj zdjęcia szczurków tutaj: http://www.niania.pl/niania-kawiarenka/gAHkXXUpGvGU/last/PostList.html#last Jestem ich bardzo ciekawa.   

Dałam. Są tam w gronie naszych innych zwierzaczków, ale że przyjemności trzeba dozować, więc dzisiaj prezentacja tylko części "inwentarza"Laughing

28.07.2011 23:13
« Powrót do listy tematów