Agnieszka Maleszewska Dlatego napisałam że nie każdemu się ta pomoc należy ,ponieważ niektórzy potrafią to wykorzystywać . Właśnie czekałam aż padnie to słowo.
Napiszę dlaczego zadałam pytanie(Ci którzy mnie nie lubią darują sobie złośliwe komentarze, bo jestem ostatnio zjeżona i nie gwarantuję że nie naskoczę i nie pożrę z butami! ;P )
To że się rozwodzę to wie pół kraju, to że mnie wyrzucają z domu następna połowa. Posiadam informacje że mojemu mężowi potrzebna jest pomoc i to szybko- psychologiczna. Z jednej strony co mnie to powinno obchodzić, przecież dość nas skrzywdził, mało tego krzywdzi dalej, ale ja jestem zdrowa on jest chory, zgłosiłam gdzie tylko mogłam, że potrzebuje pomocy, nie wiem czy on nie odrzuci pomocnej dłoni to już nie moja sprawa. Wiem że niektóre z was będą się stukać po głowie po co mu pomogłam, ale przeżyłam z tym człowiekiem 8 lat, to były dobre lata, nie chcę go mieć na sumieniu. Musiałam to zrobić aby móc pójść do przodu bez żółci zalewającej moją duszę.
|