Agnieszka N.
Zaufalam tej dziewczynie wydawala mi sie uczciwa osoba..... W dodatku twierdzila, ze dopiero dostala prace i czeka na pierwsza wyplate. Teraz jednak widze, ze miala to zaplanowane gdyz w jej profilu jest data od kiedy poszukuje opieki kiedy ja jeszcze opiekowalam sie Gracjanem. Porazka nawet mi przez mysl nie przeszlo, ze to taka osoba... niestety nie wyegzekwujesz swojego bo nie ma takiego sposobu mi nie zapłacono za połowę miesiąca bo wielmożna pani miała kaprys i już.jeszcze straszyła urzędami .dlatego ja odpuściłam nie należne do osób jej pokroju i zniżać się do jej poziomu nie zamierzałam.ja nie zbiedniałam a ona i tak dostanie od losu za oszustwo.tobie radzę to samo
Pech chciał że obecna moja podopieczna idzie do przedszkola i właśnie okazało się że mikołaj jej syn również uczęszcza do tej placówki.oj bardzo się zdziwi jak mnie zobaczy
i jeszcze jedno nie warto ufać obcym i z góry dbać o swoje interesy.
beata :) . edytowała ten post 25.08.2009 15:46
|