Trudny wybór, co zrobić?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Witam, jestem właśnie w sytuacji dokonania wyboru - jak się okazało dla mnie bardzo trudnego i jak nie tu to nie wiem już do kogo sie zwrócić ;/ Ale od początku...

Niedawno byłam na rozmowie, dosyć długo szukałam 'rodziny' ale udało się, dzisiaj byłam pierwszy dzień, ustaliłyśmy szczegóły, ogólnie podoba mi się    Dzieciaszek ma 3 miesiące dopiero, zaczełabym pracę na 3/4 etatu od maja i w grę wchodzi opieka do czasu pójscia małej do przedszkola czyli ok. 2,5 roku. Właśnie kończę pisać licencjat (studiuję zaocznie pedagogikę opiekuńczo - wychowawczą) i po wakacjach mam zamiar kontynuować naukę    No i wszystko byłoby ładnie i pięknie gdyby nie moja droga siostra (mieszkająca w Niemczech), która baaardzo chce abym przyjechała do niej w  wakacje do pracy, która ponoć na pewno by była, dodam że to praca w Mc czyli, hm tak sobie jak dla mnie ale w końcu pracą wybrzydzać nie można. Oczywiście w tym momencie w grę wchodzą pieniądze. Tam z tysiąc euro pewnie bym miała, a tutaj też coś koło tego ale w zł   

Na początku siostrze i szwagrowi grzecznie podziękowałam, ale właśnie nas odwiedzili i wątek odżył, ogólnie to cała rodzina jest za wyjazdem, ech nawet nie wiedziałam, że jest tak łasa na kasę moja familia    a może to ze mną coś nie tak? Wiadomo fajnie jest odłożyć i potem wrócić, miałabym na studia już coś... 

Już, już sie zdecydowałam żeby wyjechać, nawet wspomniałam o tym mojej przyszłej pracodwaczyni (była głęboko rozczarowana i powiedziała że mam się zastanowić). Ale teraz tak myślę czy dobrze robię, wrócę w październiku i będę szukać znowu, a tu tak fajnie się zapowiada. 

A Wy moje drogie co zrobiłybyście w takiej sytuacji? Lubię pracę opiekunki, traktuję ją poważnie ale po ukończeniu studiów chcę szukać czegoś konkretniejszego, tez w zawodzie. Proszę o podpowiedzi i swoje jakieś doświadczenia lub cokolwiek   

Pozdrawiam.

21.02.2012 20:09

Jak powiedziałaś mamie o wyjeździe to bym dała ogłoszenie ,że szukam pracy od października i bym wyjechała,tam więcej zarobisz niż tu , i przy okazji to sobie odłożysz na studia.1000 euro licząc po 4 zł= 4000 ,gdzie tu tyle zarobisz?.

21.02.2012 20:21

W sumie racja, tu nigdzie tyle nie dostanę. 

Może jestem pod wpływem koleżanki która odradziła mi jechać, bo powiedziała, że liczy się zamiłowanie do pracy i skoro ją lubię wykonywać to powinnam zostać    a może to zazdrość?

Boję się tego, że jak wrócę to znowu będę długo szukać.

Cokolwiek nie postanowię to i tak kogoś rozczaruję a ja bardzo tego nie lubię. 

21.02.2012 21:22

Jedź i nie zastanawiaj się. A ogłoszenie możesz dać już .Ja kiedyś też tak miałam ,wyjazd do USA ale podjęłam pracę jako niania ,miałam też wyrzuty , zostałam -zieloną kartę szlak trafił a mi po miesiącu mamusia podziękowała ,bo oni się sami wyjechali do Anglii.Po trzech miesiącach wrócili z powrotem do Polski i chcieli abym u nich pracowała ,ale ja nie zgodziłam się. Więc jedz dziewczyno ,tym bardziej ,że jedziesz do rodziny i ona chyba Ciebie nie zawiedzie.I nie zastanawiaj się ,bo mamusia nie miała by tyle obiekcji aby podziękować za pracę.

21.02.2012 21:55

Ja odradzam wyjazd. Wróci,będzie szukać pracy kilka miesięcy i całe oszczędności pójdą na przeżycie, zanim znajdzie nową pracę.

22.02.2012 07:51

Ja bym zostala. Jadac tam i tak pewnie czesc pieniedzy wydasz, moze nie wielka czesc ale jednak. Poza tym wrocisz i co? Od nowa bedziesz szukala pracy, a co jesli nie znajdziesz szybko? Wybor oczywiscie nalezy do Ciebie    jesli bardzo zalezy Ci na pieniadzach to jedz, jesli na pracy - zostan   

22.02.2012 08:09

Agnieszka C.

Ja bym zostala. Jadac tam i tak pewnie czesc pieniedzy wydasz, moze nie wielka czesc ale jednak. Poza tym wrocisz i co? Od nowa bedziesz szukala pracy, a co jesli nie znajdziesz szybko? Wybor oczywiscie nalezy do Ciebie    jesli bardzo zalezy Ci na pieniadzach to jedz, jesli na pracy - zostan   

Jeżeli tutaj ma dobrą pracę,to powinna zostać,bo po powrocie nie wiadomo co znajdzie i w jakim czasie znajdzie.

22.02.2012 08:25

Małgorzata R.

Agnieszka C.

Ja bym zostala. Jadac tam i tak pewnie czesc pieniedzy wydasz, moze nie wielka czesc ale jednak. Poza tym wrocisz i co? Od nowa bedziesz szukala pracy, a co jesli nie znajdziesz szybko? Wybor oczywiscie nalezy do Ciebie    jesli bardzo zalezy Ci na pieniadzach to jedz, jesli na pracy - zostan   

 

Jeżeli tutaj ma dobrą pracę,to powinna zostać,bo po powrocie nie wiadomo co znajdzie i w jakim czasie znajdzie.

 

Poza tym tu masz prace juz od maja, a tam dopiero od lipca... to 2 miesiace, wiec odejmujac te 2 miesiace, + to co tam wydasz, to nie wyjdzie jakos super duzo pieniedzy... A nianie przewaznie szukane sa na wrzesien, wiec mozesz stracic szanse na szybkie zatrudnienie po powrocie

Agnieszka C. edytowała ten post 22.02.2012 08:38
22.02.2012 08:35

W życiu trzeba dokonywac róznych wyborów i nie warto się wtedy kierować sentymentami. Ja bym nie jechała - to zawracanie głowy, krótki okres czasu a po powrocie zostaniesz z reką w nocniku czyli bez pracy. Co innego gdybyś miała pewność, że po powrocie od razu masz jakąś pracę zaklepana na bank a tak na ryzyk fizyk to wyjdziesz na tym jak Zabłocki na mydle.

22.02.2012 09:08

Usiądź i porozmawiaj szczerze z pracodawcami. Powiedz im, że z pracy jesteś zadowolona, ale masz szansę zarobić dużo większe pieniądze. Na szczęście do wakacji jest jeszcze dużo czasu, więc dobrym rozwiązaniem może być znalezienie opiekunki zastępczej na czas Twojego wyjazdu. Sporo osób co roku szuka właśnie pracy na wakacje, studentki itp., więc jest szansa, że ktoś taki się znajdzie. Pokaż rodzicom, że Ci zależy i sama się zaangażuj w poszukiwania: popytajaj wśród znajomych, koleżanek, może kogoś w rodzinie taka okresowa praca zainteresuje.

22.02.2012 11:14

Marta M.

Usiądź i porozmawiaj szczerze z pracodawcami. Powiedz im, że z pracy jesteś zadowolona, ale masz szansę zarobić dużo większe pieniądze. Na szczęście do wakacji jest jeszcze dużo czasu, więc dobrym rozwiązaniem może być znalezienie opiekunki zastępczej na czas Twojego wyjazdu. Sporo osób co roku szuka właśnie pracy na wakacje, studentki itp., więc jest szansa, że ktoś taki się znajdzie. Pokaż rodzicom, że Ci zależy i sama się zaangażuj w poszukiwania: popytajaj wśród znajomych, koleżanek, może kogoś w rodzinie taka okresowa praca zainteresuje.

Bardzo dobry pomysł i idealne rozwiązanie wszystkich wątpliwości  Anieli   

22.02.2012 11:57

Marta M.

Usiądź i porozmawiaj szczerze z pracodawcami. Powiedz im, że z pracy jesteś zadowolona, ale masz szansę zarobić dużo większe pieniądze. Na szczęście do wakacji jest jeszcze dużo czasu, więc dobrym rozwiązaniem może być znalezienie opiekunki zastępczej na czas Twojego wyjazdu. Sporo osób co roku szuka właśnie pracy na wakacje, studentki itp., więc jest szansa, że ktoś taki się znajdzie. Pokaż rodzicom, że Ci zależy i sama się zaangażuj w poszukiwania: popytajaj wśród znajomych, koleżanek, może kogoś w rodzinie taka okresowa praca zainteresuje.

Pomysł dobry z punktu widzenia niani. Rodzice jednak czesto nie maja ochoty wprowadzać do dziecka kolejnej obcej osoby, dlatego też nianie na zastępstwo nie są rozchwytywane.

22.02.2012 13:03

Każda matka jeśli decyduje się na zatrudnienie niani i jest z niej zadowolona najchętniej zatrzymałaby ją do czasu, aż dziecko pójdzie do przedszkola. Niestety nie zawsze się tak da i czasem trzeba iść na kompromisy.

22.02.2012 13:36

Agnieszka K.

Marta M.

Usiądź i porozmawiaj szczerze z pracodawcami. Powiedz im, że z pracy jesteś zadowolona, ale masz szansę zarobić dużo większe pieniądze. Na szczęście do wakacji jest jeszcze dużo czasu, więc dobrym rozwiązaniem może być znalezienie opiekunki zastępczej na czas Twojego wyjazdu. Sporo osób co roku szuka właśnie pracy na wakacje, studentki itp., więc jest szansa, że ktoś taki się znajdzie. Pokaż rodzicom, że Ci zależy i sama się zaangażuj w poszukiwania: popytajaj wśród znajomych, koleżanek, może kogoś w rodzinie taka okresowa praca zainteresuje.

Pomysł dobry z punktu widzenia niani. Rodzice jednak czesto nie maja ochoty wprowadzać do dziecka kolejnej obcej osoby, dlatego też nianie na zastępstwo nie są rozchwytywane.

Dokladnie. Tym bardziej, ze niania nie jest z dzieckiem rok czy dwa, a dopiero zaczyna swoja prace... takze pewnie znajdzie nowa opiekunke, a Ty Doroto zostaniesz z niczym.

22.02.2012 17:11

Dziękuję za wszystkie rady to mi dużo daje   

Oczywiście rozmawiałam z pracodawczynią, ale ona sama przyznała, że nie opłaca jej się szukać kogoś tylko na okres wakacji bo dziecko się przyzwyczai już do tej osoby a potem nagle ja wskoczę w jej zycie... Praca faktycznie na dłuższy okres czasu bo na następne 2,5 roku - czyli idealnie na okres mojego studiowania, nie zostałabym nagle bez środków no chyba że nie wiadomo co by się stało. Ona chce żebym jak najszybciej jej odpowiedziała co postanowię, bo jak zrezygnuję to chce już kogoś znaleść ;/ Teraz chodzę do niej dorywczo lub wieczorami gdy chcą gdzieś wyjść.

Ciężko mi jest zdecydować, pieniądze pieniędzmi, ale jednak myśl o tym że mam pracę i stały dochód daje większe oparcie. Może byłabym bardziej zdecydowana gdybym miała oparcie w kimś z rodziny czyli w mojej mamie, najpierw mnie namawiała do wyjazdu a teraz stwierdziła, że w sumie mogę zrobić co chcę, taki wyjazd mogę sobie zafundować np. po studiach jak faktycznie będzie krucho z pracą.

Myślę, że do końca tygodnia się na coś zdecyduję...Undecided

22.02.2012 19:49

Maryla S.

Marta M.

Usiądź i porozmawiaj szczerze z pracodawcami. Powiedz im, że z pracy jesteś zadowolona, ale masz szansę zarobić dużo większe pieniądze. Na szczęście do wakacji jest jeszcze dużo czasu, więc dobrym rozwiązaniem może być znalezienie opiekunki zastępczej na czas Twojego wyjazdu. Sporo osób co roku szuka właśnie pracy na wakacje, studentki itp., więc jest szansa, że ktoś taki się znajdzie. Pokaż rodzicom, że Ci zależy i sama się zaangażuj w poszukiwania: popytajaj wśród znajomych, koleżanek, może kogoś w rodzinie taka okresowa praca zainteresuje.

Bardzo dobry pomysł i idealne rozwiązanie wszystkich wątpliwości  Anieli   

Istnieje jednakowoż ewentualność, że niania "zastępcza" zostanie nianią "na stałe". Na Twoim miejscu trzymałabym się tego, co pewne i dlugofalowe, bo korzysci ze stałej pracy są dużo większe niż z krótkotrwalej, choćby lepiej płatnej ("lepszy wróbel w garści..."). Nie ma gwarancji co do Twojej sytuacji po powrocie - znalezienie pracy nie jest łatwe, o czym się już przekonałaś. Krótko mówiąc - zostałabym w domu i od maja zajęła maluchem.

23.02.2012 09:20

Aniela Z.

Dziękuję za wszystkie rady to mi dużo daje   

Oczywiście rozmawiałam z pracodawczynią, ale ona sama przyznała, że nie opłaca jej się szukać kogoś tylko na okres wakacji bo dziecko się przyzwyczai już do tej osoby a potem nagle ja wskoczę w jej zycie... Praca faktycznie na dłuższy okres czasu bo na następne 2,5 roku - czyli idealnie na okres mojego studiowania, nie zostałabym nagle bez środków no chyba że nie wiadomo co by się stało. Ona chce żebym jak najszybciej jej odpowiedziała co postanowię, bo jak zrezygnuję to chce już kogoś znaleść ;/ Teraz chodzę do niej dorywczo lub wieczorami gdy chcą gdzieś wyjść.

Ciężko mi jest zdecydować, pieniądze pieniędzmi, ale jednak myśl o tym że mam pracę i stały dochód daje większe oparcie. Może byłabym bardziej zdecydowana gdybym miała oparcie w kimś z rodziny czyli w mojej mamie, najpierw mnie namawiała do wyjazdu a teraz stwierdziła, że w sumie mogę zrobić co chcę, taki wyjazd mogę sobie zafundować np. po studiach jak faktycznie będzie krucho z pracą.

Myślę, że do końca tygodnia się na coś zdecyduję...Undecided

Tak naprawdę to już chyba postanowiłaś. Jestem z TobąSmile. Dobrze rozumujesz, że wyjechać zawsze zdążysz a szkoda byłoby rezygnować z takiej okazji, jaka Ci się teraz trafiła - stała praca z perspektywą na kilka lat i stałe pieniądze. Poza tym - doświadczenie zgodne z kierunkiem studiów, to też coś.

23.02.2012 09:24

Danuta W.

 

Tak naprawdę to już chyba postanowiłaś. Jestem z TobąSmile. Dobrze rozumujesz, że wyjechać zawsze zdążysz a szkoda byłoby rezygnować z takiej okazji, jaka Ci się teraz trafiła - stała praca z perspektywą na kilka lat i stałe pieniądze. Poza tym - doświadczenie zgodne z kierunkiem studiów, to też coś.

 

 Danuta,całkowicie się Tobą zgadzam .Smile

Małgorzata R. edytowała ten post 23.02.2012 09:37
23.02.2012 09:34
« Powrót do listy tematów