z dreszczykiem - dzieci a duchy

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Katarzyna Mazur - Mroczek


To proszę obejrzeć film , o który napisałam wcześniej. Tamta opętana dziewczyna, mimo iż bardzo wierząca niestety zmarła. Bóg jej nie pomógł   



Czytałam kiedyś artykuł o Anneliese Michel . Po jakimś czasie swoich cierpień Pan Bóg dał jej wybór .Ona dobrowolnie zgodziła się cierpieć za grzeszników do końca swojego życia.
06.07.2010 12:48
Jakoś to co napisałaś kłoci się z wiarą.. Dla mnie stek bzdur.
06.07.2010 17:51
Nie rozumiem co się kłóci z wiarą .Cierpienie ?
07.07.2010 09:33
Obejrzałam ten filmik. Jak dziewczyna miała nie umrzeć jak wyglądała jak anorektyczka w ostatnim stadium choroby. Zamiast odprawiać nad nią egzorcyzmy powinni ją nakarmić   
07.07.2010 09:36

Katarzyna Mazur - Mroczek
Widzę, że jest tu parę mądrych osób znających Pismo Święte. Dokładnie, ten kto wierzy w Boga i żyje z Nim w zgodzie, nie krzywdzi innych, nie musi się obawiać złych mocy. Dlatego też wierzący nie powinni korzystać z usług wróżek, szarlatanów, znachorów, samemu wróżyć itp.
Faktycznie triumfem szatana jest, że ludzie w niego nie wierzą. O to mu chodziło. Dzięki temu może zawładnąć każdym. Bo przecież czynności, które opisałam wyżej to nic innego jak otwieranie drogi szatanowi. Osoba wierząca nie potrzebuje zasięgać porad wróżek skoro ufa Bogu. Jedno wyklucza drugie. A korzystając z tych porad może ściągnąć kłopoty nie tylko na siebie, ale i na swoich bliskich, więc radziłabym uważać, bo znam taki przypadek.
Polecam film dokumentalny pt: " Egzorcyzmy Anelise Mitchel" produkcji niemieckiej. Opowiada o dziewczynie opętanej przez 7 złych duchów, m.in: Hitlera, Stalina, ks. Fleischmanna.


Nie mogę się z Tobą zgodzić. Moja babcia była wierzącą kobietą, jak to babcia    jednocześnie wróżyła z kart i umiała dobrze odczytywać sny i zawarte w nich przestrogi lub informacje. Nie uważam iż wróżenie z kart kłóciło się z wiarą a już na pewno by skreślało taką osobę jako dobrego chrześcijanina. Na mój temat można dużo powiedzieć, ale na moją babcię w tej kwestii złego słowa powiedzieć nie można...
07.07.2010 12:30
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień2 swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych3. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. 13 Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. 14 Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.
07.07.2010 12:44

Ala Ala
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień2 swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; 11 nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych3. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. 13 Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. 14 Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.


Czyli można być przykładnym chrześcijaninem, postępować zgodnie z przykazaniami, chodzić do kościoła, być po prostu dobrym człowiekiem a przez to że wróży się z kar jest się skreślonym przez Boga? Nie sądzę... Babcia opowiadała mi, jak urodziła moją mamę, działy się okropne rzeczy wtedy w jej małżeństwie, chciała popełnić samobójstwo skacząc do wody z córką na rękach. Stojąc na brzegu nagle poczuła czyjąś dłoń na ramieniu, odwróciła się ale nikogo nie było. Do końca życia wierzyła, że to Matka Boska ją wtedy uratowała. Więc chyba wróżby i wiara (miłosierdzie Boże itd) nie wyklucza się wzajemnie...
07.07.2010 12:58
Wyklucza się.
http://www.andrzejwronka.com/archiwumtxt/magiaiope1.htm
07.07.2010 13:06

Ala Ala
Wyklucza się.
http://www.andrzejwronka.com/archiwumtxt/magiaiope1.htm


Szczerze nie obchodzi mnie to, jak ktoś na to patrzy. Ja miałam żywy dowód na to, że Bóg nie odwraca się od osób, które korzystają z wróżby czy same wróżą. Z resztą kto jest lepszy, morderca który nigdy nie wywoływał duchów, nie był u wróżki itd czy dobry człowiek, katolik wróżący z kart? Tylko nie pisz, że obydwa przypadki są na tym samym poziomie...
07.07.2010 13:10
Nie będę porównywać ,bo nie widzę w tym sensu. Czy chociaż przeczytałaś ten link?. Może Ci wiele wyjaśnić. Ja ,nie powiedziałam ,że Bóg się odwraca od ludzi korzystających z wróżb.Zawsze daje szansę .......Ale wróżby i wiara wykluczają się .Wierzący człowiek nie powinien z nich korzystać.
07.07.2010 13:17

Ala Ala
Nie będę porównywać ,bo nie widzę w tym sensu. Czy chociaż przeczytałaś ten link?. Może Ci wiele wyjaśnić. Ja ,nie powiedziałam ,że Bóg się odwraca od ludzi korzystających z wróżb.Zawsze daje szansę .......Ale wróżby i wiara wykluczają się .Wierzący człowiek nie powinien z nich korzystać.


Nie przeczytałam bo dla mnie są brednie. Poza tym ty znasz to tylko w teorii, ja znam od strony praktycznej. Wróżenie z kart wg mnie nijak się ma do wiary. A skoro jesteś zwykłym teoretykiem i masz zamknięty umysł na zdarzania dziejące się w praktyce to już Twoja sprawa. Z resztą babcia jako katoliczka wiedziała co jest dobre a co złe, nigdy nie uważała, że to co robi jest w jakikolwiek sposób sprzeczny z jej wiarą. Z resztą, wiara była na pierwszym miejscu, wróżenie traktowała jako hobby, nigdy nie brała za nie pieniędzy, nie wróżyła dzieciom. A co najważniejsze nie czerpała z informacji od samego Szatana odczytując karty    bo chyba niektórzy tak to właśnie widzą          Nie odprawiała czarnej mszy, nie odgryzała głów kurczakom ani nie kręciła czarnym kotem na jakimś starym nagrobku na cmentarzu    Karolina K. edytowała ten post 07.07.2010 13:25
07.07.2010 13:23
.Ja mam zamknięty umysł ? Według mnie sama wygłaszasz teorie o których nie masz pojęcia . Nawet nie jesteś zainteresowana ,żeby poznać inne spojrzenie na te sprawy.
07.07.2010 13:34

Ala Ala
.Ja mam zamknięty umysł ? Według mnie sama wygłaszasz teorie o których nie masz pojęcia . Nawet nie jesteś zainteresowana ,żeby poznać inne spojrzenie na te sprawy.


Po co mam czytać coś, co i tak nie wpłynie na zmianę mojego zdania na ten temat. A skoro wierzysz we wszystko co jest napisane, czy to w artykule, biblii czy gdzie indziej, bez samodzielnej analizy i refleksji na dany temat to jak to nazwać inaczej niż zamkniętym umysłem? Jest napisane, że osoby wierzące nie powinny wróżyć, że kłoci się to z wiarą, że to grzech a czy poznałaś kiedyś osobiście taką osobę by móc cokolwiek powiedzieć w tej kwestii więcej niż to, co gdzieś przeczytałaś i przywołałaś? Jakieś swoje własne przemyślenie a nie przemyślenia innych osób, które być może również z takimi osobami nie miały do czynienia....
07.07.2010 13:42
A jakie są te rzekomo Twoje przemyślenia .Masz babcię ,która uważa się za dobrą katoliczkę ,jednocześnie nie widząc nic złego w zajmowaniu się wróżbiarstwem .Zresztą podobnie jak Ty. To ma być dla mnie jakiś argument poparty wiedzą?
07.07.2010 13:51

Ala Ala
A jakie są te rzekomo Twoje przemyślenia .Masz babcię ,która uważa się za dobrą katoliczkę ,jednocześnie nie widząc nic złego w zajmowaniu się wróżbiarstwem .Zresztą podobnie jak Ty. To ma być dla mnie jakiś argument poparty wiedzą?


Czy dla Ciebie wiedza jest najważniejsza? Dla mnie nie jest ważne kto i gdzie co pisał, ale to co czuję, czym się kieruję w tej sprawie, a kieruję się sercem a nie umysłem. To, że ktoś coś napisał, nie znaczy że jest tak w rzeczywistości i w każdym przypadku. Moja babcia już nie życie, a Twoje czysto teoretyczne argumenty "bo tak jest napisane" osobiście mnie urażają. Babcia była najlepszym człowiekiem jakiego znałam, a Twoje wypowiedzi trafiają do mnie jako umniejszanie jej dobroci pod względem zarówno chrześcijańskim jak i ogólnie, tylko dla tego, że wróżyła z kart.
07.07.2010 13:59

Karolina K.

Ala Ala
A jakie są te rzekomo Twoje przemyślenia .Masz babcię ,która uważa się za dobrą katoliczkę ,jednocześnie nie widząc nic złego w zajmowaniu się wróżbiarstwem .Zresztą podobnie jak Ty. To ma być dla mnie jakiś argument poparty wiedzą?


po prostu musiałam się wtrącić bo nie mogłam jak to przeczytałam...
Czytałaś może dziewczyno kiedykolwiek Pismo Święte lub chociaż ten link co miałaś wklejony... widocznie nie...
Na kartach Starego i Nowego Testamentu znajdujemy stanowcze potępienie magii i okultyzmu. Pismo Święte przewidywało nawet karę śmierci za czary...

a co teraz myślisz, że jako tzw katolik jak to nazwałaś powiedziałabyś księdzu że wróżysz z kart i te inne bzdety... nie mówię że Bóg Cię skreśla bo to nie o to chodzi ale wiara i wróżenie nigdy nie będą szły w parze ze sobą..."Kościół Katolicki jednoznacznie potępiając wróżbiarstwo i czarnoksięstwo"
„Wszelkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemniczych sił, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalną władzę nad bliźnim nawet w celach zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności (...)"

i nie piszę tu o szatanie, diable, upadły anioł czy Samuel...Spirytualizm i inne brednie.
po pierwsze Szatan nazywany Samuelem- najbardziej uwielbiany anioł Boga stworzony szóstego dnia stworzenia. Pierwotnie był potężnym aniołem, wodzem chóru serafinów oraz cnót.
Natomiast później oznacza funkcję, nie imię, a upadły anioł wypełniający tę funkcję traktowany jest tam jako źródło zła i nieprzyjaciel Boga, kusiciel człowieka ale to tak na marginesie.

i co może mam uwierzyć że wróżka mi powie kiedy coś mi się stanie i tego typu rzeczy, no nie dziwie się faktycznie jest chmara ludu co wydzwaniają po nocach do wróżek psełdo Akmiry czy innych nawet ich nie rozróżniam każda z nich gada takie brednie że chciało by się poświecić 3.44 i powiedzieć jej skoro taka mądra i wszechwiedząca w kartach i innych fusach niech mi powie na co choruje jeśli w ogóle choruję.
13.08.2010 03:20

Joanna Z.


i co może mam uwierzyć że wróżka mi powie kiedy coś mi się stanie i tego typu rzeczy, no nie dziwie się faktycznie jest chmara ludu co wydzwaniają po nocach do wróżek psełdo Akmiry czy innych nawet ich nie rozróżniam każda z nich gada takie brednie że chciało by się poświecić 3.44 i powiedzieć jej skoro taka mądra i wszechwiedząca w kartach i innych fusach niech mi powie na co choruje jeśli w ogóle choruję.


a jak kościół się zapatruje na jasnowidzów?
13.08.2010 08:48

Agata R.

Joanna Z.

i co może mam uwierzyć że wróżka mi powie kiedy coś mi się stanie i tego typu rzeczy, no nie dziwie się faktycznie jest chmara ludu co wydzwaniają po nocach do wróżek psełdo Akmiry czy innych nawet ich nie rozróżniam każda z nich gada takie brednie że chciało by się poświecić 3.44 i powiedzieć jej skoro taka mądra i wszechwiedząca w kartach i innych fusach niech mi powie na co choruje jeśli w ogóle choruję.


a jak kościół się zapatruje na jasnowidzów?


no cóż to trzeba polemizować z jakimś księdzem lub kimś kto ma księdza, zakonnice w rodzinie   
13.08.2010 18:56

Joanna Z.

Karolina K.

Ala Ala
A jakie są te rzekomo Twoje przemyślenia .Masz babcię ,która uważa się za dobrą katoliczkę ,jednocześnie nie widząc nic złego w zajmowaniu się wróżbiarstwem .Zresztą podobnie jak Ty. To ma być dla mnie jakiś argument poparty wiedzą?


po prostu musiałam się wtrącić bo nie mogłam jak to przeczytałam...
Czytałaś może dziewczyno kiedykolwiek Pismo Święte lub chociaż ten link co miałaś wklejony... widocznie nie...
Na kartach Starego i Nowego Testamentu znajdujemy stanowcze potępienie magii i okultyzmu. Pismo Święte przewidywało nawet karę śmierci za czary...

a co teraz myślisz, że jako tzw katolik jak to nazwałaś powiedziałabyś księdzu że wróżysz z kart i te inne bzdety... nie mówię że Bóg Cię skreśla bo to nie o to chodzi ale wiara i wróżenie nigdy nie będą szły w parze ze sobą..."Kościół Katolicki jednoznacznie potępiając wróżbiarstwo i czarnoksięstwo"
„Wszelkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemniczych sił, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalną władzę nad bliźnim nawet w celach zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności (...)"

i nie piszę tu o szatanie, diable, upadły anioł czy Samuel...Spirytualizm i inne brednie.
po pierwsze Szatan nazywany Samuelem- najbardziej uwielbiany anioł Boga stworzony szóstego dnia stworzenia. Pierwotnie był potężnym aniołem, wodzem chóru serafinów oraz cnót.
Natomiast później oznacza funkcję, nie imię, a upadły anioł wypełniający tę funkcję traktowany jest tam jako źródło zła i nieprzyjaciel Boga, kusiciel człowieka ale to tak na marginesie.

i co może mam uwierzyć że wróżka mi powie kiedy coś mi się stanie i tego typu rzeczy, no nie dziwie się faktycznie jest chmara ludu co wydzwaniają po nocach do wróżek psełdo Akmiry czy innych nawet ich nie rozróżniam każda z nich gada takie brednie że chciało by się poświecić 3.44 i powiedzieć jej skoro taka mądra i wszechwiedząca w kartach i innych fusach niech mi powie na co choruje jeśli w ogóle choruję.


Kościół Katolicki potępiał wszystko i wszystkich których się obawiał... Z resztą od tamtych czasów za wiele to się w tej mentalności nie zmieniło...
13.08.2010 21:16

Joanna Z.

a jak kościół się zapatruje na jasnowidzów?


no cóż to trzeba polemizować z jakimś księdzem lub kimś kto ma księdza, zakonnice w rodzinie   


No tak się składa że takowych osób w rodzinie nie mam   
16.08.2010 09:08
« Powrót do listy tematów