Karolina Be elzbieta olga Mamo Ślicznego Chłopczyka - aż mi się nie chce wierzyć, że pracujesz tylko dlatego, że masz świadomość iż jesteś w pracy kontrolowana. Ja pracuję, bo tak się umówiłam z pracodawcą -on mi płaci a ja mu świadczę określone usługi.Tak również nakazuje przyzwoitość.Dlatego nie obawiam, się żadnych kamer, czy " nalotów"rodziców.Nagrania filmowego nie skomentuję inaczej jak patologia i trauma. Dobranoc. EO
Świetny komentarz (!!!) Pani Elu. Czytałam wypowiedź *mśch* i aż mnie zatkało! Przepracowałam zawodowo kupę lat, maiałam do dyspozycji komputer i do głowy mi nie przyszło aby w czasie pracy zajmować się czymś nie związanym z zakresem obowiązków. W czasie mojego nianiowania też miałam dostęp do komputera, ale zabawy z dzieckiem, jego śmiech i radość były dla mnie najważniejsze! Nie straszne mi podsłuchy i kamery. Zawsze jestem w zgodzie z własnym sumieniem. "Jakby mnie w pracy nie kontrolowano i nie sprawdzalo dokladnie ile czego zrobila to bym pewnie siedziala pol dnia na internecie " Jedni widać muszą mieć ekomoma nad sobą. Nianie na szczęście NIE. Skoro takie jest pani podejście do niań - mamo ślicznego chłopczyka- to po co pani korzysta z instutucji niani? Jestem zażenowana
No ja też sobie nie wyobrażam żebyś siedziała na necie jak dziecko jest obok ciebie... To nie jest moje podeście tylko zwykła rzeczywistość która już raz doświadczyłam bo mój telewizor był az gorący bo moi przyjściu...dziecko chodzilo od zabawki do zabawki bo było wszystkim znudzone a niania oglądała brazylijscy seriale...i skąd tyle różnych filmików, artykułów, wypowiedzi na forach o właśnie takich opiekunkach? z życia wzięte naszczescie teraz mam super nianie i moje dziecko odżyło przy niej po tamtej kobiecinie ps. GDZIE JA NAPISAŁAM ZE PRACUJE DLATEGO ZE JESTEM KONTROLOWANA????Pracuje bo chce pracować aby kiedyś w życiu było mi lepie. Aby w wieku 60 lat móc zając sie wnukami lub podróżami a nie dorabiać do małej emerytury... W obecnej pracy jestem 6m i przez ten okres 3 razy byłam na necie po kilkanaście minut i nawet chociaż bym chciała nie mam kiedy. Mam tak rozplanowane obowiązki ze 8h trzeba ostro pracować aby się wyrobić. A jak się nie wyrobisz to trzeba zostać dłużej więc pracuję jeszcze szybciej bo mam do kogo wracać
|