Prezent na pożegnanie

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
Drogie nianie! Od września zaczynam nową pracę, ponieważ mój 3 letni podopieczny idzie do przedszkola. Byliśmy ze sobą 1,5 roku i bardzo się ze sobą zżyliśmy. Chciałabym na pożegnanie dać małemu jakiś prezent, coś co będzie kojarzyło mu się ze mną. Mamy sporo wspólnych zdjęć. Poradźcie mi proszę, co mogłabym mu podarować? Dziękuję za pomoc!   
08.08.2017 16:58

Książkowy album z waszymi zdjęciami. Ciekawe opisy do tych zdjęć można umieścić. Ja tak w poprzedniej opiece zrobiłam

08.08.2017 23:20

W prawdzie swoją podopieczną zajmuje się rok, we wrześniu Gosia idzie do przedszkola, ja wymyśliłam dla niej album w którym będzie w jednej rmce zdjęcie, w drugim karteczka jakaś ładna z moimi przemyśleniami odnośnie naszej krótkiej ale jakże cudownej przygody, która z powod przedszkola dobiega końca   

09.08.2017 11:21

Może grę albo misia?

12.01.2018 12:17

Daję dzieciom na zakończenie coś, co sama zrobiłam. 

22.01.2018 20:40

Fajny pomysł jak masz zdolności manualne. Gorzej jak komuś ,, słoń na rękę nadepnął"    ja miałam narysować małpę, wyszedł bardziej pies a po przeróbce hipopotam chociaż łatwiej bo przerysowywałam z internetu   tak samo z figurkami z modeliny- mam plan, wydaje się proste a potem wychodzi jak zawsze..... kupa śmiechu   ale zazdroszczę osobom które potrafią ze skrawków wyczarować minionka czy smerfa i mnie taki upominek bardzo by ucieszył  

27.01.2018 16:13

Za kilka miesięcy czeka mnie pożegnanie z moją dziewczynką, z którą spędziłam ostatnie prawie 2 lata. Planuję zrobić jej fotoksiążkę z naszymi wspólnymi zdjęciami i zdjęciami, które przez 2 lata współpracy jej robiłam.
Do zdjęć dołączę krótkie historyjki/powiedzonka z ostatniego roku (ponieważ rok temu się odblokowała w kwestii mówienia i od tego momentu jest sporo jej powiedzonek). Póki co staram się na bieżąco ciekawsze rzeczy zapisywać    

31.01.2018 22:30

 

Nie bardzo rozumiem tej całej celebracji przy zakończeniu pracy. Chcecie dziecku sprawić przyjemność to kupcie lizaka. Kto się ma cieszyć z tej „wyprawki”?

01.02.2018 18:32

Dziecko ma się cieszyć, czuć, że było kimś ważnym, zwłaszcza, jeśli było z nianią od niemowlęctwa do wieku przedszkolnego i jest z nią związane emocjonalnie, można mu trochę osłodzić rozstanie z nianią.

01.02.2018 19:49

Bożena R.

 

Nie bardzo rozumiem tej całej celebracji przy zakończeniu pracy. Chcecie dziecku sprawić przyjemność to kupcie lizaka. Kto się ma cieszyć z tej „wyprawki”?

No właśnie ja myslę podobnie.... Zastanawia mnie czy gdybyście pracowały w korpo tez szefowi na pozegnanie kupiłybście prezent? Album ze wspólnymi zdjęciami czy coś w tym stylu?


02.02.2018 08:18

Bycie nianią to nie praca w korpo i uważam, że porównywanie ich jest przynajmniej nie na miejscu    
Jeśli jest się nianią przez kilka miesięcy, lub kilka lat to człowiek zżywa się z tym małym człowiekiem i chce aby on go pamiętał. 

02.02.2018 08:29

Katarzyna W.

Bycie nianią to nie praca w korpo i uważam, że porównywanie ich jest przynajmniej nie na miejscu    
Jeśli jest się nianią przez kilka miesięcy, lub kilka lat to człowiek zżywa się z tym małym człowiekiem i chce aby on go pamiętał. 

A niby dlaczego jest nie na miejscu? Praca to praca. To że szef jest mały nie ma znaczenia. 

To jest normalna praca, fakt,że specyficzna, ale nie przesadzajmy. 


02.02.2018 09:06

Ja nigdy nie dawalam na zakończenie nianiowania prezentu.

02.02.2018 09:18

Nie widzę nic zdrożnego w podarowaniu podopiecznemu drobnej pamiątki na koniec nianiowania. Wiem, że opinie na ten temat są różne i każdy ma prawo do własnego zdania i postępowania w tej kwestii. Ja osobiście robię swoim podopiecznym również drobne, choć przemyślane prezenty urodzinowe. Ja z kolei dostawałam upominki na mikołajki i gwiazdkę, choć wtedy ja prezentów nie robiłam.


02.02.2018 17:54

Maria C.

Nie widzę nic zdrożnego w podarowaniu podopiecznemu drobnej pamiątki na koniec nianiowania. Wiem, że opinie na ten temat są różne i każdy ma prawo do własnego zdania i postępowania w tej kwestii. Ja osobiście robię swoim podopiecznym również drobne, choć przemyślane prezenty urodzinowe. Ja z kolei dostawałam upominki na mikołajki i gwiazdkę, choć wtedy ja prezentów nie robiłam.


To nie jest zdrozne, ale nie obowiazkowe. Myśle,że zarówno rodzice jak i podopieczni nie powini czegoś takiego oczekiwać. Tak samo niania nie powinna oczekiwac od rodziców odopiecznego prezentów z okazji urodzin,swiąt itd......


I dalej .. niania nie powinna kupowac dziecku niezliczonej ilości zabawek, kredek itd..... a wiem ,ze i tak bywa.

02.02.2018 18:27

 

Nie wiem na czym to polega, ale jestem bardzo zdystansowana do moich podopiecznych można by nawet powiedzieć, że jestem oziębłą suką...he,he.....ale chyba za to mnie cenią, bo właśnie od dzieci dostaję na pożegnanie laurki, a od rodziców kwiaty..... oczywiście nie od wszystkich Smile.....czasami zdarza się ekstra premia na pożegnanie Smile , albo wspólne zdjęcie gdzieś uchwycone/ zrobione/ przez rodziców. Nigdy nie miałam ostatecznego rozstania, zawsze do byłych podopiecznych dochodziłam dorywczo chociaż miałam już kolejną pracę.

 

02.02.2018 19:18

Myślę, że tak jak różni są ludzie, tak różne oczekiwania, zarówno ze strony rodziców, jak i niani. Sporo rodziców szuka niani ciepłej, jak to określają. Nie wiem, jak zachować dystans do niemowlęcia. Nie uważam, że z pracodawcami należy się przyjaznić, ja ze swoimi po prostu się lubię, cenimy się i szanujemy wzajemnie, zachowując zdrowy dystans. Trzeba się po prostu dobrać z ludzmi odbierającymi na tych samych falach. Myślę, że dobra niania to taka, której nianiowanie sprawia frajdę. Trzeba znać swoją wartość i samemu być w porządku wobec rodziców i podopiecznych, a także, jak to się mówi, umieć się znalezć.

02.02.2018 19:52

Zgadzam się z Marią C.

Zawsze daję przemyślane upominki i również takie dostaję. Również nie wiem jak zachować dystans do niemowlęcia.

Marto W. piszesz cyt:niania nie powinna kupowac...  Pozwól,że będziemy same decydować o naszych zwyczajach,kulturze,finansach... Laughing

 

02.02.2018 21:21

Monika K.

Zgadzam się z Marią C.

Zawsze daję przemyślane upominki i również takie dostaję. Również nie wiem jak zachować dystans do niemowlęcia.

Marto W. piszesz cyt:niania nie powinna kupowac...  Pozwól,że będziemy same decydować o naszych zwyczajach,kulturze,finansach... Laughing

 

MOIM zdaniem nie powinna. 
 
Ale naprawde jak ktos chce kupowac swojemu podopiecznemu wszytsko co powinni zapewnic rodzice to jest wyłącznie jej sprawa.
 
Nie bede za nikogo decydowac , ani nikogo pilnowac zeby sie zachowywał tak jak ja bym sie zachowała.

Zdaje się,ze forum słuzy do wymiany opini, jest ich tyle ile ludzi i każdy ma swoją.

03.02.2018 08:52

 

„Nie wiem, jak zachować dystans do niemowlęcia „...robić swoje, zaspokoić jego potrzeby, zadbać aby był najedzony , wyspany, wybawiony, „wyspacerowany”,suchy...he,he. Nikt nie oczekuje od niani aby dziecko huśała, całowała nadmiernie, przytulała. Kiedyś dostałam pracę właśnie dlatego,że w ogóle nie zwracałam uwagi na dziecko na rozmowie wstępnej, a kiedyś właśnie z tego powodu straciłam możliwość zarobkowania...i bądź tu mądry i pisz wierszeSmile.

Bożena R. edytowała ten post 03.02.2018 12:54
03.02.2018 12:52

Nie wiem, Bożeno, co masz na myśli, pisząc - nadmiernie? Jeśli raczkujący maluch podczas zabawy na dywanie gramoli mi się na kolana i przytula, a ja to odwzajemniam, to uważam, że właśnie w ten sposób odpowiadam na jego aktualne potrzeby. Mam go odepchnąć? Zresztą dzieci są różne i potrzebują różnej ilości czułości, nawet z czworga mojej osobistej gromadki własnej produkcji każde miało inne zapotrzebowanie w tym względzie. Nigdy nie goniłam i przytulałam na siłę dzieci, ani cudzych, ani własnych. To już prędzej babcie robią to nagminnie, według moich obserwacji.

03.02.2018 16:08

 

Już od pierwszego kontaktu z dzieckiem uczymy go wzajemnych relacji. Jeżeli niania wchodząc do mieszkania „rzuca się dziecku na szyję”    to wiadomo, że maluch wcześniej czy później takie zachowanie odwzajemni. Tak jak wcześniej pisałam różni są rodzice jedni szukają ciepłej babuni, która wyhuśta, wycałuje, zabierze dziecko na noc do swojego domku, nie zdając sobie sprawy, że przy rozstaniu dziecko może przeżyć traumę, ale może rodzicom jest tak wygodniej...nie wiem, a inni wręcz przeciwnie, sami wychowują swoje potomstwo, a niania ma być profesjonalistką, a nie kolejnym członkiem rodziny.

 

Jestem już prawie dziesięć lat w zawodzie, współpracowałam z ok. 20 rodzinami, bez zdrowego dystansu do tej pracy nie dałabym sobie chyba rady z własnymi emocjami.

Bożena R. edytowała ten post 11.02.2018 13:16
11.02.2018 13:04

Maria C.

Myślę, że tak jak różni są ludzie, tak różne oczekiwania, zarówno ze strony rodziców, jak i niani. Sporo rodziców szuka niani ciepłej, jak to określają. Nie wiem, jak zachować dystans do niemowlęcia. Nie uważam, że z pracodawcami należy się przyjaznić, ja ze swoimi po prostu się lubię, cenimy się i szanujemy wzajemnie, zachowując zdrowy dystans. Trzeba się po prostu dobrać z ludzmi odbierającymi na tych samych falach. Myślę, że dobra niania to taka, której nianiowanie sprawia frajdę. Trzeba znać swoją wartość i samemu być w porządku wobec rodziców i podopiecznych, a także, jak to się mówi, umieć się znalezć.

I to by było na tyle .Laughing

18.02.2018 11:58
« Powrót do listy tematów