|
|
Witam, czy któraś z Was nie zechciałaby pomóc? http://allegro.pl/charytatywna-malenki-olek-pomoz-leczyc-i1720553322.html |
| 16.07.2011 20:04 |
|
|
Wiedziałam. Teraz odezwą się szlachetne istoty i wyjdę na sadystkę, hehee.. Nie potępiam nikogo, kto jednak decyduje się na realizowanie siebie i angażowanie wyższych uczuć w ten sposób. Ja nie będę tego robić, że względu na swoje przekonania. Wolę angażować własne siły, chęci i umiejętności rozsądniej, niż ratowanie odrzuconego przez naturalne środowisko i niemalże unicestwionego przez współbratymców zwierzęcia. Tak samo jałowe wydaje mi się dokarmianie drapieżników (kotów), kiedy właśnie świat przeżywa plagę gryzoni (np. http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/populacja+szczur%C3%B3w) |
| 17.07.2011 21:54 |
|
|
A ja wyrażam swoją opinie apropo dzikich czy półdzikich kotów, bo właśnie takowy prezentowany jest jako cudem odratowany przez dobrych ludzi, a teraz ci dobrzy ludzie potrzebują kasy by ratować go dalej. Tak to zrozumiałam. A ten ciąg zdjęć kota ze zdeformowanym chorobą(podejrzewam, że genetyczną - podobne fotki oglądalismy na kursach genetyki). Proponuje skupić się też na tle tych zdjęć.pyszczkiem, osobiście odbieram jako dość potworna próba manipulacji. Proponuje skupić się też na tle tych zdjęć, opisie i w ogóle zastanowić się czy rzeczywiście nasze wielkie serce nie jest czasem wielką katastrofą stworzenia nie z "naszej bajki". Ja też nie jestem bez uczuć. Pomagam dwójce dzieci, co miesiąc i całym moim jesestwem temu kogo spotkam na swej drodze, nie szkodzę Matce Ziemi..: http://allegro.pl/pomoz-kacperkowi-charytatywna-i1702200537.html http://allegro.pl/cegielka-na-operacje-dla-pawelka-charytatywna-i1718746972.html#gallery |
| 17.07.2011 23:03 |
|
|
Spokojnie, nikt tu nikomu nie odbiera żadnych praw. Jest to tylko dyskusja, tyle, że na dosc kontrowersyjny temat. |
| 18.07.2011 11:25 |
|
|
Basiu, ja nie mogę tutaj dopatrzyć się żadnej argumentacji, nawet tej "powalającej". |
| 18.07.2011 11:27 |
|
A ja powiem tak: kocham zwierzęta- w końcu mam ich trochę w domu Co innego, kiedy nasz pupil zachoruje, nie szczędzimy wysiłku i pieniędzy na ratowanie. Codziennie w przyrodzie giną zwierzęta i dzięki selekcji naturalnej istnieją różne gatunki. |
|
| 18.07.2011 12:30 |
|
|
Marylko, kursy (inaczej przedmioty)to nazwa zajęć dydaktycznych z ćwiczeniami laboratoryjnymi, prowadzonymi przez uczelnie wyższe z danego przedmiotu. Ja zaliczyłam wszystkie obowiązujące na studiach interdyscuplinarnych. To nie ja bawię się w Pana Boga i to nie ja decyduję która istota ma przeżyć, a która nie. W kwesti bohatera wątku (Olusia), w roli desydentów postawiły się karmicielki kotów. A 200 cegiełek po 5 zł daje 1000zł: 25zł wymaz z rany+ 100 antybiotyk. A co z resztą? Barbaro, człowiek już dawno pożegnał się z naturą na rzecz cywilizacji. Podsuwanie przez Ciebie wątpliwości czy dziewczyny, będące za naturalną selekcją w naturze/wśród zwierząt, nie są czasem też za naturalną selekcją wśród ludz jest podejściem nie fair. Nie mówimy o ludziach mówimy o dzikich zwierzętach. Naturalną selekcję wśród ludzi kultura ludzka też zna (np. ze Sparty). Pomagacie zwierzątkom? Ok. Pomagajcie ludziom. http://allegro.pl/pomoz-kacperkowi-charytatywna-i1702200537.htmlhttp://allegro.pl/cegielka-na-operacje-dla-pawelka-charytatywna-i1718746972.html#gallery [Poza tym: kot podobno był ofiarą ptaków lub innych kotów, a na zdjęciach prezentowanych przez allegrowicza, kociak jest i z raną na głowie i bez. Pytanie: skoro pogryzły go inne koty na wolności, i trafił do ludzi z już istniejącą raną to skad autorzy aukcji mają zdjęcia Olusia bez rany i prośba o datki na leczenie? A jeśli trafił do ludezi bez rany, to skąd pojawiło się to paskudne owrzodzenie? Przykro mi, ale dla mnie cała ta sprawa nie jawi się w sposób zdecydowanie przekonujący i autentyczny w żadnym momencie.]
|
| 18.07.2011 12:36 |
|
|
Jakie wcześniejsze zdjęcia kota? Ja tam się nic dziwnego nie dopatrzyłam. Ot, raz tu, raz tam kotek siedział. |
| 18.07.2011 14:21 |

