|
Pani Amelio - w takich sytuacjach zaproponowałabym stawkę godzinową i poprosiłabym rodzica o wcześniejsze poinformowanie o tym, kiedy będą potrzebowali by Pani wcześniej przyszła.
Nie wiem, czy wspominali Pani na spotkaniu, zanim Panią zatrudnili, że mogą być takie sytuacje. Na przykładzie własnej siostry napisze, że ona raz w tygodniu musi być wcześniej w pracy, ponieważ raz w tygodniu to ona otwiera sklep (w sklepie szef chciał być sprawiedliwy i zadecydował, że ma być tak a nie inaczej)- nie wie jaki dzień jej wypadnie, bo czasami się pracownicy zamieniają, o tym kto otwiera/zamyka sklep rozstrzyga się pod koniec pracy. W takim przypadku, chcąc być uczciwym w stosunku do niani uprzedza się (siostra oddzwania do opiekunki), wcześniej a jeśli taki problem powstał podczas trwania pracy niani, to wypadałoby z nią o tym porozmawiać. Trzeba przyznać tej matce uczciwość (choć inni mogą twierdzić inaczej w myśl przysłowia "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"), bo jak Pani napisała, nie jest Pani stratna w wynagrodzeniu i nie przebywa z dzieckiem godzin gratisowych, mało tego, stara się jakoś Pani podziękować /przepraszam, ale dawanie takich drobnostek dla mnie nie jest łapówką/. Może zamiast się niepotrzebnie denerwować warto omówić z matka ten problem? Zapytać dlaczego tak jest i jeśliby mogła (jeśli zdarza się wcześniejsze przyjście raz w tygodniu w konkretny dzień)to ten dzień, kiedy musi Pani przyjść wcześniej niech będzie "sztywny", w zamian może Pani zaproponować, że chciałaby Pani wychodzić wcześniej w inny dzień w tygodniu, który będzie dla Pani dogodniejszy. Życzę powodzenia! |
|
| 05.08.2009 11:19 |
|
|
Kto ? |
| 15.08.2009 14:11 |
| Wyjściem z takiej sytuacji jest jeszcze opowiadanie rodzicom dziecka jak spędzamy czas po pracy. Np że jutro z moim chłopakiem wybieramy się do kina, albo jutro mam zamiar pojechać do centrum na zakupy, czy też idę ze znajomymi na ognisko, albo planujesz sprzątanie w domu. Po prostu musisz dać mamie podopiecznego zrozumieć że poza pracą masz życie prywatne. Wtedy nawet jeśli zadzwoni czy wyśle sms-a, oddzwoń i powiedz ale przecież mówiłam Pani że idę ze znajomymi. Powinno to Jej dać do myślenia. Jeśli to nie pomoże poszukaj innej pracy. | |
| 15.08.2009 19:31 |
|
|
I dobrze Pani zrobila, bardzo dobrze i powodzenia w znalezieniu tej idealnej rodzinki. |
| 15.08.2009 21:04 |
|
|
Jak to,kto? Przecież chodzi właśnie o ciebie! Nie rozumiesz? |
| 17.08.2009 10:54 |
Matko jedyna Ciesze się, że nie trafiłam na nianię z takim podejściem. Bogu wielkie dzięki! Droga Nianiu , gdyby ta rozmowa była wcześniej przeprowadzona uniknęłaby Pani nerwów oraz żalu do tej rodziny. |
|
| 17.08.2009 19:18 |

